Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81095
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Albo, żeby padało w nocy, a w ciągu dnia było tylko słonecznie. Fajnie by było :) Tak, to byli czasy, gdy zaraz po majowej burzy było bardzo ciepło.
  2. Jak tylko będzie to możliwe, czyli po sterylizacji, oczywiście przyjedzie. Czekam na nią :) Olafek wzruszył kilka osób, w tym także i mnie, ale tym razem mój rozum powiedział stanowczo STOP! Nie mogę przyjąć na siebie zobowiązania za szóstego psiaczka :( Ale chętnie dołożę się do jego utrzymania, tyle ile obecnie mogę. Na tym etapie nie ma sensu zakładanie wątku, bo trudno przewidzieć, czy uda się zebrać deklaracji na odpowiednią kwotę. Na razie Basia sonduje na ile może liczyć. Jak uzbiera właściwą kwotę, to na pewno założy Olafkowi wątek. Na razie korzysta z wątku Fiszki :) Mam nadzieje, że Martusia nie ma nic przeciwko temu, bo Olefak to psiaczek z zamojskiego schroniska.
  3. Wybacz, przepraszam i dziękuję za przypomnienie Zawsze proszę opiekunów psiaczków o podawanie numeru konta, no ale MALWA rzadko bywa na dogo. Już podaję. Tom razom na pewno :)
  4. Basieńko byłoby wspaniale :) Wybaczy, wybaczy, niech Olafek znajdzie dobre duszki, które pomogą mu zmienić adres zamieszkania. Basiu, na dobry początek, mogę dać 10,00 zł stałej.Więcej nie dam rady. To i tak jest już poza granicami możliwości, ale Olafek tego warta.
  5. Szkoda głową o mur tłuc.
  6. O godz. 22:01 nadal jest godz. 22-ga, a o godz. 21:59 jest godz. 21:59, a nie 22-ga.
  7. No właśnie. Trudno to zrozumieć :( Chyba, że stres osłabił odporność organizmu, no ale w schronie nie miał stresów?
  8. Myślę, że tak właśnie jest :)
  9. Mój Alfik ma ochotę do jedzenia nawet w środku nocy. Ma nieposkromiony apetyt.
  10. Bardzo dziękuję za potwierdzenie na wątku bazarku
  11. Ja Nesiu zaglądam, ale najczęściej brakuje czasu na pisanie :) Ale pokażę Wam jakiego miałam wczoraj gościa. Dwa metry od mojego okna w kuchni, na kwitnącej czereśni siedziała sobie sójka :) Potem sfrunęła na pobliski krzaczek, gdzie zainstalowaliśmy puszkę z karma dla sikorek. a potem zaspokoiła pragnienie i odfrunęła. Może jeszcze przyfrunie? To taki barwny ptaszek.
  12. Gabrysiu kochana, a ja, przyznam się bez bicia, zupełnie zapomniałam o tym bazarku :( Przepraszam ogromnie Gabrysiu i mam nadzieję, że mnie zrozumiesz. W natłoku ciągłych zdarzeń i na dogo i w moim życiu po prostu zapomniałam. Zanotowałam w pamięci, ale wpadło to gdzieś głęboko i przykryły go inne zdarzenia. Gabrysiu dziękuję Ci za Twoje wielkie serduszko
×
×
  • Create New...