-
Posts
81642 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
316
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Niepokoi mnie jednak ten stan zapalny w organizmie. Może to być błahostka, ale może też być i coś poważnego. Koniecznie trzeba ustalić co. I jeszcze jedno. Wczoraj nie podjęłam tematu, bo pomyślałam, że pani Iwona, po konsultacji z panią prezes tej fundacji, która udzieliła rabatu Michowi, gdy dowiedziały się, że Michu jest pod opieką Fundacji ZEA, chce się go pozbyć z hotelu, albo cofnąć rabat. Pomyślałam, że może jednak w tym, co powiedziała jest ziarnko prawdy, choć wydaje mi się to mało prawdopodobne. Wczoraj powiedziała, że są momenty, że Michu dziwnie na nią patrzy i że ona wtedy się go boi, że u weta nie dał sobie założyć kagańca i że, aby mu pobrać krew, to musiała go ścisnąć między drzwiami i głowę miał z jednej strony drzwi, a pupę z drugiej i że do USG, które sugerowała, trzeba będzie zastosować narkozę. Powiedziała też, że ona już nie będzie z nim jeździła, że musimy sobie to same załatwiać. Jakieś mało logiczne wydawały mi się te opisy sytuacji z pobieraniem krwi. Krew pobiera się z przednich łap więc co dało ściśnięcie Micha między drzwiami. Przecież i tak nadal głowę z zębami miał po tej samej stronie drzwi, co i łapy, z których miała być pobrana krew. Te rewelacje powiedziała mi wczoraj podczas drugiej naszej rozmowy, późno, już po 21-wszej. Podczas naszej pierwszej rozmowy przekazała mi tylko, że wyniki są prawie dobre, ale, że mimo wszystko dobrze byłoby zrobić Michowi USG brzucha. 3 lata temu z tego hotelu uciekł pies. Właścicielka hotelu skłamała właścicielowi, że pies zmarł, co spowodowało, że właściciel go nie szuka. Na szczęście pies się odnalazł i ujawnił kłamstwa właścicielki hotelu. Szczegóły tego zdarzenia zna Tysia. Ja dowiedziałam się o tym dopiero, gdy Michu był już w tym hotelu. Biorąc to zdarzenie pod uwagę, zastanawiam się, czy to co powiedziała wczoraj pani Iwona jest prawdą, czy tylko tworzeniem tła do spełnienia jakichś swoich zamiarów. To fakt, byłyśmy z Anią dość krótko z Michem, ale nie zauważyłyśmy żadnych niebezpiecznych błysków w jego oczach. Uznałam jednak, że powinnam się podzielić z Wami tym, co powiedziała wczoraj p. Iwona. Co o tym sądzicie?
-
Brego zamieszkał we własnym domu, z cudownymi ludźmi :)
elik replied to Livka's topic in Już w nowym domu
-
Udało się Cymuniek ma super Opiekunów. Cymek z krzywym zgryzem wygląda, jakby cały czas sie śmiał, ale wcale nie jest mu do śmiechu :( Z taka urodą zostanie w schronie do końca swoich dni, jeśli mu nie pomożemy! Ale my mu pomożemy, bo jak nie my to kto?
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo dziękuję, dam znać, gdy pojawi się na koncie -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
elik replied to elik's topic in Już w nowym domu
3.01.2022 r. na konto Fado wpłynęła kwota 20,00 zł od markofix1 deklaracja I.2022 Bardzo serdecznie dziękujemy -
To samo chciałam napisać. Czy to może być nużyca? EDIT Na szczęście chyba nie, bo nie widać wyłysień gdzie indziej. Chroniczne zapalenie spojówek?
-
Mamy wyniki i o dziwo, Michu w zasadzie to zdrowy chłop, tyle tylko, że z anemią, ale trudno się dziwić po tak długim okresie żywienia schroniskowego. Ja nie potrafię nic wyczytać z wyników, ale proszę kto może coś powiedzieć. I faktura na Fundacje ZEA Fakturę odbierzemy w sobotę i wyślę na adres Fundacji.
-
Mnie najbardziej ujęła Kornelka. Taka słodka malizna