Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81012
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. To jest burza mózgów? W większości są to zarzuty pod moim adresem w dodatku bzdurne, nie mające żadnego wpływu na adopcję.
  2. Wydaje się to takie proste i oczywiste, ale jest kilka osób, dla których jest to zbyt trudne do wykonania.
  3. Gdzie widzisz tu zdziwienie, bo ja nic takiego nie widzę. Z góry zakładasz, że nie znajdzie się ktoś, kto ulituje się nad cierpieniem Micha? W takim razie może niepotrzebnie szukamy mu domu? Pamiętasz może niewidomego psa z Miedar z bardzo chorą wątrobą i "rozpadającą" się trzustką? DT nie mógł dłużej go trzymać. Zrobiłam ogłoszenie. Zgłosiła się pani Ewa z Krakowa. Razem z nią i Milo byłam u weta, który wcześniej badał Milo. Dokładnie poinformował panią Ewę i stanie zdrowia Milo. Pomimo świadomości o konieczności dużych nakładów finansowych z powodu na jego stan zdrowia, adoptowała go. Walczyła o niego i przeżył szczęśliwie ponad półtorej roku. Gdy odszedł został skremowany i nadal jest z nimi. Pani Ewa adoptowała chorą, niewidomą staruszkę z innego schroniska. Są ludzie o wrażliwych sercach. Nie należy z góry zakładać i oceniać innych bezpodstawnie. Jaga nie każ mi się tłumaczyć z wszystkich moich poczynań w sprawie psów, którymi się opiekuję, bo już i tak czasu nie mam dla swoich własnych potrzeb. Oczywiście, że pytałam LILUtosi o możliwość przeniesienia Micha na zimę do domu. Powiedziała, że na razie nie może odpowiedzieć, żebym poczekała. Czekam. "Trzeba było od początku lata szukać mu miejsca z ogrzewanym pomieszczeniem." A jesteś pewna, że nie szukałam??? Widziałaś ile hoteli obdzwoniłam, żeby wreszcie znaleźć miejsce dla Agata i to nie wszyscy byli z tego hotelu zadowoleni. Gdybym nie zaryzykowała, Agat nadal tkwiłby w schronie. Dziwi mnie Twoje stanowisko. Sama stawiasz warunki dla ewentualnych przyjęć do hotelu i to nie małe, a tu wypowiadasz się tak, jakby możliwości hotelowania psów było do wyboru, do koloru. Piszesz tak, jakby adopcja Micha była już przesądzona. Zamiast konstruktywnej pomocy krytyka, krytyka, krytyka... Przyjdzie się zastanowić, czy dam rady dalej być na dogo, bo to nie pierwsza taka sytuacja, gdy zamiast pomocy spotykam się z irracjonalną krytyką. Jest to moja ostatnia odpowiedź na stawiane zarzuty, gdy szukam dla psa pomocy.
  4. Nie jest to moje ogłoszenie i trudno mi za nie odpowiadać.
  5. A co wynika z tego postu??? Zamieszanie to chyba Ty uskuteczniasz. Rozważamy możliwość umieszczenia Micha w DS, a Wy na siłę szukacie winnych, tylko czego? Jest jak jest. Dla Micha zostały wykorzystane wszystkie nadarzające się możliwości z uwzględnieniem istniejących realiów. Macie jakieś konkretne propozycje lokum dla Micha? Sama krytyka tu nie wystarczy, a i nie ma czego krytykować. Skreślenie chętnego domu bez znajomości proponowanych warunków byłoby wobec Micha nieuczciwe. Woda z mózgu???
  6. Oj Moli@, Moli@... A ja proponuję wyważony, ton wypowiedzi i nie zarzucanie mi jakichś złych praktyk, podobnie jak uprawianie czarnego jasnowidztwa. Jedyna nie aktualna informacja w ogłoszeniach, to wiadomość, że pies jest obecnie w domu tymczasowym, a nie w hotelu, co i tak nie zmienia ogólnego sensu ogłoszeń. No ale jak się chce komuś na siłę coś wytknąć, to zawsze można coś znaleźć... Tylko po co?
  7. To młoda sunia i po dłuższym czasie ograniczenia ruchu pewnie rozpiera ją energia. Chyba trzeba jeszcze ograniczać pewne zabawy suni. Kilkadziesiąt lat temu bardzo mocno wygięłam kciuk. Długo odczuwałam bolesne skutki tego zdarzenia. Teraz, po latach, nie boli już siurkiem, ale gdy przez dłuższy czas wykonuję tą ręką jakieś prace siłowe, odczuwam ból. Być może i zwierzęta też tak mają. Jeśli tak, to Sarunia może bardzo długo odczuwać skutki tego złamania.
  8. Też myślę, że trzeba sprawdzić co pan proponuje Miszkowi. Problem jest ze znalezieniem kogoś odpowiedniego do sprawdzenia domu w Izabelowie. To jest miejscowość w pobliżu Zduńskiej Woli. Czy przychodzi Wam do głowy ktoś z tamtych okolic?
  9. Biedna sunia Kopanie dołów na pewno jest sporym obciążeniem łapki. Czy upłynął już okres kiedy powinna oszczędzać ta łapkę?
  10. Będzie tu, gdzie jest - kojec z budą. LILUtosi nie obiecywała zakwaterowania Miszka w domu. Od początku było wiadomo, że będzie w kojcu.
  11. Tysiu wiem, że na fejsie jest grupa sprawdzająca domy, ale nie wiem jak można zamieścić tam post z prośbą o wizytę. Pomożesz?
  12. Mi też marzy się dla Micha mieszkanie w domu, choć nie koniecznie na kanapie, ale czy Michu ma szanse na taki dom? Z jednej strony chciałabym dla Micha mieszkanie w domu, a z drugiej strony zastanawiam się czy ma szansę na takie właśnie warunki.
  13. Pan chce dużego ps, ale jeśli uznamy, że to dom nie dla Micha, to z chęcią pokażę mu te, którym szukasz domu.
  14. Dzięki Tysiu Nawet nie marzę o kanapie, ale chociaż stały pobyt w domu Wiem, to trudne do zrealizowania. Od grudnia pierwsza propozycja godna rozważenia.
  15. Miałam dzisiaj pierwszy w miarę sensowny telefon w sprawie Micha. Dzwonił pan z Izabelowa k. Zduńskiej Woli. Pan ma dom na dużej, ogrodzonej posesji. Ma starszą głuchą suczkę adoptowaną ze schroniska. Gdy pytał o sunię nie powiedziano mu, że jest głucha, ale choć czuł się oszukany, nie zwrócił jej do schronu, bo jak powiedział, co ona winna. Zawsze miał duże psy. Podałam nr telefonu do LILUtosi, żeby wypytał o wszystko co go interesuje. Oddzwonił po rozmowie i chce adoptować Miszkę. Jego sunia chodzi luzem po ogrodzonym terenie, ma kojec i budę, ale kiedy chce może wchodzić do domu. Michu byłby na takich samych warunkach. Pytałam LILUtosi co o tym myśli i powiedziała, że w zasadzie Michu ma teraz takie właśnie warunki - kojec i budę z możliwością wychodzenia z kojca kiedy chce. Nie wiem co robić. Szukać kogoś do wizyty, czy zrezygnować z pana propozycji. Co radzicie?
  16. Moja Sonia też lubi ziemniaki, a jak słyszy odgłos frytkownicy, to chce jajo znieść
  17. Tak, ale jest dość duży, a dużymi psami jest raczej marne zainteresowanie.
  18. 27.10. na konto Ajuni wpłynęła kwota 30,00 zł od helli deklaracja X Bardzo serdecznie dziękujemy
  19. 24.10. na konto Agacika wpłynęła kwota 20,00 zł od Nadziejka deklaracja X Bardzo serdecznie dziękuję
  20. 26.10. na konto Miszka wpłynęła kwota 20,00 zł od mdk8 deklaracja X Bardzo serdecznie dziękuję
  21. 26.10. na konto Odisia wpłynęła kwota 5,00 zł od mdk8 deklaracja X Bardzo serdecznie dziękujemy
  22. Na koncie Fibi jest aktualnie kwota 405,24 zł. Sunia od 4.10. jest już we własnym DS i nic nie wskazuje na to, żeby to się zmieniło Nie ma sensu, żeby pieniądze tkwiły na koncie, podczas gdy inne psiaki ich potrzebują. Proponuję następujący podział pozostałej kwoty. 180,00 zł - Fado - z jego konta zapłaciłam 180,00 zł za badanie Timusia [*] Fakturę dostałam po ponad 2 miesiącach od badania i kilka dni po rozdzieleniu pozostałej po Timusiu kasy. 100,00 zł - Dylan, który nie ma nawet połowy deklaracji. 125,24 zł - Nuuka - sunia jest prawie na wyłącznym utrzymaniu limonka80. Wszystkie psiaki, podobnie jak i Fibi, są ze schroniska w Zamościu. Bardzo proszę o ewentualne uwagi, propozycje. Jeśli do 31.10. nie będzie innych propozycji, przekaże pieniądze wg powyższej propozycji. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy kibicowali i wspierali Fibi finansowo.
×
×
  • Create New...