Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81619
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. [quote name='majqa']...Tak, potwierdzam, zwrot kosztu paliwa dla Foksi biorę na siebie. Czekam tylko Elu na mail z danymi do wpłaty...[/QUOTE] Już ślę. [quote name='majqa']...Elu, akurat, akurat, Ty na wątku Misia już dawno przestałaś być gościem. :-)...[/QUOTE] Dziękuję bardzo, miło mi to czytać :loveu: A jeśli tak, to powiem, że też jestem na TAK :lol: [quote name='majqa']...Poprosiłam, by na głodno, dla spokoju naszych sumień, Szami zrobiła Misiowi morfologię i biochemię. Wiedzmy jak się ma to jego zdrówko po super pobycie i równie super diecie, na jakiej funkcjonował.[/QUOTE] To obie molestowałyśmy dzisiaj Atę z tego samego powodu :evil_lol:
  2. [quote name='chauwa']Misiek może do mnie przyjechać w każdy dzień odejmując poniedziałek i wtorek w następnym tygodniu. Tak jak rozmawiałam z Majqa, rozliczę jutro swoje fundusze. Na ta chwile jestem mu w stanie zapewnić wizytę u weta, opiekę weterynarza i fanty na karme dla niego gdyby byla potrzeba postawić bazarek. Na pewno będę potrzebowała waszej pomocy ale na ile to będę wiedzieć jutro :)[/QUOTE] Ja jestem na wątku Misia tylko gościem więc poczekajmy na Cioteczki decydujące o Misiu. Myślę jednak, że Cioteczki mi wybaczą, gdy powiem, że już możemy się starać o transport :) Z rozmowy z Majgą wiem, że w kwestii DT u Ciebie jest na TAK.
  3. [quote name='Martika@Aischa']elik cioteczko to ja jeszcze pięknie poproszę o potwierdzenie że pieniążki dotarły na tym bazarku ;) Dziękuję :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/214441-ROZLICZAMY%21%21%21-Moc-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-...Ty-decydujesz-za-ile-kupujesz-...20.09"]http://www.dogomania.pl/threads/214441-ROZLICZAMY%21%21%21-Moc-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-...Ty-decydujesz-za-ile-kupujesz-...20.09[/URL][/QUOTE] Oczywizda, już lece :)
  4. [quote name='chauwa']Witam Jestem po rozmowie z Majqa. Mogę przyjąć Miska w swoje skromne progi :) Będzie psem trzymanym w domu. Z resztą jak reszta moich podopiecznych .Pozna też Marleja z innego wątku który ma do mnie trafić.No i Tobiaszka :)) Pozdrawiam Aneta[/QUOTE] Witaj :) Ja też jestem po rozmowie z Majgą i bardzo się cieszę, że raproponowałaś DT dla Misia. To kochany, bardzo potrzebujący serca, młody, uroczy psiak. Wiem od Majgi, że to bardzo korzystna propozycja. Czy mogłabyś koleżankom, którym leży na sercu dobro Misia, powiedzieć jakie proponujesz warunki i kiedy Misiu mógłby przyjechać do Ciebie? Nie ukrywam, że z pewnych względów zależy nam, aby odbyło się to jak najszybciej.
  5. Koszt wczorajszej eskapady wyniósł 48 zł - tylko koszt benzyny.Dane do przelewu poślę majgi, która prosiła, żeby przekazać, że pokryje te koszty. Dziękowałam już Beatce, że podjęła się tej misji, ale czynie to raz jeszcze, oficjalnie. Dziękuję za udzielona pomoc i za dużą odwagę w podjęciu decyzji. Dziękuję Beatko
  6. [COLOR=black]Kochane, hojne Cioteczki bardzo Was przepraszam, za moje zaniedbanie. Wstyd mi, że przez kilka dni nie zaglądałam do banku :oops: Proszę o wybaczenie.[/COLOR] [LEFT]Oto pełna lista darczyńców z tego okresu[/LEFT] [LEFT][COLOR=#0000ff]30,00 zł[/COLOR] - [B]AgusiaP[/B] [COLOR=#0000ff]20,00 zł[/COLOR] - [B]halisa[/B] [COLOR=blue]..8,00 zł[/COLOR] - [COLOR=#000000][B]Soko [/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff]55,00 zł[/COLOR] - [B]Martika@Aischa[/B] [COLOR=#0000ff]25,00 zł[/COLOR] - [B]Mantis [/B][/LEFT] [CENTER][SIZE=5]Bardzo, najbardziej jak się da, dziękujemy [/SIZE] :buzi::iloveyou::cool2::Rose::Rose::Rose::cool2::iloveyou: :buzi:[/CENTER]
  7. [quote name='majqa']...[B]Ato, jak będziesz u weta, weź proszę fakturę i opis usługi, czyli, co zostało stwierdzone a propos kaszlu, zalecenia itd. [/B] [B]Oczywiście poproś o pełen przegląd psiaka. Może coś jeszcze, oby nie, wyjdzie w trakcie oględzin. [/B][/QUOTE] Może trzebabyłoby zadzwonic do Aty i powiedziec Jej o tym. Mówiła, że ostatnio ma kłopoty z kompem, a to ważna informacja i dobrze byłoby gdyby ją dostała przed wizytą u weta. Spadam. Lece z nóg, wczoraj poszłam spać dopiero o 01:00 :(
  8. [quote name='emilia2280']gratulacje mile Panie! najwazniejsze ze Misiu byl i ze zywy wrócil. W tzw. miédzyczasie mógl dawno juz zaginác/zginác ;/[/QUOTE] Dziekujemy, dziekujemy :B-fly::B-fly::B-fly::evil_lol:
  9. [quote name='holly101']Wielkie Dzięki Dziewczyny!!!!!! Biedny Misiu... Mam nadzieję, że ten kaszel to nic poważnego. Ale nie ma co - teraz już będzie tylko lepiej!!![/QUOTE] Misiu jutro ma odwiedzić weta, będziemy wiedziały co mu jest. Misiu został zabrany tak jak stał - goły i wesoły :) Beatka dała mu smycz, a ja szelki - na nową drogę życia.
  10. [quote name='emilia2280']...Bardzo dziékujemy! Elu, tu widzialas prosbé o kunto?[/QUOTE] Nie widziałam, alem zobaczyła :) Dziękuję [quote name='Mantis']...Z banerkowego bazarku mam dla Belli 25zł., także proszę o numer konta :)[/QUOTE] Bardzo pieknie dziękujemy. Numerek już ślę.
  11. No, podjadłam co nieco i mogę kontynuować relację. Jak już mówiłam, miałyśmy nadzieję, że pan da się namówić inspektorowi na zmianę sposobu żywienia, założenie Misiowi obroży z adresówką, nie puszczania go samopas... Niestety, gdy podjechałyśmy zobaczyłyśmu Misia biegającego po łące oddalonej niespełna 100 m od drogi. Oczywiście nie miał ani adresówki, ani obroży. Sądziłyśmy, że pan jest w domu. Pukałyśmy kilkakrotnie, ale nikt nam nie otworzył. Najwyraźniej nikogo nie było. Misiu oczywiście cały czas nam towarzyszył. Zaniepokoiło nas to, że często kaszlał. Już wracałyśmy do samochodu, gdy zauważyłyśmy za płotem Misiową stołówkę - trzy miski: w jednej obgryzione skórki chleba, w drugiej niezidentyfikowane resztki jakiejś karmy, a trzecia .... pusta. Pewnie była w niej kiedyś woda. I to była kropka nad "i". Niedopełnione podstawowe warunki umowy. W tej sytuacji Misiu został zabrany. Będa potrzebne środki na wizytę u weta - zdiagnozowanie przyczyny kaszlu i ewentualne leczenie, szczepienie p/wścielkliźnie i karma. No i zwrot kosztów benzyny dla inspektora KTOZ. Mam dostać informacje jaka to kwota. AtaK stwierdziła, że znacznie lepiej wyglądał jak od niej wyjechał.
  12. Nareszcie w domu głodna, zmęczona i zmarznieta, ale zadowolona, choć smutna, bo miało być i mogło być inaczej. Wpadłam tylko na chwilkę, żeby Wam powiezieć (bo wiem, że czekacie), że byłyśmy zmuszone zabrać Misia. Pojechałyśmy z ataK w towarzystwie Inspektora KTOZ w nadziei, że inspektor zdoła przekonać pana o konieczności zmian w żywieniu i opiekowaniu się Misiem. Niestety to co zastałyśmy zmusiło inspektora do zmiany planów i zabrania Misia. Więcej jak zjem coś ciepłego i się rozgrzeję. Ostatnią godzinę spędziłam na czekaniu i jazdę tranwajami i autobusami z jednego krańca Krakowa na drugi. Okropność. Beatka przejechała dodatkowo 135 km (nie licząc trasy do i z pracy).
  13. [quote name='majqa']Masz na PW i smsem Elu.[/QUOTE] Już odebrałam, bardzo dziękuję. Muszę zadzwonić i przypomnieć :)
  14. [quote name='emilia2280']a Ela zmienia rezydencjé letniskowá pod Krakowem, na rezydencjé miejská w Krakowie na okres zimowy. hihiii, ale mi sie po lbie dostanie za te rezydencje :p[/QUOTE] Pewnie, że by Ci się dostało, gdybym Cię tak nie lubiła, ale ... no Ty wiesz :mad: ;) [quote name='emilia2280']Keeeeeeeeeeeeeeeeeee? To Catangel dziala i zyje???? Ja mam u niej 2 pakiety w tym 2 alegratki wyróznione! Na maila mi nie odpisala, jak já dorwac???[/QUOTE] Podam Ci namiary na PW :)
  15. Nr telefonu do ataK plizzzzzzz
  16. Aaaa to mamy popdobne doświadczenia :) Ja dokarmiam stadko dzikusków na działce, gdzie mam dom letni nad Rabą. Wczoraj wróciliśmy do kraka, bo już jest b. zimno rano i wieczorem. Znowu trzeba czekać całą zimę na powrót :( W ubiegłym roku udało mi się wyłapać wszystkie maluchy - 7 sztuk. Zawiozłam do Krakowa - 5 do DT, a 2 chore trzymałam w domu do wyleczenia. Wszystkie znalazły super domki. Ale w tym roku jedna kotka wróciła na DT, a do mnie wrócił jeden z tych chrych/wyleczonych. A żeby było śmiesznej, facet "dobrał" do mojego kocurka, żeby mu sie nie nudziło, kotkę ze schronu krakowskiego i teraz mam oba koty na głowie. Na wiosnę połapałam wsje kotki i zawiozłam po kolei do swojej wetki do Krakowa na ciachanko :) Myślałam, że będe miała spokój. Ale gdzie tam. Przyplątała się jakaś nowa kotka no i się okociła, a jakże :( Czeka mnie nowe łpnko. Acha teraz dołapałam jeszcze dwa kocurki, che, che, che chyba podchodza do moich koteczke i mojej karmy te ze wsi. No to bedą dwa eunuchy na wsi :evil_lol:
  17. Jutro od rana obowiązuje mocne trzymanie kciuków i modlitwy od św. Franciszka o pomooc :)
  18. [quote name='Soko']Powinno przyjść 8zł ode mnie, tylko nie wiem z jakim dopiskiem wysłała to mama, bo nie dopilnowałam ;)[/QUOTE] To b. wazne żeby był ten dopisek, że to na bezdomne zwierzątko, bo bez tego Urzad Skarbowy może to uznać za darowiznę dla mnie. To nie żart. A filmik i aktorzy biuti ful :p Widać, że te zwierzaczki czują się u Was bezpiecznie i są bardzo szczęśliwe :loveu: Kasiu, Twój telefon zastał mnie w trakcie pakowania do przeprowadzki (niestety wróciliśmy na zimę do Krakowa) i zapomniałam zdać relacji na wątku. Kochane Cioteczki Belunia czuje sie świetnie, ale jest pewien problem. Belcia na spacerkach jest szczęśliwa, radosna, ogon kręci młynki. Niestety w chwilę po powrocie do domu Belusia jakby traciła pewność siebie, radość. Większość czasu spędza leżąc na posłanku, a ogonek trzyma głęboko pod brzuskiem. Biorąc pod uwagę okoliczności w jakich jąm poznaliśmy, myślę, że Belcia była maszynką do rodzenia dzieci, trzymaną w kiepskich warunkach i spacerek był dla niej wybawieniem. Czy możemy jej w jakiś sposób pomóc ?
  19. [quote name='AgusiaP']I ja Cię mam Gosieńko:multi:;)[/QUOTE] A ja ciebie :eviltong:
  20. [quote name='malawaszka']oczywiście - ja jestem w stałym kontakcie z Panią Donną bo ma jeden z moich największych skarbów - najsłodszą na świecie sznupkę Bibi :loveu: ja jestem tak szczęsliwa, ze się udało tego okruszka uratować, że brak mi słów - a na wydarzenie na fb chyba przypadkiem jakoś trafiłam[/QUOTE] Też kocham sznupeczki, a ta mała wprost ujęła mnie za serce :loveu: To fantastycznie, że trafi do takich kochających zwierzaczki Ludzi :)
  21. [quote name='elaja']Myślę ,że to bardzo dobry pomysł , a Czak któremu nie zdążyłaś już pomóc będzie czuwał zza TM aby inne staruszki nie powtórzyły jego historii ...[/QUOTE] Poryczałam się. Biedny Czak, też mógł sobie jeszcze pożyć :-(
  22. Cieszę się, że ten watek pomógł jednak jakiemuś psiakowi :) Może będzie takim wątkiem przechodnim dla osieroconych psiaczków. Czy będziemy mogły liczyć na relacje z nowego domku ?
  23. [quote name='malagos']Na wsi szczeniak -suka nie ma szans na adopcję. Potrzebny tymczas dla tej suni szczeniaka, doprowadzenie jej do "wyglądu", to może ktoś się zlituje.....[/QUOTE] A co do mamy masz jakiś konkret i czy sterylizacja nie pomogłaby jej znaleźć domu na wsi ?
  24. [quote name='malawaszka']nie zrezygnował - bierzemy Figusię na 100% tylko tak jak pisałam - Pani która ją adoptuje jest teraz poza domem i wraca we wtorek więc transport może być już na środę[/QUOTE] Hip, hip, huraaaaaaaaaaa :multi: Malawaszko to wspaniała wiadomość. Bardzo dziękujemy :loveu:
  25. [CENTER]Uprzejmie donoszę, iż wczoraj na konto Belluni-Rozi wpłynęła kwota 142,50 od BeaBono z bazarku. Bardzo serdecznie dziękujemy :loveu: :buzi: :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: :loveu: Także macie problemy, a mimo to pamiętacie o innych potrzebujących psiakach :iloveyou: [/CENTER]
×
×
  • Create New...