Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81004
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='emilia2280']nie, to prawda ze nawyki Bianusi zawdziéczamy mamie Elik :diabloti: ...[/QUOTE] Czy masz coś przeciwko nawykom Bianusi, zołzo jedna :mad: [quote name='IwonaG']Bianka i Dixi najwyrażniej urodziły się pod szczęśliwą gwiazdą. Mam nadzieje,że zawsze będzie im sprzyjać los.:multi:[/QUOTE] Tak najwyraźniej malutkim suniom od początku sprzyjał los. Najpierw wypatrzyła je Basia, potem zołza Emilka zapragnęła zabrać je stamtąd, gdzie miały marne szanse na przeżycie, a że mieszka w Irlandii i nie mogła ich zabrać z sobą, poszukała im domku tymczasowego tzw. DT. Ale do DT mogły trafić tylko poprzez domek pośredni i to ja zdecydowałam się pośredniczyć w przekazaniku maleństw do DT. Siostry były tak małe, że obie mieściły się w jednym, niewielkim kontenerku. Jak zobaczyłam te cztery ślepka patrzące na mnie spoza kratek, jak te maleństwa wybiegły z kontenerka i zaraz ruszyły na zwiedzanie terenu, to już wiedziałam, że ddam je tylko do rąk miłośników tej rasy - kundel polski :loveu: Obie siostry trafiły do prawdziwych znawców i wielbicieli tej rasy, do których ja także należę :p To najmądrzejsze i najwierniejsze psy pod słońcem, a Dixi i Bianka przy okazji jeszcze najpiękniejsze
  2. [quote name='emilia2280']Elu, pusc mailem panu Lili,a nuz -widelec mama sie zakocha ;pppp[/QUOTE] Jasna sprawa, próbowac nie zawadzi :)
  3. [quote name='IwonaG']Tydzień temu zamieszkałą z nami najpiękniejsza i najcudowniesza mała księżniczka o imieniu Bianka. [B]Nowy członek rodziny szybko nas zaakceptował i obdarzył uczuciem[/B]. ...[/QUOTE] Pani Iwono, tak musiało sie stać :) Bianeczka to tak bardzo proludzki szkrab, że nie mogła nie odwzajemnić uczucia, jakim została przez Państwa obdarzona. [quote name='IwonaG']...zauważyłam,że na spacerze jesli jesteśmy na terenie który zna jest ok, ale jak idziemy w inne miejsce to wciąż oglada sie za siebie i jest bardzo spięta. Czy lepiej na razie chodzić ciagle tymi samymi ścieżkami, aby sie nie stresowała, czy też chodzic w rózne miejsca, aby je poznawała i potem się nie bała? ...[/QUOTE]Wspaniale czyta się Pani relacje :) Ma Pani rację, Bianeczka jest bardzo ostrożna. Myślę, że nie należy ograniczać jej terenów, ale rozszerzać dopiero wtedy, jak "obejmie we władanie" te, na których czuje sie śmiało. Znowu w okienku pokazuje mi się tekst w html-u i zmuszona jestem w nim pisać, a znam ttylko kilka podstawowych kodów. Wrrrrrrr
  4. [quote name='Basia1968']Lili nie ma nawet 2 latek. Tak mi żal tej kruszynki, bo ona taka biedniuśka. To jesli szczeniaczek, to może Groszek? ona ma 3,5 miesiąca a waży z 40 dkg - na końcu ogoneczka ma białą diodkę - jest ślicznyyyyy[/QUOTE] Skoro ślicznyyyy to samczyk, a pani koniecznie chce sunię, bo one są czulsze :)
  5. [quote name='Basia1968']elik nie mamy w typie Bianusi, ale może zaproponuj Lili - to taka drobniusieńka sunieczka, bardzo bardzo kochaniuśka, taka przylepka. [/QUOTE] Basiu, pan powiedział, że to ma być koniecznie sunieczka i koniecznie szczeniaczek. Pan szuka suni na polecenie mamy (mama nie komputerowa:) ) Bardzo podobała mu sie Bianeczka i powiedział, że taką własnie sunię chciałaby mama. W jakim wieku jest ta sunia ?
  6. Pani Iwono, to Pani decyduje o wszystkim co ma, je, nosi itp. Bianka. Pani ją kocha, co widać, i na pewno nie zechce jej świadomie zaszkodzić. Nie byłam pewna, czy zwróciła Pani uwagę na ostrzeżenia, które producent zazwyczaj dołącza. Z każdą Pani relacją coraz bardziej upewniam się, że moja troska o nią jest zbędna. Bianeczka ma kochających i odpowiedzialnych opiekunów. [CENTER]Mam ochotę Państwa wyściskać i wycałować.[/CENTER] [CENTER]:calus: :kiss_2: :Rose: :iloveyou:[/CENTER]
  7. Obie malusie sunie przywiezione do Krakowa z tamtych terenów: Pysia i Mysia znalazły super domki. Wczoraj zadzwonił pan zainteresowany Mysią, obecnie Bianką - pieguską. Czy znalazłaby się u Was sunia szczeniaczek w typie pieguski ?
  8. Radość mą pierś rozpiera, że tak wspaniałych Opiekunów ma Bianeczka. Duma też gdzieś się tam zagniazdowiła, bo myślę, że nieco mojej zasługi w tym jest, że Bianeczka psychicznie jest taka jaka jest. Bardzo dziękujemy za zaproszenie i chętnie z niego skorzystam, ale tak jak już mówiłam, nie za prędko. To znaczy ja choćby już, na skrzydłach leciałabym ją zobaczyć, ale nie jest to wskazane. Ona musi całkowicie "wrosnąć w nowy domek". Tęsknię za tymi jej ślepeczkami, całuskami tak bardzo delikatnymi, za jej podskokami, popdgryzaniami itp. itd. Bardzo jestem Pani wdzięczna za relacje o Bianusi. Bianusi ślicznie w tej przeciwkleszczowej obróżce, ale czy ona jest dopuszczona dla szczeniaczków ? Na moich obrożach było ostrzeżenie, że nie nadają się dla psiaków poniżej 6 m-cy. Głaski dla Bianeczki :loveu:
  9. [quote name='Soema']Jaka się ona dłuuuuuga zrobiła. :loveu: a taki serdelek mały był :)[/QUOTE] Niektózy to mi tylko ublizają. A to plaga egipska, a to pieguska, a to sardelek, a ja dziecko jesce jezdem i siem zmieniam jak dorastam. Ciotecki takie mondrawe som, a jak były małe to co, od razu takie były jak tera som ? Noooo Emilko dzięku za wklejenie zdjęć. Ja wczoraj po wielu nieudanych próbach wyłączyłam kompa i poszłam spać. Nerwyyyyy :angryy: [URL]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb_xwNnoxpI/AAAAAAAACjc/34Z2V5HUVVo/s640/105_2470.JPG[/URL] Bianeczka tak pieknie tu wygląda :loveu: Dzisiaj udało mi się przenieść zdjęcia z dysku do picasa, ale tu nadal nie mogę wkleić. Nawet ręcznie to tylko link wchodzi, zdjęcie nie :(
  10. [quote name='wellington']Bies, demon, zwid, czort :mad: ? Elik, zapisuj text i kod fotek moze w word ? Jesli bies zaatakuje to mu pokazesz ze Ci moze skoczyc :diabloti:[/QUOTE] Coś dziwnego się z moim kompem, alibo netem dzieje, bo text mam w html-u i żeby text, który piszę przenieść do następnej linijki, muszę wstawić znaczek html-a. Inaczej pisze mi się ciurkiem, mimo używania Entera. [SIZE=3][COLOR=purple]Ale, ale my się Cioteczko przy najbliższym spotkaniu policzymy jak krakus z krakusem za tę "biedę galicyjską"[/COLOR][/SIZE] [URL="https://picasaweb.google.com/lh/photo/PsLMYuIDRtANnIp0nVyLbOztgZM-pk9NXiy39waAMA4?feat=embedwebsite"][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb_w92Gi2GI/AAAAAAAACjE/zelnbB0RAXo/s800/105_2462.JPG[/IMG][/URL] [URL]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb_w7F0JB4I/AAAAAAAACjA/vRg-A2O1h2o/s800/105_2464.JPG[/URL] Nie, nie mam zdrowia. Pierwsze zdjęcie wkleiło się normalnie, a nastepne tylko linki, pomimo, że wybieram zdjęcie bez linku. Może jutro będzie lepiej. Ale Bianka pięknista jest.
  11. Ja już nie mam zdrowia do tego netu. Kilka godzin wstecz tyyyyyle napisałam i net mi uciekł zanim zdążyłam przesłać na stronkę. W dodatku nie zapisałam i teraz muszę od nowa. Bardzo serdecznie witam Panią, Pani Iwono. Ogromnie się cieszę, że dołączyła Pani do tutejszego grona miłośników księżniczki Bianki Mam nadzieję, że teraz będziemy miały świeże wiadomości z życia Bianki. Najpierw wkleję kilka Bianeczek, a potem dalej będe pisać. To tak na wszelki wypadek, gdyby mi znowu net uciekł No nie wkleje. </p>Nie wiem co sie dzieje. Net jest, a jakoby go nie było :( Nie mogę wkleić zdjęć. Wcześniej nie mogłam przenieść zdjęć z dysku do picasa. A dostałam od Pani Iwony takie piękne zdjecia Poproszę Emilkę, może Jej się uda wkleić zdjęcia Bianeczki. Mam już następne, ale nie moge ich przenieść z dysku na picasa.
  12. [quote name='Agata Balu']Niestety Elik już całkiem skutecznie pozbyła się Internetu. Zadzwoniła dzis do dostawcy a ten odpowiedział jej że "rozpatrzy zgłoszenie" za dwa dni. Więc czeka na to "rozpatrzenia" a potem na naprawę. Może gdzies jakies kabelki sie porozłączały? Szkoda, bo ma ponoc bardzo ładne zdjęcia z domku Bianki.[/QUOTE] Zosieńko kochana bardzo Ci dziękuję :kiss_2: :Rose: Znowu mam net, choć nie wiem na jak długo tymczasem. Prosiłam Paulinke o zmiane tutułu wątku i jak widac juz mamy tytuł adekwatny do bieżącej sytuacji. Także serdecznie dziekuję :) Może uda mi sie wkleic zdjęcia Bianeczki z jej domku. Jeśli znowu mnie wywali, to zapewne Emilka zrobi to jutro, bo przesłałam Jej te zdjęcia. Zaczynamy :) [CENTER]Bianeczka w objęciach Córki Pani Iwony[/CENTER] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb5iLFV5HRI/AAAAAAAACh0/UjId7nyDuJk/s640/105_2448.JPG[/IMG] [CENTER]Śpiąca królewna[/CENTER] [LEFT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb5igYMoN9I/AAAAAAAACiA/bMISSfkJy4Y/s640/105_2456.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb5iWYGIjpI/AAAAAAAACik/OavWt6zT-_k/s640/105_2454.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb5iYCbSkjI/AAAAAAAACio/m5Pv2RxBXt4/s512/105_2455.JPG[/IMG][/LEFT] [CENTER]Ulubiona poza Biańci :)[/CENTER] [LEFT][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/Tb5ijM1oCoI/AAAAAAAACiI/dI11B8HZ3-w/s640/105_2457.JPG[/IMG][/LEFT] [LEFT]Pani Iwono, bardzo dziękuję za zdjęcia. Pomijając urodę obiektu, zdjęcia są bardzo dobrej jakości. Bianeczka oczywiście śliczna. Dziękując za już, proszę o jeszcze :loveu:[/LEFT]
  13. Napisałam prawie cały post i mnie wywaliło. Na działce mam internet dostarczany drogą radiowa i często tak bywa, że sygnał zanika. Tracę wówczas wszystko to co napisałam :angryy: Nie mam juz czasu na ponowne pisanie wszystkiego. Powiem tylko, że Bianeczka trafiła do bardzo dobrego domu, jest więc teraz panienka z dobrego domu :) Pani Iwona, która adoptowała Bianeczkę nie może sie jej nachwalić. Bianusia śpi oczywiście w łóżeczku z Pańciostwem i oczywiście w środeczku, wywalając to swoje kochane brzuchostwo :) Bianeczka jest bardzo posłuszna i mądra. Rano wita się rozdając całuski :loveu: Pani Iwona zapewne jest już z nami na wątku, bo na Jej prośbę podesłałam link do tego wątku. [CENTER][SIZE=4][COLOR=purple]Witam serdecznie Pani Iwono.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=#800080]Bardzo dziekuję Państwu za to morze miłości, jakim obdarzyliście Państwo Biankę.[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [LEFT][SIZE=2][COLOR=blue]Ona tego bardzo potrzebuje. Bianka to taka psia mimoza. Tak fizycznie, jak i psychicznie.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][COLOR=#0000ff]==================================================================[/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=2]Ten internet radiowy, to KICHA :angryy: znowu mnie wywaliło. Na szczęście teraz co trochu kopiuję to co napiszę. W ten sposób udało mi się u[/SIZE][SIZE=2]ratować [/SIZE][SIZE=2]poniższy tekst, którego nie udało mi się posłać po napisaniu.[/SIZE][/COLOR][/LEFT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [COLOR=blue][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ona tego bardzo potrzebuje. Bianka to taka psia mimoza. Tak fizycznie, jak i psychicznie. Ale Bianka do bardzo dobra inwestycja. Zwraca po wielokroć to, co w nią zainwestowano. Ona ma niewyczerpane pokłady miłości, którą z biegiem czasu Państwa w całości obdarzy. Potrzeba jej trochu czasu, żeby się przekonać, upewnić, że z Państwa strony nie spotka ją krzywda.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=blue][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja już jestem o tym przekonana, a Bianka przekona się z czasem. To jeszcze dziecko i potrzebuje więcej czasu, żeby to zauważyć.[/SIZE][/FONT][/COLOR] [LEFT] [/LEFT]
  14. [quote name='emilia2280']o matko, to i mi sié lza zakrécila jak doszlam do tego krzesla na którym Elik siedziala a mala przy nim plakalaaaaa rano :placz: snifffffffffffff ale to kilka chwil, dziecko zapomni, zwlaszcza ze znalezlismy jej Rodziné "wchodzácá jej w tylek" jak Elik i jaaaa :evil_lol: ja sié nie nadaje do adopcji :crazyeye: pográzylabym calá kasé i zastawila dom jakbym miala kilkadziesiát adopcji rocznie :-o a gdzie, w takim wymyslaniu, to ja mialabym najwyzej 2 rocznie :diabloti: Elu, calujé podlogé przed Twymi stopami za anielská cierpliwosc do dziewczynek i do mnie :diabloti: DZIÉKUJÉ zuuuota :Rose:[/QUOTE] Emi Ty waryjatko, kocham Cię za Twoją miłość do psiaków. Sprzątam chałupe i becze. Dostałam maila od Pani Iwony i kilka zdjęć Bianeczki, rozmiękłam zupełnie. Mam pozwoleństwo na pokazanie tych zdjęć na forum. Wkleję je jutro, bo dzisiaj już nie mam siły. Musiałam zakończyć bazarek dla Bena, a i goście mi się trafili - powitanie sezonu :) Zapraszam na jutro.
  15. Kochane Cioteczki mówcie sobie co tam chcecie, a ja i tak wiem, że razem ze mną cieszycie się, że Bianeczka trafiła do super domku. Przepraszam, że tyle musiałyście czekać na info, ale od czwartku przeprowadzamy się do letniego domu i sądzę, że wiecie co to znaczy :shake: Robiliśmy już dwie tury samochodem a i tak jeszcze nie wszystko przewieźliśmy. Ale do Bianeczki, bo tu o nią idzie :) Nasza Biańcia, już nie nasza, a mimo to bardzo się cieszę(choć popłakuję) bo Biankę adoptowała Rodzina, która bardzo ją kocha. Pokochali ją jak tylko ją zobaczyli na zdjęciu w ogłoszeniu. Nie mogli sie doczekać kiedy ją do nich przywiozę, ale z powodu remontu domu, nie było to możliwe. Bianka miałaby zbyt wiele emocji na raz, a to taka psia mimoza :loveu: Dopiero wczoraj było to możliwe. Co prawda trwał jeszcze montaż drzwi, ale to już nie była takiego ruchu i huku, a Państwo bardzo pragnęli, żeby Biancia przyjechała na ten długi weekend. Przywieźliśmy Biankę z całym posagiem :) tzn. z resztką pieluch, karmy suchej i puszkowej, zabawkami i co najważniejsze z jej domkiem, do którego schowała się niemal od razu, jak tylko postawiłam go na podłodze. Pewnie czuła się "u siebie" choć w nie znanym jej (na razie) miejscu. Rodzinka jest bardzo serdeczna. Bianka widać było, że nie jest zbyt pewna, ale i wcale się nie bała. Początkowo obszczekała swoją Pańcię, ale zaraz potem jadła Jej z ręki :) Na Biankę czekał już nowy koszyczek wyścielony białym mięciutkim prześcieradłem, ale ona na razie wolała swoją budę. Zostaliśmy poczęstowani pyszną kawą, porozmawialiśmy o Biance, jej zwyczajach. Pani Iwona powiedziała, że już rozmawiała z weterynarzem w sprawie sterylizacji Bianki. Bałam się jak przebiegnie nasze rozstanie z Bianką, ale poszło niemal bezboleśnie. Córka Pani Iwony wzięła Biankę do dalszej części domu, a my w tym czasie pożegnaliśmy się i po cichutku wyszliśmy. Wieczorem dostałam sms-a, że Bianka co prawda szukała mnie przez chwilę, ale nawet niezbyt długą. Pani Iwona zabrała ja na spacerek i dziewczę zapomniało, że miało mnie szukać :) Noc spędziła w łóżku Państwa, śpiąc w środeczku, bezwstydnie pokazując kochany brzucholek. Rano rozdawała całuski, potem nieco popłakała wąchając krzesło na którym siedziałam, ale szybko jej przeszło. Wszystko wskazuje na to, że nadal jest radosnym dzieciakiem, a to dzięki uczuciu jakim obdarzyła ją cała Rodzina. Bianka została pokochana bezwarunkowo. Jestem zupełnie spokojna o jej przyszłość. Muszę przerwać, burza.
  16. Witajcie Kochane Cioteczki, bardzo, bardzo Wam dziękuję za pomoc. Dzięki Wam domek dla Bena został sprawdzony i pozytywnie zaopiniowany. Moje tymczasiki też znalazły super domki. Jutro ostatnia mała jedzie do DS :( Ciężko będzie się rozstać, ale pociechą jest to, że domek bardzo superowy, zakochany w Biance po same uszy :) Domek z niewielkim ogródkiem, 20 minut drogi ode mnie. Obie sunie będę więc miała prawie w zasięgu wzroku, szkoda tylko, że w przeciwnych kierunkach. Przepraszam, że tak rzadko bywam u Was, ale odkąd pracuje na pełny etat (choć za te same prawie pieniądze), nie mogę się "wyrobić" :) Wszystko jednak wskazuje na to, że wkrótce w ogóle nie będę pracowała. Doprawdy nie wiem czy się cieszyć, czy płakać z tego powodu. Dostaję jeszcze telefony w sprawie sunieczek, może więc ktoś zdecyduje się na któregoś chłopaczka :) W każdym razie będę proponowała. Tylko poproszę na PW namiary do kogo ewentualnie przekierowywać telefon. W ogłoszeniach, tam gdzie się da, zmienie tekst i zdjęcia na chłopaczków. Czy zdjęcia da sie przekopiować do ogłoszeń z forum ?
  17. [quote name='Soema']Wiem Elu, że Wam będzie ciężko :calus: trzymam kciuki, fajnie że znalazła dom.[/QUOTE] Oj ciężko, ciężko. Pocieszeniem jest to, że domek marzenie. Zakochany, zapatrzony w Bianeczkę. Gdyby nie remont domu, Biancie juz przed świetami grzałaby tam doopeczke. [quote name='enia']to łzy szczęścia mam nadzieję??????????;):loveu::lol: dziewczyny, a nie macie innych chętnych na szczeniaki? mamy dwa cudne (w moim bannerku) do wydania......i głucha cisza....[/QUOTE] Łzy szczęścia zaprawione nutką goryczy :( O Bianeczkę juz po zaklepaniu domku były telefony, ale odpowiadałam, że ogłoszenie nieaktualne. Jeden pan był bardzo upierdliwy (sory :oops: ) więc powiedziałam, że jak chce to może za około 2 tygodnie zadzwonić, to już będzie n 100 % wiadomo czy Bianka zostaje w nowym domku. Jak będzie dzwonił, albo ktoś inny to oczywiście podam namiary. Bardzo będę się cieszyć, jeśli uda się pomóc :) Jestem Ci bardzo zobowiązana :loveu:
  18. W piątek Bianeczka jedzie do swojego domku :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
  19. [quote name='agata51']Bazarek polecam, kciuki trzymam.[/QUOTE] Dziękuję za zakupy i reklamę :p Z niecierpliwościa czekam na wynik wizyty.
  20. [quote name='margo001']Sznupcia wita się poświątecznie :loveu:[/QUOTE] My tez witamy i zapytamy jakie i na kogo podać namiary w ogłoszeniach. Pomocne byłyby jakieś informacje o suni i sugestie, co powinno się znaleźć w ogłoszeniach. Im szybciej dostanę te informacje, tym szybciej ukażą się ogłoszenia. Najwięcej odpowiedzi na ogłoszenia jest, gdy ogłoszenie ukazuje się przed weekendem.
  21. Po Świętach też wszystkiego dobrego :) Czy to Betunia była przywiązana na przystanku ze złamaną łapeczką :-(
  22. [quote name='emilia2280']...Aaa, i zeby nie byly same ochy- scenie dzis przyszlo do mojego pokoju hotelowego i co? I jak za dobrych czasów 2 miesiące temu- napisiala mi na lózko :eviltong: Ale ona moze :p[/QUOTE] Tak wszem i wobec głosić co mi się przydarzyło :oops: Ja tak z radości, że Cię znowu widzę. Taki wstyd, taki wstyd... :placz: Ale za to jak wyszliśmy z restauracji, to nie tylko, że nie zrobiłam na Rynku, ale nawet jak doszlismy do Plant to pobiegłam na trawniczek, a nie zrobiłam kooo na deptaku, jak innym psom to się zdarza :p
  23. [quote name='elik']Jasna sprawa, taki widok należy upamiętnić :diabloti:[/QUOTE] No coż, na razie nie mogę zaprezentować się w biercie z pomponem, ale za to mogę Wam pokazać gdzie byłam dzisiaj z moją Mamą (przyleciała coś załatwić i musiałyśmy się zobaczyć), Ciotką Klotką, jeszcze jedną Ciocią i jej pieskiem Agatem - we włoskiej restauracji. Mama zamówiła dla mnie gotowane polędwiczki wołowe z, no właśnie zupełnie nie wiem po co, z merchewką :shake: I wyobraźcie sobie, że specjalnie dla mnie kucharz ugotował te marchewke z polędwiczkami :) A potem jeszcze Ciotka Klotka dała mi połowe swojego łososia piiiiiiiiiszny był. Tak sobie siedziałyśmy i wcinałyśmy pyszne jedzonko. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TbWQ0LM164I/AAAAAAAACe0/5Ve8mrazCM4/s720/Bianka%20i%20Agat%20014.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TbWSg7_8r1I/AAAAAAAACfQ/OQd-4vu7d5o/s720/Bianka%20i%20Agat%20022.jpg[/IMG] Ciotka Klotka karmi mnie łososiem. Miałam nawet serwetkę pod pyszczek :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TbWUrQP-t4I/AAAAAAAACf0/eWNzhiu4o-Q/s512/Bianka%20i%20Agat%20033.jpg[/IMG] Ach te telefony.... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/_h2PbYxI4PTo/TbWQg9rZ7RI/AAAAAAAACew/uQ8xVHNDaj0/s720/Bianka%20i%20Agat%20015.jpg[/IMG]
  24. Cioteczki kochane wpadnijcie na nowy bazarek dla Bena - link w moim podpisie. Trzeba go ogłosić na wątkach, link do podpisu wkleić. Bez tego nikt tam nie zaglądnie, a Ben potrzebuje kasy.
  25. [quote name='akarsay']/IMG] Czarne futro to Happy, nasz domowy rozjemca psich konfliktów a w wolnych chwilach mamka dla kotów. 0 % agresji, istna chodząca miłość do wszelkiego żywego stworzenia :loveu:[/QUOTE] O tak, jego właśnie miałam na myśli, też śliczności psiak, a że do tego taki przyjacielski to już fantastiko. Mój sznup niestety wojowniczo nastawiony do wszystkiego, co nie należy do stada. Sunie na nieszczęście takich samych manier nabrały i teraz, to taka banda, a nie sfora jest :(
×
×
  • Create New...