Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81005
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. [quote name='akarsay']/IMG] Czarne futro to Happy, nasz domowy rozjemca psich konfliktów a w wolnych chwilach mamka dla kotów. 0 % agresji, istna chodząca miłość do wszelkiego żywego stworzenia :loveu:[/QUOTE] O tak, jego właśnie miałam na myśli, też śliczności psiak, a że do tego taki przyjacielski to już fantastiko. Mój sznup niestety wojowniczo nastawiony do wszystkiego, co nie należy do stada. Sunie na nieszczęście takich samych manier nabrały i teraz, to taka banda, a nie sfora jest :(
  2. Ona jest piękna, przepiękna :p Wcale nie widać po niej, że tak niedawno stała przy budzie. Wygląda jakby pozowała na wystawie. Będzie z czego wybierać do ogłoszeń. Zamówię dla niej cały zestaw, ale dopiero po świętach. Teraz ludziska myślą o świętach, a nie o psiakach. Szkoda, że nie mogę jej adoptować, stanowiliby śliczną parę z moim sznupkiem :loveu: Ale czy ona nie ma przypadkiem zbyt ciasnej obróżki ? Tak przynajmniej można by sądzić patrząc na I-sze zdjęcie na tej stronie.
  3. [quote name='malawaszka']haha miała głupawkę golasa? moje zawsze mają - większość sznupów ma i wariują po obcinaniu jakby im lżej było :lol:[/QUOTE] Mój sznupcio po pierwszym strzyżeniu szedł i co chwilę odwracał łebek do tyłu i się na doopkę patrzył. Prześmiesznie to wyglądało, bo miał przy tym taką zdziwioną minę, jakby chciał powiedzieć: a co to za golec za mną bez przerwy łazi ? Potem się przyzwyczaił, ale ten pierwszy raz był hecny. [quote name='margo001']My już po sesji, wieczorkiem wrzucę zdjęcia.[/QUOTE] Byłam na Picasie, ale piękność :crazyeye: A co to za czarne cudo leży ze sznupką ? Dawaj ją tu zaraz, niech ludziska oczyska ucieszą. Jak się nie pospieszysz, to ja Ci ją ukradnę i wrzuce na wątek :eviltong: Śliczna jest :loveu:
  4. [quote name='enia']tylko zdjęcia zróbcie też chcemy się pośmiać:evil_lol:[/QUOTE] Jasna sprawa, taki widok należy upamiętnić :diabloti:
  5. [quote name='emilia2280']...czy dziecku mozna cos jeszcze do rozpuszczonego tylka cos dokupic czy ma juz po dziurki w nosie? :lol: zawsze mogé kupic jej berecik w szkocká kraté z pomponem! :razz:[/QUOTE] Do rozpuszczonej doopeczki taki berecik w szkocką i w dodateczku ze pomponikiem, będzie superaśnym dodatkiem :errrr:
  6. [quote name='enia']jak najlepiej!:multi::lol::multi::lol:[/QUOTE] Aaaaaa to co inksze :mdrmed::Cool!::B-fly: W takim razie bardzo dziękujemy i jeszcze powiemy, że wczoraj nasza Bianka dostała sms-a z uściskami i głaskami od przyszłej Pani:)
  7. [quote name='Fufurek']...Tak bazarek pierwszy zakończony już nie długo zakupy będą dostarczone osobiście, albo też wysłane :) I może drugi bazarek ruszy i też trochę pieniążka będzie na spłatę długu :)[/QUOTE] Zakupu wysyłaj dopiero jak pieniądze będą na koncie - powiadom na wątku, że wpłynęły. Ja odbiorę osobiście, jeśli mieszkamy niedaleko siebie :) Podaj mi adres na PW. [CENTER][B]Drugi bazarek już funkcjonuje. [/B] [/CENTER] [quote name='Jo37']Poszukam kogoś do wizyty w Łomiankach. Mieszkam po drugiej stronie miasta niestety .[/QUOTE] Dziękujemy, wizyta już zaklepana :)
  8. [quote name='enia']ooo to może być niezły trening dla was :)[/QUOTE] Czy Ktuś nam tu doobrze życzy :mad: ;)
  9. [quote name='kkanarekk']Super elik. ja juz wpisalam na mapie prosbe :) i na watkach na mazowickim mam nadzieje ze kots sie znajdzie[/QUOTE] Udało mi się. Masz adres na PW.
  10. [quote name='greatmadwomen']Ja jak szukałam transportu to wpisałam w google "mapa pomocy dogomani", jak będę mieć czas to jutro coś poszukam[/QUOTE] To w googlach można ją znaleźć, a na dogo nie ? Wpisałam "mapa pomocy" w wyszukiwarkę dogo i nic to nie dało :( Pierwszy bazarek dla Bena zakończony. Z wylicytowanych porzedmiotów powinno wpłynąć 61 zł. Zaraz uruchomię II bazarek, na który wszystkie przedmioty podarowała także Fufurek. To link do tego watku [FONT=Arial][SIZE=2][URL="http://www.dogomania.pl/threads/206108-%C5%9Aliczna-bi%C5%BCu-kosmetyczki-W-trakcie-robienia"]http://www.dogomania.pl/threads/206108-%C5%9Aliczna-bi%C5%BCu-kosmetyczki-W-trakcie-robienia[/URL][/SIZE][/FONT]
  11. [quote name='greatmadwomen'][url]http://mapapomocy.dogomania.pl/[/url] tu jest mapa pomocy, wujek google :) niestety nie mam czasu szukać[/QUOTE] Kurcze, jak na nią można trafić ? Bardzo dziekuję, ale teraz muszę zakończyc bazarek dla Bena. Szkoda, że nie zapytałam tu wczesniej :(
  12. [quote name='kkanarekk']...Jest jednak jedna dobra wiadomość. [B]SZUKAMY OSOBY KTÓRA POJEDZIE NA WIZYTĘ DO ŁOMIANEK (koło warszawy) DLA BENA!!!!!!!!!!!!![/B]:multi::multi::multi:...[/QUOTE] Właziłam na wątki i pytałam, pytałam znajomych na gg, szukałam tej nieszczęsnej mapy pomocy i zero wyników. Nadal nie wiem gdzie ta mapa, ani kto mógłby zrobić tą wizytę :( Sory Aga, na razie odpadam, muszę przygotować podliczenie bazarku. A Tobie coś się udało ?
  13. Witajcie Cioteczki, podniose szczeniorki, a przy okazji zapytam (albo odwrotnie hi hi hi), czy istnieje jeszcze mapa pomocy na dogo. Potrzebny ktoś na cito do sprawdzienia domku w Łomiankach, nie wiecie coś w tym temacie ?
  14. Kochane Cioteczki potrzebujemy pomocy. Trze ba sprawdzic domek w Łomiankach. Szukam mapy pomocy, kiedys była i nie możemy jej znajeźć. Czy ona nadal funkcjonuje ?
  15. [quote name='emilia2280']Na kulacji wystawnej bylam :eviltong: Dzis umieram ze zméczenia w pracy :p Nie mogé doczekac sié mojego spotkania ze szczeniéciem w poniedzialek!! Tylko ona mnie nie poooznaaa :placz: I nie mogé nawet byc do niej wylewna :placz:[/QUOTE] No proszę, proszę kolacyjki wystawne, a dziecko głodzić każe, od wałeczków wymyśla :mad: Wylewna nie, ale tak ze trzy razy w de.. i pięć w brzucholka to se możesz pozwolić :diabloti:
  16. [quote name='margo001']Sznupcia już po zabiegu, wygląda cudnie :loveu: przynajmniej mi się bardzo podoba ;) a jakie kolorki wyszły.... Zdjęć nie robiłyśmy bo [B]godzinę temu skończyłyśmy[/B] :roll: jutro Ania coć cyknie to wrzuci, tylko nie bijcie, przypominam ze to mój debiut w psich fryzurach :evil_lol: ;) Na początku bała się strasznie ale potem to już jej się chyba podobało coraz bardziej i sama się ustawiała jak modelka ;)[/QUOTE] O jerum pajtasz, to Wy suni spać nie dajecie, po nocy ją strzyżecie ? Bidulka ;) Dajcie zdjęcia, takie do ogłoszeń super. Mojemu Bingusiowi po strzyżeniu tez kolorki wychodzą :)
  17. [quote name='enia']ooo to może odbędzie się adopcja prawie "bezboleśnie"? :) fajnie, że panie takie wyrozumiałe są, rzadko się to zdarza.. elik nie matkuj jej już tak wylewnie nawet w domu, musisz być twarda dla jej dobra..;) ja bym ciut ochłodziła stosunki, żadnego noszenia na rękach i "podrzucania pod sufit":lol: choć to trudne jak diabli...ale może wtedy jakoś w nowym domu się szybciej odnajdzie...bez całej masy elikowych pieszczot:loveu: a panie na pewno w swoim czasie jej to wynagrodzą:loveu:[/QUOTE] Kurcze, może to faktycznie tak się wydawać, że zasypujemy Biankę tonami pieszczot, ale tak na prawdę, to my z Emilką robimy sobie takie wygłupy. Pisanki można by powiedzieć :lol: Nie da się ukryć, bo i po co, że obie bardzo te dziewuszki kochamy. Tak Biankę, jak i Dixi. Ale przesadne okazywanie tego zainteresowanym nie wchodzi w rachubę. Emilka z racji odległości to już w ogóle :eviltong: a ja z racji tego, że nie za bardzo mam na to czas. Oprócz całej masy różnorakich obowiązków, mam jeszcze swoje 3 psiaki, które bardzo, bardzo kocham i nie pozwoliłabym sobie okazywać im mniej uczucia niż szczeniakom. Wiem, że cierpiałyby z tego powodu - to wyjątkowe zazdrośniki. Owszem Emilka obsypywała przedtem obie, a teraz tylko Biankę prezentami, ale to na pewno jej w łepetynce nie przewróci, bo nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że ona, bezdomny psiak, ma więcej niż niejeden domny :) Podejrzewam, że tymi prezentami Emilka wynagradza sobie brak możliwości bezpośredniego kontaktu. Czy nie tak Emilko ? Obie dziewuszki były jednakowo traktowane. Adopcja Dixi przeszła prawie bezstresowo. Trochu popłakała, co jest zupełnie normalne, po czym szybko pogodziła się z nową rzeczywistością. Sytuacja Bianki okazała się bardziej skomplikowana. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że Bianka będzie miała wspaniały domek, w którym też potrafi szybko się odnaleźć. To tylko kwestia podejścia i czasu. Pani jest pedagogiem, Bianka będzie więc mogła liczyć na zrozumienie i cierpliwość. Serca w tamtym domku na pewno jej nie zabraknie :loveu: Ale masz rację, teraz jeszcze bardziej ograniczę okazywanie Biance uczuć, żeby była ich spragniona. Bardziej doceni to co dostanie w nowym domku.
  18. [quote name='emilia2280']o kurcze, dopiero wlazlam do domu. cieszé sié ze reakcja sceniécia byla wzorowa! moze nie super wylewna ale zupelnie normalna. ha! kamien z serca! pomijajác wszystko- najwazniejsze ze szczeniátko reaguje na bodzce które jej wyslano i wszystko odbylo sié bez strachu.[/QUOTE] Kurcze, Matka gdzie Ty sie włóczysz, jaki przykład dziecku dajesz ? No :icon_roc:
  19. [quote name='enia']czekamy na wieści....[/QUOTE] Mówisz, masz :) Bianka zachowała sie lepiej niż mogłam się spodziewać :) Żadnych płaczy, uciekania, histerii. Wyobraźcie sobie, że na pożegnanie dała nawet buzi :multi: Pani przyjechała z córką, a ja z Bianka i Małą wyszłam im na przerciw. Powiem Wam, że nogi się pode mną uginały. Okrutnie bałam się reakcji Bianki, a tymczasem zupełnie niepotrzebnie. Bianka tak jakby niogdy nikogo sie nie bała. Opczywiście uprzedziłam Panie, że nie jest wskazane, żeby próbowały się zbliżyc do Bianki. Poprosiłam, żeby zachowywały sie tak, jakby jej tam wogóle nie było. I co "? I Bianka biegła sobie zwyczajnie jak to zwykle robi na spacerku. W jej odczucia najwyraźniej nie było żadnergo zagrożenia :) Podczas całego spotkania, które trwało około 2 godzin Bianeczka była razem z nami, nie unikała Pań. Wręcz przeciwnie, krążyła pomiędzy Paniami, merdała ogonkiem, a nawet momentami zaczepiała :) Bianeczka bardzo się podobała, choć odczułam, że Pani bardzo chciałaby większego zaangażowania Bianki. Ustaliłyśmy, że w tygodniu poświątecznym ja pojadę z Bianką do Pań, żeby miała okazję znowu zbliżyć się do Pań.
  20. Dziękuję kochane, że jesteście [CENTER] Soema, Evita, Emilka i Wy, które czytacie tylko po cichutku, [/CENTER] mocno trzymajcie kciukaski. Bianka to super dziewuszka, tylko chyba zbyt mocno się do mnie przywiązała [COLOR=lemonchiffon](ja do niej z resztą także)[/COLOR] a każdy obcy, w jej mniemaniu, chce ją ode mnie zabrać i zapewne stąd bierze się jej lęk :-(
  21. [quote name='Soema']Elu, psiaki z reguły nie lubią być noszone na rękach. Wydaję mi się, że[B] jak ją podałaś pani to ona dostała paniki[/B], zresztą też bym dostała ;) jak dzieci, czasami płaczą u obcych na rękach. Nic na siłę.. Ona jest młodziutka, kwarantanna poszczepienna zrobiła swoje, bo małe nie miały bodźców z zewnątrz i stąd pewne ich obawy...[/QUOTE] Masz rację, teraz też tak myślę, ale z uwagi na zbliżające się spotkanie z zainteresowana panią, chciałam przekonać ją do obcych. Gdybym jej nie podała, to ona sama na pewno nie zbliżyłaby się do tamtej pani. No ale, [B]nic na siłę [/B]:) Tylko jak wypadnie to dzisiejsze spotkanie :roll: Boję się, żeby Bianka nie zraziła do siebie pani, która jak sama mówi, już Bianeczkę kocha. Ma jej zdjęcie na pulpicie i codziennie ją sobie ogląda. [quote name='Soema']...Jeśli Ci się uda, odwracaj jej uwagę, gdy zaczynają się zachowania niepożądane - np. szczekanie na obcych. Pokazuj, że nic się nie dzieje, zacmokaj, daj smakola jak zwróci na Ciebie uwagę. Obcy nie powinni na razie pchać się z rękami, choć wiem że Bianka słodka jest :)...[/QUOTE] Tak właśnie należałoby reagować. Szkoda, że czasu jest już tak mało. Zbyt późno ujawniła się ta jej przypadłość. W ostateczności przesuniemy w czasie adopcję. Myślę, że dobrze byłoby gdybym mogła kilka razy pojechać z Bianką do pani, żeby poznała ludzi i miejsce. Może łatwiej byłoby się jej adoptować do nowych warunków. Tylko, że to nie takie proste :shake: [quote name='Soema']...Molly drze japę niemiłosiernie na każdego psa.. leci najeżona, a za chwilę zaczyna się z psiakiem bawić :splat: czasem brakuje mi cierpliwości.. ale pomału, pomału idziemy do przodu.. Wam też się uda na pewno.[/QUOTE] Na szczęście Bianka z tym nie ma problemów. Wykazuje chęć zabawy z każdym napotkanym psiakiem, nawet z tymi o dużo większych gabarytach. To pewnie zasługa zabaw z Bingiem i tego, że on pozwala jej na wszystko,. Czasem tylko, jak ma jej już dość, powarkuje złowrogo, ale i tak nic złego jej nie robi :) Trzymajcie kochane Cioteczki kciuki za Biankę. Dzisiaj pomiędzy godz. 17, a 18-tą Bianeczka spotka się z panią i jej córką.
  22. Karinko, jestem Ci bardzo wdzięczna za poświęcony czas i rady :) Odnoszę jednak wrażenie, że z jednego problemu zrobiła się ich cała gama. Problem Bianki polega wyłącznie na tym, że boi się obcych. Cała reszta jest ok. Wyszło to na jaw dopiero kilka dni temu, jak zaczęła wychodzić na spacerki. Nie tulę jej, ani nie pocieszam, nie było takiej potrzeby. Za pierwszym razem Bianka była na własnych nóżkach i odskoczyła ze szczekaniem. Za drugim razem wiedząc już o jej lęku i chcąc go przezwyciężyć podałam Biankę pani, z której psem Bianka się bawiła. Z powodu jej wyraźnego przerażenia odebrałam ją z rąk tej pani i postawiłam na ziemi. Nie jestem pewna, czy ten problem potrzebuje pomocy behawiorysty. Sądzę, że Biance potrzebny jest czas i częstsze kontakty z obcymi, by się przekonać, że nic jej z ich strony nie grozi. Bardzo dobry wydaje mi sie pomysł, żeby początkowo Biankę ignorować, poczekać aż ona sama wykaże ochotę do nawiązania kontaktu, a jestem prawie pewna, że wykaże, bo jest bardzo ciekawa, a nawet powiedziałabym ciekawska. Z pewnością wykorzystam Twoją radę :)
  23. [quote name='quick23']Nie będę komentowała Twoich postów Elik, ... A za Biankę i tak będę trzymała mocno kciuki :):)[/QUOTE] Popieram, bardzo rozsądna decyzja.
  24. [quote name='enia']to będzie trudne.... strasznie się związała z elik...[/QUOTE] Zdaję sobie z tego sprawę, że to łatwe nie będzie, ale trudno, żeby po takim okresie nie było wzajemnej więzi, a że obie czujemy do siebie miętę, to tym trudniejsze :-( [quote name='enia']...a nie ma opcji codziennych wizyt u Was? żeby jakoś zaprzyjaźnić sunie i nową panią?...[B]mam nadzieje, że nowa pani będzie baaaaardzo wyrozumiała i cierpliwa[/B]....[/QUOTE] Taki właśnie mam plan. Ponieważ pani ma w tej chwili remont domu i Bianeczka mogłaby jechać do niej dopiero po świętach, chcę ten czas wykorzystać na kilka kontaktów. Odbyć np kilka spacerków razem z panią. Rozmowa z panią pozwala mieć nadzieję, że będzie cierpliwa i wyrozumiała. Czas pokaże jak będzie [quote name='enia']...Elu, może nie chroń jej od razu przy nowych, może to lekceważyć i delikatnie popychać w stronę nowych ludzi? (piłeczka, smakołyk, czymś zainteresowac żeby sama chciała podejść) przecież krzywda jej się nie dzieje.. żeby się tylko udało:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Marzenko, bardzo dobry pomysł. Jest jeszcze trochu czasu myślę, że uda się ja przekonać, do obcych. Szkoda, że nie wyszło to wcześniej, ale w domu nie było to widoczne. Nawet jak przyszedł ktoś dla niej nowy, nie zachowywała się tak. Widocznie inaczej to odbierała. Dopiero próby zbliżenia się do niej na spacerkach ujawniły jej strach. [quote name='quick23']Każdy właściciel jest wyjątkowo przywiązany do swojego psa, ale jeżeli mała ma faktycznie problem.. to nie bagatelizować tego,bo można jej wyrządzić jakąś krzywdę. A osobiście nie wiem czy rozpieszczanie psa i 'włażenie jej w dupkę' jest dobrym pomysłem kiedy zachowuje się tak w stosunku do innych ludzi.. ale żeby jej pomóc, to trzeba powiedzieć ludziom,żeby nie rzucali się od razu na Biankę z łapami... bo psy nie rozumieją naszej mowy ciała, to my powinniśmy posługiwać się mową ciała zwierzaka.[/QUOTE] Wybacz, ale będę Ci wdzięczna za nie udzielanie mi dalszych rad. Miałaś Biankę u siebie, mogłaś wówczas korzystać ze swoich wiadomości... Myślę, że dalsza wymiana zdań w tym temacie między nami nie ma najmniejszego sensu, bo nic konstruktywnego do sprawy nie wnosi.
  25. [quote name='quick23']...Nie chce nikogo urazić,ale też wydawało mi się,że Bianka nie jest z socjalizowana. Prosty przykład.. warczała na Psotę przy misce, zabierała jej zabawki,a kiedy Psota chciała je 'odzyskać' rzucała jej się do pyszczka...[/QUOTE] quick23, zaznaczyłam, że Was nie obwiniam, że być może Bianka ma taka, a nie inną psychikę (każdy pies jest inny) więc nie widzę powodu dla którego zachowujesz się, jak urażona księżna i odbijasz pałeczkę, obwiniając mnie za zachowanie Bianki. Piszesz, że Bianka warczała na Psotkę przy misce. No cóż u mnie Bianka je miska w miskę z Małą i żadna na żadną nie warczy, choć po zjedzeniu swojej porcji jedna wylizuje miskę drugiej. Widać uważają, że tamta druga miała lepsiejsze :) Welington świadkiem, że moje wszystkie psy mogą jeść wspólnie nawet kostki i nie warczą na siebie. Robiła zdjęcia właśnie z takiego karmienia kostkami. Każdy psiak grzecznie czekał na swoja kolejkę - Bianka także. Ja nie chcę waśni na tym wątku. Swoje spostrzeżenia zostawiłam dla siebie. Chcieliście przygarnąć Biankę, nie wyszło i nie zamierzałam szukać winnych. Nie mogę jednak milczeć, gdy udajesz eksperta obwiniając mnie o niepożądane odruchy Bianki. Miałaś Biankę niecałe 3 dni, ale wiesz o niej więcej niż ja, która zna ją już prawie 3 miesiące. [quote name='quick23']...Każdy kto powie coś złego o Biance od razu dostaję kopa! A może faktycznie ma problem i trzeba by było zapytać kogoś kto się na tym zna,a nie obwiniać ludzi....[/QUOTE] Jeśli nie znasz się na żartach, to Twój problem. W sprawach na których się nie znam zawsze pytam, może ktoś coś podpowie. Pytałam i nadal pytam, także i właśnie teraz. Oczekuję porad, a nie oskarżeń. [quote name='quick23']...A jeśli chodzi o nasze warunki, no to cóż.. są jakie są :)...[/QUOTE] I bardzo dobrze, że są. Niektórzy żadnych nie mają, ale ja nie takie warunki miałam na myśli.
×
×
  • Create New...