-
Posts
81004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-B7upt4xfVgc/TgQEuR94hFI/AAAAAAAACsU/EXH3dKjK9Ck/s720/PICT0157.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xqoSt-UsF1c/TgQFEEzTVvI/AAAAAAAACs8/v-8MEP-x5g0/s720/PICT0166.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-txC0DYJQVoo/TgQEzvRsE7I/AAAAAAAACsc/5R1TBGzBqyg/s720/PICT0159.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ynI5epbjtco/TgQFDTKZ43I/AAAAAAAACs4/a42SDkopO50/s720/PICT0165.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YFQmBwSjkPY/TgQEjz-tOnI/AAAAAAAACsI/VREMsvcgTNw/s720/PICT0152.JPG[/IMG]
-
..................
-
Pewnie jeszcze chcecie Misia, to proszę :lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6wz3CQKAPdA/TgQEd08Fn1I/AAAAAAAACr8/_yHZfG-RWww/s720/PICT0151.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KL-t7hZmRfc/TgQFNtkWCSI/AAAAAAAACtM/4Ww_fga6kDA/s720/PICT0168.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5_VeMA_dUj4/TgQFI9OqDnI/AAAAAAAACtE/mWVZZGGkDtY/s720/PICT0167.JPG[/IMG]
-
Mam, mam, mam :multi: Co prawda nie kabelek, ale cuś zamiast kabelka :) Przywitał nas niepewną minką [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-zlaTnS2I9_M/TgQEdaGWBOI/AAAAAAAACr4/v9d-YYeq5ok/s720/PICT0148.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-jilbic9taaI/TgQE7vJlS2I/AAAAAAAACso/HYIH5b4nJqY/s720/PICT0161.JPG[/IMG] ale potem juz było lepiej [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-GwaF0dUFM6g/TgQEjnZQfjI/AAAAAAAACsE/JncwOJIwraY/s720/PICT0153.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-2OXRIOx3874/TgQE1kqLieI/AAAAAAAACsg/qZp2yHv0JG0/s640/PICT0158.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-y2h553_WWxc/TgQEsowAq4I/AAAAAAAACsQ/nU3uRKKpm9M/s720/PICT0154.JPG[/IMG] Tyle na razie, spieszę się do pracy.
-
Witam Kochana Rodzinko. Mam wyrzuty sumienia, że minęło już tyle dni po wspaniałej wizycie u Was, a ja ciągle nie mogę znaleźć czasu, żeby o tym napisać na wątku. Kreślę te kilka słów zmuszona odczuciami, jakich doznałam po dzisiejszej wizycie poadopcyjnej, jakże odmiennymi od tych, którymi mnie ugościliście. Mąż nie mógł się nachwalić ciasta :)
-
Cioteczki kochane dajta spokój :) jak psiak w potrzebie, to sie robi, co sie da ;) Sama zaczęłam sie o niego martwić, jak czytałam Wasze obawy :evil_lol: [quote name='Borówka16']...Popieram Twój pomysł z KraVetem, można zrobić prezent Panu, ale co inni na to?[/QUOTE] Ja sie dołożę. Powiem Wam, że nie wiem, czy tam jest sklep zoolo.. Pan mówił: kupie, kupie, kupie, ale chyba tylko dlatego, że może bał sie, że może stracić przyjaciela. Wątpię czy ma tam taką mozliwość. To miejscowość położona wzdłuż drogi którejś tam kolejności odśnieżania z dala od większych ośrodków miejskich. To może i Zapotocze, ale na pewno zadu.... A i nie za zbyt zasobny pan, żeby mógł sobie pozwolić na jazdę PKSem np do Nowego Sącza - sądzę, że to najbliższa miejscowość, gdzie mógłby zakupić to co Misiowi potrzeba. No i wiekowy juz pańcio, to i chyba siły zbytnio nie pozwalają. Chociaż przecież ta synowa, choć jak mówił z dziesięć lat po rozwodzie z jego synem, mogłaby pomóc, skoro to na nią psiak jest wyadoptowany. Poza tym jego dwóch synów mieszka w super bliźniaku, oddalonym od pana około 100 m. Nawet rozawiałam z jednym z nich pytając o pana. Syncio wskazał dom, ale nie przyznał się, że to ojciec :angryy: Choć pan mówił, że synowie też kochaja psy. Ten z którym rozmawiałam przygarnął psiaka, którego znalazł w lesie. Fajny psiaczek - napyskował na mnie, gdy zadzwoniłam, żeby zapytać o pana, a właściwie wtedy jeszcze o panią (jego byłą żonę, jak się okazało), bo nie wiedziałam o tym, że to była adopcja dla pana :)
-
[quote name='majqa']Kurier to pikuś, trafić musi ale czy pies będzie to, co trzeba miał zakładane? Zdałaby się tu i adresatka. Ponadto, karma teraz OK, a co potem? Ciągłe sponsorowanie? Elu, a czy pytałaś może o weta? Ci państwo mają jakiegoś dobrego? Od chwili adopcji ów wet widział psa? Czy ja nie sięgam już do marzeń?[/QUOTE] Realnie oceniając sytuację nie pytałam, bo chyba znam odpowiedź :( Niestety wet to sfera marzeń. Nawet jeśli jest na tamtym terenie, to raczej specjalizacja zwierzęta gospodarskie - krowy, konie. itp. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie zbyt czarno przedstawiłam sytuację Misia. Myślę, że ma on znacznie lepiej niż wiejski psiak przy budzie i głody, ani chłodu nie cierpi. Ma też zapewniona pewną dawkę pieszczot. Nie wiem na ile mu to wystarcza, ale inne ani tyle nie mają. Wiem, chciałoby się super domku dla swojego psiaka, ale nie zawsze jest to mozliwe. Nie wiem jak długo Misiu był w DT, może była to jego jedyna szansa, a może trzeba było jeszcze trochu poczekać ? Kto to wie ? Myślę, że nie powinnyście się o niego martwić. Na pewno krzywda mu się nie dzieje, a to juz bardzo dużo. Wprosiłam sie do pana na wizytę jesienią, cos znowu podrzucę. W międzyczasie chciałam zrzucić zdjęcia na dysk i kurtka stwierdziłam, że nie ma kabelka. Zawsze trzymam go w kieszonce w pokrowcu aparatu, ale teraz go tam nie ma. Nie wiem czy nie został w domu w Krakowie. Teraz mieszkamy w domku letnim i w domu bywam raz w tygodniu, żeby podlać kwiatki. W najgorszym razie gdy nie znajdę go tu, to wkleję zdjęcia w przyszłym tygodniu. Ale gapa ze mnie, przepraszam.
-
[quote name='skrzeli']Teraz to się trochę dziwię, że psiak pojechał do domu, który ma wielkie chęci, ale niestety nie posiada wiedzy na temat jakby nie było podstawowej opieki nad psem i zapewnienia mu bezpieczeństwa :roll: Kwestia kleszczy, jedzenia i spacerów widać była Panu obca - mam nadzieję, że wynikało to ze zwykłej niewiedzy i się poprawi.[/QUOTE] To chyba nie brak wiedzy, a raczej taka tradycja. Na wsi wiedzą jak karmić psa: to co zostanie z obiadu i super sprawa: kości. Myślę, że Misiu ma tam znacznie lepiej niż miałby nadal tkwić w DT, ale może trzeba byłoby panu pomóc ? Myślałam już jakby mu zamówić kilka worków karmy, szelki, smycz, obróżkę przeciwpchłową np w Krakvecie, ale czy kurier tam trafi
-
[quote name='ewatonieja']no przecie ona się nazywał Misiek, jakiś chochlik mu zamienił imię [/QUOTE] Na wątku zwał się Szorstkuś :) A wracając do obiecanych ciekawostek, to Misiu wcale nie mieszka w Czchowie, tylko w Tymowej. Naszukaliśmy się tego Zapotocza w Czchowie i kicha. Ludzi jak na lekarstwo - siedzą albo w domach, albo w kościele :) Na szczęście jakiś młody człek przytomnie zauważył, że Zapotocze to przysiółek w Tymowej i nie mamy co tego w Czchowie szukać :) Jak dojechaliśmy z powrotem do Tymowej (do Czchowa jechaliśmy przez Tymową włąśnie) to juz poszło gładko. Druga nciekawostka to to, że Misiu nie mieszka z panią .... tylko z panem .... Starszym panem, teściem tej pani w domku na niewielkiej działce, na szczęście ogrodzonej. Misiu ma się i dobrze i trochu mniej dobrze, zależy pod jakim katem na to patrzeć. Misiu śpi na fotelu, ale kiedy chce, przechodzi do pana do łóżka, tak jak i jego poprzednik - wilczur, także przygarnięty bezdomniak, który odszedł nagle, bez żadnych zapowiedzi ubiegłej jesieni :( Pewnie serduszko. Pan kocha Misia, ale Misiu nie ma obroży przeciw kleszczowej - usunęłam mu 1 kleszcza, wcześniej pan usunął innego, a z tym nie mógł sobie poradzić. Powiedziałam, że Misiowi przydałaby się taka obróżka, bo i pchełki też mu chyba dokuczają, bo co rusz to sie poddrapywał. Pan obiecał, że mu kupi. Misiu je gotowane i dostaje kości. Delikatnie zasygnalizowałam panu, że kości nie mogą być pożywieniem psa, że ewentualnie od czasu do czasu, ale pan powiedział, że to takie bardzo mięsne kości #shake Niestety to te wiejskie stereotypy. Powiedziałam, że najlepszym jedzeniem dla Misia byłaby sucha karma i on by nie musiał gotować. Powiedział, że i tak musi gotować dla siebie, ale kupi Misiowi suchą karmę. Obrożę przeciwkleszczową też obiecał kupić. Można się domyślić, że Misiu je resztki z pańskiego stołu Pan mówił, że Misiu lubi wodę i że czasem chodzi z Misiem nad Dunajec lub nad strumyk, który płynie w pobliżu. Na moją uwagę, że Misiu nie ma obroży, ani szelek i że takie spacery poboczem ruchliwej drogi mogą się tragicznie skończyć, obiecał, że też mu kupi. Widać, że pan kocha Misia, że Misiu zasatępuje mu człowieka (pan jest wdowcem i samotność mu doskwiera), ale chyba nie jest w stanie z różnych względów zapewnić Misiowi wszystko to, co psiak w jego wieku potrzebuje - dużo ruchu i towarzystwa innych psów, innych ludzi. Ja poleciałabym temu panu psa znacznie starszego. Misiu to pieszczoch pierwsza klasa. Na początek naszczekał na mnie, ale kiedy już znalazlam się za ogrodzeniem, to szybko wywalił brzucholka do drapania :) Okropnie mi sie pisze, bo zmuszona jestem używać html`a, bo inaczej na wątku pojawiały by się maczki jeden za drugim, bez przechodzenia do następnego wiersza. Czaset tak mi sie dzieje, nie wiem z jakiego powodu. Zrobiłam Misiowi kilkanaście zdjęć, ale mam je jeszcze w aparacie. Jeśli zdążę, to jeszcze dzisiaj Wam go zaprezentuję, jeśli nie, to dopiero jutro. Jeśli nie zaspokoiłam ciekawości, to prosze pytajcie, jeśli będę mogła, to odpowiem, a teraz lece przerzucić zdjęcia z aparatu na dysk. :)
-
Kochane Cioteczki możecie się już przestać martwić o Szorstusia - jest cały i zdrowy. Nie nazywa się już Szorstkuś, tylko Misiu. Przepraszam, że tak długo musiałyście czekać na wiadomości, ale wracając musieliśmy wstąpić do kościoła na mszę, a w domu to i owo nie cierpiące zwłoki musiałam zrobić. Teraz jeszcze muszę wyprowadzić na spacer moje czipsy i po powrocie pełna relacja. Proszę uzbroić się w cierpliwość, będzie trochu zaskakujących wieści (ale nic groźnego), no i zdjęcia ;)
-
Kochane Cioteczki, po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że nie jest to, jak zazwyczaj, rutynowa wizyta poadopcyjna i może być różnie, powinnam mieć telefon do którejś z Was, a najlepiej do osoby, która wyadoptowała Szorstkusia. Może być potrzebne podjęcie jakiejś decyzji (oby nie), a tylko adoptujący może to zrobić. Jeśli wszystko będzie ok, to telefon nie bedzie potrzebny, ale jeśli zastaną jakieś poważne nieprawidłowości zagrażające bezpieczeństwu psiaka, to bez sensu byłoby tylko to stwierdzić i odjechać. Nie mogłabym przestać myśleć o tym, co u psinki. Trzeba będzie niezwłocznie podjąć decyzję, dlatego proszę o telefon do osoby decyzyjnej. Ta wizyta to pewnie po to, żeby mi się w główce nie przewróciło, dla zachowania równowagi w przyrodzie :) W poniedziałek byłam na wizycie poadopcyjnej w Rodzinie, która adoptowała z dodo trójłapka, cudowną Dżinę, przemianowana na Dziunię.Co za Ludzie ? Trzypokoleniowa Rodzinka i wszyscy jak jeden mąż są psio, koto i wszelakozwierzęco lubni. Oprócz Dziuni mają jeszcze trzy inne psiaki, a żaden z nich nie jest przemyślanym nabytkiem :) Wszystkie przygarnięte w odruchu wielkiego serca i całym sercem wszystkie ciągle kochane.Poza psiakami Rodzinka zaopiekowała się przez nikogo niechcianym żółwiem, który miał być wyrzucony (nie wiadomo gdzie) ze szkolnego gabinetu przyrodniczego i fretką przygarniętą w równie dramatycznych okolicznościach.
-
[quote name='Marycha35']Zaraz ślę:)[/QUOTE] Ok, zadzieram kiece i lece - na pocztę :) Samo zdjęcie - słodziaczek, ale ma smutne oczka :( Jestem padnięta - idę spać, ale proszę o dokładne namiary na psiaka, bo sama nazwa miejscowości to trochu mało :)
-
[quote name='Marycha35']Elu zbieram to już i wysyłam:) Gdzie wolisz?[/QUOTE] Może być na na interię :)
-
[quote name='Marycha35']Postaram się to szybko ustalić:)[/QUOTE] Byłoby super. Może jutro udałoby mi się to załatwić. Myślę, że skoro nie wiecie co z psiuakiem, to sprawa pilna. Proszę też o jakieś info o psiaku - nie mam czasu czytać całego wątku, a nie wiem gdzie są informacje o nim.
-
Sie da, to sie zrobi :) Dobrze byłoby, gdybym miała jakieś namiary, gdzie ten dom sie znajduje, bo sam numer domu niewiele da. Czchów to wieś rozlokowana nad zaporą na Dunajcu i wzdłóż Dunajca. Na wsiach numertacja domów może być "ciekawie rozlokowana". Taka podpowiedź byłaby pomocna.
-
Witajcie :) Fundacja KASTOR - w rejestracji :) chciałaby pomóc, bo psiak urody pierwszej wody, ale muszę wiedzieć gdzie on aktualnie przebywa, żebym mogła się określić, czy jestem w stanie go odwiedzić. Jeśli już, to możecie byc pewne fotorelacji :) Podajcie proszę w jakiej miejscowości Szorstkuś aktualnie przebywa.
-
***RATUNKU ok.8- tyg. SZCZENIAKI- BUFO ma już dom :), BENIO NADAL CZEKA***
elik replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Tak właśnie powinny mieszkać psy. Dobrze, że choć jego udało się "wyrwać". Też nie pojmuję toku myślenia takich ludzi. Jak można kochać psy, a jednocześnie odbierać im szansę na szczęśliwe życie :shake: Czyli Benia można wyjąć z podpisu ? -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
elik replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']No teraz to jest cudo! Ja pokasujé te swoje krzywe zébusie tfu linki ;ppp[/QUOTE] Jakie ksywe zembusie, jakie ksywe ???? Śliczna mordunia :loveu: -
Dwie maleńkie iskierki- obie maja najlepsze domki na świecie!
elik replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
Bardzo serdecznie dziękuję IwonaG za nową porcję księżniczki Bianusi :loveu: Emi, dogo nie poprawia, to ja spróbuję :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/695/1052584.jpg/"][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/5291/1052584.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/23/1052585.jpg/"][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/2042/1052585.jpg[/IMG][/URL] Czy nasza dziewczynka mogła trafić lepiej ? Nie, ma wszystko to, na co każdy psiak zasługuje, a nawet więcej... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/715/1052590.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/7792/1052590.jpg[/IMG][/URL] o czym świadczy minka Jej Wysokości Bianki :loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/163/1052592.jpg/"][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/7041/1052592.jpg[/IMG][/URL] Sunia, jak malowana :loveu: [B]I ten uśmiech.....że o oczkach nie wspomnę. [/B]Sama chciałabym mieć takie :lol: -
***RATUNKU ok.8- tyg. SZCZENIAKI- BUFO ma już dom :), BENIO NADAL CZEKA***
elik replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Blisko 2 tygodnie i nikt do Benia nie zaglądnął :( A może ma już domek, tylko tytuł nie zmieniony ? Jeśli nie, to zamówię dla niego serię ogłoszeń, ale myślę, że przydałby się nowy, dobry tekst i jakieś ładne zdjęcia. Wybaczcie, ale powiem szczerze, że patrząc na te zdjęcia nawet się zbytnio nie dziwię, że dzwonią ludzie z zamiarem wzięcia Bena na łańcuch. Jeśli ogłoszenia mają dać mu szanse na dobry domek, to muszą być zdjęcia psa pokojowego :) Czy nadal potrzebne są ogłoszenia dla Bena ? -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
elik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Wspaniałe wieści. Gdyby tak wszystkim psiakom się trafiało... :loveu: Moja przygarnięta ze schronu Belunia odblokowywała się około 1,5 roku, ale ona miała 6-8 lat, gdy zawitała w naszym domu i bardzo złe przejścia na tułaczce i w schronie. Wasza sunia jest szczeniaczkiem więc szybko zapomni co przeszła. -
[quote name='obraczus87']MakS zgodzila sie przeniesc swoja wplate dla Lenki :) dziekuje!!![/QUOTE] Obiecałam ostatnią wpłatę po znalezieniu dla Staszka DS przekazać na innego wskazanego przez Ciebie potrzebującego psiaka. Tak sie składało, że nie było "czasu" ;) Na szczęście teraz z "czasem" jest nieco lepiej więc podaj proszę na PW konto na jakie mogłabym wpłacić tę zaległość. A coby może nieco poprawić swój wizerunek, zamiast jednej wpłaty (chyba deklarowałam po 20 zł), wpłacę dwie.
-
Zgodnie z rozmową miałam dzisiaj, a raczej już wczoraj, zorientować się w temacie autobusów do Olkusza, no i znowu przeszkoda. Ratowaliśmy z mężem maleńką sunię, która zachorzała - biegunka i wymioty - a w Bochni nie ma wweta, który mógłby jej pomóc, jak stwierdził DT. Około 10-tej dostałam telefon z prośbą o pomoc w szukaniu weta w Krakowie i zawiezieniu tam szczeniaczka. Ponieważ nie znam nikogo, kto rzuciłby wszystko i pędził ze szczeniaczkiem z Bochni do Krakowa, poprosiłam męża, żeby to zrobił. Ja w międzyczasie usiłowałam skontaktować się z moją wetką, co przez ponad godzine mi się nie udawało. Mąż już czeka pod drzwiami wetki, a ja dopiero się dodzwoniłam - okazało się, że był zabieg. Małej pobrano krew do badania i dostała kroplówkę. Została u wetki, a mężysko mogło powrócić do swoich zajęć. Na mnie spoczął obowiązek odebrania jej po pracy. Wyszłam nieco wcześniej, żeby jak najszybciej odebrać tę bidulkę. Jak ją zobaczyłam, to łezki zakręciły mi się w oczach. Maleńka, czarna kupka nieszczęścia :( Kupka zrobiła koooo pełne pełzających glist i nadal była słabiutka. Ponieważ nie widać było radykalnej poprawy, a w Bochni nie było dla niej w razie potrzeby ratunku, na moją prośbę wetka zgodziła się zostawić małą do jutra. Nie mogę przestać myśleć o niej i nie mogę usnąć. DT powiedziało, że nie może się nią zajmować, póki jest w takim stanie. Gdzie się bidulka podzieje :-( Dziewczyna, która prosiła mnie o pomoc powiedziała, że ją jutro odbierze, ale co może jej zaoferować ? Z tego co wiem, nie ma zbytnio warunków, żeby opiekować się takim maleństwem. Jest w ciągłych rozjazdach, a szczenie wymaga regularnego karmienia i to kilka razy w ciągu dnia i ciągłej opieki, a zwłaszcza po takich przejściach. Biję się (dosłownie) z myślami. Tak chciałabym, żeby psinka miała dobre warunki powrotu do zdrowia, a niezbyt dobrze się zapowiada. Aż się boję to powiedzieć, ale nurtuje mnie myśł, żeby ją przygarnąć na czas rekonwalescencji. Ale znając siebie, wiem, że na tym czasie się to nie skończy, a niestety odbyłoby się to kosztem reszty mojego Towarzystwa. To takie trudne decyzje :( Kurcze, ale się rozpisałam. Nie mam z kim pogadać, bo mąż śpi, a póki co, moje psiaki takie jakieś mało rozmowne są, a poza tym teraz też śpią ;) Kochana, najmilsza pod słońcem Rodzinko jeśli jutro czas mi pozwoli (czyli jeśli nie będę organizować pobytu suni u mnie), to zabadam kursowanie busów do i z Olkusza i dam znać. Przepraszam, że tu na wątku Dziunieczki kochanej nie o niej, proszę mi wybaczyć, zapisałam telefon i.... zapodziała się karteczka :roll: Bardzo proszę o SMSa z numerkiem. Pozdrawiam serdecznie caluśką Rodzinkę.
-
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
elik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Evelin jesteś fantastyczna :loveu: Irenko ja też deklaruję pomoc finansową dla szczeniaczków. Niewiele moge ale 20 zł miesięcznie myśle, że dam radę. Jeśli wpłaty na Twoje konto, to znam, jesli na inne to proszę o info na PW. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
elik replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Irenko odbierz mail