-
Posts
81043 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Dinka ma swój kochający dom . Szczęścia maleńka moja kochana .
elik replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Nikogo, ani się nie zająknął nikt o nią od tego ostatniego telefonu sprzed kilku miesięcy :( a to taka fajna sunia :([/QUOTE] Może trzeba zmienić treść ogłoszenia. Tamto skasować i dać nowe z nowym tekstem i zdjęciami. Czasem skutkuje - warto spróbować. -
[quote name='Bonsai']A skąd jest Makila? To bardzo ważne, bo to nierozsądne wydawać psa na koniec Polski, gdzie nie ma w pobliżu zaufanego wolontariusza...[/QUOTE] [quote name='Makila']...Mieszkam koło Wieliczki. Psiaki które są u mnie maogą całymi dniami biegać i bawić sie w ogrodzie. Tylko na noc są zamykane w domu. Z dogo było u mnie sporo cioteczek np. ewu, Panna Marple, paula_t, Rudzia Bianka, Doda, salibinka, tamb, Norkowa, Mortes. Myślę, że najlepiej to ich zapytać o warunik jakie mają u mnie psy, bo wiadomo sama o sobie źle nie napiszę ;)[/QUOTE] Znam Makilę osobiści i od lat obserwuję Jej ogromne zaangażowani w pomoc zwierzętom. Sunia u Maki miałaby bardzo dobrze. [quote name='Marycha35']...Śpieszę donieść, że dziewczynki z wątku Huzara, który jest już szczęśliwy w DS-ie postanowiły przekazać część pieniędzy po psiaku na naszą Mikę:)...[/QUOTE] Zgoda jest i[B] czekam już tylko na nr konta[/B]. [quote name='Marycha35']... Aż się boję pomyśleć w jakich ona jest warunkach, nadchodzą upały! Ta zielona, zaglucona woda.....[/QUOTE] Marysiu, nie zwlekajcie. Trzeba jak najszybciej wyciągnąć sunie z tego koszmaru. [quote name='agnilas']...a te hotele o ktorych mwicie są daleko. czy ktoś nie może odwiedzać częsciej przytuliska w kaliszu żeby tam wody nalewać do misek. donosy to nie jest sposób. lepiej pomagac i uczyć. zorganizować grupe młodych wolontariuszy. to lepiej działa niż działania typu "walka". Ja mieszkam na prawdę bardzo daleko więc nie ma szans żebym tam pojechała ale mam nadzieję że uda się komuś zorganizowac praawdziwą pomoc w realu i ze ta pomoc będzie okazją dla ludzi żeby się spotkali i cos zrobili razem. pozdrawiam[/QUOTE] Też uważam, że jeśli nie ma szans na wygranie wojny ze schronem, a pewnie nie ma, to koniecznie trzeba byłoby, przynajmniej w okresie największych upałów, zadbać o czystą wodę w miskach tych biedaków :(
-
Dzisiaj przekazałam 130,00 zł na karmę dla Astera. Jak kasa wpłynie to bardzo proszę o potwierdzenie na wątku Astera. Pozostałe 134,92 zł przekażę dla potrzebującej suni po otrzymaniu numeru konta - ja też się cieszę :)
-
[quote name='betkak']Aj, ale ze mnie ciapa;-) Erja ( Kora) pojechała wczoraj do domku. Na miejscu jeszcze raz rozmawiałam z Panią, która już zapowiedziała rodzince, że koniec z gotowaniem obiadków bo ona teraz ma "dziecko" w domu:-)[/QUOTE] Fajnie :) Wierzę, że Erja/Kora będzie miała dobrze w tamtym domu. Byle tylko nie pokazała rożków ;)
-
[quote name='ania68']Proponuję 130 zł. przekazać na karmę dla Astera, a resztę tej suni, o której pisze Marycha35. Co Wy na to?[/QUOTE] Jeśli skarbnik może coś rzec, to jestem za. Na koncie Huzara pozostało 264,92 zł. Jeśli propozycja zostanie zaakceptowana, to Marychna plissss o numerek ;)
-
[quote name='ajw']No to kamień z serca :) ufff[/QUOTE] Tak, mój kamień jak spadł, to chyba nad morzem było słychać ;)
-
Czy Rija jest już w DS, czy nadal w hoteliku ?
-
Aster - przerażony, wychudzony mlody psiak prosi o pomoc
elik replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='betkak']Tak jest ok. Aster ładnie nabiera na wadze, w czwartek kupiłam kolejny worek Josery....[/QUOTE] Myślę, że dobrze byłoby zasilić portfel Astera. Korkom pozostała spora sumka i nic nie wskazuje na to, żeby była im jeszcze potrzebna. Co myślicie o transferze części majątku Korków na konto Astera ? Na którymś z wątków widziałam już taką propozycję Ayame. -
[quote name='Elisabeta']Nutka jest delikatna i tyle przeżyła w swoim życiu. O wszystkim się nigdy nie dowiemy... Teraz będzie dobrze. Tylko czasu i cierpliwości trzeba. I serca. :smile: Wierzę w Nutkę. :loveu: I bardzo jestem ciekawa Waszego spotkania, Elik. :smile: Tak. Troszkę trzeba poczekac... Poczekamy. ;)[/QUOTE] Poczekamy, tylko Nuteczko, już bez alarmów :loveu:
-
[quote name='Elisabeta']Elik, nie strasz ludzi! :angryy: ;) Tak się martwiłam ...[/QUOTE] A czy wiesz, jak ja się martwiłam :-( Nucia to taka kochana, delikatna sunia. Psychiczna mimoza. Może coś zadziałało na jej wyobraźnię i zestrachała się biduśka. Codziennie o niej myślę. Już chciałabym jechać do niej i zobaczyć sama, jak ona się ma. Wiem jednak, że to za wcześnie. Ona musi okrzepnąć w nowej sytuacji, pokochać na mur beton nowe pańcie i pamięć o mnie musi przyblednąć. Mogłabym popsuć, zamiast naprawić. Muszę spokojnie czekać. O Elika jestem spokojna. Chłop, to chłop :diabloti: Poradzi sobie. Już pewnie zapomniał, bo u szczeniaczków to szybko idzie :) No i dobrze, że tak jest :)
-
Młoda suczka potrzebuje domku na cito, chociaż tymczasowego!!!!!!
elik replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Na fb jest informacja, że DT przetrzyma sunię dopóki będzie trzeba. Obecnie jest poszukiwany DS. Super, że sunia już jest bezpieczna i może spokojnie czekać na dobry dom. -
No i na razie alarm odwołany :sweetCyb: Zadzwoniłam, żeby powiedzieć Pani, że koleżanka (Ayame) przyjedzie naprawić Nutkę, a Pani powiedziała, że Nutka sama się naprawiła :) [B]Dzisiaj, to nie ta sama Nutka[/B] - tak powiedziała pani Bogusława. Dzisiaj rano pozwoliła córce ubrać się w szelki i wyprowadzić na spacerek. Mimo wszystko przekazałam co powiedziała mi Ayame Nishijima i poprosiłam, żeby koniecznie zadzwoniła, gdyby znowu pojawiły się jakieś nieprawidłowości w zachowaniu Nutki. Złe zachowania najlepiej korygować od razu, zanim się utrwalą w psychice psa. Miejmy nadzieję, że to się już nie powtórzy.
-
[quote name='azalia']A może to wnuczka ,może nawet nieopatrznie sunię wystraszyła,czy w jakiś sposób skrzywdziła.[/QUOTE] Nie mogę stwierdzić, że na pewno nie, ale nie sądzę. A czemu warczy także na córkę ? Obawiam się, że Nutka coś kombinuje, a może to jakieś wspomnienia z przeszłości. Ayame wybierze się do Nutki w przyszłym tygodniu. Nie wiem w który dzień, ale na pewno w przyszłym tygodniu.
-
Dinka ma swój kochający dom . Szczęścia maleńka moja kochana .
elik replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Śliczna Dinka ! Aż trudno uwierzyć, że nie ma chętnych do adopcji. -
Fantastyczne zdjęcia :)
-
[quote name='ania68']Też mam nadzieję, że da radę jechać. Jeżeli chce towarzystwa, to służę :) Myślę, że możesz mieć rację z tym rozpieszczaniem Nutki. Może być tak , jak z Huzarem. Dobrzy ludzie chcą wynagrodzić wszystkie krzywdy jakie psy przeżyły. Traktują jak skrzywdzone dzieci.[/QUOTE] Dzięki Aniu. Jeszcze czekam na odpowiedź. Też myślę, że to tak, jak z Huzarem i Ayame też sobie poradzi :) [quote name='ajw']O rany, ja też nie wiem co doradzić :( Nie miałam takiej sytuacji. Dajcie znać proszę jak będą jakieś wieści, oby było dobrze.[/QUOTE] Oczywiście, dam znać jak tylko czegoś się dowiem.
-
[quote name='Nutusia']Ale jeśli ma bana, to nawet gdyby nagle się "ocknęła" i tak nie będzie mogła ani się wytłumaczyć ani rozliczyć bazarku...[/QUOTE] Napiszcie o tym na wątku bazarkowym. Może ktoś będzie miał adres zwrotny na przysłanym przez nią fancie.
-
[quote name='ania68']Niestety, nie wiem jak pomóc :( Jedyne, co mogę zrobić, to tam podjechać. Ale jakie wskazówki?[/QUOTE] Aniu kochana, ogromni Ci dziękuję:iloveyou::buzi: Zwróciłam się z prośbą o pomoc do Ayame Nishijima, bo Ona ma dar w tym temacie. Ma dać mi odpowiedź czy znajdzie czas, żeby pojechać do Nutki, ale jak wiesz jest ogromnie zajęta. Mam nadzieję, że uda się Jej wykroić nieco czasu.
-
:help1: :wallbash: :helo: Macie może jakieś pomysły jak pomóc Nutce ?
-
[quote name='ania68']Poczekajmy jeszcze dwa dni. Bardzo bym chciała, aby wypowiedziała się agnilas.[/QUOTE] Ok. To czekamy :)
-
[quote name='elik']... [SIZE=3]Proszę o decyzję w sprawie pozostałej kasy.[/SIZE][/QUOTE] Psi-pominam się :razz: Koreczki tez maja sporo kasy do rozdysponowania :) Szkoda, żeby kasa się marnowała na koncie, a jakiś psiak jej potrzebował.
-
Jestem zrozpaczona, chce mi się wyć :placz: Zadzwoniła do mnie pani Bogusława, której córka adoptowała Nutkę i niemal z płaczem powiedziała, że Nutka kilka dni temu o mało co nie ugryzła jej wnuczki, z którą wcześniej chodziła na spacery i bawiła się. Dzisiaj zaczęła warczeć i pokazywać zęby, gdy jej córka chciała ją pogłaskać. Prosiła o rady, co robić, a ja nie wiem co jej poradzić. Ja nie miałam dotychczas takich problemów i nie mam zielonego pojęcia co w takiej sytuacji zrobić, co podpowiedzieć. Boję się, żeby sprawy nie zaszły za daleko, żeby Nucia kogoś nie ugryzła :-( Powiedziałam, że poszukam kogoś kto będzie wiedział co zrobić, jak zareagować. Co się dzieje Nuteczko kochana ??? Wiem, że Nutka jest przez wszystkich kochana i rozpieszczana, czy przypadkiem nie przewróciło to jej w łepetynce ? Jeśli zaczną się jej bać, to przestaną ja kochać :placz: Obiecałam, że wieczorem zadzwonię i powiem co i jak.
-
[quote name='margoth137']spotkałam wczoraj w Parku Monikę, bez Eliczka niestety, poinstruowałam ją, jak tu wejść na wątek, bo pytała:)[/QUOTE] A nie zapytałaś kiedy zjawi się u Ciebie z Eliczkiem ? Muszę znaleźć pół dnia czasu i wybrać się do kochanego berbecia :)
-
Też bardzo się cieszę Huzarowym domkiem :) Proszę o decyzję w sprawie pozostałej kasy.