-
Posts
81044 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Nutusiu, fantastico :klacz: :klacz: :klacz: Takie własnie pytanie - czy Mila to ta sunia, która ma uszka stojące czy klapnięte - zadałam sylwiasko na fb i czekam na odpowiedź. Poprosiłam też o lepsze zdjęcia w tym takie przy człowieku, żeby było widać jaka jest duża.
-
No właśnie, trzeba Misie pilnować. Może na czas jak jesteś w pracy, dobrze byłoby jednak zakładać kołnierz, skoro zaczyna się interesować łapeczką. Może zaczyna się goić i swędzi :)
-
Może to zdjęcie mogłoby być do ogłoszeń Na tym zdjęciu jest śliczna :) Hmmmm, ale to chyba dwie różne sunie. Bez pomocy sylwiasko, nie rozbierzemy tego :(
-
To fakt. Przydałyby się zdjęcia bardziej ogłoszeniowe. Może na początek dajmy ogłoszenia z takimi zdjęciami, jakie są, a poproszę na fb o zdjęcia odpowiedniejsze do ogłoszeń np przy nodze człowieka, żeby była widoczna ich wielkość.
-
Trudno będzie te 2-3 tygodnie przeczekać :( Miejmy nadzieję, że operacja była skuteczna.
-
Serdecznie zapraszam Basiu :) Teraz, po przeprowadzce, do mnie znacznie łatwiej trafić. Mieszkam niecały kilometr od autostrady, którą będziesz jechać.
-
Szkoda, że to nie Ty ją przywieziesz. Pocieszające jest to co piszesz o zmianach w zachowaniu Tuni. Ciekawa jestem jak będzie reagowała na kotka - znowu mam maluszka, któremu szukam domku :)
-
Czyli ta śmielsza ma na imię Mila :) Ciut się pogubiłam, bo na fb jej fotki są z podpisem, że to Usia :) No właśnie. Te suczki wyglądają na bardzo drobniutkie więc pewnie i kosteczki są cieniutkie i dlatego tak niewiele ważą :)
-
Cytuję z fb: P.Elu wiek 5m-cy,waga 4kg-4,5kg wzrost ok 35cm chodzenie na smyczy słabe,ale Milusia powoli się uczy,czystość co mam tu napisać one są w boksie jak im rano otwieram boksik to jest troszkę brudno,ale są tam dwa inne maluszki widzę jak one załatwiają się na zewn.ale jak jest w nocy tego nie wiem.Ludzi kochają uwielbiają dzieci do innych zwierząt nie są agresywne. Nutusiu, czy ułożysz z tego ogłoszenie dla suni ? Kurtka na wacie, ja teżnie pamiętam ;) Powodzenia :)
-
Bardzo proszę :) http://youtu.be/XMOpbTQbn-Q
-
Wymijające, nic nie wskazujące. Jeśli podaje się źródła, to podaje się, gdzie dane statystyczne zostały ogłoszone, w jakim roczniku itp "Ale za to wszyscy w niedzielę będą solidarnie dreptać do kościółka i z pokorną minką przepraszać za grzechy.. Na pytanie czemu ten pijar miałby służyć, sama musisz sobie odpowiedzieć. Ja nie potrafię, tak jak Ty, czytać w cudzych myślach. Mogę się jedynie domyślać... A w jaki sposób się przejawia ? On sie nie przejawia, on się robi :) Prawdę powiedziawszy, ja nie staram się tu prezentować żadnego światopoglądu, a jedynie i tylko wyrażam zdanie, że nie można uogólniać oceniając pewną grupę ludzi. Nie wiem w czym widzisz moja irytację, zwłaszcza, że ja sama jej nie czuję.
-
Pudel w tragicznym stanie prosi o pomoc...Suzi za TM:(
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Aaaaa widzisz :) Myślałam, że chodzi o przekazanie pozostałej po Suzi kwoty. A czy to co zostało na koncie zostało już może przekazane dla innego psiaka ? Jeśli tak, to bardzo proszę o info dla którego i link do wątku, to zapiszę to w rozliczeniu Suzi, żeby było widoczne, że na Jej koncie nie została żadna kwota. -
Paula_t, czy ja twierdzę, że to co piszesz jest nieprawdą ??? Choć co do statystyk to będzie wiarygodne, jeśli podasz źródło takiej informacji. Czy ja choć raz napisałam, że ateiści krzywdzą zwierzęta, czy że nie zwracają uwagi na ich cierpienie ? Nie, bo taki podział nie istnieje. Więc nie można twierdzić, że kościółkowi to twardziele nieczuli na krzywdę zwierząt, bo wśród takich właśnie jest cała masa ludzi bardzo wrażliwych i zaangażowanych w pomoc zwierzętom i tylko o to mi chodzi. A ta cała Twoja nadbudowa tematu, to przerost formy nad treścią. Pijar.
-
Pudel w tragicznym stanie prosi o pomoc...Suzi za TM:(
elik replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Jak już pieniążki zostaną przekazane i potwierdzone na wątku, to napiszę o tym w rozliczeniu finansów Suzi. -
Nadal nie rozumiesz w czym sęk, a jeśli post był skierowany do Ciebie, to od tego jest PW. Kończysz już dwa razy, ale chyba musisz mieć ostatnie słowo więc może do trzech razy sztuka.
-
Ja też Basiu Cię przepraszam, ale nie mogłam przejść obojętnie. I nie pisz proszę Elisabeta, że Twojego postu nie powinno być, bo tak nie jest :)
-
Czemu zakładasz, że, ja nie zrozumiałam kontekstu wypowiedzi, choć nie pytałaś mnie o to, za to dokładnie wiesz, co Panna Marple chciała powiedzieć czyniąc tak wielki skrót myślowy i uogólnienie ? Nie wiem skąd wzięłaś te 90 %, ale myślę, że jest to zawyżone. A czy nie sposób pominąć tego tematu ?? To nie jest forum etyczno-moralne, tylko forum zajmujące się pomaganiem zwierzętom, dlatego uważam, że piętnowanie takiej, czy innej grupy ludzi jest tu nie na miejscu. Należałoby się ograniczyć do konkretnych przypadków, konkretnych ludzi. Jacy ludzie są, a jacy być powinni, to moralne dywagacje i dotyczy to nie tylko stosunku do zwierząt. Nie istnieje religia, którą wyznawaliby tylko ludzie dobrzy, ale tylko katolików czepiają się na tym forum, jakby to tylko katolicy powinni być cacy. Znowu przesadzasz, a w dodatku piszesz o zupełnie czymś innym - o nietolerancji, a tu nie o tym mowa. Pisząc swój post nie pozostawiłaś wyboru, musiałam odpowiedzieć, bo być może wstrzeliłaś się w sposób myślenia Panny Marple, ale w mój niestety nie. Chodziło mi o to, że nie można uogólniać i mieszać wszystkich w jednym kotle tylko dlatego, że mają zielone oczy. Można pomylić zielone z seledynowym. Niby podobne, ale odcień inny, czyli nie ten sam kolor. Na koniec powiem tylko, że nie mam żalu do nikogo, jeno do siebie.... :)
-
A ja Tobie Elisabeto dziękuję, bo choć pewnie wiele osób tak myśli, niewiele się do tego przyznaje :)
-
Maluszki, ślicznuszki do domków. Najlepszych ma się rozumieć :)
-
To nie świat jest parszywy, tylko ludzie i nie ma się co czepiać tych kościółkowych, bo ci niekościółkowi wcale nie lepsi. Poza tym wśród nas jest zapewne wiele kościółkowych i takie ujmowanie tematu jest dla nas niesprawiedliwe, obraźliwe i bardzo krzywdzące. Stosunek do zwierząt nie ma nic wspólnego z wyznawaną lub nie, wiarą. Ja, kościółkowa przygarnęłam dzisiaj, kolejny raz w tym roku, porzuconego zwierzaka. Ledwo co znalazłam dom malutkiej kotce, którą sąsiadka przywiozła mi z parkingu przy Biedronce, a znowu przywiozłam z działki maleńkiego kociaka, który siedział w trawie i głośno płakał :( Co z mamą, co z rodzeństwem ?? Nie widziałam, nie słyszałam innych kotków :(