Szkoda. Myślałam, że była możliwość wyboru. W tej sytuacji, gdy to pani decydowała, która chce wziąć na DT, nie było wyjścia :(
Obawiam się, że u sylwiasko, pomimo Jej zaangażowania i nie z Jej winy, sunia nie wyjdzie na prostą. Trzeba nam chyba szukać domowego BDT.
Może ktoś zna, miał kontakty z którąś z Baloniarek ? Może w którymś BDT jest wolne miejsce, albo zwolni się w jakimś czasie.