Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81061
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Biorąc pod uwagę wcześniejsze postępy Chani, to można sądzić, że jest całkiem nieźle :)
  2. Chyba nie, bo betkak chyba by coś szepnęła.
  3. Tak zrobię. Jutro jadę po lekarstwa.
  4. Kochana, napracowałaś się, ale efekt znakomity, kupa kasy :)
  5. No to ładny gips :( Moja Mała często wylizuje pupcie Bingusiowi i innym domowym zwierzakom. Taka mama z niej, czy co ? I liże też miejsca na posłaniach :( Tosia zostawiła kilka krwawych śladów na dywanie jak wróciłyśmy rano ze spacerku, a zanim wyszłam z nią do weta. Wycierała też pupcię o dywan. Kurde, tego nie wypiorę :(
  6. Wet stwierdził u Tosi pasożyty pierwotniaki. Wymienił nazwę, ale taka, że ani dosłyszeć dobrze, ani tym bardziej zapamiętać nie szło. Jutro mam się zgłosić po lekarstwa. Tosia pije wodę z tej samej michy co reszta psiaków, a po obiadku wylizała wszystkie psie michy :( Co zrobić, żeby nie pozarażała reszty psiaków ?
  7. Dzięki Ayame. Wiem, że masz bardzo dobre podejście i wyczucie psów. Na pewno skorzystam z Twoich rad. Co do Maszy, to moje współczucie dotyczy tego, jak bardzo źle musiała mieć w życiu :( Wiem, że teraz ma zaspokojone podstawowe potrzeby, tylko żal mi, że nie chce korzystać z tego co daje kontakt z dobrym człowiekiem. Maszka odpoczywa tak już półtorej miesiąca :(
  8. Nie no poddaje się. Tyle zdjęć wkleiłam i jest ok, a kilku zdjęć, jak Franiu sam chodzi, nie mogę wkleić. Wychodzą maczki. <table style="width:auto;"><tr><td><a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/brYvjX8r20UhMCWr_jtI7re35uJc3IOXv2w8H4xYx0U?feat=embedwebsite"><img src="https://lh6.googleusercontent.com/-QbuYQg-6AQc/VOYwCFCXSsI/AAAAAAAALbI/9Df2xtE4QZg/s800/DSCF4140fffffffffffff.JPG" height="525" width="700" /></a></td></tr><tr><td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"> O takie ;) &lt;table style="width:auto;"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;a href="https://picasaweb.google.com/lh/photo/jJAaY9ZxP-BVvQmUDaausAn-NZRXznTHqimD7gYe61A?feat=embedwebsite"&gt;&lt;imgsrc="https://lh5.googleusercontent.com/-UX8I4iSzHfc/VOYXZQD9oqI/AAAAAAAALag/HwMRfT2tIqA/s800/Franiu%2520na%2520rahabilitacji%2520%2520%252810%2529.JPG" height="525" width="700" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="font-family:arial,sans-serif; font-size:11px; text-align:right"&gt; Wkleję linki do zdjęć. Może jutro się uda wkleić zdjęcia. Jutro będę próbowała wkleić tu zdjęcia zamiast linków.
  9. I następne Patrząc na te zdjęcia i pierwsze zdjęcia Frania na tym wątku, widać niesamowity postęp :) https://picasaweb.google.com/lh/photo/M3_tYg4cfse-4ymI4oCepQn-NZRXznTHqimD7gYe61A?feat=directlink https://picasaweb.google.com/lh/photo/jJAaY9ZxP-BVvQmUDaausAn-NZRXznTHqimD7gYe61A?feat=directlink
  10. Jest Twoja wpłata 100 zł z 8.12.2014 r. czy potem jeszcze wpłacałaś na Gacorki ? Jeśli tak, to bardzo proszę podaj datę, bo inaczej nie będę mogła sprawdzić. Być może wpłaciłaś na inne konto, nie Gacków, dlatego potrzebuję datę, żeby sprawdzić.
  11. No i tak u mnie wyglądają dni. Niby mam czas, a go nie mam. Dopiero teraz usiadłam do kompa. Bo po śniadaniu (o 12-tej) przyszedł czas na spacer z psami, potem obiad, zakupy, przygotowanie obiadu dla nas i psiaków na jutro i zrobiła się prawie godz. 18-ta :( Ale już siadam do przewalanki zdjęć :) Będą za 10 minut.
  12. Takie fanaberie warto zabezpieczyć.
  13. Ona tam na skrzyżowaniu właśnie uciekała przede mną. Biegłam za nią przez całe skrzyżowanie na przełaj, bo Maszeńka nie przejmowała się ani światłami, ani przejściem dla pieszych. Ona miała swoja dróżkę. Dopadłam ja dopiero, jak turlikała się ze skarpy już na drugiej stronie ulicy. Miała dość. Ja też :)
  14. No to ładnie wróżycie Czikuni ;)
  15. Tak. Jej zachowanie na to wsklazuje :( Cha, cha, cha. No racja. Jak psi obowiązek, to szczekają. Spełniają swój psi obowiązek :)
  16. Nutusiu, jakbyś ją widziała. Ona cały czas leży odwrócona tyłem do pokoju. Nawet nie ma potrzeby widzieć inne psiaki :( Głaskałam, mówiłam do niej. Nic, zero reakcji, tylko jakby się skurczyła, jakby mówiła ciałem, nie dotykaj, nie chcę :( To strasznie przykre, gdy się myśli jakie przeżycia to spowodowały :(
  17. Czika jest u mnie, sterylkę miała zrobiona w schronie. Jest zaszczepiona p/wcielkiźnie i chorobom wirusowym. Bardzo lgnie do ludzi. Biega za mną po całym mieszkaniu. Nawet w nocy, gdy wstanę, ona tez biegnie za mną tam gdzie idę. Na spacerkach podbiega nawet do obcych ludzi i dzieci. Podaj mi na PW adres e-mail to podeślę Ci tekst ogłoszenia i link do albumu Czikuni.
  18. Też mam taką nadzieję. Na całe szczęście Tosia nie ma wymiotów. Może te zastrzyki powstrzymają biegunkę i krwawienie. Oby.
  19. Bardzo prawdopodobny wydaje się nieżyt przewodu pokarmowego. Z niecierpliwością będę czekała wiadomości od weta.
  20. A jeśliby jakimś zrządzeniem losu uniknęła przejechania przez samochód, to cierpiałaby okrutnie przez to ropomacicze, nie wspominając o zimnie, głodzie i innych niedogodnościach bezdomnych zwierząt :(
  21. Basieńko, Tosia to już zupełnie inny psiaczek :) Teraz to ona bez człowieka się nie może obejść :) Problem w tym, że obie z Cziką to ogromne szczekulce. Przed chwilą zadzwonił listonosz. Obie podniosły takie larum, jakby od tego szczekania miało zależeć ich życie. Nutusia pisała swój post pod kątem podobieństwa Imki do Maszeńki :)
  22. Nie wiem, jak zachowuje się Imka, ale odnosi sie wrażenie, że Maszy też człowiek nie jest do niczego potrzebny. Ona chyba długo błąkała się samotnie, a nawet, gdy miała kąt u człowieka, to chyba tez musiała sama o siebie dbać :(
  23. Tak, już dotarły. Zaraz wrzucę na wątek jak tylko coś przegryzę, bo dopiero co wróciłam z Tosią od weta, a pojechałam bez śniadania.
  24. Karta informacyjna wizyty z paragonem.
×
×
  • Create New...