Jeśli tylko dałoby się pomóc takim psom farmakologicznie to byłaby super sprawa. Tyle psiaków cierpi z powodu lęku separacyjnego. "Moja" Czikunia też przez to przechodzi, choć a niewielkim stopniu.
Mój Bingo miał niedoczynność tarczycy i to prawdopodobnie stało się przyczyną problemów z sercem. Leki wyregulowały tarczycę, ale niedomykanie zastawki pozostało :(
Kontrolujmy stan tarczycy naszych piesków, bo to może ustrzec je przed problemami z serduszkiem.
Wystarczy badanie krwi pod kątem tarczycy.
Też mam taką nadzieję :)
Jedna łapeczka wyciągnięta do tyłu - znak, że jest odprężona. Chyba już zrozumiała, że nic jej tam nie grozi. To już tylko krok, od uznania nowych ludzi za swoje stado, a nowe lokum za własną budę :)