-
Posts
81001 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Faktycznie jest po wizycie. Pani Renata nie może się ze mną skontaktować, bo ma zablokowany telefon i nie może go odblokować. Skontaktowała się na Messengerze z Asią alaskan Wizyta wypadła bardzo dobrze. Pani Renata na moją prośbę sprawdziła kompletność ogrodzenia. Pan powiedział, że gdyby okazało się, że gdzieś jest nieszczelne, to zlecą naprawę. Okazało się, że nie ma takiej potrzeby. Pani Renata określiła ludzi i dom bardzo pozytywnie. Prawdopodobnie jutro odblokują Jej telefon i zadzwoni do mnie przekazać więcej szczegółów. Generalnie stwierdziła, że to będzie bardzo dobry dom dla Toficzka. Poker, los Toficzka w Twoich rękach. Jeśli zdecydujesz, że do odpowiedni dom dla Toficzka, to spiszę umowę i podeślę na Twój adres e-mail.
-
Oczywiście, też tak uważam, nie zamierzam się w to wtrącać Może nie warto dawać do DS tej karmy., z którą Toficzek przyjechał, skoro ma po niej brzydkie koo. Może lepiej posłuży innym pieskom? Mówiłaś, że ktoś po świętach będzie jechał w stronę kikou. Jeśli to się zdarza, to może byłaby sposobność podrzucić Jej resztę karmy? A może nie warto się tym zajmować, bo niewiele zostało? Albo może przyjęłoby schronisko we Wrocławiu? Najlepiej Ty zadecydujesz, bo wiesz ile zostało i co warto z nią zrobić.
-
Nie wiem o której godzinie odbędzie się spotkanie. Mogę zadzwonić i dopytać Na szczęście Państwo wiedzą o tym podsikiwaniu mebli i godzą się z tym. Mam tylko nadzieję, że poradzą sobie z tym, bo na dłuższą metę jest to nie do przyjęcia. Czyżby Tofiś wymagał gotowanej karmy? Bardzo proszę powiedz ile trzeba zwrócić za Tofisiowe leczenie i podaj nr konta do przelewu.
-
Na szczęście Asiu zareagowały szybko i operacja uratowała psiakowi życie. W tych przypadkach liczą się minuty. To bardzo niebezpieczny przypadek. Niestety z powodu skrętu kiszek odeszła moja wspaniała tymczasowiczka, która mieszkała z nami na działce ponad 2 miesiące. Broniła moje psy przed zaczepkami innych psów już po adopcji. To była duża sunia w typie dobermana. Adoptował ją znajomy z działki. Odeszła po dwóch latach od adopcji. Nie zdążył do weta