Jump to content
Dogomania

Megapixelus

Members
  • Content Count

    14
  • Joined

  • Last visited

About Megapixelus

  • Rank
    Member

Profile Information

  • Gender
    Male

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Megapixelus

    Casa Guardie Wolf -czyli Cosmo

    Cześć! Będę tu zapewne okazjonalnie, dodawał różne zdjęcia. Na części z nich może być pies. Oryginalnie Wolf z hodowli Casa Guardie, od córki otrzymał imię Cosmo. Urodzony 25-06-2017. Dzisiaj część pierwsza: 7 godzin w samochodzie, żeby obejrzeć piesia- ładny, fajny. Dajemy zaliczkę i ... po tygodniu jesteśmy ponownie, już w celu zakupu. Droga do domu z przygodami, najpierw na parkingu podczas pierwszego spaceru, zepsuła/rozpięła się obroża, na szczęście nigdzie nie uciekał. Potem na ostatnich 100km przed domem, zwrócił śniadanie :) W domu mamy dwie kotki perskie. Obie obserwowały z niepokojem i na dystans nowego gościa. Cosmo w dniu przyjazdu do domu miał 8 tygodni i ważył 8kg. Przybierało go naprawdę szybko i wkrótce trzeba było zmienić samochód na większy z wieeeelką klatką. Której na początku wcale nie pokochał. Było też czasem troszkę psotek, typu telefon, laptop,pilot do tv lub projektora, tynk z kominka, obrus, kwiaty itp... taki pakiet startowy. Nasze pierwsze nerwy nadeszły jednak, gdy pewnego dnia musieliśmy się dowiedzieć czym jest "cherry eye". Na tym koniec na dzisiaj, bo muszę iść spać :) Pozdrawiam.
  2. No tak, zacznę od tego, że masz wielkie serduszko, bo nie każdy bierze w opiekę psa w tym wieku. Jednak żeby się kimś lub czymś opiekować, trzeba mieć również jakieś warunki. Zareagowałem jak zareagowałem, ale szukanie sposobu, żeby karma posiedziała w psie: również nie brzmi dobrze. Nie znam się na ON-kach i w typie, ale pies o wadze niecałych 30kg w wieku 15 lat, nie może zjeść chyba więcej niż 15-20 kg mięsa miesięcznie? Bez reklamy, bo nie wiem czy to się nadaje do jedzenia: https://www.e-zoologia.com/prodView,25,135,mieso-mrozone-dla-psa-wolowe-bez-kosci-baton-27kg-wysylka-0zl-mieso-mrozone-dieta-barf,PL Cena 125zł... Nie wiem jaka karma kosztuje 490zł(bo kostka mięsa mielonego z tesco kosztuje ok 270zł/miesięcznie : https://ezakupy.tesco.pl/groceries/pl-PL/products/2003011187966 )ale taniej wyjdzie gotować samemu. Nie znam się na żywieniu, nawet swoim. Może jednak idealne "balansowanie" jest mniej ważne niż lekkostrawność i jednak będzie to lepsza opcja(gotowanie dla psa) niż karmienie go suchą? Nerki nie sprzedawaj. Nie pomyślałem, że możesz odebrać to na serio. Przepraszam. Poczekajmy na porady bardziej doświadczonych. Ja ze swojej strony oferuję pomoc. Szczegóły na PW.
  3. Nie wiem ile ważysz, nie wiem jaką wagę mają Twoje dzieci (jeśli takowe posiadasz) ale piszesz że jeden członek rodziny waży niecałe 30kg i w związku z tym nie stać Cię na jedzenie dla niego? Nie każdy człowiek powinien posiadać psa. Ja widzę 2 opcje: -kupujesz mu normalne jedzenie (sprzedaj nerkę, zrób zbiórkę, zacznij oszczędzać, gotuj jak dodatkowemu członkowi rodziny) -usypiasz (to oczywiście ostatecznosc, ale znam juz zbyt wiele osób które z samolubnej "miłości" męczą psa w ostatnim etapie jego życia, faszerujac lekami itp) Wiem że zostanę pewnie zakrzyczany za te słowa, ale prędzej sam bym chodził głodny niż żałował(stwierdził, że mnie nie stać) jedzenia psu. Z czystej ciekawości, ile kosztuje dziennie żywienie obecną karmą i jaki dla porównania jest dzienny koszt karmy mokrej (lub miesięczny, jeśli łatwiej liczyć).
  4. Megapixelus

    Pies boi się chodzić po schodach.

    Może się po prostu boi, że spadnie albo co innego złego spotkało ją na schodach? Może chodzenie po schodach sprawia jej ból? Ile ma lat, co to za sunia i od kiedy tak się dzieje?
  5. Megapixelus

    Jak najlepiej i najbezpiczniej przewozić  psa

    Zdecydowanie najlepiej i najbezpieczniej jest wozić psa w klatce z atestem np coś typu MIM (www.mimsafe.se). Jest to oczywiście droga sprawa i wymaga raczej stałego miejsca w samochodzie. Opcja nr 2 to zapinka tego typu: www.zooplus.pl za ok 12-20zł plus ewentualnie koszt szelek jeśli nie posiadasz. Pozdrawiam.
  6. Megapixelus

    Przegląd auta po zakupie

    Olej zmień i zalej zalecany przez producenta. Po zakupie samochodu z niepewnego źródła: -wymiana oleju(na zalecany przez producenta) i filtra oleju -wymiana filtra kabinowego (lub ocena organoleptyczna) -wymiana/ocena filtra powietrza -sprawdzenie stanu akumulatora (pod oporem, każdy mechanik ma takie urządzenie) -sprawdzenie płynu hamulcowego (higrometrem) -sprawdzenie płynu chłodniczego(żeby nie było niespodzianki, że ktoś zalał wodą, lub jej dolał i zamarzło) -sprawdzenie płynu układu wspomagania(najczęściej widać optycznie czy nie pieni i czy jest czysty) -sprawdzenie stanu tarcz i klocków hamulcowych -odczytanie błędów z komputera, a jeśli takowe były -pomyśl dlaczego i czy przyczyna została usunięta -nie piszę nic o sprawdzaniu amortyzatorów czy luzów w zawieszeniu, ale może warto by ktoś doświadczony się chociaż przejechał? Ja robię wszystkie te drobiazgi sam, ale skoro o to pytasz, to pewnie przyda Ci się pomoc kogoś bardziej doświadczonego. Jeśli auto odpala i jedzie to zacznij od sprawdzenia hamulców i płynu chłodniczego. Poszukaj również informacji o ostatniej wymianie pompy i paska rozrządu(jeśli taki występuje) bo często sprzedając samochód właściciel oszczędza właśnie na tym elemencie. Pozdrawiam
  7. Megapixelus

    powitanie

    Jeżeli ten jest jedyny, to na pewno jest najlepszy.
  8. Megapixelus

    pies w taksówce

    Wybaczcie że odkopuje temat po tylu latach. Na 90% będę musiał przyjechać z psem do Gdyni na zabieg. Poszukuję środka transportu(Terminal promowy-Kosakowo,potem pewnie hotel i następnego dnia na terminal) ... Oczywiście z psem. Czy może ktoś polecić jakiś konkretny kontakt (np na PW) lub godną polecenia taxi? Myślałem również nad uberem... Ale nigdy nie jechałem z psem :( Ktoś coś? Ps: pieseł ma 50kg więc na kolanach odpada a na podłodze raczej się nie zmieści...
  9. Megapixelus

    Problem ze strachem u Akity!

    Jak reagujecie gdy pies się boi? Pocieszasz,przytulasz, krzyczysz czy nie robisz nic? Szansa, że Akita nie zje Pekińczyka jest, ale nikt nie zgadnie jaka. Wszystko zależy od Twojego podejścia i tego ile czasu jesteś w stanie poświęcić na wychowanie psa. Najlepiej mieć pierwszy miesiąc wolny, żeby obserwować psiaka i tworzyć więź. Jeśli taki maluch będzie zostawał godzinami z Pekinem, to szanse Pekińczyka maleją. Jeśli pies się boi, to trzeba mu wszystko pokazywać i nagradzać gdy np powącha. Nigdy nie pocieszać, bo to może potęgować lęk. Siusianie w wieku 4 miesięcy faktycznie pokazuje pewne braki w socjalizacji, jednak wszystko można nadrobić. Na pewno bym się nie bał tego że pies będzie w przyszłości lękliwy, jeśli będziesz z nim pracował. Akita, podobnie zresztą jak sporo innych psów, w trakcie dorastania robi się a:) stabilna emocjonalnie, spokojna, odważna, lub b) agresywna-co w sumie oznacza nadal lęk, tylko zamiast siusiu może zjeść np psa sąsiada lub jego samego w gorszym przypadku. Pomyśl nad zasadami, to bardzo dobre dla psiej psychiki: wiedzieć co można a czego nie. Porozmawiaj z domownikami, każdy musi wiedzieć o tych zasadach i również tego wymagać. Jeśli mieszkasz w mieście, dobrze by było w weekendy pojechać do lasu czy pochodzić po polach, jeśli na wsi, to pojechać do miasta i nawet po prostu posiedzieć, żeby pies poznawał otaczający go świat. Nie dopuszczaj do zabawy z innymi psami, nawet szczeniakami, jeśli te są agresywne lub nadpobudliwe. Wszelkie kontakty z "grzecznymi" są bardzo wskazane. Ogólnie, polecam kurs dla szczeniaków. Poza posłuszeństwem, nauczy się kontaktów z innymi psami. Pochodzę z Twoich okolic, ale niestety od tak wielu już lat nie mieszkam w kraju, że nie polecę chyba nikogo konkretnego. Może coś poczytaj o psiej psychice? Pozdrawiam.
  10. Megapixelus

    firma ponadubezpieczeniowa

    No patrz, a ja się tak starałem (sprawdź link :) ). Nie bardzo wiem, gdzie tu się dodaje zdjęcia, żeby nie pogłębiać bałaganu.
  11. Megapixelus

    Gruczoł trzeciej powieki wypadł 2 dni po zabiegu wszycia

    Miałem dokładnie taką sytuację. Operowane było tylko prawe oko. Dzień po zabiegu wyszło ponownie :( Ze względu na konieczność usypiania psa, trzeba było odczekać 2 tygodnie do kolejnego zabiegu. Oczywiście zmieniłem też klinikę. Dowiedziałem się, że prawdopodobnie powodem niepowodzenia było niedoczyszczenie grudek które były pod oczodołem i powodowały podrażnienia i w związku z tym lekkie puchniecie/wypychanie gruczołu. Zabieg całkowicie się udał...a teraz niestety trzeba będzie jechać z lewym oczkiem, bo wtedy stwierdzono, że zdrowego się nie operuje.
  12. Megapixelus

    firma ponadubezpieczeniowa

    Wpisz na stronie www.google.pl : odzyskiwanie ubezpieczeń firma, lub :odszkodowania za wypadek Jeśli pomogłem to pomiziaj psa tak jak lubi. Pozdrawiam.
  13. Rozumiem treść Twojego postu. Po prostu mało mnie obchodzi Twoja finansowa strata i nie będę tracił czasu na objaśnianie jak można rozwiązać Twoje problemy. Ogólnie zainteresował mnie jedynie Twój stosunek do psa i do tego się odniosłem. Jeśli ktoś tu kogoś okradł... :) to na pewno nie mnie...mam przy fotelu 51kg miłosci z napędem na 4 łapy w gotowości 24H do końca życia. Pozdrawiam.
  14. Problem wynika z podejścia biznesowego. Jeśli ktoś kupuje psiaka z radością i chce mu okazywać miłość. To najpierw do niego pojedzie, na pewno dowie się sporo o nim, o jego rodzicach o tym jakie choroby czy urazy mogą wystąpić lub miały już miejsce w przeszłości. Nie dziwię się reakcji na wspomnienie o oddaniu, bo myślę że naprawdę sporo osób jest w stanie oddać nie tylko pieniądze dla dobra swojego przyjaciela. I tutaj wracamy do pierwszego zdania---> biznes i pieniądze. Wszystko ok, rozumiem że chciałaś zarobić i nie pykło. Ale te pieniądze znaczą tak mało przy miłości jaką może zaoferować pies, że na Twoim miejscu, zastanowiłbym się jedynie, czy nadajesz się do prowadzenia biznesu? Poza planem, trzeba przeprowadzić rozeznanie. Dokonując już "inwestycji"(paskudne słowo w odniesieniu do psa, ale były sprzedawane i za ponad milion euro) trzeba myśleć o analizie ryzyka i o tym jak możesz je zminimalizować. Nie trzeba chyba być na co dzień ekonomem czy maklerem, który bez dywersyfikacji portfela wyłysiałby z nerwów w jeden dzień, żeby zdawać sobie sprawę, że Piesio(wybacz, nie doczytałem jak się wabi) kupiony niejako "online" od hodoFci (#lifehack,) który z miejsca budzi podejrzenia (sprzedaje psa osobie której nie znał i zapewne interesowały go jedynie pieniądze (#epic!) wiąże się z poniesieniem WIELKIEGO ryzyka ? Współczuję piesiowi. Robię się wredny na starość? Nic tylko się czepiam. Dodam na koniec, że piesio jest naprawdę wspaniały. Nas(znaczy Cosmo) również czeka zabieg(3cia powieka) w lutym i już się martwię usypianiem. Dlatego rozumiem jakie to emocje i stres. Pozdrawiam serdecznie.
  15. Megapixelus

    Zaginione.eu - Baza zwierząt zaginionych

    Moim zdaniem jest kiepskim pomysłem reklamowanie/tworzenie kolejnych baz danych. Jest ogólnoeuropejska europetnet.com i tam powinien być każdy. Chyba, że nikt nigdy nie wyjedzie z psem poza granice kraju, oraz żaden pies nie przekroczy sam granicy bez zezwolenia(zawsze są osoby mieszkające na terenach przygranicznych). Podobnie zresztą, możemy znaleźć psa jakiegoś turysty... i co da takie ogłoszenie jak ktoś będzie np z Litwy czy Szwecji? Właśnie nic. Dlatego jeśli strona ma być tylko pomocą w wyszukiwaniu już zaginionych zwierząt, to również nie widzę większego sensu. Jeśli osoba prywatna znajdzie zwierza, to nie odczyta chipa. Jeśli wet czy ktoś z czytnikiem spotka zwierza, to z kolei nie będzie szukał w internecie stron z ogłoszeniami, tylko powinien wpisać numer do bazy danych gdzie zobaczy dane kontaktowe. Jestem za wszelkimi inicjatywami, bo zawsze robić coś, niż nie robić nic. Jednak mnożenie tego typu stron zmniejsza tylko szanse na znalezienie psa. Myślę, że największym problemem jest to, że psy są bezdomne jeszcze zanim się zgubią. Niestety ale nie ma przepisu nakazującego chipowanie pod groźbą kary. Więc sporo ludzi tego nie robi. Jakie to tanie i wygodne rozwiązanie, zawsze można się psa np pozbyć... Obowiązek znaczenia zwierząt, zmniejszyłby problem zwierząt bezdomnych(właściciel odpowiada), wypadków drogowych z udziałem zwierząt( zazwyczaj wtedy nikt nie przyznaje się do np psa) oraz zmalała by liczba zwierząt zaginionych... bo bardziej dbają ludzie o coś za co ponoszą odpowiedzialność. Pewnie wystarczyły by 2 ustawy, nakaz chipowania i dokonywania zmian w rejestrze przy zmianie właściciela/posiadanie pisemnej kopi umowy. Niestety, jak napisała mi przedstawicielka pewnej organizacji "ratującej" zwierzęta ---> "my zajmujemy się tylko zbieraniem pieniędzy". Przykre. PS: proszę o wybaczenie, ale rozpisałem się ponieważ: 1)dawno mnie tu nie było 2)sam brałem udział w zdarzeniu, gdzie samochód brata poszedł do kasacji, a piękny i zadbany (więc nie zaginiony czy bezdomny) owczarek, z wyszywaną obrożą z imieniem (sic!) okazał się niczyj w miejscowości gdzie było może 20 domów. Policjant dał do zrozumienia, że niestety, ale sąsiedzi wiedzą czyj to pies, ale nie powiedzą. 3)grypa jakaś mnie bierze
×