-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
[quote name='hotdog82']Witam i z góry przepraszam, jeśli napisałem w złym wątku. Mam pytanie czy normalnym zachowaniem jest prawie zagryzienie dwóch psów - matki i córki. Pies mieszaniec córka zaatakował i prawie "doszczętnie" zagryzł dalmatyńczyka. Zaczęło się o kość (nieprzegotowaną, nie sparzoną, a podobno takie wzbudzają agresję u psów i nie można ich podawać). Nadmienię, że właśnie pies atakujący miał skłonności agresywne w stosunku psów oraz obcych ludzi. Próba rozdzielenia ich nie poskutkowała, a teraz się "pogodziły", jednak nadal nie wiem czy trzymanie takich psów jest bezpieczne dla nas-właścicieli. Nie wiem czy lepiej je zostawić czy nie ryzykować i się ich pozbyć/uśpić.[/QUOTE] Psy wypuscic a wlascicieli uspic. Swiat jest tak duzy, ze nie pokloca sie o jedna kosc....... Pozbyc? Niby jak? Przywiazac do drzewa w lesie? Najlatwiej jest sie pozbyc lub uspic, co? I problem z glowy.... Sorry ale nie potrafie spokojnie reagowac jak czytam taki suchy i zimny tekst wyzbyty wszelkich emocji.... Pies to nie rzecz. Jak to kiedys pieknie napisano: "jestes odpowiedzialny za to co oswoiles". Po pierwsze nie prowokowac takich sytuacji. Psy dostaja po kosci ale kazde zamkniete w innym pomieszczeniu. Wprowadzic psom jasne zasady (zwlaszcza temu ze sklonnosciami). Codziennie pracowac z psami i nad psami. Najlepiej by oba razem cwiczyly. Jezeli to Wy wyznaczacie zasady a nie psy to nie beda one dla was zagrozeniem. Gorzej jak psy maja samowolke. Obie suki wysterylizowac. Po cholere kolejne szczeniaki zwlaszcza po suce agresywnej.... I nie nakrecac sie, ze w nocy rzuca wam sie do gardel.... Pies nie jest urodzonym morderca. Pogryzienia czy zagryzienia to najczesciej prowokowanie i zle czy nieumiejetne wychowanie.
-
D8myslam sie ze nie mieszkasz z nim w mieszkaniu? Od dawna pies tak na Ciebie reaguje? Skad go masz i od kiedy jest ten problem?
-
Tez obstawiam ze problem jest mocno zwiazany z hotelem.... Albo cos tam bylo nie tak. Albo pies skojarzyl zostawienie go tam z Twoja osoba. Nie pozostaje nic jak praca, praca, praca.
-
To raczej jest agresja lekowa na energiczne psy. Na poczatku myslalam ze was broni ale w dwoch postach znalazlam zaprzeczenie. Czyli ze podobnie sie zachowal jak obcy go wyprowadzili, ze na spokojne psy tak nie reaguje. Tu dlawik czy kolczatka nic nie pomoze bo nie wytepi leku. Moze jedynie spowodowac ze pies sie zacznie rzucac bez ostrzezenia. Zacznijcie psa uczyc skupiania sie na was (najpierw w domu). Z czasem na dworze ale by nie bylo psow. Pozniej uczcie skupiania na was jak psy sabardzo daleko. Pies skupiajac sie na was zacznie uczyc sie olewania psow. Jak beda efekty uczcie nadal skupiania ale zmniejszajcie dystans. Wyprowadzajac go na dwor pozwalajcie na kontakt ze spokojnymi psami. Nigdy nie kladzcie psa na lopatki jak ma agresje lekowa bo jeden blad i problem sie pogorszy....
-
[quote name='agalivi']Hej kochana, PO pierwsze nie gratuluje braku odpowiedzialnosci i zainteresowania ze strony twoich rodzicow. To niedopuszczalne by pies przejawial jakakolwiek agresje do ktoregos z domownikow. Musisz porozmawiac o tym z rodzicami! Albo razem zaczniecie cos z tym robi albo udajcie sie do specjalisty. On pomoze wam z tym karygodnym zachowaniem psa. Zacznijcie wspolnie ustalac plan dzialania. Mozecie bardzo ostroznie wspolnie prowokowac sytuacje w ktorych pies moglby pokazac zeby. Rob z mama na przemian cwiczenia typu: - psu nie wolno na lozko czy na kanape, - pies przez drzwi wchodzi za nami - glaskamy psa wtedy kiedy my chcemy, a nie pies wpycha sie miedzy ludzi, - podajemy i zabieramy miske. Absolutnie nie ignorujcie takich zachowan![/QUOTE] Nie zgodze sie z tym. Pies moze robic wszystkie wyzej wymienione rzeczy a nie zachowywac sie agresywnie do domownikow. Tu nie chodzi o to kto pierwszy wychodzi przez drzwi. Chodzi o jasne zasady, ktore pies musi przestrzegac. Jezeli przestrzega zasad to lezenie na kanapie czy pierwszenstwo nie ma zadnego wplywu na jego zachowanie. Czy aby na pewno slucha sie rodzicow? Czy bez kombinowania wykonuje ich komendy? Czy jak rodzice wydadza komende to pies sie oblizuj czy odwraca wzrok? Mozliwe ze on nie ma zasad przez was ustalonych i on je sam wprowadza. Zacznij z nim pracowac sama. Na poczatek komendy i smaczki. Bo to poczatek zasad. Komenda i nagroda. Pierwsza z zasad w nauce psa. Poslucham pani to bedzie nagroda. Dla mnie jasne zasady sa jak dominacja psychiczna. Najbardziej skuteczna. I nic sie nie dzieje jak pies lezy na kanapie jezeli w kazdym momencie zejdzie z niej poslusznie na komende zejdz. Bo problem nie tkwi w kanapie a w ustaleniu zasad. Musisz zaczac pracowac z psem. Najlepiej na neutralnym polu. Musi Tobie zaufac i zaczac "szanowac". Rodzice powinni przestrzegac zasad i w momencie jak chcecie sie przytulic pies powinien zostac oddelegowany na legowisko. Pokazcie mu jak ma sie w takiej sytuacji zachowac. Moze jak byl maly jego zachowanie was smieszylo? Bo maly slodki kurdupelek przybiegal bo niby tez sie chcial przytulic?
-
Na poczatek mam kilka pytan. Czy pies ma wprowadzone zasady w domu? Czy byl uczony jak ma sie zachowywac przy gosciach? Czy podjales jakies kroki jak juz przyszli goscie by po radosci nie dopuscic do dalszego zachowania? Czy to na pewno agresja a nie wyuczona chec zwrocenia na siebie uwagi? Opisz krok po kroku jak wyglada przyjscie gosci. Co oni robia, co pies i co wlasciciele psa. Pies moze tak reagowac bo przestajesz zwracac na niego uwage a skupiasz sie na gosciach czy dziewczynie. Po przyjsciu gosci nie pozwalaj psu na witanie. Niech go oleja a ty odwolaj go na poslanie. Niech lezy w innym pomieszczeniu. Jak sie wyciszy to mozesz go zawolac i pozwolic sie polozyc w pokoju. Mozesz tez zajac czyms psa np napchanym kongiem czy jakims gryzakiem. Ale na legowisku. Tak by przyjscie gosci kojarzyl z milym smakolykiem i spokojem a jednoczesnie ze swoim legowiskiem. Nie mozesz pozwolic psu by sie nakrecil do tego stopnia ze szaleje. Goscie powinni go caly czas olewac i nawet na niego nie patrzec. Mozesz psa nauczyc komendy "przywitaj sie" wtedy dopiero moze podejsc do gosci i spokojnie sie przywitac po czym odwolac go na miejsce. Pies widocznie jest najbardziej pobudzony popoludniami. Przed przyjsciem gosci wybiegaj psa i wymecz go psychicznie (np uczenie komend na dworze tam gdzie jest duzo bodzcow a pies musi sie skupiac. Praca w terenie czy psie sporty). Co masz na mysli piszac strasznie agresywny? Moze nakrecony, spiety, nachalny? Opisz dokladnie jego zachowanie, postawe. Bo raczej watpie w agresje. Pies zaczal moim zdaniem zaczal dorastac i wychodza zle zachowania ktore trzeba utemperowac. Jezeli zabieg nie byl dawno to moze ma jeszcze problem ze "stabilizacja" hormonow. Tak czy siak musisz zaczac pracowac z psem i nad psem bo skoro psies ma mozliwosc zbytniego nakrecenia sie to macie pewne braki w wychowaniu. Najwazniejsze to spokoj i opanowanie a takze praca nad psem.
-
Moze komus sie kiedys przydadza moje sposoby. U mnie zadzialalo i problem znikl. Wrecz mloda pdchodzi do kocura i sie przy nim kladzie. Czasem jeszcze stara sie go zaczepic ale juz bardziej "taktownie". Sintrze dawalam zabawki i nakrecalam ja na nie. Kocura sadzalam obok. Jak nakrecona zaczepiala kocura to zabieralam zabawke i oddelegowywalam ja na miejsce. I tak codziennie po kilka razy. Az mala przestala na niego zwracac uwage nawet bedac nakrecona. Jak tylko widzialam, ze kieruje sie do niego by zaczepiac to mowilam komende "przynies zabawke". Efekt jest taki, ze jak chce zaczepic kota to leci po zabawke i mi ja przynosi. Albo gdy jestem zajeta to daje komende "na miejsce". Kazde spokojne i niezaczepne podejscie do kocura nagradzalam ale bardzo spokojnym glosem i dawalam smakolyk. Tak by mala po nagrodzie slownej z radosci nie nakrecila sie.
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Image cos szalalo i wrzucilam przez innego dziada... ale podlinkowac to ja juz zapomnialam :oops: W kolejny dzien mielismy 35 stopni. No ale na razie juz jest chlodniej! Dzis Sintra sie na mnie obrazila.... Stanela pod stolem i cos wachala po czym szybko podniosla ta swoja pusta lepetynke i z calej sily grzmotnela sie w nia. Po czym popatrzyla na mnie, skulila ogon i spuscila uszy. Zaczela mnie omijac..... Ona chyba pomyslala ze to ja jej przywalilam....... -
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
Ależ zmieniacie te bannerki... no tak, kobietom ciężko się zdecydować. :loveu: -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Zadłużenie w deklaracjach na Borysa do sierpnia 2013 Czerda zadłużenie 415,00 Dora zadłużenie 365,00[/QUOTE] Pisałaś Wandziu do nich? -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
witam się w ten już mniej ale nadal upalny dzień... -
To dorzucam coś od siebie. Wszyscy zauważają obróżkę i mówią, że jest superowska. :loveu: [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/115/lgxe.jpg[/IMG]
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
oj następny dzień był ciężki.... Nie mam sił. W pracy mamy 33 stopnie.. Roboty pełno bo to pełnia sezonu. Ledwo żyję... -
ej... Ten powyzszy cytat to nie moj. :eviltong: moje koty sa niewychodzace. Z moich obserwacji wynika, ze koty wola wysokie drapaki. Moje lubia sie wspinac i na samej gorze spac. Koty lubia z gory obserwowac co sie dzieje w domu. ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
bylo wlasnie zrobic tak jak ten pan :diabloti:[URL]http://m.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3DNR-ofePXj9E#[/URL] -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
hahahah to Waldus zaszalal! :diabloti: filmiku wlaczyc nie moge... mozliwe ze to dlatego ze korzystam z tabletu. -
[quote name='Majkowska'] Pozatym jak byłam mała to polowałam na jaszczurki, żaby i koniki polne...:evil_lol:[/QUOTE] A to jestes mysliwym pelna geba! :evil_lol: i ja tez hihi
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
By znalazl domek potrzebne sa ogloszenia. Byl oglaszany. Gdzies kilka stron wczesniej chyba sa linki. Nie wkleje ich tu bo korzystam z urzadzenia dotykowego i nie jest proste wklejanie linkow. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
pamietam o Borysku. Nawet ostatnio mi sie snil.... Mial juz swoj nowy dom a ja go rozpoznalam na spacerze.... -
Wiedzialam, ze skomentujesz tego aniolka :diabloti: ale zdziwilo mnie ze nikt nie skomentowal ze nazwalam ja torba na pchly.... :cool3:
-
[quote name='Kaaasia']Dzień bez przygód z miomi psami jest dniem straconym :cool3: Widać, że zmiana pogody podziałała na nich niekorzystnie. Mają za dużo energii i głupich pomysłów :evil_lol:. Na spacerze był szał ciał i na dodatek rozciełam sobie palec flexi :roll: Na poprawę humoru jem sobie lody śmietankowe ze świeżymi malinami i borówkami :loveu: A dupa rośnie :diabloti:[/QUOTE] Oj tam od razu rosnie dupa... Milo zadba jeszcze o Twoja kondycje i figure :diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
dawaj, dawaj! Najwyzej sie posmiejemy :loveu: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
a ja sie ni to zegnam ni to witam :eviltong: moze lepiej pojde spac bo ..... chyba wina za duzo bylo :evil_lol: -
[quote name='Majkowska']A u mnie nie jest? Wiecie , moze generalnie środowisko myśliwskie jest bardziej ukulturalnione :diabloti:[/QUOTE] jaka hej do przodu! A upolowalas cos sama? :diabloti: Bo Waldus to moze i tak. A ty? haha tylko nie mow ze samca bo oni jak cmy do swiatla sami leca. :eviltong:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
a co wy takie delikatne? Nie mowcie ze pampersa czy podpaski nie widzialyscie :roll: bo to bedzie podejrzane :diabloti: