Jump to content
Dogomania

Franca81

Members
  • Posts

    3015
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Franca81

  1. Oj ale nie muszą być wszystkie fotki pozowane :eviltong:
  2. [quote name='Kaaasia']Tan mały diabeł doprowadzi mnie do zawału :angryy:. Dzisiaj rano tak się rozszalał z Olim, że wyskoczył z połowy pokoju na kanapę. Nie trafił do końca i zawisł na niej. Podciągnął się, odbił i znowu przeleciał pół pokoju prosto na głowę Olka. Źle wycelował i rąbnął o podłogę. No i zaczął kuleć. W nagrodę jeszcze go kliknełam :mad: Zaraza mała :diabloti:[/QUOTE] Dał Miluś czadu :diabloti:
  3. [quote name='leónowa']Ale jaki słodki kermit:loveu: Rika jest fajniejsza od Leona, lepiej pozuje, bardziej kontaktowa, to i na pierwszym planie:lol: A tereny naprawdę fajne, co chwila odkrywam nowe drogi, choć tyle lat tu mieszkam i wydaje mi się, że już wszystko odwiedziłam;)[/QUOTE] Ej no jak to Rika jest fajniejsza. :angryy: Leonek jest the best!!!!! :lol:
  4. [quote name='Majkowska']U mnie to Inka wypycha z kuwety Stelle jak ta się załatwi, bo Inusia nie ma czasu i chce szybko po niej posprzątać :)[/QUOTE] A to u mnie podobnie! Kotka czeka aż kocur się załatwi i włazi za nim bo ona lepiej zakopie. :diabloti:
  5. A nie ma takich chust na allegro? Zamawiasz i może jutro już u Ciebie jest. ;)
  6. [quote name='Majkowska']Ha, to was zaskoczyłam moim idealnym pieskiem. Bardzo mi teraz zazdrościcie? :evil_lol:[/QUOTE] Nie chwal dnia przed zachodem słońca :diabloti: Aż czekam na info jak to Walduś ukradł pełną pieluchę. :razz:
  7. Fajnie mieć jakby dwa psy a w sumie karmić tylko jednego. :razz:
  8. Poszczuje te organy swoim psem. :diabloti: A widzisz jak ladnie na dogo reklamuje swietokrzyskie? :cool3:
  9. [quote name='Paulina_mickey']Pańciu zakładał moskitierę to mała kontrolowała, ale jak wymienia jej kuwetkę to też nadzoruje za każdym razem :evil_lol:[/QUOTE] Moj kocur to bezczelnie czeka az kuweta bedzie sprzatnieta i wlazi "za potrzeba"....
  10. Waldus glosno pokazal co mysli o facetach w rozu. i I bardzo dobrze bo chlopy zaczynaja dewociec...... :roll: Jak patrze na tych mlodych wlasnie w rozach, obcislych gatkach, z grzywkami, itd toodnosze wrazenie ze testosteron zaczyna zanikac u samcow. Czyzby nadchodzil czas apokal... seksmisji?:diabloti:
  11. mam nadzieje, ze sie nie obrazisz a tym bardziej Leonek. Ale na tej fotce wyszedl jak kermit! :oops::eviltong: [URL]http://i1274.photobucket.com/albums/y421/leonowa95/20_zps8603ffb5.jpg[/URL] a ja lubilam Kermita :loveu:
  12. [quote name='natija']u nas to drzwi tarasowe sa zadrapane,ostatnio jak je umylam to bylam w szoku ,ze takie rysy sa:shake: oj nie zazdroszcze Ci tej jazdy pociagiem:roll:[/QUOTE] Nasze sa juz od dawna zadrapane bo zanim sie wprowadzilismy do "siebie" to tescie mieli te drzwi. A ich koty i pies zrobili co mieli zrobic. :diabloti: [quote name='justysiek']już zapomniałam jak to fajnie jest mieć szczeniaczka:eviltong::diabloti: sliczna panienka Ci rośnie, gratuluję! nie mogę tu wchodzić bo coraz częściej mam ochotę sprawić Cezarowi braciszka/siostrzyczkę:evil_lol:[/QUOTE] Dziekujemy, dziekujemy. I zapraszamy czesciej. Dwa psy to szczescie poczworne :diabloti: [quote name='Majkowska']O widzę że macie przygody. Poprostu jak się jest małym i słodkim to się kapuje świat po swojemu. A tak poważnie to wam życzę dużo cierpliwości i powodzenia. (Coraz bardziej doceniam Waldka za jego spokój:diabloti:)[/QUOTE] Mloda straszliwie sie nakreca i nie panuje nad emocjami na widok ludzi a zwlaszcza dzieci. Pracujemy nad tym i widze juz znaczna roznice. Niektorych juz calkowicie olewa (zwlaszcza tych co stoja i sie nie ruszaja to olewa w 90%). ;) Doceniaj Waldusia bo to szczere zloto! [quote name='leónowa']Ja chyba nie chcem szczeniaczka:evil_lol:[/QUOTE] Ej no co ty! Fajnie jest miec szczeniaka! Masz o wiele czystsze podlogi (bo ciagle zmywasz siuski), w koncu zmienisz czesc starej garderoby czy buty, szczeniak duzej energicznej rasy doskonale zadba o Twoja kondycje, bedziesz miec doskonale rozciagniete rece, nauczysz sie wszystko odkladac na miejsce lub chowac do szafek. Same plusy! Hahahahahah Powrot do domu byl lzejszy bo posiedzialysmy w pracy i wyszlysmy jak pierwsze "watahy" (tak nazywam zartobliwie wieksze stadka ludzi wylewajacych sie z komunikacji i podazajacych do pracy lub z pracy) przestaly okupowac pociagi. Bylo luzniej i spokojniej! I cale szczescie bo mloda sobie puscila kilka smierdzieli tak by nikt nie wazyl sie ograniczac jej przestrzen. Bo bydlatko rozwalilo sie na samym srodku przy wyjsciu z pociagu i upajalo chlodnym powietrzem z klimatyzacji... Tak wiec jutro jedziemy pociagiem o morderczej godzinie 5.37 wiec w pracy bedziemy poltorej godziny przed czasem. Mam nadzieje ze bedzie pusciej.....
  13. Mam nadzieje, ze mnie Bunka do sadu nie poda za kradziez fotki :shake:
  14. To jest przerobiona pierwsza fotka Buńki :diabloti:
  15. Ja już po prostu nie patrzę na szyby w drzwiach tarasowych :diabloti:
  16. Kolców też nie mamy ale dziś były moim marzeniem nr 1. :diabloti: Szczerze mówiąc to też nie klikam ale czasem tak bardzo bym chciała.... Aż mnie ręce swędzą. :evil_lol: Nie ważę małej ale ledwo ją już podnoszę. Np mała nie chce wsiadać do pociągu. No i dziś to wyglądało tak: Otwieram przyciskiem drzwi, szybko ją podnoszę (w międzyczasie drzwi się zamykają) więc ja nachylam się z tą torbą na pchły nad przepaścią pomiędzy peronem a pociągiem i łokciem staram się trafić w guzik.....
  17. [quote name='Kaaasia']Współczuję jazdy. Jak by można było jeździć tylko luźnymi pociągami/ autobusami ;). Nam na szczęście udało się tylko tak przemieszczać ale niestety czepiają się o kaganiec a ja go nie posiadam. Bez niego można jechać z psem jeśli masz go na rękach, co u mnie jest mało możliwe :evil_lol: Nie dobijaj mnie. "Równaj" już umie. U mnie sukcesem jest jak na "fe" kamienia nie zje :evil_lol:[/QUOTE] Za mało klikasz w łeb. :diabloti: Mała nie umie "równaj" tylko coś już jej gdzieś świta jak mówię tą komendę. :eviltong:
  18. A mój księżyc ładny? :cool3: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/586/kez4.jpg[/IMG]
  19. Jak na razie gorzej być nie może ale z jazdą pociągami... Koszmar!!!!! :angryy: W pierwszym pociągu był taki tłok że nie miałam się nawet jak do małej schylić. A ona ludzi chciała lizać po nogach, a to jakaś Pani miała fajne frędzelki przy butach, a innej coś zwisało przy torebce. No przecież pomemłałoby się fajnie.... Zaczęła mi się kłaść na podłodze a tłok okropny że jej się usadzić nie dało jak. A to jednak zaczynała się witać do każdego.... Kogoś polizała w rękę, kogoś drapnęła łapą w nogę (niechcący bo się odwracała). Masakra totalna. Wysiadłam z pociągu cała mokra. Kierownik pociągu kazał ubrać małej kaganiec więc ubrałam i zaczęła się już totalna masakra. Młoda buntowała się i wiła na każdą stronę. Wyglądała jakby była wściekła i agresywna... W domu ćwiczymy zakładanie kagańca i spokojniej to znosi. W drugim pociągu po przesiadce było luźniutko i mała leżała w miarę spokojnie. Mogę powiedzieć, że idealnie się zachowywała. Tylko szkoda, że tym puściejszym jedziemy 10 minut a tym wiecznie zatłoczonym jedziemy 30 minut..... Czeka nas jeszcze dziś powrót do domu. Chyba posiedzimy w pracy do 18-19 i przeczekamy tłok. A jutro do pracy wyjedziemy o 5 rano i godzinę posiedzimy w pustym biurze. Mam nadzieję, że jak pojedziemy pociągiem wcześniejszym (który jedzie godzinę wcześniej) to będzie luźniej.... Na ulicy już lepiej chodzi na smyczy. Zaczyna ładnie reagować na "równaj" ale zbyt krótko jeszcze wytrzymuje i znów wyrywa do przodu. Ehhh wygadałam się....
  20. [URL]http://i42.tinypic.com/14w66wj.jpg[/URL] to najlepsza psia mina jaką kiedykolwiek widziałam :loveu:
  21. Ostatnio w pkp kierownik pociagu kazal mi zalozyc kaganiec mojej 4 miesiecznej bokserce.... Zalozylam bo przepis to przepis. Wolalabym by psy w komunikacji mialy jednak te kagance jak jest wiecej ludzi. Nigdy nie wiadomo, jak pies zareaguje jak ktos niechcacy przydepnie mu ogon czy lape... Ale jak jest duzo miejsca to mi nie przeszkadza pies bez kaganca. Byleby kazdy mogl swobodnie wysiasc z komunikacji nie ocierajac sie o psi pysk....
  22. Z szesciu godzin mala byla sama az 7. Klatke znioslam na dol w poblizu miala drapak kotow i koty. I zadzialalo! Wrzucilam jej do klatki konga, ucho wedzone, kostke, zabawki i rozsypalam smakolyki. Radio oczywiscie wlaczylam. I bylo super (nagrywalam na kamere cale te 7 godzin). Mala wiekszosc czasu spala, troche sie bawila bunt miala jeden w 7 godzinie i nie tak dlugi jak wczesniej. Wylala troche wody z miski (raz w czasie zabawy tylkiem a drugim razem jak lezac na plecach bawila sie nia). Nie oddychala "ciezko", nie ziewala nerwowo. Chyba ma klatke do gory nogami bo na dole ma szersze otwory i powypadaly jej kostki i ucho podczas zabawy.... Jestem zadowolona bo roznica jest ogromna. Wiec od dzis klatka zostaje tam gdzie stoi. No i codzienniebedziemy cwiczyc by utrwalac to co dobre. Czwartek i piatek beda dla mnie koszmarem. Jestem zmuszona jezdzic z mala do pracy i z powrotem pociagami (z przesiadka). No ale zawsze to jakas nauka dla malej. Tz mowi o niej "pies, ktory jezdzil koleja". ;) Zaraz pozerkam po watkach bo ostatnio malo czasu mialam...
  23. ojej ale sie fajnie wierszyk czytalo! jeszcze jeden! jeszcze jeden! :diabloti:
  24. jak mogłaś go tak odgrodzić od świata.... :angryy: a tam tyle motylków za którymi można by pogonić i udawać, że pańci się nie słyszy...
  25. Na kolkę pomaga herbatka koperkowa. Ale nie wiem czy Kingusia nie za mała jeszcze.
×
×
  • Create New...