-
Posts
3015 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Franca81
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Szunszulka [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2964/29k5.jpg[/IMG] W pełnej okazałości: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/7096/om4l.jpg[/IMG] Guźgul [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/2467/ahz9.jpg[/IMG] Tak mnie wstrętnie moja wredna pańcia obstrzygła..... , [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8999/49xu.jpg[/IMG] -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Zaproszenie babci do zabawy [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/6017/ucl8.jpg[/IMG] Mistrzyni drugiego planu.... [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/9531/dyfk.jpg[/IMG] brak słów na tą głupkowata minę :evil_lol: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/6839/vofy.jpg[/IMG] Tej pani już polewać nie wolno bo zaczyna się zataczać... [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8094/sx3o.jpg[/IMG] Pierwszy etap wyjścia gał z orbit [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2716/eiv4.jpg[/IMG] -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Gremlin to dopiero będzie na następnych fotkach :evil_lol: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
A ku ku [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2485/6cxa.jpg[/IMG] Ta tylko pochwalę się ząbkami.... [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/7838/htcj.jpg[/IMG] Czasami ale to tylko czasami bywam poważna. [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/6889/sdgc.jpg[/IMG] Ale to zbyt nudne i w 99% jestem niepoważna aż do bólu.. :diabloti: [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/4263/rjvt.jpg[/IMG] -
Podejdz do nich z Olim i spytaj sie czy mozesz na nich doszlifowac komende "atakuj" bo widzialas po ich wczesniejszym zachowaniu ze sa chetni. Dodaj jeszcze ze Oli doskonale atakuje ale problem jest taki ze czasem rzuca sie jeszcze przed wydaniem komendy i nie atakuje rak a krocze. Jak nie wyraza zgody to powiedz by lepeij psow nie wolali bo Oli poprzez niedoszlifowanie ataku moze Ci sie zerwac ze smyczy i ich zaatakowac bo go ciagle prowokuja. :diabloti:
-
[quote name='KamiJe']I jak się sytuacja rozwinęła? I ciekawa jestem, jak sunia dogaduje się z fretką :) Jeśli w dalszym ciągu potrzebujecie pomocy, to zapraszam do kontaktu ze specjalistą - psim behawiorystą, który bezpłatnie odpowie na wszelkie pytania i postara się doradzić :[url]http://dogosfera.pl/zapytaj-eksperta/mgr-ewelina-wlodarczyk/[/url] pozdrawiam[/QUOTE] Kazdy Twoj post to reklama.... Wrzuc na luz....
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
hahahahahah ale sie usmialam czytajac zakonczenie :evil_lol: Mam koty niewychodzace a juz kilka razy tez bylam pewna ze wyszly.... I tez zamiast szukac w miejscach gdzie sobie w domu leza to szukalam po dworze..... Zwlaszcza mlodszej gwiazdy, ktora predzej zwieje pod kanape niz wyjdzie na dwor.... ;) -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Bak to byl chyba jedyny moment kiedy mnie ta torba na pchly wkurzyla. :diabloti: Bo nawet jak dostala glupawki to wiedzialam ze to wina pogody bo nie bylo jak jej wybiegac... A tak to wkurr bylam na kierowcow i deszcz. Mloda juz i tak jest grzeczniejsza. Pamietam jak pierwszy raz jechalysmy pociagiem.... Nigdy tak umordowana nie wrocilam do domu.... Nawet jak wrocilam po 7 godzinnym treningu w klubie szykujac sie do olimpiady OOM. -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Najwazniejsze by Borys znalazl dom. Wtedy wszyscy beda zadowoleni. Borys z domu, Wanda rowniez bo Borys zbyt dlugo u niej sie zasiedzial, deklarujacy pieniadze rowniez bo nie bedzie trzeba wplacac i my ze Borys ma juz swoich prawdziwych wlascicieli. Mtf zalesie nie wiem czy czytalas caly watek ale Borys nie mieszka w domu z Wanda. Mieszka na siedlisku gdzie Wanda z mezem latem pomieszkuja/mieszkaja. Azima mieszkaja w normalnym mieszkaniu w innym miejscu i dojezdzaja do siedliska tylko po to by poprzebywac z Borysem i dac jesc (bo zapewne podczas ich nieobecnosci sasiad przychodzi dac jesc). Takie dojazdy kosztuja.... Sa na dogo watki psow, ktore maWanda. Aszka miedzy innymi. Wanda zawsze prosi o pomoc w oglaszaniu... Ale malo kto pomoze czy chociazby wejdzie na watek i podrzuci.... A niby taka pomoc nic nie kosztuje ale chetnych nie ma..... -
Oby Miluchny odgapial od Oliego i zlewal facetow. Bo w innym przypadku to wspolczuje.... Zwlaszcza ze jak natrafisz na idiotow to moga jeszcze draznic przez szybe....
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Cudne futra! I wiewior przyszedl w odwiedzinki. :loveu: -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Wandzia ma wiecej psow niz 3 sztuki do tego jak sie nie myle jeden czy dwa wymaga leczenia. Pieniazki nie ida tylko na karme a jeszcze na leki, ewentualne kastracje na budy czy koce bo np Borys zimuje na dworze na dzialce niezbyt oslonietej od wiatru. -
Może nasmaruj smycz Oliego cytryną? (może nie przed wyjściem z domu a jak zacznie ją podgryzać?) No, już mi się bardziej podoba. Fajnie tak czytać i wyobrażać sobie ich relacje. Opisuj częściej! :loveu:
-
Również życzę szybkiego powrotu do zdrówka!
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
W sumie to Sintra nic jeszcze nie wziela zbytnio do pyska. A jak zlapala to jakis korzen, patyk, trawe. Kamienie jej od razu wybilam z glowy. Na szczescie spacery nie sa dla niej jak misja badawcza. ;) Przyznam ze lubi lapac do pyska pajeczyny. ;) -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
Franca81 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
Co jak co ale jezeli sie nie moze lub nie chce dawac pieniazkow to wypadaloby to po prostu napisac chociazby na PW..... Dlatego ja nie deklaruje bo raz mam miesiac na plusie a czasem na minusie.... Poza tym trzeba brac pod uwage ze Borysowi trudniej jest znalezc dom niz szczeniakowi czy psu w typie ras bardziej malych czy tez bardziej domowych. -
A jak sie w domu pregowance zachowuja? Raczej wszedzie razem czy kazdy w swoja strone? Ja to sie rozpisuje jak glupia o mojej a Ty masz dwa fafluny i malo co piszesz jak im mija dzien. :mad: A chcialybysmy wiedziec. :loveu: Co nie?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No sorry ale co sie czepiasz Waldusia? Ja wiem, ze rodzice zwykle maja wygorowane oczekiwania ale nalezy dostrzegac tez dobre checi dzieciaka. Staral sie Walduchny wystawic a ty go skrytykowalas.... Na nastepny raz na Twoja komende wystawcza to Ci wystawi ale tylek do wiatru robiac kupona jak go tak bedziesz krytykowac! :diabloti: Tak, tak bronie Waldusia! A co! Czepiasz sie Waldusia a to Ty widocznie za malo z nim ostatnio cwiczysz wystawianie :diabloti: -
Tylko nafaszeruj dobrze! :diabloti:
-
Mr. Rocky & Mrs. Leokadia oraz czarna bestyjka i reszta stada xD
Franca81 replied to Buńka's topic in Foto Blogi
[quote name='leónowa']Dziecko drogie, o jakim ty kacu mówisz? Chyba po soku pomarańczowym, toż tyś jeszcze 18 lat nie skończyła:mad::evil_lol:[/QUOTE] Jak ja bylam w Bunki wieku... to juz wiele kacow mialam za soba.... :diabloti: Tez czekam na fotki w obrozce! :evil_lol: -
[quote name='Kaaasia'] Małe bąbelki są kochane ale tylko z wyglądu ;)[/QUOTE] A najbardziej u kogoś na jakiś czas a nie na 24h na dobę. :evil_lol:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Franca81 replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Moze zmiana diety? :eviltong: no wiesz, ponoc jak facet naje sie gotowanych jajek to ma sprosne sny..... :eviltong: A mial ostatnio jakies emocjonalne sytuacje np z innymi psami? Kiedys czytalam, ze takiego psa lepiej nie budzic dotykajac go bo nie wiedzac co sie dzieje moze ugryzc lub zaatakowac. -
Moja ma czasem odpaly... przeczytaj u mnie moj post... Nie ma takich nakretek zbyt czesto ale jak bywaja to zwykle na obcym terenie. Kilka razy udalo mi sie to juz opanowac ale dzis bylo ciezko.... Zwykle tak ma jak jest niewybiegana. A w taka pogode jak dzis nie sposob bylo ja wybiegac wiec dala upust....
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Franca81 replied to Franca81's topic in Foto Blogi
Dzis dala popis gowniara jedna. Leje u nas okropnie a my musialysmy wracacdo domu pociagami bo chlop wyjechal... Nie przeszlam pol drogi do stacji a juz bylysmy mokre... Ale zeby tego bylo malo to dwa samochody oblaly nas calkowicie... Do samej bielizny. W nerwach nie bylam w stanie zapamietac tablic bo zrobilabym debilom z dupy jesien sredniowiecza.... Na stacje dotarlysmy przed czasem (tzn pociag jeden nam uciekl sprzed nosa). Czekajac na pociag mala trzesla sie niesamowicie a ze mnie kapalo jakbym ze stawu wyszla.... No i Sintra dostala napadu totalnej glupawki. Zaczela skakac na mnie, szarpac sie, podgryzala mnie wszedzie gdzie sie dalo. Z czasem coraz mocniej.... Ludzie patrzyli na nas jak na debili.... Nie bylam w stanie opanowac kretynki bo sadzanie jej nakrecalo ja jeszcze bardziej i zaczynala dosc mocno gryzc... Uspokoila sie dopiero jak wyszlam z nia spod daszku na ulewe.... W pierwszym pociagu bylo w miare ok. W drugim znow zaczynala miec glupawke z nudow i znow zaczynala sie nakrecac na gryzienie mnie i szarpanie sie. Na szczescie zaczelam jej dawac smaczki i udalo sie ja utrzymac w ryzach. Ale by bylo zbyt sielsko gdyby to mokre pregowane pchlarstwo dotrwalo do konca podrozy. Puscila tak niesamowicie smierdzacego baka, ze myslalam ze najpierw od niego padne a pozniej jak reszta pasazerow nie padnie to wypchaja nas z pedzacego pociagu.... Dotarlam pod dom i trzymajac w jednej rece ciagnacego pchlarza walczylam z brama ktora jak sie okazalo tesciowie wlaczyli pod pilota (mamy robotnikow i brama byla odlaczona do tej pory i recznie trzeba bylo ja otwierac). Na szczescie mialam pilota bo inaczej bym kwitla w deszczu pod brama... Jak juz ogarnelam brame walczac z przemoklym do szpiku fafli brzydalem to musialam jeszcze wpakowac na posesje kubly na smieci ktore rano wystawilismy przed brame bo dzis zabierali smieci. Walczac z Sintra silowalam sie z jednym (mial kolka ktore oczywiscie musialy sie zablokowac o slupek). Chcialam wtargac i drugi.... Ale okazalo sie ze jakis prymityw go musial ukrasc bo go nie bylo..... Jak juz wysuszylam Sintre i sie przebralam to stwierdzilam ze zrobie sobie zupke z torebki (chinska lub inaczej kuksu), wywale zziebniete bo wczesniej przemoczone nogi na wyrku i wlacze tv. Nie dosc ze zupka byla wstretna to sie jeszcze okazalo, ze satelite szlag trafil.... Dodam ze naziemnej nie mam bo tv niby plaski ale juz nie ma mpeg4 czy tam co wymagane.... Wiec zjadlam w ciszy ta ochydna zupke... Cale szczescie ze wczoraj monter byl i o dziwo net naprawil...... A zapowiadal sie taki przyjemny, mily i sympatyczny dzien..... -
A Milo ma napady buntu? Tzn nagle mu odpierdziela i zaczyna na Ciebie skakac i probuje gryzc a to rece a to nogi?