-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ja sie tak tylko zatsnawiam czy on naprawde nie da rady na 3 lapach? bo to tylna jest, a te tylne nie sa az tak bardzo obciazone... bo proteza moze mu bardziej przeszkadac w zyciu niz pomagac; a slyszalam ze takich kikutow sie nie zostawia zeby pies wlasnie sobie ich nie kaleczyl; nie ma szans zeby skora na nich byla taka silna zeby utrzymac ciezar kustykajacego psa; taki kawalek nogi raczej tylko zawsze przeszkadza... taka opinie slyszalam kiedys od jakiegos lekarza.... -
dzieki wielkie :) a czy by bylo to naduzyciem gdybym poprosila was o podrzucanie przez ten cholernie dlugi weekend? :roll: bo 4 dni to zdazy spasc w prawdziwa otchlan, a zeby ktos zajrzal to musi byc na samym wierzchu...
-
cioteczki jakbyscie mogly [B]z pare razy podrzucic dzis jeszcze moze wieczorkiem bazarek[/B] bo ja juz ide do domu i nie dam rady, a dobrze be bylo, zeby byl na poczatku, bo kaska potrzebna... teraz jeszcze w pracy zbieram na sterylke dzikiej firmowej kotki..., nie wiem skad tu brac te pieniadze...:(
-
a co ja sie umeczylam rano przy zakladaniu bazarku! teraz juz jest na szczescei ok
-
prosimy chociaz o podrzucenie bazarku co jakis czas... :roll:
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
moje 10 zl niestety jednorazowe... -
kochani, zapraszam na bazarek dla wtorka; gdyby ktos mial jekies zbedne rzeczy do bardzo bedziemy z wtorkiem wdzieczni za ofiarowanie ich na bazarek dla niego (nie sadze, zeby sie z tego uzbierala potrzebna kwota, a ja juz mam gola chate...:() [URL="http://www.dogomania.pl/threads/186754-m%C4%99ska-torba-bizu-stresnal-kurtka-marynarki-na-kastracje-wtorka-do-10-05-22-00?p=14793562#post14793562"]http://www.dogomania.pl/threads/186754-m%C4%99ska-torba-bizu-stresnal-kurtka-marynarki-na-kastracje-wtorka-do-10-05-22-00?p=14793562#post14793562[/URL]
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
ja sie melduje na zaproszenie, ale na razie nie pomoge finansowo :shake: sama probuje wyskrobac 150 zlotych na kastracje wtorka z jozefowa; przepraszam; 10 zlotych postaram sie wplacic, ale wiecej nie dam rady :-( bardzo prosze o nr rach na pw ale z pelnym adresem bo inaczej nie da rady zrobic przelewu - dziekuje -
a nie! zaraz, szkolenie mam w przyszly czwartek! a ten piatek mam calkowicie wolny wiec jesli schronisko bedzie czynne w piatek to sobie pojade do wtorka :)
-
ja jednak sie wstrzymam chwilowo bo i tak w tygodniu nie bede miala kiedy pojechac raczej, chyba, ze w czwartek bym dala rade po szkoleniu (i tak bede wracac autobusem chyba) ale to zobacze; na chwile obecna postanowilam zaczac zbierac pieniazki na [B]kastracje wtorka[/B]; dzwonilam do schroniska - nie ma problemu; doktor ktory bedzie robil ew. zabieg wycenil go na 150 zlotych; nie wiem czy to duzo, chyba nie? mam jakies rzeczy (ostatnio wygrzebalam jakas nowa meska torbe, taka do pracy, laptop sie tez zmiesci), moze za pare zlotych pojdzie) wiec zrobie bazarek; taka kastracja zawsze sie przyda bez wzgledu na dalszy los psa; potem pomyslimy o kosmetyce, zeby robil lepsze wrazenie;
-
trafilam z bazarku roslinkowego mari23 zorganizowanego przez livke ulv - ogromne wyrazy uznania ketunio - to niesamowite, ze postanowilas sprezentować kubusiowi wozeczek; nie mam słów... :Rose: ode mnie tylko tyle co za roslinki - wiecej na razie nie dam rady... :shake: ale jest nas juz sporo - razem bedzie latwiej; od kazdego pare groszy i troche odciazymy ulv; w takich chwilach znowu zaczynam wierzyc w sens dogo...
-
pani dyr. powiedziala, ze zaprasza, ze mozna go odwiedzac i zabierac na spacer, ale ja podzielam twoje zdanie isabel; dla wtorka jeszcze troche za wczesnie na takie atrakcje; niech sie na razie uspokoi i zadomowi w boksie...
-
[quote name='Awit']DObrze że pies się odnalazł. Jeszcze są dobrzy ludzie, albo sami go zawieźli, albo zadzwonili i ze schronu go zabrali. Lepszy pobyt w schronie niż na ulicy, a jeszcze takiej ulicy... Jestem pod wrażeniem pani ze schroniska, zapraszającej do odwiedzin i spacerków, do szukania mu domu...[/QUOTE] psa zawiozl do schroniska jakis lekarz; pracownik schronu z ktorym rozmawialam powiedzial, ze trafil do nich "w stanie spiaczki" wiec podejrzewam, ze nie dawal do siebie podejsc wiec ten lekarz zaaplikowal mu jakis srodek uspokajajacy; troche to bylo ryzykowne jak na moj gust, ale w koncu to byl fachowiec wiec wiedzial co robi; najwazniejsze, ze wtoreczek juz jest bezpieczny na kwarantannie; najbardziej sie jednak boje przeniesienia na wspolny boks; ostatnio czytalam na stronie wolontariuszy schroniska [url]http://www.psy-warszawa.pl/[/url], ze z powodu przepelnienia zdarzylo sie powazne pogryzienie; to jest niestety realne zagrozenie dla kazdego psa w kazdym schronisku; wiadomo - psy maja rozne temperamenty i charaktery wiec o konflikt nietrudno... moze uda mi sie jutro podjechac w drodze ze szkolenia mru(czkowego) do wtorka; moze tz zgodzi sie na spacer; ale nie wiem czy jest sens teraz go zabierac na spacery; wszystko nowe, on sie tam nie zadomowil jeszcze, nie bedzie wiedzial o co chodzi, moze sie zestresuje; czy macie z tym jakies doswiadczenia?
-
[quote name='kaja555']się zrobi[/QUOTE] dzieki :loveu:
-
kajcia :modla: , ja wiem, ze ty swoje problemy masz, ale jakbym ci przeslala 12 zlotych to zrobilabys wtorkowi wyroznione allegro? tylko tekst musze jakis skrecic...
-
[quote name='koosiek']Śliczny jest, wygląda zupełnie jak mój Lord :) Zdjęcia zaraz wrzucę, a jakby coś, możesz napisać do któregoś moda, żeby przepisał na Ciebie tamten mój post.[/QUOTE] [SIZE=3]dzieki koosiek[/SIZE] :kiss_2:
-
no tak, ale jak patrze chocby na twojego paryska, ktory tyle lat przesiedzial w schronie, a jest moze nawet ladniejszy od wtorka to mi rece opadaja i juz nie wierze, ze sie uda...
-
[SIZE=4][COLOR=Black][B]koosiek[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4], nie wrzucilabys tych zdjec do swojego postu? bo jest zaraz pod moim pierwszym, wiec byloby widac wtorka lepiej... [/SIZE]:roll:
-
tak! to nasz wtorek :multi: odwiedzilam go wczoraj na chwilke doslownie, bo wiozlam kolezanke do legionowa; zrobilam mu tylko zdjecia i pogadalam z pracownikiem schroniska; wtorek wyglada o niebo lepiej, jest troche wyczesany, a ogon mu lata jak wsciekly; zupelnie nie przypomina tego zaleknionego, niepewnego piesia z ronda; zeby bielutkie; na moje oko ma ok 2 lat, nie wiecej; troche smutne te zdjecia przez kraty, ale przynajmniej jest bezpieczny... [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/4413/p5260560.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3609/p5260562.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4435/p5260563.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/268/p5260566.jpg[/IMG]
-
[quote name='Isabel']Ja mam to szczęście, że tam, gdzie teraz jestem, nie ma żadnej rzeki, ani nawet potoczku, i to jest w tej chwili wielki plus tej brzydkiej, skądinąd, mieściny.[/QUOTE] no coz, ja mam niby sielsko z rzeczką, ale jak przychodzi co do czego to strach jest jak diabli; w janowku (troche dalej na rzece) podobno narew przerwala jakis wal ktory byl w remoncie, wiec u nas wojt wydal instrukcje jak sie przygotowac na ew. ewakuacje; jak przeczytalam, ze mozna wziac 50 kg ze soba to zaczelam szybko liczyc (a ja niezbyt mocna w liczeniu) ile mam kilogramow psow i kota i mi wyszlo, ze sie nie mieszcze w limicie, wiec sie wystraszylam tym bardziej, ze jestem sama bo arek w krakowie; ale chyba juz nic nam nie grozi...
-
rany... kaja to drugie zdjecie to calkowity koszmar... czubki drzew widac i koncowke latarni tylko... mam nadzieje ze ten piesek z pierwszego zdjecia juz bezpieczny...?
-
[quote name='koosiek']Świetne wieści :) A który to schron? Do gronka może faktycznie trochę podobny, nawet białą łatkę ma :) Tylko sierść za krótka.[/QUOTE] w jozefowie tym kolo legionowa