-
Posts
10156 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kakadu
-
to jest niesamowita kobieta, jak bylam w poludnie to byla, pewnie siedziala tam calutki dzien, a to byla niedziela;
-
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
kakadu replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
oj, wiem ulka, ze czasu nie ma, ale jakbys jakies zdjatko puchacza jeszcze wrzucila...:roll: -
milo czytac takie wiesci; aneczko - mozesz juz wreszcie spac spokojnie :)
-
nie wiem, jakos tak sie boje dzwonic do niej bo nie chce jej meczyc; ona ma ciagle jakas rurke chyba w tchawicy (juz sie nie dopytywalam), podobno juz sie nauczyla z nia mowic, ale na pewno nie jest latwo wiec mi glupio troche jej przeszkadzac; co do sojki to nikt nie dzwonil; za kazdym razem jak dzwoni jakis nieznany numer to mi serce bije mocniej, ale albo pomylka, albo kolezanka z komorki meza...
-
no i sie nie spotkalysmy; moze nastepnym razem sie uda bo smutno tak spacerowac samemu po lesie, a po poltoragodzinnym spacerku w upale juz nie ma sily na nastepnego psa i niunia z wtorkowej klatki nie wyszla :( nawet zapomnialam z lodowki paroweczek, ktore dla niej przygotowalam :cool3: wtorek wypial sie na moje jedzenie, powachal tylko i tyle; moze za goraco bylo, albo zrobilam blad i dalam mu przed spacerem, a po juz nie probowalam; ale dalam pani dyrektor pudelko i powiedziala, ze dadza jakiemus innemu pieskowi wiec sie nie zmarnowalo; widac dla wtorka to jakas piers z kuraka trza gotowac albo inne miecho i dawac mu jako smakolyk bo takie ryżyki z indyczkiem, marcheweczka, olejem z pestek winogron i, kurza dupa, siemieniem lnianym to go w zabki kluja drania jednego :mad:;) a tak sie staralam :roll: no, ale przelecial sie chociaz to tyle; ze zbiorki garnkow ktore zrobilam na jozefow u siebie w firmie mam... jedem garnek; ale sie nie poddaje; moze jeszcze ktos przyniesie;
-
oj chyba cos zle zobaczylam, bo teraz sprawdzam i frania kosztuje 375 zlotych...
-
nie wiem dokladnie, nie mam planow, ale wolalabym jakos przed poludniem moze kolo 10-11? moj numer 604 59 18 49 wiec w razie czego dzwon, bo jak wiesz ja poza praca=poza siecia ;) a co do pralki to jeslimoze byc nawet frania to mozna sie zrzucic na nowa franie - to zaden koszt kilkadziesiat zlotych jesli dobrze pamietam; ale to pewnie tylko tak zostalopowiedziane bo po co komu frania..., nie odwiruje nawet
-
moze uda mi sie wpasc do wtorka w niedziele; przespaceruje go i nakarmie, zawsze bedzie mial odmiane od tego strasznego siedzenia w klatce...
-
tez tak uwazam; trzymaj sie bandziorku :glaszcze:
-
Pomóżcie uratować bezdomną od ponad roku ON-kę! Ropomacicze, stan poważny!
kakadu replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania i Kajber']Boję się, że LUSIA zginęła w powodzi.[/QUOTE] moze po prostu gdzie spobiegla dalej w bezpieczniejsze miejsce...? -
[quote name='dycha']to znaczy że tyle psów tygodniowo usypiają, przypuszczam że tak jest w każdym schronisku[/QUOTE] mialam nadzieje, ze zle zrozumialam, ale niestety widze, ze pierwsza mysl byla prawidlowa :flaming:
-
[quote name='Kociabanda2']Cześć Wtoreczku słoneczko Ty nasze :) Zaspałam dziś do roboty i spóźniłam się 2 godziny 10 minut... ups :D ale przynajmniej wreszcie odrobinkę odespałam sobie :eviltong: Od razu jakoś lepiej się czuję :D[/QUOTE] o, to sie niezle zdrzemnelas :diabloti:
-
[QUOTE=dycha;15100004 zresztą uważam że tak jest lepiej, trzeba z palucha zabierać też te psiaki, znajomy męża ma firme i wywożą tygodniowo 200kg mięcha od nich ;([/QUOTE] przepraszam, co to znaczy bo nie rozumiem?:confused:
-
ale cudne wiesci :) a mojego wtorka schroniskowego nikt nie, chce chociaz odjajczony, wykąpany i taki kochany...
-
[quote name='Kociabanda2']nie martw się Kakadu. Wtorek znajdzie domek. Przypomnij mi w przyszłym tygodniu o tym plakaciku to coś mu przygotuję :) __________________ Cioteczki i wujkowie, [SIZE=4][URL="http://www.dogomania.pl/threads/189782-Bernardyn-w-op%C5%82akanym-stanie-POMOCY-czeka-go-u%C5%9Bpienie%21-PILNIE-POTRZEBNE-WSPARCIE-%28"][COLOR=Red][B]tu[/B][/COLOR][/URL] [/SIZE]jest bernardyn w potrzebie. To pilne. Może zajrzycie?[/QUOTE] dzieki ciotka - na pewno sie przypomne ;)
-
dla mnie to dziwne; bo kiedy adoptowac psa jesli nie w czas wolny, kiedy mozna go lepiej poznac, oswoic ze soba; jesli ktos nie bierze latem psa ze wzgledu na wakacje to nie powinien go wziac [COLOR=Red][B]nigdy[/B][/COLOR], bo wakacje maja to do siebie, ze sie powtarzaja co roku i raz w roku pies bedzie dla takiej osoby/rodziny problemem :cool3:
-
ja sie zastanawiam po co to obserwowac na takich aukcjach? albo sie dzwoni zapytac, albo sie d... ludziom nie zawraca i nadziei im nie robi glupim obserwowaniem :cool3: przepraszam, ale juz jakos nie wierze w cuda i wszystko mi sie wydaje do d...
-
nawet tu do niego nikt nie zaglada... :(