-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Czy każda suka tyje po sterylizacji? Jak temu zapobiegać? Moja (hurra :multi:) dobcia z łódzkiego schronu przeszła kilka dni temu sterylkę. Martwię się o jej formę, gdyż niestety nie znam suczki która nie roztyłaby się w kilka miesięcy po tej operacji - mimo ruchu i lekkiego jedzenia. Czy są na to jakieś sposoby?
-
My też My też :multi::multi::multi:
-
collie + akita amerykański :p
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Ulaa - a czy kwas hialoronowy (czy jak sie tam go pisze) nie pomógł by suce - dużo taniej niż operacja.... Spytaj weta (choc wiem,ze niektórzy weci podchodzą do tego z rezerwą bo w końcu im sie chleb odbiera - czyt. operacja i kasa![/quote] Jeszcze żaden wet nam tego nie proponował, jedynie znajoma opowiadała, że jest coś takiego, ale b.trudno dostępne i w fazie testów. Jak to dokładnie działa? -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='bira']Super Ula gratuluję wspaniałego psa i odważniej decyzji. :-)[/quote] oj bira :roll: to była jedyna możliwa decyzja... W sumie nie tylko moja, bo nie mieszkam sama. Ale wyobrażenie sobie Sońci w obcym miejscu, z obcymi ludźmi, choćby najlepszymi było straszne! Widziałam jak biega, piszczy, szuka, wypatruje, próbuje uciekać... Byłaby przerażona :placz: Tak jak Asior pisała "znów oddali, bo nie kochali". Jak ona wtedy by się czuła? Poza tym wniosła do naszego domu to, czego w nim brakowało :loveu: a sami o tym nie wiedzieliśmy... Tymczas nie może trwać tak długo. A ponieważ inaczej się nie dało z powodu choroby Sońki... :roll: a zresztą co ja będę tłumaczyć. Do Niemiec nam chcieli królewne zabrać a ona nie rozumie po niemiecku :eviltong::eviltong::eviltong: -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Lothia, też na to liczymy.. tak bardzo, ze już po nocach mi się śnią różne sposoby leczenia Abry i te sny - choćby najbardziej absurdalne (omijanie kałuż + okładanie kasztanami :evil_lol:) zawsze kończą się szczesliwie! Tzn świadomością, że pomogło, choć tego nie widać jeszcze. Dziękuję Wam bardzo bardzo za chęć pomocy kochani dogomaniacy jak zawsze :loveu: ale damy jakoś radę. Trochę (a raczej bardziej niż trochę) ścięło mnie z nóg, gdy wet zdradził koszt takiej operacji: ok 1000zł. W dodatku ma ona odbyć się między świętami a sylwkiem, bo po 8.01 dr Derkowski wyjeżdża, a nie chcemy odkładać tego do lutego. Przecież liczy sę każdy dzień... Damy radę. Święta będą skromniejsze, sprzeda się to i owo, może uda się rozłożyć spłatę na raty. Teraz, kiedy wreszcie zaczęło wychodzić dla nas słońce, taki błahy powód jak kasa nie może przeszkodzić! I wiosną wszystkie 12 zdrowych psich łapek będzie chodziło na dłuuugie spacerki :multi::multi::multi: -
[quote name='Asior']achaaa z apomniałam Wam powiedzieć :) Ula (tak jak przewidywałam :razz: ) zostawia Sońkę u siebie :) Tak więc teraz z trzema tak duzymi psiakami (ma jeszcze dwa Berneńczyki) będzie miała urwanie kapelusza... ale dzięki Bogu ma miękkie serce i nie odda Sońki , która jest już tak zakochana w niej, ze świata poza nia nie widzi :) Tak więc jeden dobek mniej do adopcji ;)[/quote] No. I nie muszę nic więcej dodawać :-D Dzięki Asior :cool3: Poza jednym... [B]Usuńcie Sońkę z adopcji! [/B]Kto to widział cudzego psa gdzieś wysyłać? :eviltong::eviltong:
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ULUŚ, nie łam się napewno dogomaniacy pomogą...zrobimy jaka zrzutkę.......BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!!![/quote] Asiorek :-o kochana czemu jeszcze nie śpisz? aha, a tymczas nie stracony, tylko... hmmm... odwleczony na jakiś czas - i to nie z powodu Sońki, o nie! To nam ludziom troszkę się pogmatwało :look3: Obiecuję, że za jakiś czas wrócimy do użytku tymczasowego :p No kurde nadal nie mogę napisać dalszego ciągu o Abruni... Jakaś blokada :question: -
adoptowany szarpej prosi o wsparcie finansowe - Feluś za TM ...
Ulaa replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobranoc albo dzień dobry... biedaczku -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='zasadzkas']Ulka, tak sobie myślę, że pewnie finanse na 3 duże psy to może być kłopot.Jeśli Wasza rodzina będzie miała gorszy moment finansowy, zrobimy zrzutkę jakąś na Kajtkę i smoki. Gratuluję i bardzo się cieszę. Sunia może wracać do siebie w spokoju i miłości. Bardzo, bardzo się cieszę. Trudno, że tymczas zamarł.[/quote] Nie no, jakoś ramy radę, inaczej nie moglibyśmy jej zatrzymać - przy bernach Sońka je jak ptaszek. Zresztą ciągle się dożywia w kuchni :roll: Tak się mówi - damy radę - oby tylko zdrowe były. Słoneczko by nam radośnie świeciło gdyby nie jedna sprawa. Najgorsza jest ta choroba Abry... Nie opowiadałam Wam o niej, bo w sumie sami nie wiedzieliśmy co jest grane... Abrunia od roku kuleje na prawą przednią łapcię, wciąż bardziej i bardziej a czasem ma takie dni, że nie może nawet wstać :placz: Uwierzcie - to koszmar! O ile mały, lżejszy piesek jakoś skacze na trzech łapkach, o tyle 50kg cielak po prostu sobie nie radzi... co chwila potyka się, upada... W dodatku żaden wet nie mógł niczego stwierdzić (w tym dr Siembieda) - rtg w porządku, odruchy także... Nic, po prostu NIC - a pies coraz bardziej cierpi i kuleje... Niestety u nas z kasą różnie, więc kolejne wyprawy, diagnozy i próby leczenia rozciągały się w czasie, koszt każdej to kilkaset zł. ALE dzisiaj nastąpił przełom: kolejne rtg - tym, razem u dra Derkowskiego w Arce i WRESZCIE diagnoza!!! "Przewlekłe zapalenie rościęgna barkowego, postępujące zwapnienie". I tylko jeden ratunek (albo AŻ jeden!!): operacja na otwartym stawie.... Kurcze nie mogę dalej pisać o tym. Za dużo wrażeń na dzisiaj, sorry. -
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B][SIZE=6][COLOR=DarkOrange] :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=6][COLOR=DarkOrange]SONIA ZOSTAJE Z NAMI !!!!!!!!! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=6][COLOR=DarkOrange]:laola: [/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] -
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: HURRAAAAAA!!!!! To naprawdę cud!!!
-
Najpier Kruffka, potem Brando - psiaki wreszcie pożegnały schronisko :-))
Ulaa replied to Marka's topic in Już w nowym domu
oj zimno, a my mamy takie futerko marniutkie... i żadnego kubraczka nawet :shake: -
Czy to normalne, żeby jakiś wet zgodził się uśpić zdrowego psa?
-
[quote name='Moriaaa']Ulaaa karmę wysyłaj na adres Fundacji: [B]FUNDACJA NIECHCIANE I ZAPOMNIANE - SOS DLA ZWIERZĄT [/B] ul. Naruszewicza 15/179 93-161 ŁÓDŹ Szczerze to nie mam pojęcia co chłopak konkretnie lubi...ale kosteczki to na bank ;)[/quote] Ten adres Sońka ma w książeczkę w rubryce "właściciel" :roll:
-
Spóźniłam się troszkę, ale powtórzę: JEST DOMEK DLA TAJGI.
-
kochany maluch!! :multi::multi::multi: Oby tak dalej, a potem tylko do domku! :bigcool:
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
Ulaa replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='zasadzkas'] Jak tam negocjacje rodzinne w sprawie suni? ;)[/quote] Napisze wieczorem :razz: