Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Ja mogę zrobić plakat ze zrywkami, proszę o maila z fotkami, datą zaginięcia i najważniejszymi info. [email protected]
  2. Prosimy o pomoc i rozsyłanie wydarzenie na fb dla suni, której grozi uśpienie, ponieważ się znudziła [url]http://www.dogomania.pl/threads/216669-Cudnej-urody-sunia-na-łańcuchu-groźba-uśpienia-pilne-DT[/url]!
  3. Bardzo prosimy o pomoc i rozsyłanie wydarzenia na fb dla suni, której grozi uśpienie, bo się znudziła... http://www.dogomania.pl/threads/216669-Cudnej-urody-sunia-na-łańcuchu-groźba-uśpienia-pilne-DT!
  4. Straszne. Ból tych ludzi musi być okropny... Tyle zachodu, aby mieć ją u siebie... Dobrze, że malutka chociaż troszkę szczęścia zaznała, te fotki są cudne... :( [*]
  5. Tutaj jest sunia z podobną sytuacją, prosimy o rozsyłanie FB. Może i jej się poszczęści? [url]http://www.dogomania.pl/threads/216669-Cudnej-urody-sunia-na-łańcuchu-groźba-uśpienia-pilne-DT[/url]! [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1008/61140883.jpg[/IMG]
  6. Kilkuletnia śliczna suczka PILNIE POSZUKUJE DOMU - choćby tymczasowego!!! Właściciele CHCĄ JĄ UŚPIĆ - postanowili jej się pozbyć, żeby zostawić sobie jej synka... Bez komentarza! Po latach smutnej wegetacji, przykuta łańcuchem do budy sunia, może zakończyć życie - bo taka jest zachcianka jej "pana i władcy"... BŁAGAMY O DOM DLA NIEJ!... Sunia jest bardzo ładna i spokojna, zasługuje na bycie szczęśliwą i kochaną - nigdy tego nie zaznała... Gdy tylko znajdzie się dla niej choćby dom tymczasowy, zostanie wysterylizowana, by nie musiała już więcej rodzić. Nie może po zabiegu wrócić do zimnej brudnej budy, zresztą właściciele już jej nie chcą... powinna grzać się na fotelu - buda to nie miejsce dla takiego cuda!!! Jest prześliczna - biała, długowłosa (w typie rasy szpiców). Będzie prawdziwą dumą dla swojego właściciela, wystarczy tylko dać jej szansę... [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1008/61140883.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9966/30784976.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/423/38330229.jpg[/IMG] Malutka ma wydarzenie na FB: [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=208395222566877[/url] Prosimy o rozsyłanie :help1:
  7. Dawno mnie nie było... Nie do wiary, że Misiek nadal czeka... A co myślicie o tym, żeby szukać mu domu wśród myśliwych? Nasz Korek (mix wyżełka) również warkotający na niektóre osoby (oddany "z powodu agresji", psiak kojcowy), został adoptowany po pół roku czekania przez myśliwego, który bardzo sobie chwali talent psiaka i jego zdecydowany charakter, który pomaga mu w pracy. Nawet został najlepszym psem roku w tym jego kole myśliwych. Nie popieram polowań, ale psy lubią pracować no i myśliwi o nie dbają. Korek znalazł dom przez jakąś gazetę dla myśliwych, był naszym "przypadkiem beznadziejnym".
  8. Śliczny i widać, że kocha ludzi. Niestety, nic nie przychodzi mi do głowy. Niby na ogródku koło domu w chrzanowie stoi wolna buda, ale zupełnie nie miałby się kto pieskiem zajmować... :( Skąd malucha wytrzasnęłaś? PS. nie wolno usypiać zdrowych psów, to karalne!
  9. Tyle miesięcy czekania... A jakby go zamienić w yorka?
  10. Czy to entlebucher? Są gdzieś na wątku zdjęcia?
  11. Hurraaa!!!!!! Dziękuję olenko!!!!!!!!!
  12. Czekamy na info :) Dużo zdrówka dla Ali!!
  13. były właściciel też wpłacił 200, ale sunie przecież nie jedzą powietrza, a opieka nad Alą także napewno była kosztowna... dług w lecznicy za szczepienia pokryłam z własnej kieszeni, podobnie jak dojazd do schroniska i niech tak zostanie. Masza- świnka całuje????? O jaaaaaa... :loveu:
  14. Czemu tak pilnie? Czy coś jej grozi?
  15. netheter, ona to zrobila sila swego spokoju i opanowania :) albo telepatycznie - bo i taka teoria ma swoich zwolennikow (my ludzie jestesmy bardziej skrzywdzeni przez ewolucje, bo nie posiadamy niemal zadnych zdolnosci telepatycznych, psy podobno moga je posiadac :) ) moja Megi dokladnie tak samo dziala na inne psy - zawsze kazdego uspokaja nie robiac nic.
  16. Foty to podstawa! Czy sprawa bardzo nagli? Ile jest czasu?
  17. Wiem jakie one są... Całą podróż takie były, do tej pory jak sobie pomyślę to mi łzy stają w oczach, że im chwilka serdeczności wystarczy aby oddały z siebie tak wiele... szczęśliwe z nadzieją, że to może w końcu trafiły na swojego człowieka... Dlatego takie trudne było zostawienie ich, gdy się zapierały i bały nowego miejsca, psów i ludzi... A teraz proszę, jesteś ich mamusią, najlepszą jaką miały... Madzia będzie mieć domek :) tak myślałam, że ona pierwsza.. Ala jest większa i nie ma takiego rozkosznego szczenięcego pysia jak Madzia, jest za to pełna gracji i wdzięku, wyobrażam sobie jaka byłaby piękna przy normalnej domowej opiece... Lśniące miedziane futerko, uśmiechnięta mordka, harmonijna sylwetka. Taki naturalny prawdziwy pies na każde warunki. Tęsknię za nimi. Wiosenne pozdrowienia dla Was wszystkich :*
  18. brak słów... jakie dzielne stworzenie...
  19. jakoś mnie to nie dziwi.... :D małpiszon jeden, wyjść potrafi a wejść już nie łaska?
  20. O rany, ile Was tam... kiedy ja w końcu czas znajdę żeby Was odwiedzić... Nawet neta mam z doskoku :(
  21. O rany jakie wieści... A ja do tyłu bo całkowicie odcięta od neta... Olenko dziękuję!!!!!!!! Tylko dzięki Wam Ala żyje, to trochę też nauka dla nas na przyszłość, żeby jednak dokładniej oglądać suki po porodach... Nikt się nie spodziewał... a tu tyle czasu minęło zanim jakieś objawy wystąpiły... Swoją drogą, gdyby udało nam się Alę wysterylizować wcześniej, nie doszłoby do zatrucia organizmu - a to wszystko takie na wariackich papierach, mamy nauczkę... szkoda że nie my, a raczej sunia... :( Madzia już w domku? Kawis i Masza jesteście kochane!!!!
  22. Przynajmniej miały "swój dzień" z ciocią :) Szkoda, że tylko jeden taki dzień...
  23. To takie smutne :-( Te chwile, kiedy jechały z nami, kładły na nas łapki "biorąc w posiadanie" z takimi uśmiechniętymi pysiami, tuliły się... Te sunie zrobią wszystko dla człowieka, który zechce okazać im trochę serca. Płakać mi się chce. Co z nimi jest nie tak, że mimo tylu ogłoszeń nikt ich nie chce... Są młode, zdrowe, śliczne i kochane. Może sterylki pomogą? Obiecałam bazarek. Przepraszam za jego brak, wciąż nie mam jak zrobić.. (brak aparatu) :( I suniek nikt nie odwiedził... Tyle było obietnic :(
  24. Ulaa

    Maks za TM

    Ja również czytam i kibicuję, ale nie wiem jak mogłabym pomóc... Dla niego to chyba tylko domek z kennelem, osobą doświadczoną i cierpliwą z czasem 24h, aby pracować nad złymi nawykami i zastępować je dobrymi... Ogrom pracy. Mimo wszystko wierzę, że się uda. To nie jego wina. On pewnie nawet nie wie, że można inaczej... Biedactwo :(
×
×
  • Create New...