-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Miałam praktyki w Arce - jeśli chciałby ktoś zweryfikować swoje poglądy, zapraszam na pw lub gg. W AmaVecie (na Centralnej) również miałam okazję popracować i porównać obydwie kliniki "od kuchni".
-
Atak Sympatycznych Kudlatych Klonów,PILNIE DT/DS inaczej wróca do schrn
Ulaa replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Ależ mają szczęście chłopaki!! -
Wiecie co, ja mam jakąś blokadę psychiczną na oddanie tego psa. Nie umiem go ogłaszać, nie umiem pisać o nim na dogo, nie umiem wyobrazić sobie jego nowego domu i tego, że go nie będzie... Nie mogę się z tym przełamać. On każdego dnia jest wspanialszy, mądrzejszy, piękniejszy... Proszę, pomóżcie mi ogłaszać go i szukać domku, bo sama nie mogę... Bo on ma te uszka takie!!! To napewno przez uszka... (i oczka) Zaczarowały mnie, no..
-
[quote name='hanek']Sory za głupie pytanie, ale chodzi mi o jego uszka. Skoro w tym wieku są klapnięte to już nie staną?[/QUOTE] Nie wiadomo jak będzie... Z jednej strony sporo osób uważa, że jeśli jeszcze nie stanęły, to już takie zostaną... ale Śwince i jej braciszkowi z lisiej nory uszka stanęły w wieku ponad 4 mcy. Zobaczymy:)
-
A ja ryczałam czytając to co Ty pisałaś i jak zobaczyłam tą fotkę [url]http://img820.imageshack.us/img820/4276/18412495.jpg[/url] Jestem nienormalna. Przecież właśnie wciskam pod niego nogi żeby se lepiej ogrzać ;) a ryczę jaki to biedniutki jest na fotkach i opisach... Aha, on się okropnie drapie i wygryza, szczególnie w nocy. U Was też tak?
-
Evelka, to co dzisiaj mówiłam Ci na uczelni - zdeaktualizowało się :) Dzisiaj już nie popiskuje, ma swoje miejsca do leżenia (i o dziwo nie tylko jest to łóżko ;) ), z jedzeniem tak średnio - ale jaki zabawowy się zrobił! Maluch zdecydowanie go rozruszał :) A uczucia jakie wywołuje w człowieku... :( Taki kruchutki, cichutki, takie "przepraszam, że żyję", uważa że nic od świata mu się nie należy, niczego nie żąda... Rozpacz w jego oczkach w połączeniu z tym chudym ciałkiem i siwą mimo wieku mordeczką... Po prostu serce się ściska... Chciałoby się dać mu wszystko co najlepsze! Lubi spacerek, i ładnie czeka na smyczkę, nawet już nie próbuje wysmyknąć przez drzwi - bo na początku tęsknił za Evelkowym domkiem - ale już zrozumiał, że tutaj też jest fajnie :). Kiedy tak drepta, wręcz przyklejony do nogi człowieka... taki bezbronny maluszek, sam przeciwko całemu światu, szuka pomocy i oparcia w kimś... A przy tym taki serdeczny do każdej nowo poznanej osoby... Kochany maluszek śpi teraz bok mnie na łóżku zawinięty w kocyk. Niestety nie mam jak cyknąć fotki, a byś Evelka nie uwierzyła, jak oni już wczoraj wieczorem leżeli razem wtuleni, na dywanie i na łóżku z małym! Wszystko ok, poza tym, że jutro jadę do Chrzanowa do niedzieli pomóc mamie po operacji, potem Hugotek może wrócić - chyba że domek się znajdzie, tfu tfu:)
-
A od kiedy to championat daje psom jakąkolwiek "gwarancję" na stabliną sytuację życiową...?
-
Megi cudownie ozdrowiała, gdy zabrałam maluszka do Krakowa:) No i chyba kluje się nam taki mały sylwestrowo-noworoczny cudzik... ale nie będę nic pisać na razie, żeby nie zapeszyć. W każdym razie w mieszkaniu maluch jest idealny. To taki typ "synek - przytulasek". On nie nadaje się do ogródka, biegania, "stróżowania" i innych przyziemnych psich zajęć ;) On nadaje się na kanapę... na kolanka... na podusie. Jak musi zostać sam - ok, zostanie, nawet kilka godzin grzecznie. Ale gdy nie jest sam w mieszkaniu, chce uczestniczyć we wszystkim! I robi to tak wdzięcznie. Cały czas chce zadowolić człowieka, przypodobać się. Wystarczy jeden przyjazny gest w jego stronę, aby zaufał... On tak bardzo chce kogoś pokochać i sprawiać komuś radość. Jest niesamowity, a przy tym taki śliczny. Wstawię kilka nowych fotek. Mam nadzieję, że już ostatnich z jego DT ;)
-
Czy taki stan rzeczy zgodny jest z decyzją weta?
-
Dziękuję za zaproszenie na wątek. Co prawda to bardzo daleko, ale może będę mogła jakiemuś pomóc... w tej chwili mam domek chętny na: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199176-ONek-piesek-lub-sunia-max-1-rok.-Ma%C5%82opolska.-Domek-sprawdzony-%29[/url] ...a Sabcia to chyba Niemiecki Terier Myśliwski - Jagdterier :)
-
Ależ cudowna wiadomość, a ja dopiero teraz przeczytałam!!! Nie piszę wiele na tym wątku, ale kibicowałam maluszkowi bardzo, ciągle o niej myślałam, taki cukiereczek natychmiast zapada w serce:loveu:! Ależ będą mieli pociechę Jagny rodzice, pozazdrościć tylko i pogratulować! Zdrowiej maleństwo!!! Domeczek czeka!!! :multi: