Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Jest nadal u nas, mama ją niesamowicie rozpieszcza :mad: Za to niedoszły domek odstawia cały cyrk, aby narobić mi problemów gdzie się da i wyłudzić sunię :roll:
  2. Domek, no cóż. Byłby wspaniały, ale moim zdaniem dla pieska bez złych przejść. Dla malutkiej ważne są warunki na siku, musi być trawka, nie umie na smyczy, potrzebuje spokoju i uwagi (inaczej załatwi się w domu po powrocie, ze strachu jak tam na zewnątrz dużo się dzieje). Dodatowo, ona potrzebuje bezpieczeństwa, wszystkim "swoim" rzeczom: kocykowi, obróżce, miseczce (i ludziom, znaczy mnie i mamie) robi "to moje" naciskając pysiem i łapkami. Słodkie, ale nie powinno tego być. Wczoraj wzielam małą pierwszy raz na spacer, zostawiłam ją na spanie do moich suniek. Ona kompletnie nie wie, czym jest dla psa człowiek - że na niego się czeka, bo robi dla piesków dobrze. Od nich się nauczy. Opiszę spacer. Najpierw było ok, ale potem uciekła. Była noc i u nas ogólne spokój więc śledzilam ją nie goniąc żeby zobaczyć co zrobi. Myślę, że mnie nie widziała. Szła sobie, jakby oszołomiona, aż nagle wpadla w panike po kilku metrach, pomyliła uliczki i probowała wydrapać brame do domu na tej wysokosci co nasz ale w innej uliczce. Nie reagowała na głos. Podeszlam i wzielam ją na ręce bo wogole nie reagowała na nic (nawet na to, że podbiegły sunie) tylko z histeria drapała te bramke.. Zanioslam przed naszaą uliczke i puściłam radośnie pokazując, że idziemy razem wszyscy (do domu), znow była szczęśliwa, szła koło nogi, ale w domu znowu zareagowała paniką na zmianę sytuacji (pościeliłam jej w pokoju z suniami, a nie pozwoliłam do domu na kanapę jak zwykle, pierwszy moment to była histeria i gryzienie, potem zaakceptowała i poszła spać). Ona jest wogole nie gotowa na spotkanie ze światem zewnętrznym. Nic nie rozumie z tego co ja otacza tutaj, a co dopiero miasto? [quote name='masza44']Podeślę link przyjaciółce, szuka malutkiego pieska/suni kilkuletniego dla swoich rodziców, mieli przez kilkanaście lat jamnika, umarł rok temu ze starości. Miałaby tam jak w raju, domek z podwórkiem ( małym dlatego mały piesek) troskę, miłość i spanie w łóżku.[/QUOTE] Raj.... :loveu: A może zechcieliby osobiście zobczyć? Podwiozę. Jest urocza, to aniołek w małym psim sponiewieranym ciałku.. Proszę powiedz o niej ładnie. Jest kochana :loveu:
  3. Akita która uciekła z nowego domu po 1 dniu biegała po Chrzanowie prawie rok! Była całkiem zdziczała, aż w końcu zaufała pani chodzącej nocą po śmietnikach i dokarmiającej koty i psy - i dzięki niej udało się sunie złapać. Nigdy nie wolno tracić nadziei. Pojeżdżę po lecznicach w tym tygodniu. Im więcej osób będzie wiedziało o Kreci, tym większa szansa. Ona jest taka malutka i biedna, sama w dużym mieście :(
  4. [QUOTE]bardzo przepada za wszelkiego rodzaju tuleniem[/QUOTE] urzekające :loveu::loveu::loveu:
  5. Biedna Krecia. Szok, że naprawdę NIKT nie dzwonił z konkretnym info. Może ktoś ją ma i nie chce oddać albo jakimś cudem nie wie, że jest poszukiwana? i ogłoszenia warto byłoby powiesić w lecznicach? Jeśli potrzeba zmienić coś w plakacikach, proszę o info, bo chciałabym pomóc a niebardzo mogę inaczej niż wirtualnie :( choć mogłabym w tym tyg, pojeździć po lecznicach i zostawić info o Kreci (chyba że ktoś już to zrobił wcześniej?)
  6. Gawor od zębów - tak, ale nie ma co liczyć na upust cenowy nawet u bezdomniaków... Na Centralnej z pewnością zrobią wszystko co w ich mocy i mają większe serce dla zwierząt, a jeśli czegoś nie będą w stanie zrobić to "prosto z mostu" dr Bakowski o tym powie. Stefanowicz zaczynał w Arce, teraz ma swoją lecznicę Retina, ale on jest od oczu (i też drogo, sama wizyta 60zł). Aha i uważałabym na narkozę w Arce. Jeśli piesek staruszek, to ostrożnie. I za nic w świecie nie zostawiłabym go tam w szpitaliku!!! Znam troszkę od kuchni jedną i drugą klinikę, ponieważ byłam tam na praktykach i miałam okazję się przyjrzeć temu, co dla klientów niewidoczne. (a braliście pod uwagę troszkę dalszy wypad? np Therios w Myślenicach?)
  7. Parciana wyciera. Sierści nie niszczą firmówki typu McLeather, Rogz - ale są drogie i przy łańcuchu raczej się nie sprawdzą... Najlepsza byłaby skórzana podszyta filcem lub specjalna kennelowa z ruchomym kółkiem. Może jakieś gazety lokalne? Na allegro ma ogromną konkurencję...
  8. Perełka czuje się bardzo dobrze. W weekend planowana jest podróż do nowego domu. Sunia zamieszka w Warszawie :) Dziękujemy za pomoc :) [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/302079_241536869233110_100001303974452_645635_1344669223_n.jpg[/IMG]
  9. Mam dobrą wiadomość... [quote name='2411magdalenka']odwiedzam i podnoszę! Szukamy dt dla małej ślicznotki ![/QUOTE] ...nie szukamy! Domek już na nią czeka :D [quote name='erka']Z pewnościa nie była dobrze traktowana, w dodatku stres związany ze sterylką, trzeba jej dac trochę czasu. A jak tam dzisiaj sunieczka?[/QUOTE] Lepiej. Robi mega szybkie postępy :) Bardzo chce zrozumieć otaczający ją świat i zaprzyjaźnić się z ludźmi. Ataki prawie się już nie zdarzają, a jeśli już to nie chwyta za ręce ale kłapie tuż obok. Czasem stara się być groźna, warczy i straszy ząbkami - a zapalnikiem jest jedzenie i kocyki. Kota w zupełności olewa, pod warunkiem, że nie zbliża się do misek. Sunia nie ma na stałe misek, ale broni wszystkich w zasięgu wzroku - także kocich, i kotu dostaje się opieprz ilekroć wyjdzie na parapet. Ma dziewczyna charakterek, ale jest słodka. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to księżniczka z manierami, a dotychczasowe życie to była jedynie poczekalnia, jakaś fatalna pomyłka. Ona je jak arystokratka, leży tylko na miękkim, jest urocza i pełna godności. Wspaniały psiaczek, zasłużyła na nowy dom i lepszy los - który jest już w zasięgu jej maleńkich łapek :)
  10. Fajniuszek. ale muszę spytać mądziejszych od siebie - CAO to Ałabaj tak? - więc albo ten nie jest duży albo ten szczeniak ogromny...
  11. Poza tym tu kruszyneczka. Waży 6-7 kg i można podnieść ją jedną ręką i nosić na ręce :loveu: Jest prześliczna, jak papillon :cool3:
  12. Sunia już po zabiegu. Zniosła go bardzo dobrze, w tej chwili jest u mnie. Jej stan zdrowia jest dobry (poza tym, że jest bardzo wygłodzona). Niestety wykazuje bardzo niepokojący odruch - atakuje ręce. Nie człowieka - ale same ręce. Nie wiem, co oni jej zrobili - ale z pewnością nic dobrego... Dla każdego psa - ręka karmi, głaszcze, chroni. Dla niej - ręka jest wrogiem... Nie wzięło się to znikąd. To kwestia wspomnień, skojarzeń... Dodatkowo, nie ma respektu do człowieka. Wchodzi w otwarty konflikt. Atakuje rękę (na sam jej widok, rzuca się pierwsza), gdy chowam ręce za plecami, patrzy prosto w oczy, nie odwraca wzroku, nie csuje. Gdy człowiek wstanie i zacznie się szczerzyć (dominować), sunia odchodzi smutna na szmatkę i zwija się w kłębek. Nie odczutuje i nie daje sygnałów. Mam nadzieję, że to kwestia skołowania dzisiaj, a nie normalne cechy suni, bo będziemy mieć problem. Biedactwo. Jest taka maleńka, można podnieść ją jedną ręką. Tak bardzo się boi i broni... Wymaga pracy i cierpliwości, aby przekonać się, że ręce są częścią człowieka, a człowiek jest dobry... Nie wiem jak ustosunkuje się do tego domek. :( Malutka nie może zostać u mnie, w poniedziałek wracam na uczelnię i do pracy.
  13. A czy psiaczka można zabierać na spacery? Może nie ma co czekać z socjalizacją... Gdzie on jest?
  14. Sunieczka jutro jedzie na sterylkę, a potem do mnie, do czasu aż pozbiera się po zabiegu. Potem wieczorem oczekujemy na telefon.... 3majcie kciuki!!! :D i dzięki ogromne za udział w wydarzeniu i rozsyłanie :D
  15. To całkiem nieźle rokuje :) W dodatku jest urocza, choć na fotkach wygląda na starszą... Pewnie przez te łzawiące oczka i rozjaśnienia na główce. Za młoda dla starszych pań ;)
  16. Nigdy nie można tracić nadziei!!! Gdzieś czeka na Ciebie domek Franusiu... Czy on szczeka? Może mógłby spróbować zostać psem stróżującym? Dość groźnie wygląda, może ktoś zechciałby go do biegania po ogródku? Przecież taki psiak też może być szczęśliwy, o ile trafi na kogoś, kto o niego dba i docenia psią "pracę". Moje sunie uwielbiają pilnować domu, podobnie jak wylegiwać się na kanapie - ale jeśli Franuś jest oswojony z budą to miałby jeszcze łatwiej.
  17. Jaka jest jej historia? Do jakiego domku się nadaje? I czy ona normalnie widzi? Ten odbłysk jest dość charakterystyczny..
  18. Zrobiłam plakaciki dla Kreci. Przepraszam za opóźnienie, przeciągnęło się nam w lecznicy i po powrocie byłam padnięta... Pionowy http://chomikuj.pl/ullka/zaginione/krecia1,1118160386.pdf Poziomy http://chomikuj.pl/ullka/zaginione/krecia2,1118160387.pdf Powinny dać się ściągnąć po kliknięciu na miniaturkę lub linka. W razie problemów i/lub innych błędów proszę o info. Chociaż tak może pomogę biednej Kreci... :(
  19. [quote name='Avaloth']Ulaa wysłałam informacje i zdjęcia, dziękujemy bardzo ;) Ja skleciłam jakiś plakat, ale najprostszy i bez zrywek. Jutro się postaramy rozwiesić chociaż kilka.[/QUOTE] Będą gotowe wieczorem, do ściągnięcia z serwera. Biedna sunia, noce są takie zimne i deszczowe :( Może gdzieś znalazła schronienie, albo ktoś ją wziął do domku... Co za baba, że już jej nie chce, wiadomo że biedactwa czasu potrzebują w nowym domu!!!
  20. Jak miło oglądać takei foty!! Ale wcale się nie dziwię Panciostwu Darusiowemu (imię zostało?), codzienny widok takiego pychola i zwichrowanych uszolców z pewnością wywołuje ciągły uśmiech na twarzy :D
  21. [quote name='paoiii']To super :) Koniecznie zrób zdjecia jak u nich będziesz :) A jak się ma wasza bullka?[/QUOTE] O jak miło że pytasz o Bubcię :) już tylko moja... zostałam "samotną matką", ale mała ma się świetnie!! Tutaj jest jej wątek na adopcjach bulli [url]http://www.bull-bazarek.eu/biala-totalnie-przerazona-branda-w-schronisku-w-starogardzie-vt3818,140.htm?sid=f4d72e6a94913b15de5d8dd84bc6f2db[/url] a tak wogóle to możnaby się umówić na jakiegoś spacerka :D Poznasz ją :D [quote name='Rudzia-Bianca']Ha a pisałam na początku wątku że on do mojego Bazyla podobny :) Ta małpa też tyłek mi do głowy przystawia ;) Super że wszystko jest jak ma być :)[/QUOTE] Psia d... przy twarzy. O taaaak... zdecydowanie wszystko na miejscu ;)
  22. [quote name='Lu_Gosiak']wiadomo dokladnie ile ma lat?[/QUOTE] Podobno ok 6, ale jest wyniszczona.. [quote name='greatmadwomen']jestem u suni, myślę że gdyby się jej zrobiło kilka ogłoszeń to szybciutko by znalazła domek, jest cudna, a do kiedy ma czas?[/QUOTE] Nie ma :( [quote name='Asior']o nie.. nie damy jej uśpić :( Ula dzwoń do mnie jutro... znaczy dzisiaj ;) mój nr 698 684 638, coś wymyślimy!!![/QUOTE] Asiorku dziękuję! Niestety mam niemal puste konto, czy masz może skype? [quote name='iwonamaj']Ratunku dla suni, ona nie może umrzeć...Udostępniam i rozsyłam...[/QUOTE] Dziękujemy!!! Więcej o sunieczce wie Hanek, jednak jest teraz tak zapracowana, że nie może wejść na dogo... Dziękujemy za zainteresowanie bidulką małą...
  23. Wszystko ok :) Państwo wybaczyli mu trudne dorastanie - gryzienie butów i gwałcenie kota ;) Są nim zachwyceni. Kiedy śpi to chrapie i odwraca się tyłkiem do głowy człowieka. Bo...śpi na łóżku! A miał mieć "zakaz wstępu" do łóżka i miejsce w przedpokoju i w kuchni ;) Wkrótce go odwiedzę i dowiem się, czy już wykastrowany.
×
×
  • Create New...