Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Niestety u p. Edyty sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Jednak przewrażliwienie to swoją drogą... Ada-jeje nasza wina jest taka (bo nie tylko moja, ale całej fudacji, wg p. Edyty), jest taka, że "kupujemy najgorsze świństwo na odrobaczanie" i "nie ostrzegamy nabywców przed chorymi psami" :shake::roll: Rozmów było kilka i trwały długo. Choć przykro było słyszeć te wszystkie rzeczy - proszę powstrzymajmy się od ocen. P. Edyta była w histerii, płakała, sama nie wiedziała co robić. Ma problemy jeszcze inne poza Szirką. Nie tak to wszystko miało wyglądać... Gemsi jest na miejscu. Mamy nadzieję, że uda mu się przemówić do p.Edyty... Dziękujemy Gemsi - będziemy oczywiście w kontakcie. .
  2. Szirka wróci do nas!!!!!!!! Nie mam nerwów żeby napisać teraz cokolwiek więcej :placz:
  3. Chciałam tylko napisać, że z Sabuni mały bezczel wyłazi :loveu::multi: Wpycha się już do domu razem z całym stadem, kradnie im kości i szczeka na listonoszkę :evil_lol: Uszka ma już niemal cały czas radośnie postawione i nie pełza już jak wąż tylko biega jak normalny pies :cool3: Duża w tym sprawka Orionka, goldena który jest u nas na hoteliku. Uwielbiają się razem bawić :multi:
  4. Tutaj bazarek na Kostusia http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92401 zapraszamy
  5. Jakiś czas temu napisała do mnie na gg pani Piracika, że u nich wszystko super, a Piracik czuje się świetnie :lol: Nie wiem czemu akurat do mnie, ale przekazuje Wam, że nie macie co martwić się o Piratka bo u niego wszystko w najlepszym porządku :multi:
  6. Zobaczcie, kiedyś na dogo była Łapka [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35235[/url] której łapka wyglądała identycznie jak Morriskowa. Została zoperowana :lol:
  7. Niesamowite!!!! Swój własny krzaczek :loveu::loveu::loveu: Psiaczki ze schroniska często mają takie botaniczne zainteresowania - do drzewek, kwiatków, trawniczków... To chyba z tęsknoty za naturą po okresie spędzonym na betonie albo w błocie, pośród odchodów... A potem tak cieszą się dotykiem trawki pod łapkami i radośnie tarzają się :loveu: Ale własnego drzewka specjalnie dla psinki to jeszcze nie było na świecie chyba :lol: Sonia jest wyjątkową szczęściarą, a Ty Besiu i Twój mąż jesteście wspaniałymi ludźmi :loveu:
  8. [quote name='bea_m']Taaaaaa grzeczne!!! Na filmach bylo widać. Nawet Abrze mały gałgan na głowe wchodził :roll: Ulka po prostu maluchy rozpieszczasz. I jest im z tym bardzo dobrze. W końcu to dzieci :loveu:[/quote] Hehe bo moje sunie wychowuja nie-nasze psiaki po swojemu :lol: Ja w to nie wnikam - one są najlepszymi nauczycielkami i kiedy kiedy wezmą sprawę w swoje łapki, to wiem, że wszystko będzie jak należy :lol: Człowiek nigdy w życiu nie będzie w stanie tak porozumieć i dogadac się z psem, jak inny pies. A na moich dziewczynach mogę polegać - bo rozpieszczają kogo trzeba, ale potrafią też "przystopować". Np Orion ma u nich "przerąbane" ;):eviltong:
  9. Cudowna kochana Sońcia :loveu::loveu::loveu: Jaka szczęśliwa :multi: A tak na marginesie... Ojciec Dyrektor jest wszędzie :evil_lol: Nawet na Dogo! :evil_lol:
  10. Coś okropnego... Pies mojej Babci miał nużycę. Spytam, może zostaly jakieś leki. Przydałyby się?
  11. [quote name='bea_m']Nikt nie jest jasnowidzem, zwłaszcza że psiaki były odrobaczane. O co do zachowania malutkiej to ciotki bardziej powinny wybierać domki tymczasowe. Ulce nie dawać już małych psiaków..... nie... nie... nie... ;)[/quote] Bo co? Jak są u mnie to chorują? :razz:
  12. A co on ma takie uszko wyszarpane :-(
  13. To się nie mieści w głowie - tyle wetów ją widziało i NIKT nie wpadł na taki pomysł!! Niefajnie bardzo :shake:
  14. [quote name='katya']Bossssko! :) Mój Szogunek też dziś pojechał do domku.[/quote] No to szczęśliwy dzień :lol:
  15. Jamniczek już w nowym domku :multi: Pani bardzo się spodobał. Miała już dla niego kupione specjalne jedzonko dla jamników :cool3: (nie wiedziałam, że jest takie!), smyczkę, obróżkę. Będzie chodził z panią do pracy i na spacerki. A pani zawsze marzyła o jamniorku i teraz się spełniło :multi: Imię zostanie mu Dżeki. Bardzo żal mi było pani u któej był na tymczasie, bo strasznie za nim płakała. Akurat wrócił wtedy chłopczyk i naet nic się nie odezwał tylko spojrzał i momentalnie mu łzy w oczach stanęły... Pytałam panią czy miałaby możliwość tymczasu dla innego pieska, ale niestety stwierdziła, że już nie umiałaby potem oddać... W każdym razie Dżeki trafił fajnie i w przyszłym tygodniu go odwiedzimy :p A ja dostałam śliczne kwiatki :loveu::cool3:
  16. No to jade, trzymajcie kciuki.
  17. Dodam jeszcze tylko, że sunia ma do towarzystwa 11 przygarniętych kotów i będzie spała z pańcią w łóżku :lol: A przyszłym tygodniu zobaczymy jak się zaaklimatyzowała :cool3:
  18. Chodzi konkretnie o tą informację http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68471&page=77 z postu #762
  19. Okazało się, że Zuzia nigdy nie była chora na nosówkę ani kaszel kenelowy... Nie miała od kogo się tym zarazić... Spójrzcie do wątku Szirki...
  20. Wczoraj dzwoniła p.Edyta. Była bardzo zła i rozżalona, bo przyczyna problemów Szirki okazała się bardzo prozaiczna... Była silnie zarobaczona - glisty. Dla nas to dobra wiadomość, bo okazuje się, że żadne z psów nigdy nie były narażone na KK czy nosówkę. Jednak pani Edyta ma żal, że ona i jej tata są narażeni na kontakt z pasożytami. Prosiła, by uprzedzać nabywców o ewentualnym ryzyku i życzy sobie zadośćuczynienia (co wezmę na siebie). Niestety nikomu z nas - także wetom schroniskowym, chrzanowskim oraz warszawskim nie przyszło to do głowy, zwłaszcza, że Szirka była kilka razy odrobaczona. Bardzo przykro, że tak wyszło, jednak najważnejsze że to nie żadna zakaźna choroba i że Szirka ma wspaniałą opiekę, za co pani Edycie jesteśmy wdzięczni.
  21. Tak, jestem już poumawiana. Podpisywać umowę od razu czy czekamy jak się zaaklimatyzuje? Czy on ma tam zostawioną książeczkę?
  22. [quote name='wellington']I ta mala i kolorowa tez nie bedzie miala w zimie dostepu do domu ???[/quote] Będzie w suchym ciepłym i czystym garażu. A to dla niej raj - pamiętajcie, że to także sunia, która nigdy nie mieszkała w domu, miała tyle szczęścia, że było ciepłe lato. Zimy by już nie przeżyła :shake: Fotki warunków w jakich do tej pory żyła na stronie [url]www.proanimals.prv.pl[/url] w dziale Interwencje.
×
×
  • Create New...