-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Kruszynka z rozerwanym gardełkiem... WRESZCIE W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU!!!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
N to super :lol: A co z kotkami? -
[quote name='ewadr']Przełom wychodzi jutro, zobaczymy co bedzie. [/quote] Pojutrze. [quote]Musze wam powiedziec, ze prawdziwy nawał telefonow w sprawie Tiny ( przerzucamy na Lenę a moze i Rudaska sie załapie)[/quote]Jaka Rudaska? :question: [quote] był dzisiaj z gazety wyborczej krakowskiej. Dzis ukazało sie ogłoszenie i dzis odebrałam około 15 telefonów i wszystkie od ludzi tak sympatycznych i majacych ogromna wiedze na temat psów i wszyscy chcieli psa - sierotkę.[/quote]Wow może chociaż kilka z nich uda się złapać :multi:
-
[quote name='ewadr']A o ktorej? Po południu zawsze ktos jest to bardzo zapraszamy.[/quote] Oj, nie wiem, bo to będzie zależało od... KOGOŚ :loveu: (no nie mogę już wytrzymać normalnie żeby nie podzielić się wieścią ale jak się zapeszy to sobie w łeb palnę więc lepiej nie powiem). Najwyżej jakoś specjalnie autobusikiem do Myszków śmignę.
-
[quote name='ewadr']Maluszek w srode dostanie ostatnia dawke srodka na odrobaczenie. Według moich obliczen ma miesiac, jeszcze maksymalnie trzy tygodnie i moze szukac domu. Jset strasznie zarłoczny, sunia chowa sie przed nim gdzie sie tylko da. Jest strasznie przez niego wymęczona. Sunia jest przekochana, zadko spotyka sie tak kochanego i miłego psa. uwielbia sie przytulac i głaskać. Ciociu Ulenko szkoda bedzie jak jej nie zobaczyśz, wielka szkoda.[/quote] W środę szykuje mi się kurs specjalny :loveu: do Libiąża, czy mogę się wprosić na minutkę i popatrzeć na maluchy choćby przez dziurkę od klucza? ;)
-
FAJNY SZCZENIOR 4 m-ce. Duży, rasy nieokreślonej ;) ma dom!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dziś zadzwonił (między innymi) facet, który dostał nr z lecznicy. Niedawno uśpili staruszka PONa. Pytam więc, jakiego psiaka by chcieli, opisuję im jakie mamy. A facet "bo żonie to się te z kokardkami podobają a mnie takie...". Przerwałam i mówię, że w tej chwili same kundelki (bo od razu widać co za pokrój człowieka - zero o charakterze i cechach psa, wygląd najważniejszy). Zniesmaczony stwierdził, że się zastanowią i spłynął. Mam nadzieję, że na zawsze. Kaprysy, kaprysy, kaprysy. :angryy: -
FAJNY SZCZENIOR 4 m-ce. Duży, rasy nieokreślonej ;) ma dom!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Tym razem Ulka ta furtke zostawie tobie.:eviltong:[/quote] No problem :evil_lol: Będę szukać "okna", bo jestem pewna, że maluch lepszy domek znajdzie. -
[quote name='Ada-jeje']Jutro tez Ulka dostaniesz nowa umowe adopcyjna, bo pani Magda znalazla domek pudelkowi w Chrzanowie. Przyjezdza jutro z Pabianic, wykastrowany zaszczepiony z wazna ksiazeczka i schronisko zarzadalo sobie za to wszystko tylko 40 zl. Tylko musimy sie usmiechnac do cioci Moniki o doprowadzenie miniaturki do porzadku.[/quote] O jak fajnie :lol: Jest wątek gdzieś?
-
FAJNY SZCZENIOR 4 m-ce. Duży, rasy nieokreślonej ;) ma dom!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Ja tez jestem tego zdania ale jak wiesz jesli ktos sie uprze i udowodni ze to jego pies to nie bedziemy mialy wyjscia.[/quote] To znajdziemy wyjście przez okno :evil_lol: Jakiś przepis napewno można podciagnąć pod zaniedbywanie :razz: -
FAJNY SZCZENIOR 4 m-ce. Duży, rasy nieokreślonej ;) ma dom!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Moze sie okazac ze znajdzie sie wlasciel psa, nasza pani Beatka zaczyna dzislac pelna para, zadzwonila do lecznicy gdzie pies zostal potracony i juz wiadomo ze mialo to miejsce na ul. Oswiecimskiej. Tak ze musimy byc przygotowani rowniez na zwrot psa wlascielowi a nie szukaniem mu domku, z ktorym rowniez nie bedzie problemu.[/quote] Nie wiem czy taki "właściciel" który małego szczeniaka nie potrafi upilnować i naraża go na śmierć, zasługuje by dostać go spowrotem :angryy::mad: Maluszek poszedł do przełomu. Ma szansę na naprawdę kochający domek. -
Uwaga uwaga! Margotka przysłała fotki :loveu: :multi: [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/5929/zdjcie12os2.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7162/zdjcie14ko7.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1329/zdjcie17wv0.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/1215/zdjcie24ch8.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/241/zdjcie25qf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/1331/zdjcie26sz2.jpg[/IMG]
-
Adagir - staruszek ONka -> szczęściarz w nowym domku w Zamościu! :)
Ulaa replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Dawno tutaj nie byłam i nie wierzę własnym oczom!!! Domek znalazł swojego pieska!!! :multi::multi::loveu::loveu: Kasiu i Krzysiu, jesteście wspaniali :loveu: Nie ma nic piękniejszego niż dobre serce, a przygarnięcie staruszka ze schroniska jest właśnie tego najczystszym objawem :lol: No i gratuluję dalszego powiększenia "rodzinki" :p -
ŻYJE JAK ŚMIEĆ.... JUŻ NIE!!! Bestia pojechała do nowego domu!!! To CUD!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='bea_m']Może zawieźć psa do docelowego miejsca i tam wypróbować? Jak co to od razu zabrać. Nie wiem co innego poradzic.[/quote] Sporo wody upłynie, zanim będzie się dało tego psa gdziekolwiek zabrać :shake: Poza tym on powienien iśc od razu na stałe miejsce albo jakiś fajny tymczas do ludzi ze znajomością psychiki psów, coby się trochę wyprostował. -
Taki oto psiaczek wpadł pod samochód i trafił do lecznicy. Na szczęście nic mu nie jest. Cudem uniknął schroniska, jest na tymczasie i szuka stałego domku. Jest duży i potężnie zbudowany, uszka mu już stają. Będzie psem budzącym respekt. Jednak z powodu krótkiej sierści nie nadaje się do budy. Grzeczny, spokojny jak na szczeniaka (tak mówi p. Beata, u której jest na tymczasie). Wie do czego służą kanapy i fotele :evil_lol:. Jest naprawdę słodki!!! Przepraszam za jakość fotek, ale były ciężkie warunki :razz: Ciemno, deszcz, psiaki ganiały się, a mi padały baterie i kończyło się miejsce na karcie. Na fotkach jest z sunią z wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94656[/URL] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7230/malyczarny1ju3.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3316/malyczarny2jf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/8007/kolorowaiczarny1tb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1167/kolorowaiczarny3zc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7255/kolorowaiczarny4ji6.jpg[/IMG]
-
Kompletnie nie było jednak co z sunią zrobić w tamtym momencie. Moja Saba miała być tego dnia zabrana, przewidywałam więc, że zwolni się miejsce. Niestety facet zadzwonił, że przemyślał i Saba jednak za duża. Końskim targiem postanowiłyśmy wepchnąć mu Kolorową, bo mniejsza :lol: Tak się spodobała, że została. Sunia wesoła i śliczna. Nie przewidywaliśmy problemów, bo starsi państwo bardzo się nią zachwycili. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6383/kolorowa6sr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3531/kolorowa7ng3.jpg[/IMG] Była u nich tydzień, po czym pojechałyśmy by ją zaszczepić. A facet powitał nas słowami "zabierajcie to dziadostwo" :crazyeye: No i wymyślił litanię: że za mała, że nie szczeka, że skacze, ze buty zniszczyła, że to że tamto. Kaprysy i tyle. Zgodził się przetrzymać ją jeszcze 2 dni (uff), ale w sobotę zabrałam ją i znów dramat - gdzie dać? Chwile grozy skończyły się w momencie zmasowanego ratunku: Ada-jeje, TZ p. Beaty i Ewadr :multi: No i sunia jest u Ewci teraz - która powie o niej co nieco. Ja zauważyłam tyle: jest bardzo żywa i wesoła (ADHD :evil_lol:), nie usiedzi. Kocha bawić się z innymi psami, z ludźmi (dziećmi zwłaszcza) pewnie też, jakby miała okazję. Pieszczocha, lubi drapanie, głaskanie. Facet mówił, że czysta, nie załatwia się w domu i nie wyrzydza przy jedzeniu. Tutaj bawi się z małym czarnym, który jest u p. Beaty (mały czarny jeszcze nie ma wątku, zaraz założę). [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/8007/kolorowaiczarny1tb3.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5664/kolorowaiczarny2wm4.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1167/kolorowaiczarny3zc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img117.imageshack.us/img117/7255/kolorowaiczarny4ji6.jpg[/IMG]
-
Oto sunia, która przewija się już u nas od pewnego czasu i nadal nie ma szczęścia... Jej historia przedstawi się następująco: (wszystko jest też opisane na naszej stronie [URL="http://www.proanimals.prv.pl"]www.proanimals.prv.pl[/URL] w dziale Interwencje - 20 października). Otrzymaliśmy zgłoszenie (kilka m-cy temu), że przy budzie uwiązany jest szczeniak i pisczy całymi dniami i nocami. Pech chciał, że skradziono mi notes z danymi zanim odwiedziliśmy sunię. Wspaniali sąsiedzi psinki nie dali jednak za wygraną i zadzwonili do nas ponownie. Pojechałyśmy z Ada-jeje i to co zobaczyłyśmy przeraziło nas :placz: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8849/kolorowa3pp0.jpg[/IMG] Malutka trzykolorowa sunia w najdalszym kącie ogrodu, uwiązana w błocie na łańcuszku. Łańcuszek zaplątany w dywanik wywleczony z budy, sunia ledwo mogła chodzić... Coś, co miało być budą: kilka zgnitych desek, deska na górze. Wszystko przemoczone, pełno dziur. Rozmiar jak na ONka. Nic w środku. A zimno i deszcz wtedy nie miłosiernie. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/7323/kolorowa2tb0.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6211/kolorowa1yh5.jpg[/IMG] Nie będę opisywać całej nieprzyjemnej historii z właścicielką, skończyło się na tym, że natychmiast zabrałyśmy sunię pod pachę i do auta. Żeby ani chwili nie siedziała już w takich warunkach. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3642/kolorowa4qj3.jpg[/IMG] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/3351/kolorowa5vx7.jpg[/IMG]