Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [quote name='Ada-jeje']Ciociu tygrysiczko choc w 100% procentach wiemy ze to ten domek, ale dopiero w srode mala bedzie miala sciagniete szwy i dopiero w srode bedzie podpisana umowa adopcyjna a kiedy ciocia Ulka zmieni tytul to juz ja nie mam na to wplywu. Ale nie umieraj nam ciociu bo kto nas bedzie wspieral tym bardziej ze hepy end jest taki jak w filmach fabularnych. :loveu::loveu::loveu:[/quote] Ha, już zmieniony wcześniej :evil_lol:
  2. [quote name='Ania-tygrysiczka']Dopiero trafiłam na wątek. Wspaniała, szybka akcja, dziewczyny. Strasznie się cieszę, że malutka znalazła swoją przystań. I błagam, zmieńcie tytuł, bo Wam kiedyś ciotka Tygrysiczka na zawał zejdzie;)[/quote] Racja :lol: A co do szybkich adopcji - Kruszynka (teraz Misia) i tak nie jest rekordzistką. Wczoraj została odebrana złym właścicielom pewna sunia i od razu poszła do adopcji, po kilku godzinach. Taki dzień jakiś był :roll:
  3. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6117/kruszynka6wx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/4151/kruszynka7ac4.jpg[/IMG]
  4. Pierwsze chwile w nowym domku [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2475/kruszynka1mo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/6692/kruszynka2mp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/248/kruszynka3jg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/944/kruszynka4yp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/1609/kruszynka5cz1.jpg[/IMG]
  5. Sunia jest o wiele śliczniejsza niż na fotkach, wygląda jak papillon :loveu: Domek jakby stworzony dla niej. Jest malutka i nie goni kotów, a potrzebuje wiele miłości i serdeczności. Będzie tam szczęśliwa :loveu: Zaraz fotki.
  6. Niestety Sabunia nadal szuka domku :-( Pan przyjechał wczoraj i odmówił. Stwierdził, że jest za duża, a oni są starsi i nie daliby sobie z nią rady. Nie wnikam w powody. W każdym razie, jakby nie było, ta decyzja "spadła nam z nieba", gdyż niemal od razu zaproponowaliśmy państwu sunię odebraną chwilę wcześniej z dramatrycznych warunków. Małą i kolorową. Miała być na tymczas, ale tak się spodobała, że została :lol: A Sabunia pójdzie znów do przełomu :razz:
  7. I co, i co? Pojechała?
  8. Jak miło że pytasz :loveu: Sonia czuje się świetnie :multi: Ten jednorazowy steryd zadziałał cuda. Bawi się, bryka, jest wesoła :loveu: Aż miło na nią popatrzeć :loveu: A Abra jak zwykle... raz lepiej raz gorzej. 26 października ma wizytę w Krakowie. RTG wszystkich glównych stawów całego ciała. Boję się :shake: bo grozi jej kolejna operacja. Przy okazji (tylko nie wiem czuy okazji rentgenów czy głównej operacji) będzie miała usuwanego brodawczaka z powieki. Poza tym Abrunia jest często bardzo smutna... Za dużo mamy psów w domu (w tej chwili 5), poza tym zaczęłam pracę. Jest zaniedbywana. Poza tym kłóci się z goldenem Orionem. Pilnuje przed nim wszystkiego (i bardzo dobrze, bo to krnąbrny dzieciak i trzeba go wychować - szkoda tylko, że kosztem jej nerwów). Żal mi jej bardzo, staram się wynagrodzić jak mogę, ale to nie jest ta sama Abra co była kiedyś :placz: Tak bardzo chciałabym zrobić przerwę ze wszystkim i zająć się tylko nią... Kiedyś była najważniejsza i szczęśliwa. Teraz nie jest. To jest bardzo smutne, bo to zbyt rozumna psina i odczuwa samotność bardziej niż np Megi... Później wstawię fotki, pokażę Wam Oriona :lol:
  9. Napewno jakieś ma, tylko jak zwykle zaponiałyśmy spytać :roll:
  10. Przypominam bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=91211 zaraz będzie nowy Może ktoś ma do oddania Nivalin? Trzeba by poszuać, był taki wątek o wymianie leków...
  11. Jutro jadę odwieźć Sabę do Płazy do nowego domku, nie wiem czy wyrobię :razz: Ale myślę, że tak :cool3:
  12. [quote name='Monia70']Ja wiem,,że Sabunia już nie tarfi do "tamtej " budy, z której przyszła.Mi chodziło o tą budę cyt.Ulęi jej rozmowę ze starszym państwem "[U][B]Uzgodniliśmy, że na noc będzie w piwnicy (lub w kojcu z budą, gdy dostanie już), a w dzień luzem"[/B][/U] Mi chodziło o to ,ze po zapewne cudownym powitaniu i zapznaniu sie państwo "wpadną" na Amen i psinka zostanie w domku....:multi:;)[/quote] Nie, nie będze wchodzić. Państwo starej daty, "nie wyobrażają sobie" psa w domu :roll: Ale Sabie nie będzie przykro z tego powodu, bo ona życia w mieszkaniu nie zna. A te 2 czy 3 razy jak weszła u nas, to widać, że nie podobało jej się zbytnio... Ogród i ciepła budka lub piwnica oraz domowe jedzonko i łagodne traktowanie. To wszystko, czego jej potrzeba do pełni szczęścia :p
  13. [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8656/sab5ej0.jpg[/IMG] Tutaj wyszła jak szczeniaczek :lol::loveu: Ostatnio coraz częściej tak ustawia uszka do góry :multi: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3739/sab4gk0.jpg[/IMG] Aaale plaża :roll: [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/6771/sab6si2.jpg[/IMG]
  14. Wstawię jeszcze śliczne fotki z wczoraj jak się sunia wygrzewała :loveu: Ona kocha trawkę i słoneczko i teraz będzie miała wszystkiego pod dostatkiem :multi: [IMG]http://img223.imageshack.us/img223/559/sab1ak5.jpg[/IMG] [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7307/sab2fg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/9828/sab3rv1.jpg[/IMG]
  15. o boże po co ja znalazłam ten wątek :placz: następny, po cieszyńskim :placz: czemu mój dom nie jest z gumy a doba nie trwa 40 godzin :placz:
  16. Dzisiaj bardzo szczęśliwy dzień dla naszych suniek :multi: Koffi, Sabunia i może Tinka :multi:
  17. Państwo są starsi, emeryci (cały dzień w domu :cool3:). Dom z ogrodem. Państwo mieli zawsze psiaki, także przygarnięte. Jest kojec, ale takiej dużej budy jeszcze nie (uzgodnilismy, że Sabunia będzie spała w piwnicy, zanim dostanie budę). Widać, że bardzo lubią zwierzęta. Teraz mają tylko małego kotka i pustka im doskwiera. Chcieli jechać do schroniska, ale wyczytali w przełomie o Sabuni. Bardzo im się spodobała, pomimo, że była bardzo wystraszona zamieszaniem wokół niej i nie chciała wyjść z piwnicy. Pan wolałby stojące uszka :evil_lol: i rozmawialiśmy nawet o córce Sabuni, której uszka stoją, ale w ostateczności państwo zdecydowali się jednak na Sabunię :multi: Chcieli ją już od razu brać. Ale umowiliśmy się na sobotę przed południem, że przywiozę ją sama. Myślę, że to bardzo dobry domek. Starsi ludzie zwykle mają dość rutynowy i uporządkowany rozkład dnia, a jej to bardzo się przyda. Uzgodniliśmy, że na noc będzie w piwnicy (lub w kojcu z budą, gdy dostanie już), a w dzień luzem. Państwo sami z siebie nie uznają łańcucha ani kolczatek :multi: i rozumieją, że Sabunia miała tragiczne życie. Smutno im było, że taka kochana psina musiała cierpieć. Nie uznają także suchej karmy (bo "chemia"), której Sabcia i tak nie lubi za bardzo i pani będzie dla niej specjalnie gotować kurze kadłubki :lol: Bardzo się cieszę, to naprawdę mili, fajni i ciepli ludzie :multi::loveu:
  18. To niemożliwe :crazyeye: Czy to bardzo zakaźna choroba? Może pomyślałabym o tymczasie, ale mam teraz 5 psów i nie moge ryzykować... Ale te ich spojrzenia :placz: Jak się rozprzestrzenia nużyca? Czy frontline/fiprex ochroni zdrowe psy przed zakażeniem?
  19. Uwaga! uw[COLOR=Black]aga...... [/COLOR][U][/U] [COLOR=DarkOrange][B][SIZE=3][U][COLOR=Magenta]SABUNIA MA DOM!!!!!![/COLOR][/U]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/SIZE][/B][/COLOR]
  20. Właśnie zadzwoniła wetka p. Lucynka, że sunia wróciła. Nie zaadaptowała się w nowym domku :-(, gdzie jest już jedna suczka. Może jednak pójdzie do Poręby?
  21. [quote name='Ada-jeje']O godzinie trzynastej bedzie telefon od pana z Trzebini w sprawie jamniora jest nim zainteresowany, dzwonil juz ale nie moglam zapisac jego nr.tel. bo nawet idac do kapieli musialabym zabierac ze soba nie tylko telefon ktory oczywiscie biore ale rowniez dlugopis i kartke nastepny raz zabieram te rzeczy tez.[/quote] No nieźle :lol:
  22. [quote name='ewadr']W Sierszy mieszka moja kolezanka z pracy, ta ktora przygarnęła Herę na troszkę, jak odebrałysmy ja z Trzebini. Moze poprosze ja zeby zagladała codzienie do tego psiaka, dała mu cos do jedzenia i powiedziała parę dobrych słow.[/quote] A weźmie go na DT? :cool3:
  23. [quote name='diana79']proszę o podanie konta do przelewu za bazarek :lol:[/quote] Jest na 1 stronie wątku. Dziękujemy!! :multi:
  24. Przez pewien czas trzymaliśmy tą sprawę "w tajemnicy". Nie pisaliśmy na dogo, nie mówiliśmy za wiele nawet między sobą - bo nie było wiadomo jak się potoczy... Ale teraz możemy już przedstawić Wam pewnego szczęściarza. Niestety jego szczęście jest w nieszczęściu... wielkim... Psiaczek uległ poważnemu wypadkowi, potrącony w Bobrku /Oświęcimia... Leżał w rowie i nikt nie mógł (nie chciał?) mu pomóc, w bólach czekał na śmierć. W końcu jakaś dobra dusza zlitowała się nad nim i trafił do wspaniałej wetki z Libiąża, która pomaga wszystkim biedactwom. Ktoś inny zapewne od razu uśpiłby takiego kalekę: sparaliżowany, z przetrąconym kręgosłupem... I tak miało się stać - był już przygotowany do eutanazji... Gdyby nie jeden szczegół: Czołgał się i pełzał, ze wszystkich sił chciał pokazać jaki jest dzielny i jak walczy - JAK BARDZO PRAGNIE ŻYĆ!!! Nie odebrano mu szansy... Wetka załatwiła mu operację w klinice w Oświęcimiu. Choć nadal nie było wiadomo, co okaże sie po otwarciu, przyjęto wersję, że pies zostanie tylko dośpiony. I kolejny cud... Operacja udała się, 2 kręgi zostały złożone, kości nastawione. Nie miał poważnych wylewów ani innych wewnętrznych urazów. Lekarze wybudzili go z narkozy i pozostało tylko czekać co dalej... Nesamowity psiak znów pokazał, że nie zamierza się poddać. Szybko zaczął się podnosić, wyczołguje się, by być z ludźmi. Przebywa u wetki w stodole (nie kontroluje potrzeb, poza tym ma tam spokój), ale gdy usłyszy, że wraca do domu, wypełza i wówczas wetka wynosi mu palety, a on leży na nich i obserwuje zadowolony. Jest rehabilitowany - ma szansę znów chodzić!!!! Wszystko dzięki temu, że on się nie podda!!! Niestety mamy problem... Po operacji pozostał dług 400 zł. Została zrobiona "na kreskę" - nie było czasu by kombinowac skąd wziąć pieniądze, liczyły się godziny. Musmy go spłacić, nie wspominając już o bieżących potrzebach psiaka... A wetka nie może sama zapłacić, ma prawie 60 kotów i 8 psów (same kaleki - ślepe, po wypadkach, stare... bez szans na dom). Błagamy o każdą złotówkę... To cena jego życia, które mu darowano i o które on tak dzielnie walczy!!! Prosimy... Nie możemy go zawieść! :placz: To piękny, młody pies. Jemu można dać normalne życie i dom, o którym na razie nie śmiemy marzyć... Wszystkie fotki zostały zrobione już po operacji. Wcześniej nie miał fotek, bo po nie dawano mu szans... Jeśli ktoś chciałby pomóc Kostusiowi w leczeniu i rehabilitacji, to prosimy o wpłaty, o karmę dla niego, buciki, lek Nivalin... Co kto może... Psów w potrzebie mamy tak wiele :placz: Prosimy o pomoc finansową dla Kostusia. Zamawiamy dla niego wózeczek. Dane do wpłaty na stronie: www.proanimals.org z dopiskiem "dla Kostusia". TYLKO I WYŁĄCZNIE TO KONTO JEST PRAWIDLOWE. Konto ewadr już niekatualne i prosimy tam nic nie wpłacac!! NOWE FOTKI str 37. FILMIKI str 38. 30.04. Kostuś dostał wózek... STR. 48
  25. [B][SIZE=5][COLOR=DarkOrchid]TO CUD!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=5][COLOR=DarkOrchid][COLOR=Black][SIZE=2]Ewa kto pojedzie zawieźć Koffi? Zróbcie mnóstwo fotek i opiszcie wszystko dokłanie, jeju ale super :loveu::loveu::loveu: A to ogłoszenie, które przyniosło szczeście Koffi: [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]"Dalmatyńczyk mix - suczka ok. 2 letnia. Bardzo czuła i wylewna, żywa przytulanka. Jest bardzo łagodna i kocha dzieci. Uwielbia zabawy i długie spacery. Czysta i grzeczna - idealna do mieszkania. Może zamieszkać w bloku lub domku z ogródkiem (ale nie do budy!). Zaszczepiona, odrobaczona oraz wysterylizowana. Ma wyjątkowo wspaniały charakter i oddamy ją tylko prawdziwym miłośnikom psów. Tel. ........................."
×
×
  • Create New...