Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. :multi::multi::multi::multi: Bardzo się cieszę!!!!!!!! Niestety nie obewałam wczoraj i jestem "do tyłu" (no prosze, 1 dzień i takie zacofanie). Ale jeśli ma tak być to chcę być zawsze do tyłu :multi: Gdzie mieszka bestyjka? Na stronce nie wiem co wpisać :lol:
  2. [quote name='Tosia2']Losy ludzkie układają się różnie, dlatego można zrozumieć wiele sytuacji które zmuszają czasem do oddania zwierzaka, ale problem robali był naciągnięty do bólu... Suńka traci dach nad głową, choć już nie ma tego przykrego problemu....[/quote] Tosia2 - ja również proszę, byś nie pisała już ani słowa na temat p. Edyty! Chyba że rozmawiałaś z nią, byłaś u niej lu bjesteś jasnowidzem czytającym z fusów. O pewnych rzeczach na dogo się nie pisze, rozumiesz? P. Edyta nie ma obwiązku tłumaczyć się przed połową dogomanii ze swoich prywatnyuch problemów. Ja i Gemsi nie mamy prawa (ani ochoty) o tym pisać - bo to wątek Szirki a nie p. Edyty - jak ktoś już słusznie zauwazył. Powód podany mamy taki. Decyzja o oddaniu jest. Pies szuka domu. Więc może zamiast podgrzewaniem atmosfery i wydawaniem osódów o które nikt Cię nie prosi - pomożesz nam w szukaniu domu dla suni??? [quote name='Tosia2'] Wybaczcie, ale to tylko potwierdza brak odwagi cywilnej tej kobiety do tego, by przyznać się do faktycznej przyczyny oddania psa.... To niedojrzałe i nieodpowiedzialne.... Oczywiście, można jej bronić na wiele sposobów, tłumaczyć- no bo w gruncie rzeczy mogła nic nie mówiąc wyrzucić małą do lasu, tak? Tylko po co?........:shake:[/quote] Nikogo nie będziemy o nic oskarżać ani nikogo bronić. To nie sąd tylko forum o psach. [quote name='baffi2']<no comment> Do czego potrzebne osoby z Warszawy??? (temat...) Ja mieszkam w Warszawie, w czym mogłabym pomóc?;)[/quote] Domku szukamy - nawet tymczasu, zanim sunia wróci do mnie (hyba że wcześniej znajdzie domek). ----- Jeśli Szirka nie znajdzie domu w Warszawie (stałego lub tymczasu), oczywiście ma przyjechać do mnie. Jaka inna mogłaby być decyzja?
  3. A będą fotki????????
  4. Witamy margotka! Wspaniale, że psiaczek trafił do najlepszego domku spośród tego tłumu chętnych ;) Skoro on tak nałogowo rzuca się na ten płot, to ma silnie zakodowane. Strzelę z tej okazji gadkę na którą rzadko jest okazja, bo to rzadki przypadek ;), kiedy w szkoleniu konieczne stają sie tzw. "metody awersyjne". W tym wypadku byłaby to obroża elektryczna :diabloti: z jednoczesnym zakodowywaniem prawidłowych skojarzeń. Jednak nie mamy do dyspozycji obroży, więc trzeba postarać się pracować z psiakiem. Trzeba pokazać łobuzowi, że nie ma po co uciekać - bo w ogródku też jest fajnie. On musiał być psem zaniedbywanym, któremu nie poświęcano czasu, nie bawiono się z nim... Znalazł sobie więc sposób na rozrywkę - skojarzył, że tylko za płotem jest ciekawie. Jeśli mogę coś doradzić - przez pewien czas ograniczcie mu "atrakcje" na spacerach, a starajcie się zapewnić jak najwięcej zabaw i rozrywek na własnym terenie. Przykładowo - wybierajcie jak najbardziej "nudne" trasy: gdzie nie ma szans spotkać innego psa, nie ma zbyt wiele ciekawych zapachów, nie bawcie się z nim. Albo wogóle ograniczcie lub wyeliminujcie spacery na jakiś czas. Jednocześnie w ogrodzie i w domu powinno trwać "święto psa": mnóstwo zabaw, nauki (owczarki niemieckie lubią nawet szkolenie typu "musztra", to pracoholiki :lol:), smakołyki podawane w niespodziewanych momentach i miejscach (np rzucane z okna). Najlepszą atrakcją będzie pewnie zaproszenie koleżanki suczki do zabawy w ogrodzie. Przy takim "praniu mózgu" z brudów które zostawił w psychice psa poprzedni właściciel, chłopak powinien szybko sobie zmienić system wartości 8-) To bardzo inteligentny pies. Już sam fakt, że zaczął z nudów uciekać i wymyślił jak to robić, dowodzi że ma duże predyspozycje do szkolenia. Mógłby przecież znależć o wiele bardziej prymitywną i prostszą rozrywkę - ujadanie, kopanie dziur, gryzienie czegoś... Ale jemu potrzeba mocniejszych "doznań" :lol: Teraz Wasza w tym głowa, by mu je zapewnić - ale w odpowiedni sposób. Jak to miło, gdy psy trafiają do naprawdę fajnych ludzi :loveu::multi:
  5. [quote name='Ada-jeje']Ulka pani Marta lub pani Marzena to sa te osoby z ktorymi wczoraj rozmawialam? Jezeli tak to jestem umowiona z nimi na godzine 16.00 po czym jedziemy po pieska. Nastepnie jestem umowiona z pania Beata do odwozu ONka. Tylko z lecznica na Mydlanej dograj sobie godzine odbioru szczeniaka bo tam juz nie dam rady podjechac, nie mam czym.[/quote] P. Marta jest właścicielką szczeniaków, a p. Marzena jest chętna na pieska. Czy mały ONek jedzie do tego dziadka u którego byłyśmy wczoraj? Jeśli tak, to musimy jechać tam razem bo ja się chyba z tym człowiekiem nie dogadam.
  6. Mariee czy dzwonił pan z Libiąża?
  7. Czy mam zadzwonić do p. Marty lub do p. Marzeny w sprawie spotkania? Bo raczej nie wyrobię z powrotem... A może ktoś by się też sunią zainteresował? :cool3:
  8. Jamniczek super trafił :loveu: Już "rządzi" w domku. Siedzi na parapecie i obszczekuje, koty (są 3) próbuje wychować po swojemu. Wszystko jest JEGO - kanapy, fotele, jedzenie. Sam wybrał sobie zabawki od wnuków: misia i piłeczkę. Pani zachwyca się jaki on mądry, wszystko rozumie, wszystko wie i zachowuje się jakby był u siebie od dawna. Oraz naśladuje ruchy pani :lol: Np pani siedziała w oknie i miała podwinięte ręce. Dżeki (teraz Dżok) usiadł obok i tak samo podwinął łapki. A jak pani na coś patrzy, to Dżok też tam patrzy. I broni pani na spacerkach :cool3: Zadomowił się już zupełnie. Niestety głupolek nie potrafi docenić fajnego domku :mad: i próbuje uciekać. Ma ogródek, ale oprócz tego chodzi na spacerki - tylko na smyczy. Mimo to wywinął się jakoś (ale "na oczach" jak to pan powiedział) więc zdążył dolecieć tylko do śmietników :roll: Wogóle to on taki macho jest, że szybka kastracja nieunikniona :razz: I ma charakterek :lol: Po szczepieniu wąchał i uważnie oglądał sobie miejsce gdzie miał zrobione "cik", a potem spojrzał na mnie z takim wyrzutem, jakbym mu zrobiła największe świństwo pod słońcem. I obraził się... Fajniutki jest, naprawdę :loveu: [I]Tak pańcia, wszystko rozumiem co mówisz [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2459/jamnior1du3.jpg[/IMG] No dobra, zrobię wam tę łaskę i mogę chwilę pozować :roll: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7130/jamnior2xd2.jpg[/IMG] [/I] [I]Jestem obrażony na ciotke Ulke bo mi KRZYWDE zrobiła :stop:. I teraz przytulam się tylko do pańci. [/I][IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8248/jamnior3hz7.jpg[/IMG] [I]Dalej jestem na nią obrażony. I niech ONA to wyraźnie widzi![/I] :watpliwy: [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/9519/jamnior4sl9.jpg[/IMG]
  9. Oto, co dostałam od taks (kochana taks, tyle nam pomaga... dziękujemy jeszcze raz za wszystko Cioteczko :Rose:). Wklejam tutaj, bo ważne i się nie zagubi: "Dostałam taką informację od Cavisia: "A druga sprawa taka - widziałam, że dostaje nivalin . Moja ciocia jest farmaceutką i pracuje w aptece sieci "dbam o zdrowie". Mają oni też apteki internetowe tzn. zamawiasz przez internet, ale odbierasz w konkretnej aptece. Plus jest taki, ze leki są ZNACZNIE tańsze (niższa marża). Sprawdziłam np. nivalin kosztuje tam np. 77 zł (marża chyba tylko 9%, a nie 20 czy 30%). Więc mogłoby to znacznie pomóc i koszta zmniejszyć. Tu podaję adres do tej apteki : www.ai.doz.pl , trzeba się zarejestrować, wybrać najbliższą aptekę dla siebie, zamówić i jak przyjdzie potwierdzenie na maila, to pójść do apteki z receptą i wybrać lek. Mam nadzieję,że chociaż tak pomogę." Jest w naszej okolicy taka apteka? Bo jeśli tak, to warto w takim razie byłoby zamówić przez internet ten lek. Sprawdzę też w innych aptekach internetowych, tam zamawia się i pokazuje receptę kurierowi, a też jest dużo taniej niż w normalnych (bo internetowe sklepy nie płacą np za lokal i dużą ilość pracowników ;)).
  10. Dobermania - to jest Rottweiler nie Dobuś, tylko tak bardzo wychudzony... :-(
  11. Jaka ona śliczniutka :loveu: Taka fotogeniczna :cool3: Wcale nie traci na uroku wraz ze wzrostem :loveu: Taka śliczna a taka niedobra.. Przypomniało mi się, u nas na kursie polecali książkę Gwen Bailey "Szczenię doskonałe" (tak wygląda [url]http://www.allegro.pl/item259792624_vol_szczenie_doskonale_nowa_krakow_gal.html[/url]) oraz druga książka tej autorki, ale mniej zasobna w treści, rczej tylko na temat posluszeństwa "Szkoła szczeniąt" (taka [url]http://www.allegro.pl/item257972565_vol_szkola_szczeniat_bailey_pies_psa_psy_gal.html[/url])
  12. Zmieniłam tytuł, może to coś pomoże. Przy okazji prośba do p. Joli i Ewy - jakby ktoś dzwonił i pytał jakie są psy do adopcji to nie zapomnijcie o małej mądrej, wesołej suni ze stojącymi uszkami...
  13. [quote name='ewadr']Wszystkim chetnym cioteczkom umoweę meilem wyslęe. Prosze sie zapisywać w kolejkę.[/quote] Nie wiem czy ustawa o danych na to pozwala :diabloti::evil_lol:
  14. Pozachwycajcie się troszkę maluchami i mamusią, a ja idę kąpać Abrę wreszcie... Boję się tego jutra jak cholera :shake:
  15. [quote name='Ada-jeje']chlopczyk najprawdopodobniej juz jutro idzie do swojego domku docelowego.[/quote] Nie zapeszamy!!!! Zwłaszcza że jutro znowu jest dzień masakra :razz:
  16. Niestety nikt do Sabuni nie przyjechał :placz: Ale ona wcale się tym nie przejęła, na pocieszenie zobaczcie filmik, jak fajnie bawi się z Orionem. I tylko z nim. A on jutro jedzie już do domku i Sabunia nie będzie miała się z kim bawić... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=gwApssKsNgE[/URL] Cudne prawda? :loveu:
  17. i pieseczek [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/730/czarnuszek1rn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6850/czarnuszek2qx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/9210/czarnuszek4dw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/7561/czarnuszek7vf2.jpg[/IMG] i ich mamusia Boncia, która jest przygarnięta [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1139/czarnuszkamamaan4.jpg[/IMG] jutro więcej fotek :smile:
  18. Dzisiaj zastałyśmy dramat :-( Jedzenie rzucone prosto do błota i wymieszane z kupami. Kupy na całej powierzchni kojca. Pies tylko kilka razy szczeknął, potem uciekł do komórki (na szczęście ma otwartą, więc jest ten kawałeczek przestrzeni bez kup, ale też mokro i zimno). Potem przeleciał do budy i już z niej nie wyszedł... [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9117/kojec8ll0.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3805/kojec9jl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5935/kojec10nk1.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2981/kojec11df8.jpg[/IMG]
  19. Oto 2 malutkie śliczności z historią inne od większości spotykanych na dogo. Urodziły się i wychowały w normalnym domu. Ich mamusia także jest kochaną domową suczką, której zdarzył się przelotny romans z psem sąsiadów (pierwszy i ostatni, bo w styczniu będzie sterylka). Maluszki nie zaznały złych przeżyć i ich dzieciństwo było szczęśliwe. Chcemy by tak pozostało i szukamy tym ślicznym kluseczkom nowych domków :loveu: Oto sunia: [B]edit 14.03: [COLOR=Red]JUŻ DRUGI RAZ ZOSTAJE ZWRÓCONA!!! :placz:[/COLOR] [COLOR=Red]NOWE FOTKI od str. 13 [SIZE=4]Suczka została oddana do schroniska pod Poznaniem... :placz::placz::placz: Dzięki pomocy wielu osób wróciła do nas spowrotem i szuka domu... [COLOR=Blue]edit 14.06: sunia wreszcie znalazła wspaniały domek!!!!!!! [COLOR=Red]_____________________________________[/COLOR] [COLOR=Green]edit 17.09... [U]Sarka zaginęła 2 mce temu[/U] w Rusocicach nad Wisłą (woj małopolskie). Właściciele zachowali się skandalicznie i nieodpowiedzialnie. Zataili ten fakt i [U]los Sarki obecnie jest nieznany!!! [/U][/COLOR] [/COLOR] [/SIZE][/COLOR][/B][B][COLOR=Red][SIZE=4][COLOR=Blue][COLOR=Red]_____________________________________ [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B] [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/1187/czarnuszka1fl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3453/czarnuszka2up8.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/2307/czarnuszka3jr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/7410/czarnuszka4qu9.jpg[/IMG]
  20. [quote name='dorixx']Zuzia zmienia zęby, ale gryzła i przed zmianą. Gryzła zresztą u nas od samego początku ale wtedy to było zabawne. Teraz mniej :roll: Surowe kości dostaje. Ona gryzie nie tylko jak nas nie ma ale i jak jesteśmy, a większość czasu ktoś jest w domu więc na pewno nie z nudów. Nie pocieszyłyście mnie :shake: myslalam ze jest jakis sprawdzony sposób, Ula klatka raczej odpada mam za mało miejsca w domu żeby jeszcze taką klate wstawić a ponadto musiałaby Zuzia tam przebywać 24/ na dobę. Na codzień kości surowe dostaje, kupuje jej uszy świńskie, gryzaki, psie snacki ale przecież pomiędzy tym i tak trzeba gdzieś zęby wrgyźć, domowy wystrój jest bardziej apetyczny. To ona ma raczej w genach zapisane a nie na tle nerwowym czy przez wyrastanie zebów. Spróbuje jeszcze z patykami. W sumie tyle mi pozostało :cool1: ale dobrze będę dobrej myśli ;)[/quote] Klatka to jest sprawdzony sposób. Ona nie musi być duża. Ma wejśc do niej TYLKO legowisko i nic więcej. Żadne miski, żadnej przestrzeni do chodzenia. A ponieważ Zuzia nie jest duża, to klatka będzie raczej najmniejsza. I wówczas stosje się tzw trening klatkowy, ale to więcej do opisywania jest. Myślę, że możnaby spróbować, bo ona chodzi i się nakręca...
  21. [quote name='ewadr']Domek miał dzwonic jesli beda kłopoty, skoro nie dzwoni uwazam, ze jest dobrze. Wybieram sie w tamtą strone w poniedziałek lub wtorek więc zajrze do Koffi. Myslę, ze mozemy sie cieszyc.[/quote] Jak zobacze umowę to uwierzę :lol: I chyba w ramki na ścianę pójdzie :evil_lol:
  22. Kto pojedzie w najbliższym czasie do wetki żeby wziąć numer konta? Albo przez telefon...
  23. [quote name='Ada-jeje']Ulka o ktorej po poludniu bo moze trzeba bedzie wczesniej wyjechac w trase zeby zdarzyc wrocic na czas przed przyjazdem ogladajacych Sabe.[/quote] Pani nie umiała powiedzieć dokładnie, ale myślę, że nie wcześniej niż o 16:00
×
×
  • Create New...