Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [quote name='Ada-jeje']do naszego spotkania dojdzie chyba jeszcze w tym tygodniu, czyli chyba sobota po poludniu jesli oczywiscie bedzie wam pasowalo, ale jeszcze przed przybyciem zadzwonimy do was.[/quote] Uuuu to ja nie dam rady :-( a tak chciałam poznać Margotkę...
  2. [quote name='Bzikowa']Ja chyba jestem w tym względzie tradycjonalistką - też zostanę przy saszetce i parówkach upchanych po kieszeniach na spacerze :cool3: Zbyt sprytne jak dla mnie to urządzenie - tak samo jak sprzątacz do kupek ferplastu który kiedyś dawno zakupiłam ipo kilku spacerach wywaliłam gdzieś w kąt bo jego użytkowanie mnie przerastało ;)[/quote] A jak on wygląda? Ja mam "kupozbieracz" taki sprężynowy, ale nie na spacery, tylko do ogródka. Bo to wielkie jest :razz:
  3. [quote name='Ada-jeje']Ale zobaczycie same ze po tylu nieudanych probach wyciagniecia blondasa ze schronu, trafi mu sie naprawde cos super.[/quote] Napewno!! Zwykle tak jest, bo nic nie dzieje się bez powodu :cool3:
  4. [quote name='doddy']Czyli ona ma u Ciebie DT? Czy dostala jakies imie tymczasowe? Do kogo podawac namiary w ogloszeniach? Dam ja na strone Fundacji.[/quote] Tak, ma u mnie DT i spokojnie można ją wysterylizować. Dziękujemy Doddy za pomoc :multi::loveu: Namiary: strona: [url]www.proanimals.prv.pl[/url] e-mail: [email][email protected][/email] tel. 0 510 846 660 Pasuje do niej imię Gina i nawet jej się podoba :cool3:
  5. No wreszcie mam czas na relację :lol: Nie wiem od czego zacząć. Tzn od której strony zacząć się zachwycać najpierw :loveu: Może od początku... Wczoraj wieczorem sunia po przyjeździe obwąchała wszystko dokładnie, każdy kącik i zakamarek, pufając przy tym i prychając jak to aściki mają w zwyczaju :loveu: Zwiedzanie trwało dość długo, potem przyszła i usiadła obok mnie. Zaprosilam ją więc na "psią kanapę", gdzie dostała szału radości i wytarzała się (dokładnie tak jak DżejDżej od Ada-Jeje). Ok 22:00 poszła spać na kanapę i spała aż do 8:30 bez ruchu. Biedactwo, umęczone.... NIC, ale to NIC nie wyrwało jej ze snu, nawet szczekanie moich psów zaraz pod oknem o 6 rano :roll: [I]zwiedzam [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8800/astkagina1zw6.jpg[/IMG] Gdzie ja jestem...? [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/1095/astkagina4sa9.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5967/astkagina5st5.jpg[/IMG] psia kanapa jest fajna :lol: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4673/astkagina2ly1.jpg[/IMG] Nasłu****ę! (kwikania świnki morskiej Rudzi :roll:) [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/8934/astkagina3kv4.jpg[/IMG] Ale jestem zmęczona.... Dobranoc! [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2273/astkagina6wv1.jpg[/IMG] [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/3033/astkagina7zq4.jpg[/IMG][/I] Gdy się obudziła, poszłyśmy do ogródka. Po drodze oczywiście miała zadanie do wykonania :diabloti: : zaprzyjaźnić się z Abrą i Megi.... Z Megi natychmiast się zaakceptowały, po obwąchaniu przestały zwracać na siebie uwagę. Megi ogólnie potrafi się dogadać z każdym psem i jest ustępliwa. O wiele ciekawsza okazała się Abra... Ma silny charakter i wiedziałam, że jeśli astka choćby warknie albo podskoczy na Abrę, to zostanie zaatakowana i dalszy rozwój wydarzeń łatwo sobie wyobrazić. Jednak [B]astusia zachowuje się cudnie!!![/B] Ma prawidłowo rozwinięty system komunikacji i CS'uje wyraźnie, by pokazać, że nie ma ochoty na konflikty. A w momencie kiedy zaczęła tańcować wokół Abry i zapraszać do zabawy, wiedziałam już, że "królowa podwórka" została obłaskawiona. Tradycyjnie warknęła w tonie "spadaj wariatko, teraz siedzę" :roll: [B]A więc test na berneńczyki zaliczony doskonale[/B] :cool2: Przy tym okazało się, że u suni nie rozbudzano agresji, zapewne też mieszkała z innymi psami - w przeciwnym razie nie komunikowałaby sie z nimi tak swobodnie. [B]Drugi test - na koty - wykonał się sam :smhair2: :[/B] w pewnym momencie zrobiło się zamieszanie, ponieważ Megi weszła do domu i ukradła kurczaka. W tym czasie kotka Psotka schodziła ze schodów na korytarzu, a astka wchodziła do domu. Oczywiście poleciałam za Megi by odebrać jej zdobycz, zapominając o tym co zostało na korytarzu... Pobiegłam pewna, że z kota został tylko strzęp... A tam - Psotka siedząca na schodku, a astusia patrząca na nią merdając ogonkiem :loveu: Czyli [B]koty też zna i nie robi im nic[/B]. Pozostał jeszcze test na Dobermany :razz: Ale to już na neutralnym terenie, bo Sonia zawsze jest "niegościnna". I jeszcze jedna fajna niespodzianka :lol: Moją siostrę powitała, jakby znała ją od lat, zaczęła kręcić kółeczka, pufać, skakać i podgryzać. Możliwe, że miała do czynienia z młodymi dziewczynami. Ale nie wiadomo, bo na siostrę każdy pies tak reaguje :roll: Mama też się zakochała, dzisiaj już jej ciumciała i niuniała, zachwycając się sunią :lol: Bo jej po protu nie da się nie kochać :loveu:
  6. Aaaa takie usta :lol: No to fajne, tylko trzeba się przestaić, bo odruchowo pewnie parę razy będzie chciało się sięgąć do saszetki ;)
  7. Powinny być jakieś telefony z przełomu, gdy tylko ludzie uporają się z grobami, wrócą z wyjazdów. Na razie nikt nie myśli o braniu psa...
  8. [quote name='margotka']Mam nadzieję,że się w końcu ustatkuje a potem pomyślimy o jakiejś wysterylizowanej suczce aby nie był sam:loveu:[/quote] Margotko [B][COLOR=Magenta]Jesteście wspaniali!!! [/COLOR][/B]:loveu::sweetCyb: [COLOR=Magenta][COLOR=Black]To doskonałe decyzje![/COLOR][/COLOR][B][COLOR=Magenta][/COLOR][/B] Nie do wiary, że Maxowi trafiła się tak wspaniała rodzina :loveu:
  9. Ewa, pisz szybko co u Jasminy, bo Cię ciotka Bea zamieni w żabę :diabloti::evil_lol:
  10. Są jego fotki z ostatniej wizyty, śliczne :loveu: Tradycyjnie - będą na kolejnej stronie. P. Beatka z rodziną są SUPER :multi:
  11. [quote name='Ada-jeje']a dziewczynka nadal szuka domku.:roll: Za to szczeniak ktoremu nawet nie zdazyla Ulka zalozyc watku, bo nie dojechal do Chrzanowa tylko wyladowal u Ewci ale tylko na jeden dzien tez juz znalazl domek. Nawet nie zdazylysmy go z Ulka zobaczyc. :lol::lol:[/quote] No pięknie :evil_lol: Ewa jest mistrzynią szybkich adopcji :lol: A sunia miała mieć super domek już wczoraj, niestety domek zawiadomił, że w tym tygodniu się nie pojawi (wypadek, o ktorym nie będę pisać tu). Na sunię jest dużo chętnych, więc nie będziemy czekać. Chyba, że nikt konkretny się nie znajdzie, to odezwiemy się znów do tego domku :p
  12. [quote name='bea_m']No wyobrażam. Milusia sunia z głową jak sagan potrzebuje domu. W Uli rękach pewnie zachowuje się jak plastelina. No. Po wyjściu od Uli pewnie będzie kochała wszystko i wszystkich. Normalka. Ulka czarownica :evil_lol: Dobermana i stafika pod jednym dachem trzyma. Już nie wspomnę o śwince morskiej :)[/quote] Są 3 świnki :roll: A tak wogóle to bardzo mi miło, że takie rzeczy wypisujecie, ale to jest wątek suczek a nie jakiejś Uli :razz::eviltong:
  13. Jedna z dogomaniaczek oferuje zasponsorowanie wózeczka dla Kostusia. Musimy pogadać z wetką, czy u niego takie coś zda egzamin i jak by miało wyglądać.
  14. Też używam saszetki na pasku. Jednak wiecznie brudne ręce i kieszenie to fakt... Jednak niebardzo umiem wyobrazić sobie, jak działa taki podajnik. Wiecie może?
  15. Zostawiłam Sabuni mięso i łapki kurze, które uwielbia. Pani dokładnie wypytała, co sunia je i stwierdziła, że jeśli nie przepada za suchą karmą ani makaronem to będzie dostawać podroby wołowe i kurczaki :razz: Coś czuję, że Sabunia szybko się tam rozwydrzy :evil_lol: Pani pytała też o spacerki... Spacerki!!!! Ona nigdy nie chodziła do lasu, nigdy w życiu!!! A teraz będzie!! Co prawda niebardzo potrafi chodzić na smyczy, ale to nic nie szkodzi. Powolutku wszystkiego się nauczy. Pani będzie dzwonić w środę, jak sunia się zadomowi troszkę i będzie o czym opowiadać :p Jestem taka szczęśliwa. Nasza szarobura pospolita Sabunia... o którą tak się martwiłam... Dla której szczytem marzeń była buda na podwórku, miska i od czasu do czasu dobre słowo - dostała RAJ :loveu: Pani Grażynko, dziękuję, że istnieją tacy ludzie jak Pani!!!!!
  16. [quote name='fona'] ps doszla moja wplata??[/quote] Ewcia napewno zrobi wkrtóce rozliczenie z wpłat na suczki. Co do córki Saby, myślę, że mże najpierw szczepić? Skoro nie ma jej gdzie dać...
  17. Państwo wcześniej mieli przez 17 lat kundelka ONkowatego. Zmarł na raka. Pan bardzo to przeżył i chciał szczeniaczka, bo nie chce znów przeżywać tragedii rozstania. Ale pani powiedziała, że pan także bardzo kocha zwierzęta i napewno zakocha się w Sabuni od 1 wejrzenia. Ogród jest ogroooomny, pod samym lasem. Przychodzą sarenki, zajączki, bażanty. Pani ma nadzieję, że Sabunia nie będzie ich gonić. Do domku weszła bez oporów, co dziwne. Od razu dostała koszyczek, kocyk i miseczki :loveu: Będzie mieszkać w domu!!!!! :loveu: Pani do końca trzymała mnie w niepewności, bo nie wiedziała czy Saba zechce wejść do domu. W razie czego czeka na nią też duża ciepła buda, w której będzie mogła schronić się w ciągu dnia. Kiedy zobaczyłam piękny wielki salon z ogrzewaną podłogą, na której Sabunia od razu się położyła i kominek, spytałam czy ona będzie tutaj mieszkać, nie wierząc... Pani powiedziała, że tak - jeśli zechce... W tym momencie poleciały mi łzy i wyściskałam panią!!! A Sabunia ułożyła się na ciepłej podłodze i nawet nie spojrzała za mną jak wychodziłam :evil_lol: Pani była bardzo zdziwiona, bo myślała, że sunia będzie piszczeć czy coś. Stwierdziła, że Sabunia może czuje psa. Odpowiedziałam, że nie psa, tylko dobre serce. I swój dom. To wyjątkowa sunia. Nigdy nie widziałam u niej takiego wyrazu mordki... Szczęśliwa, zaciekawiona, no i ani na chwilę nie miała stulonego ogonka i uszek! Ona wiedziała doskonale co jest grane :multi: [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/461/sabadomek1mb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2923/sabadomek2ty1.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/7301/sabadomek3sc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6097/sabadomek4zd4.jpg[/IMG] Jadąc do domu płakałam ze szczęścia :loveu: Powodzenia kochanie!!!
  18. Teraz wreszcie mogę odtchnąć i wszystko opisać :cool3: Pani zadzwoniła w poniedziałek. Od razu wydała się bardzo fajna i konkretna. Opowiedziałam jej o przeszłości Sabuni, o tym, że się boi i popuscza ze strachu. Nic pani nie zraziło, nie wierzyłam w to... Dzwoniła 3 razy o każdej umówionej godzinie, dzisiaj przyjechała zgodnie z umową zobaczyć Sabunię - ale nie po to, by ją "oglądać" tylko sprawdzić czy zostanie zaakceptowana, czy spodoba się suni - jak to sama określiła. Saba oczywiście popuściła kropelki leżąc na kanapie, ale nawet to pani nie zniechęciło. Lizała panią po rękach i dawała buziaki :loveu: Podpisałyśmy umowę, a pani pojechała załatwić coś w szpitalu i miała przyjechać po chwili. Przez ten czas bałam się okropnie, że coś się stanie i pani się rozmyśli... Ale pani przyjechała :multi: Zapakowałam Sabę do auta i pojechałam za panią do nowego domku. A tam......... Ciąg dalszy w następnym poście :cool3:
  19. [SIZE=6][COLOR=Lime]Sabunia jest w swoim domu!!!!!!![/COLOR][/SIZE] :BIG::sweetCyb::cunao:
  20. Właśnie podpisałam umowę adopcyjną Sabuni!!!!!! :loveu::sweetCyb: Zaraz odwożę ją do domku :loveu:
  21. Zmienianie tytułu bazarku nic nie da, bo tamten ma przecież określony już cel, który też jest potrzebny. Wystawię nowy bazarek zaraz.
  22. [quote name='oktawia6']och nie goopia:loveu:źle-kamień spadł mi serca bo zrozumiałam, że to Ty bierzesz! o to chodziło!:mad:no Wiesz:mad:[/quote] :errrr: ajjj no to dalej Cię kocham :loveu::D ale nocki dziś z Tobą nie wysiedzę niestety... choć może i lepiej bo off w wątku Pudelka się skończy ;) Jeszcze tylko :2gunfire: dla babsztyla. I jeśli kiedykolwiek miałabym ją poznać, to chyba tylko po to żeby wepchnąć do błota :angryy:
  23. zy ktoś miał styczność z czyms takim? [url]http://www.allegro.pl/item261104514_podajnik_do_przysmakow_kliker_i_szkolenie_psow.html[/url] [B][SIZE=3] Podajnik do przysmaków - kliker i szkolenie psów[/SIZE][/B] [B] FastTreat jest idealny w trakcie szkolenia, spacerów czy zabawy z psem.[/B] FastTreat możesz przypiąć do paska lub spodni, dzięki świetnemu zaczepowi lub nosić na szyi, na specjalnym sznurku. Napełnienie FastTreat smakołykami nie sprawi najmniejszego problemu, gdyż posiada on szerokie otwieranie na górze i jest niewiarygodnie prosty w czyszczeniu. Pomimo pozornie niewielkich wymiarów, dozownik zmieści wystarczającą ilość smakołyków na jedną lub więcej, długich sesji treningowych. [IMG]http://www.sklep.mampsa.pl/books/kpct_gear/3d_speed_e_treat.jpg[/IMG] Prawdziwym udogodnieniem tego produktu jest to, że możesz podać smakołyk jedną ręką – wykonując tylko jeden ruch – co ma naprawdę duży wpływ na twój czas reakcji na pozytywne zachowanie Twojego psa. Im mocniej przyciskasz, tym większy jest wylot FastTreat i więcej smakołyków wypada na Twoją rękę. Gdy przestaniesz przyciskać, otwarcie zostanie natychmiast zamknięte. [IMG]http://www.sklep.mampsa.pl/books/kpct_gear/3d_speed_e_treat_back.jpg[/IMG] « Wystarczy jeden ruch, by wydostać smakołyki « Nie wysypuje się, nie stwarza problemów « Bezpieczne zamknięcie – „usta” « Łatwy do napełnienia i opróżnienia « Czyszczenia nie sprawia żadnego problemu « Nie brudzi ubrań « Pozwala karmić psa na spacerze « Trwały, solidny materiał « Sznurek na szyję i zaczep do paska [IMG]http://www.sklep.mampsa.pl/templates/img/sklep_planujesz_zamowic.gif[/IMG] [IMG]http://www.sklep.mampsa.pl/books/kpct_gear/cover_speed_e_treat.jpg[/IMG] [IMG]http://www.mampsa.pl/img/space.gif[/IMG] [B] Speed – E Treat[/B] Materiał: « [B] guma [/B] Wysokość: « [B] 13 cm [/B] Szerokość: « [B] 8 cm [/B] Producent: « [B] Our Pet’s Company [/B] Kraj pochodzenia: « [B] Chiny [/B]
  24. To znaczy, że gdybym ja brała, miałabyś kamień na sercu? :icon_roc: Fajnie.:look3:
×
×
  • Create New...