-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
[quote name='hanek']A w domu dwie wielgachne czarne kocice, takie włochate bardzo, no, z długim włosiem, persowate, czy jakoś tak;) I chyba jeszcze jakiś trzeci kot mi się przewinął. Państwo będą musieli uważać i na czas wypuszczania kotów, Sorbonka wpuszczać do kojca, chyba tak jakoś kombinowali.[/quote] Ech, ja tam w ten kojec nie wierzę :razz::roll: Oni go będą chcieli jak najszybciej z kuchnią zintegrować :evil_lol: widać było. To ludzie z rodzaju, co nie zniosą psa w zamknięciu oddzielnie. Trzeba będzie jednak przycisnąć o kojec, bo Sorbon mimo wszystko powinien mieć ograniczony ruch ze względu na te swoje łapinki... Nie ma już fotek? :-(
-
Wrak psa :placz::placz::placz: Czy sunia ma pchły? Jeśli tak to Dominika wpadnij po spray i po witaminy. Albo przekażę Adzie-jeje. Bo ona koniecznie musi dostawać witaminy, biedaczka :placz: Dobrze, że już bezpieczna. Czy ten psychol nie ma możliwości już jej ukraść i sunia może czuć się bezpiecznie?
-
[quote name='hanek']Sonia tak cudnie ją opiekuje:loveu:[/quote] ...aż jej mało kręgosłupa nie złamie :evil_lol:
-
Sorbonek już po wizycie! :multi: Sprawował się po prostu bosko :loveu: Od razu poszłyśmy na spacerek z panią i najstaerszą suczką dwojga imion :evil_lol: Sarą - Zuzią. Na początku chciała zjeść Sorbona, ale potem ładnie go zaakceptowała. A jej zdanie się liczy bo jest szefową i reszta ją naśladuje :cool3: Młodsza sunia, Lenka, jest okropnym tchórzem i atakowała Sorbona z różnych stron, ale nie podeszła. W końcu też pogodziła się z jego obecnością. Małe czarne kudłate narobiło jazgotu, ale w gruncie rzeczy nie ma nic do gadania :evil_lol: A Sorbonka buda jest :crazyeye: OGROMNA. I piękna. Wszedł do niej i może bez problemu obrócić się i wywalić wygodnie. Co z tego, jak pan zaraz zaprosił go do domu i siedzieli sobie razem w kotłowni :roll: Pan to wogóle już nie chciał oddać Sorbonka. Zresztą cała rodzinka to są po prostu PSIARZO-KOCIARZE i ich życie kręci się wokół psiaków, to fakt powszechnie znany :lol: Wiecie, dopiero w wielkim pięknym ogrodzie, w towarzystwie suniek, zobaczyłam, jaki on naprawdę jest piękny! Będzie tam miał cudownie. Po prostu wymarzony dom - nic dodać nic ująć. Nawet tęsknie patrzył, gdy odjeżdżaliśmy. W czwartek lub piątek już zamieszka tam. A Hanek ma super fotki :multi:
-
Powyższa sunia czuła się dzisiaj dużo lepiej :multi: Odwiedziłyśmy ją z Hanek przy okazji wizyty Sorbona w nowym domu. Sunia wyszła z budy, radośnie nas przywitała, państwo zresztą też :) Nie ma już pcheł, sierść jej się poprawiła. Dostaje witaminy oraz karmę. Jest pojedzona :multi: i nawet zostawiła jedzonko na misce, widziałyśmy. Dostaje także wodę i ma czysto. Buda jest obszerna, nawet za bardzo - i wogóle nie ocieplana. Trzeba chociaż powiesić coś przy wejściu. Ale stan suni ogólnie poprawił się znacznie, w porównaniu z poprzednimi wizytami :multi:
-
Jutro albo pojutrze :) Na razie jest tak zszkowana, że nawet jeść nie chce. Cały czas śpi a jak się obudzi to piszczy i się rozgląda intensywnie. Niech się oswoi z nowymi wrażeniami, zwłaszcza że jednocześnie otwiera uszka - więc naraz ma niesamowitą ilość nowych bodźców :roll: A dziś pierwszą osobą jaką zobaczyła (nie licząc mnie) była ciocia Hanek! :multi:
-
Świetnie, że łapka już ok :multi:A co do warkotów - on rzeczywiście napewno bardzo się z Wami zżył, nigdy wcześniej nie mieszkał przecież tak blisko ludzi i nie był częścią rodziny. Już Was kocha całym serduchem! Niemniej jednak nie można pozwolić, żeby tak zachłannie Was bronił ;) i chyba pora aby zdobył psich przyjaciół. Skoro łapinka już nie boli, to można mu kupić smycz automatyczną wydłużaną (dla dużych psów) i powolutku pozwalać zaprzyjaźniać się z łagodnymi psiakami. Ważne, aby żaden go nie zaatakował, bo później będzie miał uraz. Często zmieniajcie trasę, kierunek i program spacerów, aby nie czuł, że patroluje swój teren (ONki są niesamowicie terytorialne). Po kastracji raczej przestanie mieć "wonty" :roll: Jego sam wygląd już budzi respekt. Trzeba go uczyć savoire vivre póki jest jeszcze młody, bo później może stać się uciążliwy, taki stary zgred złośnik :evil_lol: A jak tam świniorka? :loveu::loveu::loveu:
-
Dobrze, że jest szansa, bo właśnie odebrałam wiadomość, że nici z DT :shake:
-
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
Ulaa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Do mnie kiedyś zgłosił się pan, który kocha agresywne psy, to jego - można powiedzieć - hobby. Szczególnie ONki i Rottweilery. Zdziwił mnie bardzo z początku, myślałam, że to kolejny psychol. Ale gadałam z nim pół godziny - najpierw dość agresywnie, aby ostraszyć :evil_lol: Ale okazało się, że pan jest naprawdę miłośnikiem psów, ma o nich pojęcie oraz warunki. Na wszystkie moje pytania i wątpliwości odpowiedział rzeczowo i z sensem, więc trzymam go "w pogotowiu" jakby zdarzył się jakiś dzikus nieadopcyjny (tylko pan nie chce psa, który się nie komunikuje, tzn nie daje i nie odbiera sygnałów - są takie :shake:). Co prawda chciał Rottka (ma 50 arów działkę na uboczu i potrzebuje kilku ostrych psów), ale może ONkiem też byłby zainteresowany. Czy chcecie jego nr telefonu? Powołajcie się na mnie (Ula z fundacji Pro Animals z Chrzanowa). -
[quote name='Ada-jeje']Jestesmy juz umowione z Ewa i Dominka, najpierw idziemy na Policje po czym do UM w Libiazu do Burmistrza i zaczynamy dzialania od edukacji ludzi z pomoca Urzedu i Policji.[/quote] Tylko nie zapomnijcie o dokumentacji fotograficznej, która będzie dowodem w sprawie (oraz na stronę).
-
6 -5 tyg. szczeniąt + 2 z Krzyczek .Wszystkie w nowych domkach .
Ulaa replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Bianka a czymże w Twojej sytuacji będzie wydanie jednego czy 2 maluchów :evil_lol: nawet nie zauważysz różnicy :eviltong: -
[B]Oczka i uszka się otwierają!!!!!! :multi::multi::multi::multi:[/B]
-
[B]werty> [/B]masz oczywiście rację, co do zgłaszania przypadków zaniedbania. Natomiast co do konkursu - będzie na[U] najlepszą i najwygodniejszą [/U]budę - "ładnośc" nie ma znaczenia. Niestety problem tkwi w tym, że nas jest za mało, mamy za dużo do ogarnięcia i nie jesteśmy w stanie angażowac sie [I]w tej chwili [/I]w sprawy sądowe dotyczące bud. Zwłaszcza jeśli "do ogarnięcia" byłaby cała wieś... Najpierw postaramy się załatwic sprawę po dobroci, zobaczymy jaki będzie odzew (i czy wogóle będzie). Myślę, że zianie agresją nie wpłynie na pozytywne odczucia względem zwierzaków. Prosty przykład -> dziecko ma w szkole problemy, więc nienawidzi szkoły i unika jej, zamiast rozwiązac problemy. Rolnik jeśli będzie miał problemy przez psa, to nawet jeśli go nie "zlikwiduje" to np kopnie, walnie kijem, zostawi na deszczu czy inaczej zrobi "na złośc wariotom z fundacji", co mu problemów z powodu "kundla" narobili. Budy będą wypożyczone, a nie dane na zawsze.
-
.....Malutka sunia bez ogonka JUZ W NOWYM DOMU :) .......
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj siostra TZ-ta opowiadała, że cała rodzina jest zachwycona sunią! Mieli już wcześniej psiaki, ale takiego mądrego i kochanego jeszcze ponoć nigdy! Wszystko rozumie, nie sprawia żadnych kłopotów, a każdy kto ich odwiedza zachwyca się jaki to mądry, śliczny i kochany piesek :lol: Z tej miłości tak ją podkarmiają, że podobno wygląda już jak mała beczułka :razz: Aha i nazywa się Pusia :p Robią reklamę fundacji i inne koleżanki siostry TZ-ta i tej dziewczyny, która wzięła sunię także chcą przygarnąc psiaka :D -
[quote name='maggiejan']Sorbon jednak pracuje nad sobą i robi to dla Ciebie, Ula...dla was obojga :Rose:. Czy wpłacać w tym miesiącu na Sorbonka, czy idzie już do swojego domku?[/quote] Dziękujemy Maggiejan, Sorbonkowi już nic nie trzeba :) W domku będzie miał wszystko zapewnione. Idzie pod koniec tego tygodnia.
-
[quote name='Ada-jeje']Weronika czy to oznacza ze mamy ci przeslac np. 10 breloczkow z pieskami a ty je wsrod kolezanek za pieniazki rozprowadzisz?[/quote] Weronika mówiła o swoich karteczkach i plakatach, ale breloczki to bardzo dobry pomysł :) Poprawione ulotki poszły do wszystkich oprócz Giselle4 bo nie mam adresu meila.