-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Slodkie pieseczki :loveu: Fajnie, gdyby pudelki znow staly sie popularne. Sa chyba o wiele zdrowszymi i latwiejszmi w wychowaniu pieskami rodzinnymi, niz np wszechobecne yorki :roll: Gratuluje pociech :)
-
[quote name='rotek_']Ula w takich małych miejscowościch ludzie sa o tyle podli ze jeszcze podrzucają zwierzaki takm osobom....[/quote] Najbardziej przykre w tym wszystkim jest to, że ludzie wyprowadzili się na wieś właśnie ze względu na zwierzaki. Kupili mały domek z działką, aby móc zatrzymac koty odratowane z oszukańczego schroniska, gdzie umierały. Myśleli, że będą w spokoju mieszkac ze swoimi zwierzakami... Tymczasem pani jest już na skraju załamania nerwowego, rzadko wychodzi nawet do sklepu, aby nie patrzec na to, co się dzieje ze zwierzętami tam :shake: Strasznie jej współczuję, to prawdziwy dramat :-( Trafili akurat chyba na najgorszą wieś w okolicy :shake:
-
[quote name='Ada-jeje']Lintie to jest mozliwe ze Korek zlapal pchly, jezeli psy ktore tam byly mialy je rowniez. Nie tylko Korka mozna nazwac Bumerangiem np. z Pusiem tez tak bylo.[/quote] Dokładnie! Przez Pusia nawet płakałam, bo 13 razy zmieniał miejsce... A potem było tak, że domy się o niego prawie pobiły :evil_lol: i teraz Pusio rządzi w nowym domku, jest do przesady rozpieszczany :roll: Na Korka też czeka gdzieś super domek, tylko jeszcze o tym nie wie!
-
[quote name='Ada-jeje'][SIZE=4][B]Witamy, witamy[/B][/SIZE] naszych nowych dogomaniakow i zapraszamy do czynnego udzialu na naszych watkach i pozdrawiamy cala rodzinke lacznie z psinka.:multi:[/quote] Weronika będzie nam pomagać - chce roznosić ulotki i wieszać plakaty w swojej okolicy :multi: [quote name='Ada-jeje']Jest iskierka nadzieji ze dla psiakow fundacyjnych bedziemy mieli darmowe ogloszenia w gazecie krakowskiej. :loveu: Czekam na zaproszenie do fili w Chzranowie.:-o[/quote] Poważnie?????? :-o To byłaby rewelacja!!! A jest szansa na rubrykę ze zdjęciami? (wiem, za dużo bym chciała... ale spytać można)
-
Witaj Weronika :bye: znasz już także Adę-jeje, ponieważ wydawała Wam pieska. Dla niewtajemniczonych - Weronika z rodziną adoptowali czarnego puchategp szczeniaczka z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=93621[/url] Fajnie, gdy będziesz się udzielać na wątkach naszych psiaków oraz na bazarkach - lista jest na 1 stronie :)
-
Młody OWCZAREK NIEMIECKI poszedł no nowego domu (oby dobrego)...
Ulaa replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Maciaszek dzięki za linka. Czy on gryzie także suki?? -
[quote name='Ada-jeje']Nie jestem w stanie zmusic cie do czegokolwiek, wiem ze na nadmiar czasu nie narzekasz, ale wychowywanie jednego psa nie rozwiazuje niczego i szukanie idealnych wyjsc tez nie. Sztuka w tym zeby problemy umiec rozwiazywac w taki sposob jakimi dysponuje sie srodkami a nie oczekiwac rarytasow na ktore mnie nie stac. Moja propozycja to niedziela godzina 10 lub 11 bylaby dobra na spotkanie z maluchami i porozmawianie z ludzmi ktorzy wzieli psy a z ktorymi sobie nia radza, oczywiscie nie mam na mysli niedzieli 3 lutego ale moze 10 lutego.[/quote] Sztuka w tym, aby problemy przewidywac zanim się pojawią i zapobiegac im, a nie tracic nerwy w momencie kiedy już jest za późno! Do 10 lutego to mam nadzieję zobaczą już Snoopika ludzie, którzy się nim interesują pomimo problemów. O ile będą fotki.
-
Proszę Państwa MIŚ W NOWYM DOMU. PODHALAN-zdjęcia str.2. Jaworzno
Ulaa replied to Mecka's topic in Już w nowym domu
A jakby go przeprac go "z wierzchu" tylko? Wyciąc pojedyncze największe sfilcowania, mniejsze rozczesac... To pół dnia roboty, albo i lepiej. Monika ma czas dopiero za ok 2 tyg, więc może zajęłaby się psiakiem gdyby był w nowym domu. Ale oczywiście właściciel musiałby sam podjechac do Jankowic. Teraz tzreba se jakoś inaczej poradzic ;) -
Nie mam czasu teraz, nie mogę robic wszystkiego, w dodatku za kogoś, bo mi się na łeb znowu zwali... Jak Snoopik znajdzie dom to chętnie pomogę w wychowaniu, teraz na żadne szkolenie i takie tam, nie ma szans. "Łąka" musi byc ogrodzona. Chodzi o myślenie na przyszłośc, przewidywanie takich rzeczy...
-
[quote name='Ada-jeje']To nie jest watek zeby pisac kto zawinil mniej lub bardziej, Ewa ma racje ze to tylko ty Ulka sposrod nas masz wiedze na temat wychowania psow. [/quote] Ale nie będę nikomu się wtryniac nieproszona, to chyba oczywiste! Proponowałam pomoc, co zostało uznane za niepotrzebne. Czy mam kontrolowac każdą adopcję, po otrzymaniu umowy wszędzie dzwonic i pytac? A może do każdego jeździc? Chyba każdy mógłby sam kontrolowac psy, które wydaje, ja przynajmniej staram się tak robic, a nie oczekiwac tego od kogoś. [quote name='Ada-jeje'] Proponuje jak najszybciej znalezc jeden lub dwa dni w tygodniu zebrac te psy z problemami znalezc miejsce u kogos na podworku i szybko socjalizowac te psy. Ulka npiasz co o tym myslisz.[/quote] Na podwórku pies się nie socjalizuje, można go tam conajwyżej nauczyc komend. Ale lepsze niż nic, przynajmniej coś będą robic. Kto miałby to prowadzic?
-
[quote name='Ada-jeje']Alez to jest banalnie proste, wynajac samochod, zorganizowac dwoch osilkow do dzwigania dograc termin w Trzebini zeby baba byla w domu jak bedziemy zabierac bude po besti nastepnie dograc termin z facetem z Metalowcow gdzie buda tez czeka i na koncu powiadomic osoby w Metkowie zeby w tym czasie byly w domu bo my przywozimy budy dla ich psow.[/quote] To może zacznijmy od zdobycia telefonów do ludzi w Mętkowie. Pojedziemy tam w przyszłym tygodniu, ok? Wezmę od razu kocią karmę dla tej pani, może troszkę jej to pomoże... Ona te psy i koty leczy, żywi, kastruje i sterylizuje sama z mężem ze skromnych emerytur, a w dodatku nie wiedziała, że może miec ulgę w lecznicy, dopiero jej niedawno Maciek powiedział. Jedyni normalni ludzi w całej wsi, z powodu zwierząt wyklęci i wyobcowani. Niepojęte po prostu.
-
Dzwoniłam wczoraj do Sabuni. Nie uwierzycie :evil_lol: Przybrała na masie, uszy jej bardziej stanęły i szczeka na ludzi. Pani robi jej opinię "groźnego psa" :lol: tzn jak idzie na spacer i kogoś spotyka, to bierze Sabunie blisko, każe jej siadac itd. Ludzie się boją, ostatnio jakiś gazownik czy prądziarz bał się przejśc obok niej :eviltong::loveu: Sabunia już się nie boi tak bardzo gości, przychodzi obwąchiwac. Pewnie przestanie byc taka ufna, jak pojadę ją zaszczepic (bo państwo nie chcą jej na siłę dawac do auta, podobno już podchodzi blisko i wącha, ale jeszcze nie wsiada). No i Saba zrobiła podkop pod bramą z tyłu, na łąkę, by wyjśc do psiaka sąsiadów :mad: Chyba państwo muszą pomyślec o jakimś towarzyszu dla niej :cool3::roll:
-
Ewa proszę Cię. Od samego początku mówiłam, że ze Snoopikiem będą na 100% problemy i trzeba BARDZO starannie przyłozyc sie do wychowania i socjalizacji. Zawsze odpowiadałaś, że oni go niuniają i noszą na rękach, że wiedzą, że tam mieszka naprzeciwko inny szczeniak. Przecież nie będę się ludziom ładowac na siłę z radami, skoro uznałaś że tego nie potrzebują. A ponieważ Ty wydałaś pieska, wiedziałaś najlepiej jaka jest sytuacja i że należy się temu przyglądac na bieżąco przez cały okres dorastania Snoopika - bo jest decydujący. Każdy ma swoje psy, które wydał i za te adopcje jest w pewnym stopniu odpowiedzialny, trudno oczekiwac innych od osób, że będą się wcinac. Tak samo było z Dodą. Mówiłaś, ze taka niedobra, a i tak ją kochają. To jest bagatlizowanie poważnych spraw :-( Tez mam w tej chwili szczenię bez matki, które będzie małe i słodkie. A potem będzie miało problemy psychiczne, jeśli zaniedba się cokolwiek w kwestii wychowawczej i także liczę się z ewentualnymi problemami na przyszłośc. Ale to są rzeczy do załatwienia, jeśli na bieżąco się sprawę obserwuje i postępuje właściwie. Potem jest bardzo ciężko i kto na tym cierpi najbardziej? Nikt inny tylko psiak. Ale proszę nie mów, że nie interesowałam się Snoopikiem. Nawet do Ady-jeje mówiłam i do Ciebie też nieraz, że z tym psiakiem będą problemy i trzeba ludziom uświadomic jak postępowac. To nadal jest do wyprostowania, tylko trzeba [U]jak najszybciej[/U] go zabrac. Dominika zacytowała mi ta babkę i jej słowa. Może do Dominiki mówi co innego :shake:
-
Wczoraj zadzwoniła pewna pani z prośbą, aby z[B]naleźc dom dla starszej suczki ONkopodobnej[/B]. Ja oczywiście trochę wyskoczyłam, że nie mamy gdzie zabrac itd. Ale pani na to, że nie trzeba, jest czas. [B]Sunia ma 8-10 lat, mieszka z niewidomą staruszką[/B]. Jest tam także drugi pies, jeszcze starszy od suczki. Ale z nim staruszka ponoc daje radę (mniejszy jest czy cos). [B] Sunia jest zdrowa, mieszka w Libiążu[/B]. Pani bardzo prosi o pomoc, bo żal tej staruszki i tej suczki, która nie ma właściwej opieki. Może by "pan" z pogorskiej (ten od Puszka) ją zabrał? Druga rzecz... Fankifank wczoraj przyjrzał się fotkom budy, w której mieszka biedna sunia z chorym oczkiem. Ona nie ma "głębi". Tzn jest tylko taka malutka przestrzen jak widac, dlatego psina cały czas jest skierowana do przodu i nie jest w stanie się obrócic ani ułożyc. Ta buda ponoc ma bardzo grube ścianki (jakoś po ułożeniu gwoździ ocenił) które zajmują przestrzen wewnętrzną. kazał mi się tam wpatrywac wczoraj, az w końcu przekonał. Przyjrzyjcie się [quote][U][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8233/biedny5bk2.jpg[/IMG][/U][/quote]taka klitka. Zero możliwości schowania się przed deszczem i wiatrem. Do tego brak progu i za duże wejście, za wysoko strop. Ten pies w zasadzie nie ma budy. Bo i tak moknie i marznie, nie mogąc się schowac.... Trzeba się temu przyjrzec. Pojadę tam zaniedługo, bo znalazłam u siebie krople łagodzące dla psów ze skórą i sierścią zniszczoną przez pchły, zawiozę jej i wtedy zobaczymy budę. Mam nadzieję, że to tylko złudzenie optyczne na fotce, bo jak nie... to nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazic koszmaru życia tego psiaka... :placz:
-
Proszę Państwa MIŚ W NOWYM DOMU. PODHALAN-zdjęcia str.2. Jaworzno
Ulaa replied to Mecka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mecka']Sklep jest faktycznie dobrze zaopatrzony- ta stronka co podałam to jest właśnie ich, [/quote] żartujesz :crazyeye: wow, nie wiedziałam! jakie bogactwo :multi: a ceny na żywo też mają takie jak w necie? :cool3: 80 zł to taka normalna cena jak za profesjonalną szczotę. Może i droga, ale naprawdę warto, jest to rzecz na lata, a nie bubel który zaraz się wykrzywi albo złamie i trzeba kupic nowy. Nie elektryzuje, nie ciągnie. Kupiłam jakies 2 lata temu profesjonalny grzebień do frędzli przy uszach moich panienek za 45 zł - też mi się wydawało, że za zwykły grzebyk to zbrodnia, ale szarpnęłam sie i nie żałuje. Zwrócił się już w niecały rok. Jak będzie mnie stac, to kupię jeszcze zgrzebełka i trymer. No ale dla tymczasa oczywiście trochę nie ma sensu tak się spłukiwac, niech nowy właściciel to robi :lol: -
Proszę Państwa MIŚ W NOWYM DOMU. PODHALAN-zdjęcia str.2. Jaworzno
Ulaa replied to Mecka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mecka']Aby uświadomoć wam jaki mam problem z wyborem proszę tu zajrzeć [URL]http://www.kacikpupila.pl/sklep/index.php?cPath=28_56_62[/URL] i teraz mnie oświećcie, która szczotka? A szampon to który [URL]http://www.kacikpupila.pl/sklep/index.php?cPath=28_56_61[/URL] Miłego szukania :evil_lol:[/quote] Bez przesady z tym All Systems :roll: Wystarczy taka [URL]http://www.kacikpupila.pl/sklep/product_info.php?cPath=28_56_62&products_id=1971[/URL] (albo w sklepie zoo po prostu powiedz, że chcesz zgrzebło z obrotowymi zębami), potem poprawia się taką [url]http://www.kacikpupila.pl/sklep/product_info.php?cPath=28_56_62&products_id=1944[/url] szampon suchy obojętne jaki - i tak wszystkie są mało skuteczne :evil_lol: znalazłam tam taki [URL]http://www.kacikpupila.pl/sklep/product_info.php?cPath=28_56_61&products_id=870[/URL] w Jaworznie macie bardzo dobrze zaopatrzony sklep dla psów. Jak będziesz biadolic, że przygarnęłaś i takie tam, to może i jakiś rabacik dostaniesz ;) Od razu np wieszając ogłoszenie psiaka. -
[quote name='ewadr']Mnie sie kończy na zaginione znalezione. Przeładowałam stronkę, weszłam od nowa i nic.[/quote] To wciśnij F5, nawet kilka razy. Wyłącz i włącz stronkę. A jeśli nadal nie pomoże, to usuń pliki cookies z komputera :) Czy ktoś z Libiąża mógłby wreszcie odwiedzic Snoopika???? nie rozumiem, dlaczego on jest tak lekcewazony! Przecież baba powiedziała, że gdyby to nie był pies fundacji, już dawno by go wywaliła na zbity ryj!!!! Wyobrażacie sobie co on tam musi przeżywac??? To jest jeszcze dziecko, każdy dzień się liczy! Czy naprawdę mam sama tam jechac, żeby było załatwione? Ewa masz pw.
-
A w międzyczasie szukamy domku. Ada-jeje, czy ktoś dzwoni z Przełomu?