Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. [quote name='mar.gajko']Ulaa - bierz! Dam z wyprawką - DUŻĄ wyprawką.[/quote] Wiesz co, wzięłabym, bo akurat mam na DT sierotkę, którą ktoś zaraz po urodzeniu wrzucił do ogródka jednej kobitce (odchowałam na butli). Maleńka właśnie zaczyna zwracac uwagę na świat i towarzystwo by jej się przydało. Najlepsze w tym samym wieku, albo jakiś spokojny, żeby jej za bardzo nie męczył. I mały. Muszę w domu pogada na ten temat :cool3:
  2. taa i uszek by nie podnosił i nie byłby zaciekawiony aparatem... fajnuś :loveu:
  3. Po długiej przerwie na dogo mamy masę postępów :multi: Maleństwo już bardzo sprawnie chodzi. Nauczyła się siedziec - bo wcześniej była albo pozycja "bach" albo dreptanie. Teraz sobie siedzi i rozgląda się po świecie :p I warczy :loveu: jak Sonia ją liże to czasami taki kochany warkocik z siebie wydaje :loveu: O jaka groźna jestem :evil_lol: Jednak najlepiej ze wszystkiego potrafi wrzeszczec o jedzenie!!!! :razz: Wczoraj niezły numerek zrobiła:roll: Wróciłam do domu, a gnojka nie ma. Chodzimy z Sonią po mieszkaniu, szukamy w ulubionych kryjówkach. Nie ma. Ileż można szukac paskudy, pomyślałam, jak zgłodnieje to włączy syrenę i sama się znajdzie. I usiadłam do kompa. A tutaj naraz jakieś chroboty w pobliżu. Senne stękanie i drapanie. Zbyt wiele zakamarków nie ma w tym miejscu, przejrzałam wszystkie i nic... Haluny pewnie. Znów usiadłam i nagle taki metaliczny chrobot :diabloti: Już wiem!! Głuptas wszedł .......do komputera! I tam sobie spała w środku w kompie! Dobrze, że nie nalała :roll:. Wariatka. Dzisiaj idziemy do weta po raz 1-szy w życiu :p
  4. Dominiko proszę odpowiedz mi co ze sunią od niewiodomej pani, czy byłaś już tam? a jak nie możesz to chociaż napisz, że nie możesz, ktoś inny to załatwi albo ja....
  5. Dominika kiedy zabierzesz Kostusia do Oświęcimia? Sama mówiłaś, że to pilne by się nim zająć. Pisze na waku, żeby Ci nie uciekło, tak samo jak wciąż ucieka Ci suczka od niewidomej staruszki.... Jeśli nie dasz rady to powiedz, kto inny się tym zajmie, ale to musi by załatwione...
  6. [quote name='apcik']Hmm właśnie jest w tym problem że z żadnej.. Cezary nie ma rodowodu(wiem juz o swoim bledzie) nie byla to moja decyzja lecz moich rodziców którzy nie zabardzo(kupujac mi psiaka) uznawali rodowód za coś potrzebnego. Na szczęście pania od ktorej kupili szczeniaka znam i znam jej psy wiec nie jest to pseudohodowca(z tego co wiem)[/quote] kazde rozmnazanie psow "rasopodobnych" to niestety pseudohodowla... Dowiedz sie o zdrowie i przeswietlenia rodzicow... Bo o psychike niestety sie nie dowiesy, jesli nie mialy testow robionych. Najwazniejsze, aby byl zdrowy!
  7. Wczoraj p Danusia dzwonila. Sorbonek oczywiscie klopotow nie sprawia, tylko raz "dal czadu" w nocy, gdy rozplatal i sforsowal kojec, bo kota zobaczyl... W dodatku takiego, co sie psow nie boi... ale chyba zacznie :evil_lol: Sorbon osaczyl go na parapecie, ale odwolany zaraz zostawil. Nie bylo w tym szalu. Panstwo twierdza, ze oducza, mieli juz psy z gorszymi problemami... Druga rzecz, to Sorbon wciaz pamieta, ze byl bity przez mezczyzn :-( On ma tak, ze nie chce zalatwiac sie w kojcu i trzeba go wypuszczac. A wypuszczonz leci do bramy, by go dalej wypuscic :evil_lol: i raz nie zdazyl doleciec i zalatwil sie na podjezdzie na kostkach. Pan Kazio szedl z lopata, zeby posprzatac, a Sorbon wcisnal sie do kata i stanal nieruchomo z przerazonymi oczkami... Nawet nie uciekal... Pan Kazio posprzatal i poklepal Sorbona, a ten jeszcze chwile postal, a potem dostal ataku radosci, skakal i biegal szczesliwy i chyba zdziwiony, ze ta lopata nie dostal. Najbardziej kocha Saro-Zuzie i mala czarna Mrowke :) a z ludzi corke panstwa Gosie (mniej wiecej w moim wieku, troche starsza). Zmienil imie na Sambor :lol: [COLOR=Red][B]WSZYSTKIM KTORZY PRZYCZYNILI SIE DO URATOWANIA SORBONA OGROMNE PODZIEKOWANIA!!!!!!! CALY TRUD MIAL SENS, PONIEWAZ TEN WYSLUZONY I UMECZONY PSIAK DOSTAL CALKIEM NOWE PIEKNE ZYCIE!!!!![/B][/COLOR]
  8. No tak. On chcial z duza glowa :roll::razz:
  9. Dominika wczoraj dzwonila, ze suni sie pogorszylo... Lezy tylko, nie chce jesc... Dzisiaj Dominika zabierze ja do weta. Ale dopoki nie ma decyzji burmistrza wszystkie dzialania sa nielegalne i maja na celu jedynie ratowanie zycia! Burmistrzu pospiesz sie....
  10. Ale kropciak no. Ciekawe czy Dominika wyslala go na Psy Mysliwskie.
  11. [quote name='Tengusia']Ulaa czy umowe mam wam odeslac ??? bo mialam ja w dwoch kopiach jedna dla Ani a jedna dla was ;)[/quote] Tak, prosimy o umowę. [quote name='basiagk'][B]Ulaa nie mogę cie złapac nigdzie więc przypominam tu o bazarku który wygrałaś.[/B][/quote] PW :p
  12. [quote name='Ada-jeje']Mam nadzieje ze Ulka szybko pokaze nowa bide dla ktorej bedziemy zbierac na sterylke aborcyjna, jak rowniez sterylke dla suni z Libiaza wyciegnieta z katowickiego schroniska a dzis otrzymalam jeszcze jeden bulwersujacy telefon o suni ktora miala 10 szczeniat, nie wiadomo ile z nich zostalo zabitych mlotkiem, 3 z nich szukaja domu a sunia na bank musi miec za chwile robiona sterylke.[/quote] jak to młotkiem??????!!!!! :crazyeye::placz::placz::placz::placz: gdzie ta sunia?? czy ona zostaje u tych zwyrodnialców?? i jak na razie pan od suczki z Myślachowic nie odzywa się :shake: może jej nie złapał... [quote name='Ada-jeje']Ja nie mam pojecia po co ten trzydniowy cholerny remont na dogo byl jak i tak nie ma zadnej poprawy :angryy: polowa watkow sie nie otwiera, napisze sie trzy posty i juz wynocha z dogo, :mad: sprobuje napisac jednak kilka slow podziekowan dla osob ktore wsparly nasza fundacje. Klaniamy sie pani Ani K. Weronice Sm. Taks i Dianie ktore regularnie wspieraja nasza dzialnosc. I osobie z zagranicy ktora przelala na nasze konto jak czytalm na watku suni z LIbiaza 10 €uro za ktore to bank wyplacil nam az 20,59 zl. Nawet nie odwaze sie nazwac bankow po imieniu :diabloti: bo by mnie z dogo wywalili.[/quote] DZIęKUJEMY!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::multi: [quote name='saganka']Jak tylko dostaniemy odpowiedz od Pana z drukarni (namiar podany przez Ule) na temat specyfikacji technicznej, to wysylamy im przygotowany do druku projekt ulotki.[/quote] Super! dzieki :) [quote name='Ada-jeje']Bardzo dZiekujemy saganka, naprawde juz troche osob czeka nie tylko dla siebie o dane ale rowniez dla swoich znajomych i sa chetni na roznoszenie ulotek, a to bardzo cieszy i w takich chwilach podnosi na duchu i dodaje werwy do walki bo tez czesto bywaja chwile poddania sie. Ale ogolnie jest dobrze, jestesmy juz po czterech wizytach w UM i tylko jedna mozna zaliczyc do mniej udanych, pozostale podejmuja wspolprace i zdaja sobie powoli sprawe ze z podjeciem decyzji o zwalczaniu bezdomnosci zwierzat nie mozna dluzej czekac. Tylko ustawa o ochronie zwierzat jest dla nich zupelnie obca, :-( kompletnie jej nie rozumieja. Bedziemy jednak tlumaczyc krok po kroku az zrozumieja, nastepne pisma juz sa w trakcie przygotowania. NIE SPOCZNIEMY !!![/quote] Ten "mniej kumaty" pewnie pójdzie za większością, za jakiś czas.... :diabloti: Biedak był tak onieśmielony przez Adę-jeje, że jego wygląd nasunął mi skojarzenie z niedouczonym chłopcem pod tablicą, a Ada-jeje wymagająca nauczycielka. Niestety "chłopiec" oblał :angryy:
  13. Saganko ludzie są rewelacyjni!! O to się nie ma co martwić :multi: Sorbonka kojec już gotowy, więc będzie miał takie same warunki jak u mnie i w swoim tempie będzie się oswajał z nowym domkiem. A dzisiaj zamawiam mu karmę Rc Giant :) Zresztą ten domek to jakby rodzina, Sorbon na śmieciach zostaje ;)
  14. [quote name='Weronika13']No ja tez zgadzam sie z Saganką. Tez chetnie mialabym przy tym maluszku duzury ... :painting:[/quote] Ty nie masz tak daleko :D Zapraszam na cały dzień, a ja sobie wolne zrobię :p
  15. Weronika kochana dzielnie podnosisz Kostusia :loveu:
  16. [quote name='Lintie']Korek chyba musiał kiedyś obrywać po kropciastej doopce, bo jak latam po domu z drewnianą listewką, to mnie omija szerokim łukiem :scared:[/quote] Żeby on miał jakąś dupinkę... Chyba po kościach dostawał... Terror :angryy:
  17. Abi!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi:
  18. [quote name='maciaszek']Tak, ale jest jeszcze ten drugi (którego zdjęć mi nie przysłali, ale ma ok roku, jest beżowy z białymi wstawkami, samiec) i jeszcze jeden, którego 3 dni temu ktoś przywiązał do bramy schronu (jest na kwarantannie, samiec, ciemny pręgowany).[/quote] niedawno dzwonił ktoś do mnie, że ukradziony mu amstafa brązowego z białymi znacz. dopytywał się o Taygera, którego właściciele się zgłosili, bo myślał, że to ten. jak się okazało, że nie ma wstawek białych to się rozłączył, a dzwonił z zastrzeżonego, więc nie odpisałam numeru...
  19. i jak? rozmawiałyście z panem?
  20. O racja! U pani są. A jedne poszły do adopcji z Sabą. Te co były za małe na Azę, będą na Korka w sam raz! Ale on kochany :loveu:
  21. [B][SIZE=5][COLOR=Red]SORBON POJECHAŁ DO DOMU!!!!!!!!!!! :laola::BIG::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: [/COLOR][/SIZE][/B]
  22. Biankostwo wsessa cały świat :-o Wczoraj o mało nie poszła do przedwczesnej adopcji, bo zassała nowego pana Sorbona :evil_lol: i żal mu był ją odczepić. A dzisiaj już chodzi normalnie!!!!! :multi: i kawałki ząbków widać!!!!!! :loveu: Ciociu Ada-jeje, Bianulka już duża jest teraz przecież :diabloti: Na początku to była taka, że mieściła się w dłoni, fotki kłamią :diabloti: Fajnie, że się śmiejecie. Zapraszam na 1 dzień opieki nad diabątkiem, zobaczymy kto się wtedy będzie śmiał :D:D:D
  23. Ulotki są wspaniałe!!! :multi: Widziałam projekt :loveu: Saganko kochana DZIĘKUJEMY!!!!!!
×
×
  • Create New...