Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. A ja wierzę, że on tylko taki zestresowany z powodu ciasnej klatki i ogólnie nieciekawych warunków w boksie (tzn innych niż zna) i że to fajne stworzenie, tak jak twierdzi właściciel. Podobno jak do tej pory nie było problemów - z wyjątkiem okresów, kiedy suczki miały cieczkę, wtedy "głuchnął" i żył w swoim świecie. Kastracja na bank. TZ bierze rozwód ze mną :razz: Do czasu wydania dziecka miałam nie brać żadnego psa, a tu jeszcze w walentynki :roll::evil_lol:
  2. Właściciel psa jest menelem i pijakiem, wyparł się psa po ugryzieniu przechodnia. Policja nie dopełniła formalności i nie wzięła oświadczenia, że pies nie jest własnością faceta (mimo, że miał go przez 4 lata). Pies nie był szczepiony. Tak więc tutaj niebardzo można coś zdziałać... Pozostaje mieć nadzieję, że człowiek po upynięciu 2 tygodni zgłosi się po psa do Olkusza :razz: A psiak na obserwacji jednak idzie do mnie. Właściciel będzie go dowoził w terminach obserwacji do lecznicy i zapewni mu karmę oraz kastrację. Ale przez moment było gorąco, nad psem zawisła wizja schroniska / uśpienia. Brrr.
  3. Hanek dzięki za plakacik :multi: Idziesz go gdzieś rozwiesić? Bo nie wiem gdzie gdzie ja mam iść :cool3:
  4. Dzisiaj koniec mleka. Jak nie znajdę u naszych wetów ani w sklepach, to robię wyprawę gdzieś dalej :razz: Kurcze myślałam, że mam jeszcze jeden woreczek.
  5. Ojejku jaki wspaniału obrót sprawy!!! :multi::multi::multi::multi: Suniu trzymaj się!!! Lavinia :loveu:
  6. Wczoraj dzwoniła do mnie p. Halina. Okazuje się, że pies, którego właściciel zostawił na obserwacji, ma być obserwowany w domu, a lecznica tylko jeździ. To rozwiązuje sprawę. Natomiast rzuca światło także na inną - z powodu której wprowadziłam właściciela w błąd. Mianowicie chodzi o psa odebranowego siłą mieszkańcowi Babic i zabranego na obserwację do Olkusza. Dlaczego on nie mógł być obserwowany w domu????? Czy wobec tego został odebrany nielegalnie???? Mam zamiar się tego dowiedzieć :angryy::angryy::angryy::angryy:
  7. Szczeniorki pójdą do przełomu.
  8. Ulotki Hanek wstawi na serwer i każdy będzie mógł sobie ściągnąc :) Co do psa w lecznicy na obserwacji - niestety okazał się bardzo agresywny :shake: Rzucał się na kraty boksu i szarpał je, ani na chwilę się nie uspokoił... Jutro znów do niego pójdę, z właścicielem. Ale jeśli nawet uda się go zabrac do mnie i on będzie reagował nieobliczalnie, to niestety - nie możemy podejmowac ryzyka wydawania komuś takiego psiaka... Oby jutro było lepiej. Hanek szykuj się na 16 z aparacikiem :) Jedziemy w kilka miejsc.
  9. [quote name='Ada-jeje']Ulka piszesz ze panstwo sa w kontakcie z dr. Gierkiem, jaka jest jego odpowiedz, czy to nie oznacza ze z Brutusem trzeba by jechac wczesniej na wizyte? Napewno dr. Gierek udzielil im jakies informacji.[/quote] Byc może uda się wszystko przeprowadzic w Krakowie pod instrukcje dr-a Gierka. Czekamy na relację Rozy.
  10. Witaj ciociu Sugarr :multi: Na razie nie chcę myślec o oddawaniu, mamy jeszcze miesiąc :razz: Dzisiaj Bianeczka była u weta :) Dostała psika do buzi na odrobaczanie, a zaraz natychmiast się przyssała Mackowi do palca :evil_lol: No i zasnęła. Foteczki będą jutro :p
  11. [quote name='dominik_a']Ulka bardzo Cię przepraszam, zapomniałam o tym i dopiero Twój wczorajszy sms mi o tym przypomniał, nie chcę Ci dawać dodatkowych spraw, obiecałam, że się tym zajmę i sie tym zajmę ... jutro lub po jutrze będzie wątek.[/quote] Dziękuję :loveu::multi: [quote name='Ada-jeje']Wyczytalam na jakims watku ze do Libiaza do ktoregos z psow ma przyjechac behawiorysta, skontaktuj sie z Ewa Dominko moze mozana by sie podlaczyc z Korkiem, bo to tez jakis trudny przypadek.[/quote] To jest rewelacyjny pomysł, gdyby się udało!!!!
  12. o Boże jakie biedactwo :-(:-(:-( Dominika nie miej do siebie żadnych pretensji, przecież i tak ryzykujesz zabierając ją do weta, skoro nadal jest własnością tego zwyrodnialca... Ale przecież chodzi o jej życie. Biedna sunieczka. Czy pani może trzymac ją w domu, a nie w budzie? Teraz jest straszna wilgoc, a wieczorem przenikliwy chłód, to napewno jej nie pomaga...
  13. Mam odp. Niestety, napewno nie w tym tygodniu :-(:-(:-( Przykro mi :-(:-(:-(
  14. Beka tak. Suczka będzie wysterylizowana. Budują dla niej kojec, a wkrótce szef ma dowieźć budę. Ale ona tam taka samotna i ogłupiała jest :-( Dobrze, żśe chciaż zostawią jej jednego malucha i będzie miała towarzystwo.
  15. Niestety są z Brutuskiem problemy :-( Roza dzwoniła wczoraj do mnie... Jemu chyba zaczynają śruby wyłazić... Nieciekawie to wyglądało z opisu :shake: A na żywo pewnie jeszcze gorzej... Są w kontakcie z dr-em Gierkiem, więc ustalą najlepsze rozwiązanie dla psiaka.
  16. [SIZE=5][SIZE=3]3 szczenięta (będą duże) do adopcji! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9479974#post9479974[/URL][/SIZE] [/SIZE]
  17. mama (chudzinka, bardzo młoda...) [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/4072/sz3ts7.jpg[/IMG] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/387/sz4mk6.jpg[/IMG] [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/7669/sz8fe2.jpg[/IMG]
  18. Historia jakich wiele... Suczka stróżująca na zakładzie miała romans z nn wiejskim kundlem. W efekcie - 9 czarnuszków w skarpetkach i krawacikach. Żyją w nieciekawych warunkach, ale mogło być gorzej. Przynajmniej mają co jeść i nikt się nad nimi nie znęca. Urodziły się w wigilię. Dzisiaj dostały tabletki na robalki. Do oddania jest 1 sunia i 2 pieski. 3 mają już nowe domki, a 1 zostaje z mamą na zakładzie. (nie pamiętam co z resztą, może Ada-jeje wie). Oto klopsiki: (możliwe, że z wiekiem zmienią kolory :razz:) [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/980/sz11ff6.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6792/sz6ed6.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/8712/sz7df6.jpg[/IMG] [IMG]http://img86.imageshack.us/img86/1245/sz1sj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2859/sz2jj7.jpg[/IMG]
  19. odpowiedzcie mi chociaz prosze - czy psiak wymaga karmienia czy je sam?
  20. Pies ugryzł kobietę (właścicielkę) i ona już go nie chce. Dała warunek - albo uśpienie albo schronisko. Niemniej jednak potrzebna jest 14-dniowa obserwacja. Pies jest nieagresywny (i nigdy nie był), kobieta podczas karmienia przewróciła się i upadła na niego, więc się bronił. Pies nauczony jest mieszkania z dzieckiem, bardzo grzeczny i spokojny. Synowi bardzo zależy, by tego psa uratowac - "bez wzgledu na koszty" jak to okreslił. Ma prosic lecznicę o obserwację i dzwonic do mnie znowu. Ale sprawa może byc dośc trudna. Zobaczymy.
  21. Bianka też nie wiedziała :diabloti:
  22. :angryy::angryy::mad::mad: po południu będę wiedziec...
  23. Człowieka ale nie czarnego diabła :evil_lol: Już tam nie wejdzie, od razu po wyplątaniu gnojka z kabli, zapchałam poduszkami :roll:
  24. Mleczko nam się kończy... zostało na kilka dni jeszcze... maxymalnie :shake::shake::shake:
  25. napisz mi proszę jak się zachowuje, czy umie się już bawic (i jak) oraz czy musi byc dokarmiany z butelki
×
×
  • Create New...