Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Zawsze dziwię się, widząc ONki do adopcji. U nas są rozchwytywane nawet kundle ONkopodobne :roll:
  2. [SIZE=3]Dziękujemy [B]Sagance[/B] za wielką pakę wspaniałych rzeczy na bazarek (i nie tylko)!!!! :Rose:[/SIZE]
  3. To trzeba poszukac odpowiedniego rozmiaru na Rebitka..
  4. Ooo dzięki Natalia! Właśnie czegoś takiego szukamy, żeby nie dotykało szyi. A szybko się je zakłada?
  5. [quote name='hanek']Ulaa, a wiesz już gdzie kupić dla niego szelki? I czy doniesienie do prokuratury trzeba złożyć do siedmiu dni od zrzeczenia się przez nich psa?[/quote] Nie, mamy więcej czasu. Spokojnie możemy zgromadzic dokumenty, a Emir nam wyśle wzór doniesienia, także mamy pewnośc, że będzie poprawnie (dziękujemy Emir bardzo, za wszystkie rady :Rose:). W przyszłym tyg wszystko powinno byc gotowe (tzn na bank będzie). A szelki właśnie nie wiem jakie byłyby odpowiednie, dlatego spytałam. Niestety zero odzewu... Z tym się nie pali, ale pomysły mile widziane plisss
  6. Dzaga czy twoją idolką jest może niejaka Tola Sz.? Widac, że próbujesz....
  7. [quote name='hanek']A co to znaczy, że była niegrzeczna? Jakoś bardziej niż zwykle szczeniaki, czy jak?[/quote] Sarka ma straszne ADHD, nie potrafi przystosowac się do życia w bloku. Ogrom zniszczeń, szkód i kłopotów wychowawczych jakie powoduje, przerasta cierpliwośc domku... Poradziłam jeszcze kennel klatkę, ale zaczynamy już rozglądac się za domkiem. Najlepiej z ogródkiem i drugim psem do szaleństw. Wczoraj 2 adopcje, a dzisiaj 2 zwroty. Proszę, jak świat dąży do równowagi... :(
  8. Nikt nie wchodzi na bazarek Rebitka :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106400[/url] ...
  9. Będziemy szukac równocześnie, państwo u siebie, my u siebie, tylko czekamy teraz na fotki...
  10. Sarko co Ty narobiłaś!!! :placz: Miałaś byc grzeczna w nowym domku, a nie byłaś i teraz musisz szukac nowego :-( Już taki fajny domek ci się nie trafi, Ty mały głupolu :placz: 3-ci raz, ja się załamię no... :-( Następna, do kompletu Pusia i Korka.
  11. [quote name='Asia & Ginger'][B]Gisselle4[/B], czy jest możliwość zrobienia zdjęć całej Kokusi z różnych stron? Dzisiaj dostałam takie zapytanie za allegro, ktoś sugeruje, że to nie cocker spaniel, a wachtelhund (płochacz niemiecki) i chciałby się przyjrzeć sylwetce psa: [URL]http://www.wachtelhund.prv.pl/[/URL] Cocker spaniele mają w kłębie ok. 40-45 cm, a płochacze, 47-55, są wiec nieco większe, czy można ją też zmierzyć? Przepraszam za zawracanie głowy. :oops:[/quote] Wachtelhund jest dłuższy i ma też inną głowę, mniej masywną kufę i krótsze uszy :) I chyba z powodu wielkości nie dałoby sie wziąc na ręce ;) Raczej na żywio nie sposób pomylic, no i wachtelom tak włosy na czubku głowy nie rosną Oto wachtel [URL]http://wachtelhund.webpark.pl/_galeria/galeria_10.jpg[/URL] a to cocker [URL]http://www.hodowle.home.pl/pepsi.jpg[/URL]
  12. [B]prittstick08 [/B]sorki za offa, ale przynajmniej podniosę wątek ;) widzę u Ciebie bernusia :loveu: z jakiej hod.? co z nim trenujesz?
  13. [quote name='Marka']Papierów jeszcze nie mam - więc na razie - od [I]doradzania [/I](specjalizacja: wywabianie plam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) PS. A jakiej wielkości te szelki są potrzebne - czy on jest taki jak owczarek niemiecki czy jak co np.?[/quote] Posturą i gabarytami przypomina raczej sukę berneńczyka, taki ONek w skróconym baryłkowatym wydaniu ;)
  14. Hey, po pierwsze nie zmuszaj berneńczyka do ruchu. Jeśli ona nie ma ochoty sama biegać i szaleć, to zmuszanie jej do joggingu jest nie w porządku. Berneńczyk nie jest psem długodystansowym, wystarczy spojrzeć na ich budowę oraz historię rasy. One siedziały koło domu i conajwyżej łazły za krowami. Owszem są berneńczyki mniej i bardziej ruchliwe, ale to po nich widać od razu. Prześwietlałaś ją? Nie wolno zaczynać żadnej aktywności fizycznej, zanim się tego nie sprawdzi, bo nieraz dyzplazja nie daje wcześniejszych widocznych objawów... Co do noszenia i zabaw - bernuś jest raczej spokojną ślamazarą. Jeśli nie nauczy się zabaw i aportowania w szczenięctwie i młodości, to później jest ciężko. Moja starsza sunia nowi wszystko i aportuje na komendę, ponieważ była nauczona. Młodsza nie ma na to ochoty. Czasem lubi ponosić piłkę albo butelkę. Z psami także się nie bawi (wyjątek - starsza suczka). Berneńczyk to nie jest pies jak labrador, gonitwy i szaleństwa ponad wszystko. To raczej spokojny pies i wcale nie potrzebuje dużo ruchu, a już szczególnie nie w postaci biegów. Lepszy będzie zwyczajny spacer w normalnym tempie, gdzie będzie mogła sama wybrać co woli, dreptanie czy bieganie. Trzeba się z tym pogodzić i pokochać, bo taki ciamajdowaty zwykle jest właśnie bernuś :) Co więcej wywieranie presji i przymuszanie do czegokolwiek, nawet w dobrych intencjach, kończy się onieśmieleniem i zablokowaniem psiaka. One mają bardzo wrażliwą psychikę. Fajnie, że ćwiczysz z klikerem, napewno Wasza więź się wzmocni :)
  15. [quote name='Ada-jeje']No prosze, a moze za bestyjka do adopcji pojdzie rowniez babka.:evil_lol:[/quote] Dokładnie to samo powiedziała Gosia, gdy wydawałyśmy psiaka :evil_lol: W pewnym momencie poczułyśmy się tam zbędne, a nawet bardziej ;) gdy starszy pan i starsza pani tak uroczo gaworzyli sobie "o gospodarce i chlewikach" :roll:
  16. Byłam w zeszłym tygodniu u byłej właścicielki Bestii spytać o budę (chcemy ją dla psów w Mętkowie, szkoda, żeby się zniszczyła nieużywana). Ma kontakt z nowym właścicielem Bestyjki, podobno psiak już się przyzwyczaił do niego i pan jest zadowolony z "wielkiego i groźnego" stróża :) Pani wybiera się do niego latem.
  17. Artykuł w Przełomie załatwiony. Będzie w wydaniu na przyszły tydzień :diabloti:
  18. [quote name='malagos']A ja myśle, ze dobrych rad fachowca nigdy nie za wiele:cool3:[/quote] Ja też tam myślę :) A z jakiej 'dziedziny' Marka jest fachowcem (tak z ciekawości, żeby wiedzieć z czym do kogo kiedy wbijać ;) ) [quote name='Ada-jeje']Ulka a czy Taks nie robi takich szelek jakie sa potrzebne dla tej psiury?[/quote] Tamte, któe robiła były na szyję.
  19. [SIZE=6][COLOR=Purple]Czesio szuka domu.[/COLOR][/SIZE]
  20. [quote name='Marka']Aa, to bardzo przepraszam za wtręty - nie znałam jeszcze Uli do tej strony - z całego serca życzę sukcesu![/quote] No cośty nie przepraszaj :crazyeye: Rady zawsze mile widziane. Ja o sobie nie myślę tak, jak pisze Ada-jeje, ale miło słyszeć (czytać) coś takiego :oops: Mam nadzieję, że Rebitek będzie się dobrze czuł w dużym trawiasto - krzaczastym kojcu oraz z miłymi suniami do towarzystwa od czasu do czasu ;) Myślę, że naśladując je nauczy się dużo więcej niż gdyby miał pracować z człowiekiem sam na sam - choć oczywiście to także jest konieczne. Trzeba kupić Rebitowi szelki. Docelowo musi coś mieć na sobie, a obroża nie wchodzi w grę (i nie wiadomo, czy kiedykowiek będzie). Przydałyby się takie, któe nie zahaczają o szyję, tylko idą po barkach, bokiem. Wczoraj widziałam takie w lecznicy. Gdzie można coś takiego znaleźć?
  21. [quote name='Tengusia']poprosilam dziewczyne z fundacji pro animals aby dala go na stronke fundacyjna [URL]http://www.proanimals.republika.pl/[/URL] , odpowiedziala ze jutro go tam umiesci :grins: oby to cos dalo bo jak juz zaczelam to teraz nie odpuszcze poki nie znajdziemy mu domku :cool3:[/quote] "Dziewczyna z fundacji" się melduje. Dajcie linki do fotek bo nie mam czasu latać po wątku i szukać.
  22. [quote name='Mysia_']Tylko go złego w zyciu spotkało, ze naprawde nie ma co mu się dziwić tych wszystkich zachowań, myslę, że już teraz warto porozmawiać z behawiorystą, aby jak naszybciej pozwolic mu wrócić do równowagi psychicznej ;)[/quote] Nie trzeba rozmawiać z behawiorystą. Myślę, że damy sobie radę. Najważniejsze, że psiak nie jest zablokowany i nie rzuca się w szale ani nie chowa się w popłochu. Marka dzięki za rady, ale to wszystko jest nie do zrobienia w obecnym DT. Dlatego musi być stamtąd zabrany. Wezmę go do siebie, bo mi się zwolni już miejsce i będziemy się powolutku oswajać :)
  23. Rebit nie wchodzi do budy, nawet na deszczu śpi na zewnątrz... Dobrze, że w kojcu ma gumę na podłodze i zabezpieczenia od deszczu i wiatru, ale gdy znowu przyjdzie ochłodzenie, będzie cierpiał :shake: Poza tym nic ma nie robione z szyjką, bo sobie nie pozwoli. Ale rana nie wygląda źle, opuchlizna mu zeszła. Jednak DT ma do końca tygodnia, potem trzeba go zabrac. Czyli znowu jakoś uśpic / otępic...
  24. Pozwoliłam sobie wysłac maluszka do Przełomu, więc możecie już go pakowac, bo wszystkie szczenięta tak znajdują domek :) Tylko dowóz skombinujcie jak przyjdzie co do czego ;)
×
×
  • Create New...