Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. ale jaja, od nas tez o dziwi nikt nie dzwoni :mad:
  2. Nie trzeba... już nieaktualne :shake:
  3. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to nie zapeszamy!!! powiedz tylko, skąd się wziął myśliwy i kiedy...
  4. [quote name='kako80']a o ktorej? moze uda mi sie wpasc zobaczyc chlopaka?[/quote] Chyba na 11:00 :)
  5. Dawno nie pisałam co u naszego maleństwa. Rozrabia już strasznie, a sika i kupka więcej niż zjada i wypija :evil_lol: przynajmniej tak nam się wydaje :roll: Ale wynagradza to swoją kochanością :loveu: Przytula się ta mała przylepka i całuje prosto w usta, trzymając policzki łapkami. Jak dziecko. Ona wogóle jest naszym dzieckiem i tak jest przez wszystkich traktowana... Mama np jak odpoczywa po pracy to leży sobie z nią i opowiada bajki. Dzisiaj była o sierotce Marysi i krasnoludkach. Kończyła się tym, że wszyscy żyli długo i szczęśliwie i wzięli sobie pieska, który miał na imię Dziecko... a potem spali pod pierzyną z gąsek Marysi... :roll: Babcia dobrze się dzieckiem opiekuje :p A TZ jest pełnoetatowym tatą. Przynajmniej widzę, że by się nadawał :evil_lol: Niestety wielkimi krokami zbliża się połowa marca... Moment oddania maleństwa... Pewnie dla niej nie będzie to miało różnicy, ale my chyba wpadniemy w żałobę. W domu już wszyscy chcą, by maleństwo zostało... Ale warunek jest taki, że nie byłoby już u nas tymczasów. A przecież nie moge tego zrobic innym psom... Tak bardzo bym chciała, żeby dziecko wziął ktoś wyjątkowy! Nie wyobrażam sobie wystawiania jej ogłoszeń do gazet czy do internetu, a na ulicę to już wogóle, żeby mi menele z plakatów dzwoniły :angryy: Nie mam pojęcia jak ją wydamy :-( Na co dzień o tym nie myślę, bo zaraz łapię doła. Przed chwilą dziecko wlazło do klatki Pączka :D
  6. [quote name='kako80']ale jestescie wspaniali! wielkie gratulacje dla nowych wlascicieli sunki za reakcjie i wielkie serce![/quote] Borkę trzeba jeszcze wyleczyc i wysterylizowac. Oraz miec nadzieję, że pod wspaniałą opieką nowych kochających właścicieli rany na psychice także szybko się zagoją...
  7. Zróbcie Centowi plakaciki, teraz ludzie spacerują to może tak go wypatrzą. My mamy spory odzew z plakatów ostatnio.
  8. [quote name='BIANKA1']Mój Czaruś już dojechał do swojego domku . Pani przysłała smsa , że malec żle się czuł w samochodzie i teraz nie schodzi jej z rąk . Nazywa się Frugo i jest kochany . I Pani prosi , żeby mogła przesyłać mi często relacje o Frugo :evil_lol:[/quote] ale fajna pani, gratulacje :multi:
  9. Mam dom dla zbója, florida napiszę Ci jutro szczegóły.
  10. [quote name='giselle4']....Ulaa na bank? jest naprawde fajna:loveu: zasługuje na dobry dom Ulaaa,jak Ty to robisz ze wiesz? znasz wszystkie rasy ?:oops: Dziekuje ,jestes nieoceniona;)[/quote] Jak byłam mała, to codziennie czytałam książki i gazety o psach. A potem zaczęlam jeździć na wystawy. Ale jak patrzeć na Kokę, to ona jednak jest chyba mixem ;) Tutaj raczej bym ię schowała za plecami Asia&Ginger w opinii :evil_lol:
  11. [quote name='saganka']Tez podkradlam... :-)[/quote] jeszcze trzeba podlinkować :cool3:
  12. a tak na marginesie dodam, że autorką świetnych bannerków (które m.in. mam w podpisie :cool3:) jest właśnie [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=69885"]Silhouelle :loveu: [/URL][/B]
  13. Przełom zrobił nam rubryczkę na swojej stronie :loveu::multi: [url]http://www.przelom.pl/przelom.php?t=Szukaja-pana&p=5_108[/url] [url]http://www.przelom.pl/fotoreportaz.php?t=Zwierzeta-szukaja-dobrego-wlasciciela&p=58[/url] :multi::loveu::multi::loveu::multi:
  14. tego właśnie Kostusiowi potrzeba! i kogoś, kto go pogłaska i nakarmi... To tak mało, a jednocześnie tak wiele :-(
  15. Piękna!! Jesteś genialna, dzięki :loveu: Podkradłam.
  16. Hmm...a może świruję? Idzie człowiek z pracy, widzi ogłoszenie o szczeniakach i dzwoni, bo od jakiegoś czasu córka marudzi o pieska. Człowiek mówi "wziąłbym dla córki, nawet zaraz, obojętne jakiego". Ale coś rozłączyło i już nie oddzwonił. A może sam rozłączył.... Denerwujące są ludziska :angryy:
  17. Już są chętni do adopcji, ale nie wydają się zbyt odpowiedzialni. Może jestem przewrażliwiona.
  18. Jutro jedziemy do dr-a Gierka z Brutusikiem :)
  19. [quote name='Silhouelle']Nie mieszkam w tamtych okolicach. Tego psa spotkałam, szukając własnego :placz: Kobieta, która przekazała mi informację o zabłąkanym owczarku, mówiła, że kręcił się tam ze trzy dni. Wcześniej mój kolega widział go też w pobliżu Borowca.[/quote] Niesamowite, że zrobiłby taki kawał drogi. To napewno ten sam? ja go zawsze widuję w lesie i na obrzeżach Niepodległości, myślę, że mieszka gdzieś w rejonie starego szpitala.
  20. Ada-jeje, p. Halina pytała, kiedy zapłacimy technikowi za wyjazd. Powiedziałam, że jak pani wróci z Niemiec. Mam wrażenie, że on się niecierpliwi. P. Lucynce też trzeba zapłacić za operację, ale ona poczeka. Jest jak zwykle kochana, bo policzyła tylko za zastrzyki i nici. Nie policzyła chyba za spray do psikania, ani za antybiotyki w tabletkach, więc trzeba będzie zapewne dopłacić. W tej chwili koszt wynosi ok 150 zł. Czy jest tyle na Rebitka? To dopiero sam początek... Prosimy o wsparcie...
  21. Z drugiej strony tak patrzę, że to przesianie na sierści jest charakterystyczne dla wachtelów. Może jakiś mix? Fotka sylwetki rozwieje wątpliwości. Ale jestem ciekawa, no :)
  22. Jasne, że myśliwy :roll: Szkoda, że [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100875"]naszego Korka[/URL] nie chce...
  23. Chciałabym zwrócic Waszą uwagę na ogłoszenie na naszej stronce 2 od góry [URL]http://www.proanimals.genobis.in5.pl/adverts/index.php[/URL] (z dnia 2008-02-14; 15:03) Ten psiak nie jest zabłąkany, tylko ktoś go puszcza albo komuś ucieka. Spotykam go od wielu miesięcy dośc regularnie, chodzi sobie po lesie i po obrzeżach osiedla. Spotkałyśmy go kiedyś nawet z Hanek w lesie (pamiętasz, to ten co go Beryś nie zaatakował), a przedwczoraj doczepił się do moich suń. Jest to kochany, łagodny i miły ONek długowłosy. Niestety coś mu jest, bo ma zawsze łysy i często poraniony do krwi ogon. Przydałoby się jakoś ustalic właściciela i nakłonic go do leczenia i pilnowania biedaczka. Ludzie go przepędzają, bo jest duży. Ktoś może go w końcu zbic albo zrobic mu inaczej krzywdę... Ogólny stan niezły, tylko ten ogonek, czesto zieje otwartą krwistą raną...
×
×
  • Create New...