-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Wzięłam te ogniwa, które miał w szyi, widać je na ostatniej fotce w [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9552672&postcount=135"]poście #135.[/URL] Nie wiem po co. Są czerwone. Pierwszy raz widzę... Nie wiedziałam, że możliwe jest... [COLOR=Red]aby metal był tak przesiąknięty krwią, że aż czerwony... [COLOR=Black] Boję się na nie patrzeć. Ale zostaną. Aby już zawsze przypominały, że człowiek jest panem na ziemi. Panem "miłosierdzia i litości"...... [/COLOR][/COLOR]
-
fotka 1 - ta dziura to miejsce, z którego łańcuch został wyrwany na chama niedawno (pewnie wtedy kiedy kazaliśmy im wymienić na obrożę) fotka 2 - jedno z dwóch wrośniętych ogniw, tyle go było widać fotka 3 - to co widać, ruszało się pod skórą, a z dziur wypływała wtedy krew z ropą fotka 4 - tak głęboko były wrośnięte... narosła na nich tkanka o grubości ponad 2 cm fotka 5 - rana po zszyciu (otworki zostawione, żeby rana się oczyszczała) Smród gnijącego ciała jest nie do zapomnienia. Przesiąkłyśmy nim całe.... Nie mogę uwierzyć, że coś takiego jest możliwe... Że to się działo naprawdę. Tak długo... Niosłyśmy tego psiaczka uśpionego, on był taki bezbronny...
-
[quote name='Edi100']Rany Boskie!:placz:Tyle cierpienia. Co to za ludzie:mad::mad: Piesku wydobrzej, juz nie będzie bolało:( Czy Ci "właściciele" poniosa jakąś karę? Mam nadzieję że tak:angryy::angryy:[/quote] Nie. Policja niesety nas zawiodła i pomimo, że wczoraj się umawiałam na konkretną godzinę, a także dzisiaj zaraz przed wyjazdem, na miejscu okazało się, że mielibyśmy na nich czekać jeszcze pół godziny. Nie mieliśmy tyle czasu. Właściciele byli skłonni do współpracy i podpisali zrzeczenie. Myślę, że tej starej kobiecie dał w kość widok gołego mięsa na szyi psa. Powiedziałam, żeby wyobraziła sobie swojego wnuczka z czymś takim. Że oni doprowadzili tego psa do niewyobrażalnego cierpienia, tak jak sie robiło w Oświęcimiu.... Miała łzy w oczach. Może coś dotarło... Nie wiem... Ich i tak nie stać na opłacenie grzywny, a nic innego by nie dostali. Dla tych facetów ze zdjęcia ta sytuacja była zabawna :angryy: Myślę, że opiszemy w gazecie lokalnej to wydarzenie z informacjami, które pozwolą zlokalizować tych ludzi i będą odpowiednio traktowani w swoich kręgach. Tej starszej kobiety to mi jednak żal. Wina spoczywa na jej zdegenrowanych synach.
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Ulaa replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']....a ten bidusio to jaka rasa? [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3163f7e2dbca311e.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/164/3163f7e2dbca311em.jpg[/IMG][/URL][/quote] On jest do połowy łydki czy mniejszy? -
Mamy psiaka!!!!! Ale to, co zobaczyliśmy nie da się opisać słowami!!!! :placz::placz::placz: [B][SIZE=3]Miał wrośnięty w szyję łańcuch, tak głęboko, że widać było mu mięso, a [COLOR=Red]2 ogniwa[/COLOR] okazały się [COLOR=Red]całkiem zarośnięte w tkance!!! [/COLOR][/SIZE][/B] W życiu nie widziałam czegoś takiego, smród gnijącego ciała wypełnił całe auto i lecznicę.... Pies ma już usunięty łańcuch, nasza kochana wetka Lucynka olała całą kolejkę ludzi i szybko się nim zajęła. Trzeba było wyciąć te 2 ogniwa, spuścić ropę i zaszyć. Teraz jest w domu tymczasowym, tzn w tymczasowym kojcu z budą. Z taką raną, niemal odkrojoną głową, powinien być w domu, niestety nie ma takiej możliwości... Ale ważne, że już bezpieczny. Potrzebujemy [B]dużo[/B] kasy na leczenie... Brak mi słów na cierpienie tego psa.... [B] Łańcuch wrastał mu w skórę conajmniej rok!!!!!! Czyli 1/3 życia!!!!!! [/B]Hanek ma fotki z całej akcji. [COLOR=Red]Uwaga, bardzo drastyczne. ......Morze cierpienia....... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: [/COLOR]
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Ulaa replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Tak, mam. Napiszę jej smsa, żeby tutaj weszła. -
[quote name='Mecka']No super, Ula działaj, działaj- ciesze się, że z suńką jest lepiej, mam nadzieje, że uda sie jej polepszyć komfort życia- tylko skąd na to wszystko wytrzasnąć kasę? :cool1: Coś trzeba pomyśleć poza bazarkami, bo to trochę mało... Tak... Po weekendzie będziemy wiedzieć więcej. Trudno startować z bazarkami nie znając planu leczenia psinki. Pani sama chce się spotkać :multi: Pomagała kiedyś schronisku w Krakowie. Nie wiem z jakiej dziedziny jest prawnikiem, nie wypadało mi się tak od razu dopytywać :oops:
-
[quote name='devilindisguise']A ja własnie potrzebuję info odnośnie Fundacji do parafialnej gabloty. rozmawiam z proboszczem Jankowic i jest chętny do współpracy. Będzie msza na SW. Frańciszka z udziałem zwierzaków oraz można wystąpic na ambonie z jakims tekstem. To proboszcz zostawił juz dla mnie . jednak nie czuje sie na siłach chyba żebyście wymyśliły jakis fajny tekst i wtedy go przeczytam. Pani Jolu co mogę powiesic w tej gablocie?[/quote] Moniko, to jest rozmowa raczej na wątek ogólny. Na razie ledwo wyrabiamy ze sprawami pierszej wagi, ze sprawami drugiej, już gorzej.... Nie mówiąc o dodatkowych rzeczach... :shake: Wszystko po kolei. [quote name='Kasia']Są juz jakies wieści???[/quote] Wyruszamy po 12:00.
-
WspaniaŁa, Wilczurkowata Sunia Uznana Za WyjĄtkowĄ I InteligentnĄ Ma Dom!!
Ulaa replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='grazyna9915']Jutro jadę do schroniska, wypytam się dokładniej pracowników, a dzieci są w jakim wieku? Bardzo małe?[/quote] Ganiające ;) ale wychowane z psem. -
Szczeniaki w skarpetkach po matce ON. --> WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
1 chłopaczek :) bo drugi zostaje z mamą -
WspaniaŁa, Wilczurkowata Sunia Uznana Za WyjĄtkowĄ I InteligentnĄ Ma Dom!!
Ulaa replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
Hej. Mam rodzinę chętną na przygarnięcie suczki owczarka, wysterylizowanej, dorosłej. Do domu z ogródkiem (nie do budy). W domu są dzieci i bardzo ważne jest, żeby psinka była przyjazna do dzieci. Domek jeszcze nie jest sprawdzony osobiście, na razie tylko telefony i robi dobre wrażenie. W przyszłym tyg. pofatyguję się sprawdzić i będziemy im szukać suni, bo u nas akurat takiej nie ma, a jak domek fajny to szkoda, żeby się marnował. Jak sunia do dzieci? Wiadomo coś? -
Pamiętacie Wczoraj była u suni p. Lucynka. Twierdzi, że sunia wygląda nienajgorzej. Czyli dbają jednak i karmią :cool3: Co do oczka (foto http://img132.imageshack.us/img132/4541/bidulka2vg0.jpg) - nie jest dobrze. Konieczna będzie operacja, która może wiązać się z usunięciem części powieki. A to z kolei poskutkuje raczej zaszyciem oczka :-( Operacja będzie trudna i musimy się nad nią zastanowić - gdzie ją przeprowadzić itd. P. Lucynka zasugerowała jeszcze u suni rentgen płuc. Nie pytałam dlaczego, pewnie coś jej się tam nie spodobało... Pogadamy na temat suni w przyszłym tygodniu, najważniejsze, że karmią. Kotek ma domek :multi: W Chrzanowie, wspaniały! Wdzięczna za pomoc w szukaniu domku osoba, ktora miała kotka na DT, okazała się panią prawnik, która chętnie nam pomoże :loveu::multi: A pomoc prawna baaardzo się przyda.
-
Szczeniaki w skarpetkach po matce ON. --> WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Skarpeta dziewczynka ma domek :p -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Ulaa replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Dorcia przez pierwsze tygodnie może niszczyć w mieszkaniu, wyć, nadal wygryzać łapki i ogolnie wpadać w histerię przy zostawianiu samej. Trzeba pomalutku, stopniowo, aby zrozumiała, że już nikt jej nie zostawi. -
Pewnie prywatne i jakaś mordownia kolejna!!!!!! A jakiś dziad chce kasę nabijać!!!! :angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='Ada-jeje']Nic sie nie musi odwlec, bylysmy tam juz dwa razy, czyli wolasz policje trzymasz w reku zrzeczenie ktore ci facet podpisuje i policja spisuje protokol a ty jedziesz z psem do weta na obdukcje. Zrzeczenie jest wazne, bardzo wazne w przeciwnym razie nie mozesz psa dac do adopcji do zakonczenia sprawy w sadzie.[/quote] Tak, tylko że my nie weźmiemy tego psa. Jak znam życie, to syna nie będzie. Dajmy na to, że baba podpisze mi zrzeczenie... i co dalej? Do tego psa nie da się podejść, bo ugryzie. Trzeba by go uśpić albo wziąć na chwytak, a więc bez weta się nie obejdzie. Myślałam, żeby go ktoś potrzymał na chwytaku, a wtedy zrobiłabym zastrzyk i poczekalibyśmy, żeby go spokojnie wziąć. On i tak chyba będzie musiał mieć narkozę, żeby tą szyję zobaczyć i oczyścić. Z tego co widzę, kawałek łańcucha nadal jest w niej zarośnięty.
-
Szczeniaki w skarpetkach po matce ON. --> WSZYSTKIE W NOWYCH DOMKACH :)
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Są w przełomie i dzwonią ludzie, różni. Niestety większości mówię, że nieaktualne... Ale fajni też dzwonią. Za godzinę jedziemy z pewnym państwem zobaczyc skarpetki. -
[quote name='hanek']Oby się Wam wszystko pomyślnie udało. Pani Jola pojedzie na interwencję, tak?[/quote] Nie Hanek, my pojedziemy. Przecież p. Jola jest w Niemczech teraz... Dlatego mam takiego boja jak to wyjdzie :razz: Do Macka się wczoraj nie dodzwoniłam.... Jeśli żaden wet nie da rady, to siłą rzeczy będzie się musiało odwlec.
-
Mały, wesoły Drako, który niczego się nie boi MA JUŻ DOM!!!
Ulaa replied to basiagk's topic in Już w nowym domu
[quote name='basiagk']Kto chce świrniętego Drako!?[/quote] Kilka osób by chciało, gdyby był suczką :roll: Z naszej stronki zgłosiły się 2 osoby, jedna pytała "czy to napewno chłopczyk" a druga "a czy on nie ma siostry?" :roll: