Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. a tutaj z mamą - akurat na fotce złapany moment pt: "mommy - recpect" :evil_lol: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5562/sar6ft4.jpg[/IMG]
  2. Sarka u mnie. Musiałam ją unieruchomić bo nie było innej możliwości zrobienia fotki :lol: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/5968/sar1cc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6452/sar0uh7.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2607/sar2lg6.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/86/sar3tf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6967/sar4rc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7335/sar5dk5.jpg[/IMG]
  3. Okazało się, że pani Lordzika ma pracę i z tego powodu nie udało mi się jej zastać. Wcześniej była więcej w domu. Bo chcę Wam te fotki pokazać wreszcie, jaki on kochany jest :p Aha i na spacerkach jest spuszczany ze smyczy i grzecznie się trzyma blisko. To synek pani nam powiedział - i że za nic w świecie już nikomu go nie oddadzą :)
  4. Czy ona ma w necie jakieś ogłoszenia?
  5. Dobra, przejadę / przejedziemy się do niego w tym tygodniu :)
  6. [quote name='Donvitow'] Ulaa masz u mnie na gwiazdkę budzik:evil_lol: Sarcią się nie przejmujcie. U nas tak było dwa dni. Pamiętacie pisałem że nie zsocjalizowana. Ale jak odreagowała super pies. Grzeczna wesoła i zgodna. Zaczekajcie spokojnie dzień - dwa.[/quote] Nie budzik, tylko coś na pamięć i koncentrację :oops::eviltong: [QUOTE]Czy była źle traktowana wątpię. Racej nie. Nie ma lęków. Ale wk...wia mnie to że że obrażona .......... nie przysłała książeczki zdrowia jak obiecywała płacząc w schronie. Dodatkowe zastrzyki, koszty , obciązenie ludzi zajmujących się psami dodatkowym problemem. "Słonko " los ci za to odpłaci.[/quote] Również tak sądzę, niemniej jednak książeczki nie odpuścimy. [quote name='Weronika13']Jejku, dzięki ... :oops: Ja mam tylko 13 lat, a już myślicie dla mnie o identyfikatorze ... Super![/quote] Z tego względu dostaniesz plakietkę fundacyjną, na identyfikator musisz poczekać jeszcze 3 lub 5 lat (muszę się dowiedzieć jaki wiek obowiązuje dla wolontariuszy). Weronika - ciągle Ci to mówię, ale powiem jeszcze raz: jesteś dla nas skarbem i Twoja pomoc jest nieoceniona - biorąc pod uwagę Twój wiek i odległość, dokonujesz wspaniałych rzeczy! A uratowanie życia Rebitkowi to było wejście w wielkim stylu :cool2:
  7. Generalnie tak ;) Dzisiaj Lordzik pójdzie do weta - jest umówiony i zapowiedziany jak jakiś vip :D A nowe wieści od pani są takie, że zaczął już jeść spowrotem. Sunia pójdzie do sterylki, aby się dziadziowi lovy nie powtórzyły :roll:
  8. Nie dostałam żadnej odpowiedzi :angryy: Pewnie kupili już z rodowodem jakiegoś, tak jak chcieli.
  9. OK, w takim razie poproszę o wizytę. Dajmy ludziom z odleglych rejonów drugą szansę, może zatrą plamę, którą zrobili inni :angryy:
  10. Teraz z niecierpliwością czekamy na działania policji i sądu w tym kierunku. Mamy nadzieję, że nie zawiodą.
  11. Dzwonił pan spod Łodzi. Mieli przez 15 lat kundelka, odszedł niedawno i pan właśnie skończył sterylizować budę i wszystkie zakamarki lubiane przez psiaka (bo "każdy pies ma swoje bakterie, które innemu mogą zaszkodzić" - bardzo odpowiedzialne podejście). Pan wypytał o wszystkie szczegóły, porozmawia jeszcze z córką, bo prawdopodobnie to ona miałaby opiekować się pieskiem, oraz z resztą rodziny. Oczywiście także zgadzają się na wizytę przedadopcyjną oraz sterylkę, jednak nie wiem czy mają warunki na opiekę po zabiegu. Ciężko mi było pana usłyszeć, bo zaklatkowałam szczenięta i włączyła się syrena alarmowa.
  12. Chesti jednak nie dam rady zabrać suczki, musi ona czekać na swoją kolej. Równie dobrze możecie ją Wy przetrzymać jak ja -mamy takie same warunki. PS. Mieliśmy domek dla labka. Czy Twoim zdaniem ona nadawałaby się do bloku, przy dzieciach 3 i 10 lat? (bardzo grzecznych, a rodzice odpowiedzialni).
  13. [quote name='Ada-jeje']Ulka nie doczytalas mojego postu nie do pani z banku tylko do mnie, jestem po rozmowie z pania z banku.[/quote] Ja też... :-o Zresztą zaraz się ugadamy, bo idę.
  14. Zadziwiająca jest intuicja ludzi :multi::multi::multi: Będę o 14!
  15. Hanek wstaw tutaj fotki Czarnulka jeśli możesz, zaktualizuję jego stronkę i podam namiar na Ciebie, a jak Ci się ktoś z rozmowy spodoba (wyślę go takżę do nowego Przełomu), to odsyłaj do pani z banku. Osoba u której jest na DT nie ma nic do powiedzenia i nie będzie już robiła problemów.
  16. Zadzwoniła do mnie własnie (mam kartę w komórce siostry), że jest już na miejscu i czy przyjadę tam :-o Ja na 16:00 muszę być w domu ponieważ też wyjeżdżam! Do Bonciowych trzeba zadzwonić i spytać czy są, ale nie mówić o co chodzi.
  17. Tak, sunia ma być przytrzymana do poniedziałku. 2 mieszkańców posesji przy ulicy gdzie ona biega się zdeklarowało to zrobić, więc któremuś musi się udać. Zresztą w poniedziałek dowiem się jeszcze na bieżąco. Ada-jeje czy możemy odwieźc Sarę do Bonci przed godziną 14:00? O 16:00 jadę i wracam dopiero jutro wieczorem, a mama nie da rady sobie z nią. Jest okropnie zdziczała i zestresowana :-(
  18. Bardzo delikatny. Wogóle nie rozrabia w tej swojej miłości. Zaniosę mu dzisiaj jakiś dar :p Może nie pogardzi.
  19. A suczka w ciąży w Luszowicach, wróciła. Jej ukochany doberman, z któ rym jest prawdopodobnie w ciąży, odnalazł ją i znowu przyprowadził. W tym celu rozwalił swój kojec i uciekł. Wezmę ją po weekendzie. Spróbuję poprosić właścicieli posesji i dobermana, by pokryli jej koszty sterylki. W końcu to ich pies zrobił jej ciążę :roll: Do pani z banku napiszę smsa by do mnie zadzwoniła i opowiem jak sprawa Czarnulka wygląda, niech ona zadecyduje.
  20. Siedzi w drugim pokoju i nie wie nawet, że jest obiektem westchnień przystojnego starszego pana :p
  21. Zdecydowanie jej psychika siada całkowicie... Choć zapewne nie tylko z powodu stresu zmiany miejsc. Wówczas pies nie reaguje taką paniką na człowieka... Teraz Sarka już lepiej się zachowuje, siedzi z moimi suniami w ganku i wspólnie przez szybę oszczekują kawalera, który przyszedł do Abry i stoi za bramką. Poszłam do nich na chwilę i usiadłam, moje sunie od razu się przytuliły i wtedy Sarka też podeszła ostrożnie, potem oparła mi się na plecach i tak stała chwilę :) Bardzo potrzeba jej stabilizacji i bezpieczeństwa od człowieka...
  22. Czy Kiara dostała tabletki na robalki? Bo nie pamiętam. I może warto by ją było zaprzeciwkleszczyć?
  23. już piszę meila do tego domku!
  24. Donvitow - dziękuję bardzo bardzo bardzo za Sarkę. Niestety jest ona wrakiem po tym, co ją spotkało u tych ludzi :-( Zresztą na jej wątku opisałam... Dziękuję również za przesyłkę dla Lorda!!
×
×
  • Create New...