Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Potrzebne są jeszcze 2 specjalne fiolki: plastikowa i szklana (jedna na skrzep krwi, a druga na płynną krew). Dominiko, czy odbierzesz osobiście małą sunię z lecznicy, którą tam podrzucono, czy przywieźc Ci ją?
  2. Tak, to suczka i będzie spora. Ale do żadnej budy napewno się nie nadaje (jeszcze) bo jest za mała i strasznie się trzęsie i płacze jak zostaje sama.
  3. Witamy Romo kochana!!!! :loveu::multi::loveu: Margolka powinna się już lepiej poczuc w 5-6 dniu po sterylce, czyli w przyszłą środę/czwartek może ruszyc w drogę. Sterylkę ma w tym tygodniu w piątek.
  4. Ewentualnie moge pokazac jeszcze zdjecie lapki u dra Derkowskiego.
  5. Ja temu panu powiedziałam, że jest jeszcze jeden domek chętny i raczej wybierzemy ten, który będzie w stanie zając się szybciej sunią po sterylce. Odległośc też ma znaczenie. Opowiedziałam panu także o czarnej suni "z dzisiaj", jednak nie wiadomo jaka ona urośnie i jak będzie wyglądac. Pan chyba byłby skłonny wziąc innego pieska, nie upierał się przy tej suni. Obiecał zadzwonic po koniec tygodnia, więc w międzyczasie można szukac kogoś, kto odwiedzi ten pierwszy domek :)
  6. Dzisiaj byłam ze swoimi kotami w lecznicy i w poczekalni znalazłam [B]kolejną porzuconą sunię[/B]. Jakiś pies ją zaatakował. Ma ok pół roku i wygląda jak zabiedzony szakalek. Została na noc w lecznicy. [SIZE=4][COLOR=Red][B]Dominika nie zapomnij jej jutro do południa odebrać, jak będziesz jechała z krwią kota. [/B][/COLOR][/SIZE]
  7. [quote name='majqa']Ula, Ty sobie obrałaś za cel zabicie mnie....Jestem wstrząśnięta...:-([/quote] Ale czym? Perspektywą domki dla Margolki? To dobiję Cię już na amen! Jestem właśnie po rozmowie tel. z nową panią suni. Margolka będzie miała swojego Berneńczyka :loveu:, swoje konie, swoje koty, swój las i... pańciów na emeryturze - tylko dla niej!! :multi::multi::multi: I żadna jakaś tam "praca" już nigdy dla nikogo nie będzie od niej ważniejsza!! :loveu::loveu::loveu::loveu:
  8. Ponoć nie trzeba, gadałam dzisiaj o niej w lecznicy. A ona taka bernusiowa jest :loveu:
  9. kocham właścicieli bernusiów!!!!!!!!!! :loveu: (narcystyczna miłość... ;)) Spytam jeszcze raz bo przez tel nie wiem czy dobrze zrozumiałam... Jakiego nicka ma ta cudowna osoba na szwajcarach? Zagadnę :)
  10. Dzisiaj dzwoniła to osoba do mnie, tzn ta co pisała posta :) Czekam na telefon od p. Maryli.
  11. [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5376/czarna4qf3.jpg[/IMG]
  12. Wyszło z niej takie kłębowisko robali - i to glist, myślalam że zwymiotuję!!! Martwych. Ale i tak powtórka tak szybko jak to możliwe. Jutro idę z białą, wezmę też czarną, bo powinna dostać chyba drugą dawkę. Jednak u niej expresowa adopcja to także marzenie, napewno nie w tym stanie zarobaczenia :placz:
  13. Obydwie pójdą w jednym ogłoszeniu, by nie zabierać miejsca innym psiakom.
  14. Bo mi ręce i wszystko opadło. Ten dom, co chciał labka, jedyny na który sunia miała szansę. Wątek czarnego dzieciaczka z lasu [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9885993[/url] :-(:-(:-(
  15. Maleństwo znalezione w lesie i przyniesione do lecznicy. Zostało odrobaczone Drontalem Juniorem i ma książeczkę. Wetka oceniła na 7 tygodni, ale chyba ma mniej, bo jeszcze niebardzo umie jeść, nie umie się bawić. Choć możliwe, że z wycieńczenia. Kupę robi charakterystyczną po mleku matki, więc niedawno jeszcze była z mamusią. Zaryzykowałam i wzięłam ją na DT, ale nie wiem czy sama nie znajdę się przez to w lesie. Wsadziłam ją do klatki z drugim malcem który jest u mnie, a ta pchła całkowicie ją dominuje. Od razu się rzuciła na czarnulkę i chciała ją poszarpać. Takie cielątko z czarnulki, wogóle się nie broni, choć większa. Nie protestuje z powodu klatki, śpi sobie cichutko, a tamta się drze. Proszę, niech znajdzie się domek. Toniemy w psach :placz: [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5849/czarna1ex3.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/3415/czarna2lq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/6135/czarna3lp2.jpg[/IMG] A tutaj wątek białej miniaturowej "agresorki", w razie gdyby się komuś spodobała [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108839[/URL]
  16. nie mogę wziąc kocurka, mamy za dużo psów i nie byłoby go gdzie dać (myślałam o strychu, ale tam nasze koty chodzą odpoczywać od psów i wtedy nie miałyby już żadnego spokojnego miejsca) Pytanie z miau: No i na miau dopytują się kiedy kotek pojedzie do lecznicy (ze wskazaniem na "oby jak najszybciej") i martwią się, że wet może zadecydować o eutanazji. Ale mi się wydaje, że nie, bo on przecież samodzielnie funkcjonuje.
  17. [quote name='Ada-jeje']Dokladnie chodzi o Sarke, przeciez miala tam byc dopoki jej nowego domku nie znajdziesz, to jakim cudem wyladowala u ciebie?[/quote] Przecież była u mnie kilka godzin, to są fotki [B]sprzed odwozu[/B] do mamy ;)
  18. Nie wiem jak wygląda sytuacja finansowa Margolki. Poczekajmy na Adę-jeje.
  19. Biedna Margolka [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9885554[/url]
  20. Na samą myśl o tej suni chce mi się płakać. Jej widok rozdziera serce... [B]Drżące ciałko... Wielkie przerażone oczka, spojrzenie mówiące "nie wiem co ze mną będzie, ale zgodzę się na wszystko, nie będę się bronić..."[/B] [B]Brudna z węgla, oblepiona smarami... Po obu stronach ciała wydrapane 4 dziury. Pod paszkami i na boczkach. Nerwica. Wydrapuje się z nerwów, jak ludzie obgryzają paznokcie... Albo jak dzieci ssące kciuka, choroba sieroca... Gdyby nie gęste futerko, byłyby tam rany....[/B] [B]Margolka ma prawo mieć nerwicę i chorobę sierocą. Ma 7 lat. Ostatnie 2 lata swojego życia spędziła w piwnicy. Znalazła się tam, kiedy jej pani wyjechała za granicę i ułożyła sobie życie na nowo. Zapomniała o swojej maleńkiej, wiernej suni, którą nauczyła spać pod kołdrą, nosiła na rękach... A ona nie mogła pogodzić się z rozłąką. Siedząc sama po 12 godzin w domu córki pani, niszczyła rzeczy i załatwiała się. Co miała robić? Wołała panią całymi dniami. [COLOR=Red]Za karę wylądowała w piwnicy... Na 2 lata.[/COLOR][/B] [B]Teraz sunia jest kompletnie zrezygnowana. Poddała się. Nie wierzy, że w życiu może spotkać ją coś dobrego, że ktoś może jeszcze ją kochać, że może być dla kogoś ważna... [/B] [B]Margolka jest maleńka, wielkości yorka. A jej przerażone oczy są ogromne. Tak ogromne jak rozpacz ogarniająca człowieka na widok tej biednej, zrezygnowanej chudzinki. [/B]Margolka przebywa w domu tymczasowym. Jest już bezpieczna... Za kilka dni będzie miała sterylkę. Szuka domku stałego. [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4791/margolka1hy3.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/2671/margolka4dp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/314/margolka2qn8.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3299/margolka3le9.jpg[/IMG] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5092/margolka5jh4.jpg[/IMG]
  21. Teraz to ja nie rozumiem, ale chyba nie chodzi o Sarkę? :-o
  22. Mamusiu - szacunek :p Boncia od razu wzięła się za wychowywanie córeczki. Ostro :razz:
  23. Super! Usuwam ze stronki.
×
×
  • Create New...