Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Zdjęcia po prostu cudowne... A Isia powala na kolana swoją urodą i zachowaniem.
  2. czy u wszystkich w tym roku rodza się sami chłopcy? Bo ja oczekiwałam suczek, a tu... trzy siusiaki.
  3. [quote name='juliola']Które to hipopotamy ? Chyba nie moje? Moje mają już pół roku i nie przypominają tych śmiesznych stworzeń:shake:[/quote] Moje, moje!
  4. Kiełkuje we mnie podejrzenie, że to nie są jamniki tylko miniaturowe hipopotamy...
  5. Śpij słodko, maleńka...
  6. [url]http://img481.imageshack.us/img481/9755/pokotqs0.jpg[/url] To się u nas w domu nazywa "pokot"
  7. Ja naprawdę myślę, że ona mogła niedawno jeszcze karmić. Moje suki po szczeniętach wyglądają jak szkieletory mimo świetnego karmienia.
  8. On nie jest bezdomny, tylko jeszcze nie wie, gdzie będzie mieszkał
  9. O 15 miało być coś wiadomo, prawda?
  10. Słuchajcie, na tych zdjęciach ona ma piekną, lśniącą sierść, nie wyglada na zabiedzoną, ma natomisat wyciągnięte sutki, tak jakby po szczeniakach... Może ona dlatego taka chuda?
  11. Wygląda na to, że okłady pomogły, bo łapka prawie nie spuchnięta.
  12. Jeju, to by było cudownie! Ja go STRASZNIE kocham i tak bym chciała, żeby był szczęśliwy... Myślę, że u mnie jest mu dobrze, świetnie się dogaduje z Krokodylem, bawią się, uwielbia głaskanie i spacery, ale to jednak jest uwaga, którą musi się dzielić z innymi. Ale to by było smiesznie, nie? Miś pojechał na wczasy do Pomiechówka i wróci do Lublina...No dobra, ale nie zapeszam.
  13. Na Mokotowie mogę poprosić Maupę4, bo ja niestety w Pomiechówku, i tutaj to bym raczej psa nie oddawała... Będę w piątek w Warszawie, to mogę z nią porozmawiać. Albo spróbujcie na PM, jest teraz na dodomanii.
  14. Cioteczki, trzymajcie dzisiaj za Misia kciuki, bo strasznie kiepsko mu się dzień zaczął... Wybiegł jak codziennie na dwór i biegał z kolegami po skarpie, potem zjedliśmy śniadanko, a potem skakał po trawie... Nagle przybiegł do domu na trzech łapkach i strasznie piszczał. Myślałam, że może wszedł na kamyk albo gałązkę, ale przecież aż tak by się nie skarżył, więc próbowałam go oberzeć , ale nie dał się biedaczek... Pobiegłam na trawnik zobaczyc, co tam mogło być, a tam leży wielki SZERSZEŃ! Biedny Mis, tyle lat tu mieszkam i nigdy się nic takiego nie zdarzyło, musiało trafić na niego... Obłozyłam mu łapkę octem, a potem lodem i tak sobie leżeliśmy wspólnie. Teraz nie płacze biedaczek, mam nadzieję, że te okłady pomogły. Bieduś malutki, ciągle chodzi na trzech łapkach...
  15. Od rana nie mogę znaleźć miejsca. Czy to już? Czekam na wiadomości. Wandul66, uznajemy że to było PRZEJĘZYCZENIE.
  16. Miś baldzo gzecny. Baldzo. I lubi gotowanego kurczaka,, jak niosę mojej suńce karmiącej to biegnie za mną z WIELKĄ NADZIEJĄ. Nie ukrywam, coś mu tam czasami skapnie...
  17. Bo może będę w piątek w Wawie, więc spróbuję...
  18. Legion23 robił wcześniej. Może go poprosić?
  19. Dobrze byłoby wiedzieć, na czym stoimy... Mam nadzieję, że pan odezwie sie w ciągu 2-3 dni.
  20. Na niego się NIE MOŻNA gniewać. On jest skondensowaną słodyczą. Co prawda zaczął się nieco kłócić z Matkiem, ale mam nadzieję, ze to tylko takie chwilowe przepychanki.
  21. Czesać się daje, ale już z pazurkami jest problem... wyrywa rączkę i krzyczy "aj aj aj, boli, boli!" I dobrze wiem, że to ściema, bo juz parę lat mam psy i obcinam im pazurki, więc dobrze wiem, jak to robić i dokąd można... No i Misio ma jeden pazurek obcięty, a reszta dłuuuuuga! Będę go z doskoku i zaskoku próbować oporządzić.
  22. Cioteczki, proszę żeby ktoś powiedział Misiowi, ze TRZEBA obciąć pazurki!
  23. Mam nadzieję, że nie, a może tylko mięśnie się odzwyczaiły od pracy...
×
×
  • Create New...