-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Mucha z Rodziny. Odeszła w swoim domu [']
Neris replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja kupiłam takie samo posłanko mojej hotelowej suce, straaaasznie starej, ale rozpirzyła je w 20 minut... czyli Mucha to PRAWDZIWA DAMA. Jak słodko śpi... -
Witajcie Kermitowi ludzie! Mam nadzieję że będziemy jeszcze o nim słyszeć, to sławny chłopiec i strasznie się cieszę że ma kochający dom...
-
Posypał się plan dnia, weci do moich psów spóźnili się 3 godziny, siedziałam w domu i czekałam, podwieźli mnie do Pomiechówka i na wszystkie zakupy miałam 20 minut, bo zaraz autobus powrotny... I booo, nie odwiedziłam Synka...
-
A ja Wam powiem, że będę nad tymi wetami pracować... Canon dzisiaj wyraźnie się im przymilał!!!! Podskakiwał, cieszył się, jak nie on zupełnie, bo zazwyczaj jest bardzo opanowany. I pani Marta powiedziała "no wiesz, wzięłabym CIę ale mam Pikusia i tyle pracy...". A Pikuś to taki psiak wielkości morskiej świnki...
-
[quote name='Celina12']Dumcia zaczyna już wtórować przy śpiewaniu Harnasiowi-zapomniałam o tym WAM napisać-mopja Anusia słyszała też....ale to śmiesznie jest :diabloti:. Akuszko nabądź drogą zakupu huśtawkę dla Dziewczynek:multi::multi::multi: Ineczka wie co dobre i czym Mamcię zachwyci...a Kalolek nie fce na huśtawkę????:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Kalolek sce tylko na kolana do mamusi...
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja siostra po porodzie miała zakaz jakichkolwiek soków pomarańczowych i z pestkowców, ale ona była 2-3 dni porodzie to ja nie wiem... jej pozwolono tylko jabłkowy wtedy o ile pamiętam. Ale nawet woda mineralna niegazowana, żeby w ten gorąc mogła czegoś się napić... Truskawki silnie alergizują, też cholerka nie wiem czy w ciąży wolno, bo karmiącym na przykład nie. I miodu też im nie wolno. A swoją drogą to pielęgniarki nie mogą ruszyć d... widząc że dziewczyna nie ma nic do picia? Do sklepiku 3 kroki na pewno! A inne pacjentki? Eeee jakieś to dziwne wszystko, zero życzliwości. -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Nikt nie może nam odpowiedzieć czy Polo zaraża. A on teraz w tym szpitaliku siedzi w klatce i naprawdę ciężko mu tam... zmiany nerwowe cofają się nawet pół roku, ale do tego musi być podawana witamina B i cocarboxylasa. No i rzeczywiście ogródek gdzie mógłby sobie leżeć na słońcu albo w cieniu i ćwiczyć nogi... NIe mam pojęcia czy nosówka jest zaraźliwa dla kotów. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety mam dość daleko, z Pomiechówka to 50km, ale może mi się uda w poniedziałek? O ile Romenka jeszce tam będzie. I wiecie co, chyba by się trzeba było jakoś dogadać żeby każdy jej nie zanosił np. 5 soczków a żadnych owoców... a co jej wolno? Podobno pestkowców nie bardzo, kto coś wie i może mi powiedzieć? Kupiłabym jej owoce jakieś w poniedziałek, może książkę jakąś? Może Chrupka namówię żeby ze mną poszła bo ja trochę nieśmiała... -
Ślepaczka też można pokochać!!!! Szczękuś w nowym domu...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Ja się jeszce zastanawiam czy go nie wywieźć do doktora Garncarza żeby te oczki zbadał... ale to może jak się na nogi finansowo postawię, po Kacperku mam deficyt budżetowy, może powinnam na jaki bank napaść? -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Poluniu... wytrwaj, ciągle próbujemy coś znaleźć... -
Jak dobrze pójdzie to dzisiaj nowe zdjęcia będą... ale na razie nie wiemy jeszcze.