I jeszcze taka ważna rzecz- on jest ABSOLUTNIE niekonfliktowy!!! Mój Mumin go dręczy, ciągle go usiłuje wylizywać, każdy pies by się w kurzył a Canon NIC! Jak już mocno jest zirytowany, to z oburzeniem szczeknie i odchodzi dalej.
On jest uosobieniem (upsieniem??:diabloti:) łagodności.
ALE!!!!!!!!!!!!!! Kota zeżre natychmiast
A wiecie, że kiedy Chrupek go pierwszy raz wzięła do lekarza - poranionego, cierpiącego, stała w poczekalni walcząc z sobą "co dalej...", nawet jak byłam z nim u neurologa to też deliketanie sugerował eutanazję.
Ares to dowód, że cuda się zdarzają.
Miał u nas sąsiad takiego, biegali razem po łakach, niestety sąsiad się wyprowadził i już nie mogę go oglądac. Ale z daleka ostrzegał że jamnika taki upoluje, więc musiałam zabierać psy jak nadchodził...
Dzisiaj byłam twarda i nie pozwoliłam mu spać na podwórku. oN jest nieznośny z tym uciekaniem wokół klombiku... ale zwabiłam go zółtym serm (kiełbasy niestety nie mam) i NAGLE chłopak sobie przypomniał, że uwielbia spać na łózku!
Moi ulubieńcy z hodowli Celerrimus:
Najbardziej lubię tę ciemną, kochana dziewczyna to jest...
[IMG]http://lh6.google.pl/charciaki/RkCSz_yCUEI/AAAAAAAAAVc/RRLV3aYrwXE/gang_of_youngs.jpg?imgmax=512[/IMG]
A ten tu ooooo mnie pogryzł:
[URL="http://www.celerrimus.topcharty.net/charty_pl/galeria/0imbir_2004chojnice.jpg"][IMG]http://www.celerrimus.topcharty.net/charty_pl/galeria/0imbir_2004chojnice_m.jpg[/IMG][/URL]
Oni ciągle chyba czyhają pod drzwiami i jak tylko je otwieram, wybiegają do przedpokoju, wlażą do butów, zaglądają do pralki i skaczą po wieszaku na płaszcze. Tarabanią się za pralkę, słychać jak coś tam strasznie badają.
Jeśli pralka akurat działa - słynny już badacz i odkrywca Dymek stoi przed nią na tylnych łapkach i zachwycony śledzi cykl prania.