-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie, rok minie 5 grudnia, ale dzisiaj psie Zaduszki... i stają mi przed oczami wszystkie moje kochane... -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Teraz mamy jeszcze na 2 tygodnie, ale ze względu na problemy z podaniem Polo ma przymusową przerwę. Potem trzeba będzie zapyać wetki czy to jest jeszcze konieczne, on po tej kolejnej serii naprawdę się poprawił, a te zastrzyki są bardzo bolesne. -
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Neris replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Pewnie lepiej by się poczuł w jakimś tymczasie, gdzie mieszkałby w domu, ale tych jak na lekarstwo... -
W tym szczególnym dniu... Nigdy nie zrozumiem dlaczego odszedłeś...
-
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
Neris replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym szczególnym dniu... Najukochańszy na świecie Kudłaś... -
o matko, rozśmieszyło mnie to zdjęcie, naprawdę tak wyglądał?? I ja mu to zrobiłam własnoręcznie.... Ech, z tymi psami... na wszystko trzeba uważać. Jak tylko mi się zdarzy nie domknąć drzwi do łazienki - natychmiast ktoś tam urzęduje. Wczoraj ten zaszczyt przypadł Canonowi, który jakoś dziwnie nie chciał tej łazienki opuścić. Wezwałam go na kolację a on zamiast biec w podskokach przyszedł spokojnie i wcale jakoś nie był przeraźliwie głodny. Cóż, być może przyczyną było tajemnicze zniknięcie grejpfrutowego mydła? Canonek poprawił to miseczką suchej puriny. Przynajmniej mam pewność, że nie będzie miał kłopotów z wypróżnieniem... (wetka mówi żeby nie panikować, od mydła nic mu nie będzie)
-
Wielka Ruda Morda pobiegła w stronę światła...
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym szczególnym dniu... Taki mądry, dostojny pies... -
Wyrok dla Snoopy'ego - RAK!!!! Nie nastąpił cud...
Neris replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym szczególnym dniu... Pamiętam. -
[quote name='akucha']No wiesz... my czuwajemy razem z Tobą, nawet sobie wyobrażam, że mi też gubię wylinkę. Brrrrrr... :roll:[/quote] Grabisz sobie, aż sobie nagrabisz... [URL="http://www.narzedziowy.pl/product_info.php?cPath=155_199_475&products_id=13466&osCsid=cdb9705997868393016a8dd393f7a088¤cy=pln"][IMG]http://www.narzedziowy.pl/timages//2006-10-19_14-11-00-Capture_(100x66).png[/IMG][/URL]
-
Ja to sie troszku boje tego wielgachnego ozora.... a swoją drogą raz liźnie i peeling twarzy gotowy co??? Pani maksymalnie dziewięciokrotnie zdominowana to pani Aga.
-
A tak swoją drogą to dzisiaj rozmawiałam z naszą Celinką, położyłam się na łózku i zgadnijcie ile mnie stworzen opadło??????? Wszystkie moje jamnicze stworzenia, potem Dofi i Billie a na końcu ku mojemu przerażeniu wtarabaniła się na łózko olbrzymka Sara. Ona jest większa nawet od Fina!!!! To już jest szczyt dominującej dominacji...
-
Szanowna Pani Brazowa, prosze po zastawieniu pulapki natychmiast sie zglosic do TOZu i przyznać do zbrodni. Proszę stanąć przed lustrem i wyznać swe winy. A metodę pułapkową proszę przesłać tej pani co ma na DT złodziejkę Billie.
-
nie oszukumy się - żadna z nich nie jest w stanie rozdziawić paszczęki na tyle żeby głowa drugiej się tam zmieścila...
-
Kociaki szaleją, a palec nie chce odrosnąć...
-
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Neris replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Więcej jest niż jedna nawet... ale z "interesowania" domku nie ma na razie. Może niebawem? -
Yoszi już nie szukamy, śpij spokojnie Serce Nasze ['][']..
Neris replied to Folen's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psie Zaduszki... Nigdy nie spotkałam pięknej Yoszi a tak wiele o niej myslę. Mam nadzieję że nie cierpiała kiedy się to stało. -
Wołowinke mieli lekko oslizłą, to nie wiem czy kiciaki by chciały, kupiłam im pierś z kurczaka, obgotowałam i dałam. Niestety nie mruczeli, tylko warcząc wydzierali sobie mięso jakby w życiu jeszcze nic nie jedli. Tak je wychowałam...