Jump to content
Dogomania

Neris

Members
  • Posts

    15551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neris

  1. Nie, rok minie 5 grudnia, ale dzisiaj psie Zaduszki... i stają mi przed oczami wszystkie moje kochane...
  2. Teraz mamy jeszcze na 2 tygodnie, ale ze względu na problemy z podaniem Polo ma przymusową przerwę. Potem trzeba będzie zapyać wetki czy to jest jeszcze konieczne, on po tej kolejnej serii naprawdę się poprawił, a te zastrzyki są bardzo bolesne.
  3. Pewnie lepiej by się poczuł w jakimś tymczasie, gdzie mieszkałby w domu, ale tych jak na lekarstwo...
  4. W tym szczególnym dniu... Nigdy nie zrozumiem dlaczego odszedłeś...
  5. W tym szczególnym dniu... Nigdy Cię nie zapomnę.
  6. W tym szczególnym dniu... Najukochańszy na świecie Kudłaś...
  7. A jak mi powiecie, gdzie jest mój aparat to może nawet jakieś zdjęcia zrobię... palec już nie boli masakrycznie, więc mogę spróbować.
  8. o matko, rozśmieszyło mnie to zdjęcie, naprawdę tak wyglądał?? I ja mu to zrobiłam własnoręcznie.... Ech, z tymi psami... na wszystko trzeba uważać. Jak tylko mi się zdarzy nie domknąć drzwi do łazienki - natychmiast ktoś tam urzęduje. Wczoraj ten zaszczyt przypadł Canonowi, który jakoś dziwnie nie chciał tej łazienki opuścić. Wezwałam go na kolację a on zamiast biec w podskokach przyszedł spokojnie i wcale jakoś nie był przeraźliwie głodny. Cóż, być może przyczyną było tajemnicze zniknięcie grejpfrutowego mydła? Canonek poprawił to miseczką suchej puriny. Przynajmniej mam pewność, że nie będzie miał kłopotów z wypróżnieniem... (wetka mówi żeby nie panikować, od mydła nic mu nie będzie)
  9. W tym szczególnym dniu... Taki mądry, dostojny pies...
  10. W tym szczególnym dniu... Pamiętam.
  11. [quote name='akucha']No wiesz... my czuwajemy razem z Tobą, nawet sobie wyobrażam, że mi też gubię wylinkę. Brrrrrr... :roll:[/quote] Grabisz sobie, aż sobie nagrabisz... [URL="http://www.narzedziowy.pl/product_info.php?cPath=155_199_475&products_id=13466&osCsid=cdb9705997868393016a8dd393f7a088&currency=pln"][IMG]http://www.narzedziowy.pl/timages//2006-10-19_14-11-00-Capture_(100x66).png[/IMG][/URL]
  12. No co... jestem niedobra i mogę wykrzykiwać... dzisiaj jestem dla siebie twarda i nie wzięłam środków przeciwbólowych. To teraz się możecie wszystkiego spodziewać... Ale chyba juz spać pójdę, Synek o 7 rano zacznie ujadać, mam wrażenie że on jakieś obelgi wykrzykuje pod moim adresem...
  13. Ja to sie troszku boje tego wielgachnego ozora.... a swoją drogą raz liźnie i peeling twarzy gotowy co??? Pani maksymalnie dziewięciokrotnie zdominowana to pani Aga.
  14. WYNOCHA!!!! Niedopierzone mafijne baby no... w ogóle się nie nadajecie na współczuwaczy. Kto mi zrobi pierogi i przyśle? Albo gołąbki, ja kocham gołąki a teraz to nie wiem kiedy mi się uda zrobić...
  15. A mi zlazła skóra z palców!!!! Tych nieobciętych znaczy. Nie cała ale jestem teraz paskudnie parchata. To chyba po wczorajszym łowieniu Dofiny z tej studni...
  16. A tak swoją drogą to dzisiaj rozmawiałam z naszą Celinką, położyłam się na łózku i zgadnijcie ile mnie stworzen opadło??????? Wszystkie moje jamnicze stworzenia, potem Dofi i Billie a na końcu ku mojemu przerażeniu wtarabaniła się na łózko olbrzymka Sara. Ona jest większa nawet od Fina!!!! To już jest szczyt dominującej dominacji...
  17. Szanowna Pani Brazowa, prosze po zastawieniu pulapki natychmiast sie zglosic do TOZu i przyznać do zbrodni. Proszę stanąć przed lustrem i wyznać swe winy. A metodę pułapkową proszę przesłać tej pani co ma na DT złodziejkę Billie.
  18. Konik to ma niestey charakter po ciotce Nerisowej... dopaść, nawarczeć i jakby co to w dupsko dziabnąć!!!!
  19. nie oszukumy się - żadna z nich nie jest w stanie rozdziawić paszczęki na tyle żeby głowa drugiej się tam zmieścila...
  20. Kociaki szaleją, a palec nie chce odrosnąć...
  21. Więcej jest niż jedna nawet... ale z "interesowania" domku nie ma na razie. Może niebawem?
  22. Psie Zaduszki... Nigdy nie spotkałam pięknej Yoszi a tak wiele o niej myslę. Mam nadzieję że nie cierpiała kiedy się to stało.
  23. Wołowinke mieli lekko oslizłą, to nie wiem czy kiciaki by chciały, kupiłam im pierś z kurczaka, obgotowałam i dałam. Niestety nie mruczeli, tylko warcząc wydzierali sobie mięso jakby w życiu jeszcze nic nie jedli. Tak je wychowałam...
×
×
  • Create New...