Jump to content
Dogomania

mama_Dorota

Members
  • Posts

    653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mama_Dorota

  1. mama_Dorota

    Katowice 2007

    FCI 148 - JAMNIK SZORSTKOWŁOSY MINIATUROWY SUKI Klasa Pośrednia 1946 SISIE IGI Małe Wielkie Serca I ,CWC :laola: :laola: :laola: To niunia mojego brata!!! :loveu: :loveu: :loveu: Czy macie może jej fotki? Plissss
  2. [quote name='carolinascotties']W takim razie - trzeba sprawdzić, czy ta miłość jest obopólna i - działać :) :loveu: Co na to Właścicielka Suni?[/QUOTE] Tak jak wcześniej było mówione- w weekend się okaże czy zostanie zabrana przez jedną panią, która jest na nią zdecydowana czy nie. Właścicielce powiedziałam o Patryku, ale tamta pani była już umówiona wcześniej. Poza tym gdyby jakikolwiek pies trafił do Patryka musimy mieć najpierw zapewnioną pomoc dogomaniaków i ew. chętnych z Tczewa. Chodzi o to, że gdyby oni musieli na kilka dni wyjechać do szpitala lub Patryk by się źle czuł po wyjściu ze szpitala, żeby mieli 100% pewności, że ktoś im pomoże w wyprowadzaniu psa. Ale byłyby to tylko sporadyczne epizody, przy czym bardzo ważne dla nich. To chyba też dobrze świadczy o rodzicach :cool3:
  3. [quote name='andzia69']Ja juz wcześniej pisałam...pies jest czasem najlepszym lekarstwem - naprawdę! Patryk jeśli bedzie wiedział,ze ma psa i ten pies go potrzebuje PSYCHICZNIE bedzie mocniejszy bo bedzie wiedział,ze musi wyzdrowiec, bo musi sie psiakiem opiekować! A to czy do niego trafi amstaffka czy inny psiak potrzebujacy jego tak jak on psa - to nie ważne. Co do potrzeby ruchu astowatych - nie zapominajmy,ze to nie jest juz szczeniak, tylko stateczna kobitka z suni - ona juz tyle nie potrzebuje co młodziutki szczyl - ona potrzebuje miłosci. Tyle ja...[/QUOTE] Wszystko się zgadza prócz jednego: nie wszystko jedno jaki pies! On jest zakochany w tej rasie, a w tej suni w szczególności. :loveu: Przed pójściem do szpitala siedział cały czas na wątku i się na nią patrzył!
  4. Kochani! Przede wszystkim kto dostanie psa, to zdecyduje sama jego właścicielka. Jestem z Nią w kontakcie i na pewno da psa tylko do najlepszego domku! Druga sprawa to Patryk i: 1) przeczytałam chyba wszystko na temat jego choroby, 2)dowiedziałam się prawie wszystkiego na temat Patryka, 3)Patryk jest dogomaniakiem, bezgranicznie zakochanym w tej suni. Po wielu przemyśleniach, dyskusjach z wieloma osobami ja osobiście jestem zdania, że ta sunia powinna do niego trafić, o ile wcześniej nie trafi do innego domku. Patryk to już prawie dorosły facet :razz: odpowiedzialny i bardzo dojrzały. Zasługuje na najlepszego psa! :lol:
  5. Oj Zosiu, Zosiu :placz: Nie mam siły wchodzić na twój wątek.
  6. Wiesz zdrojka to, że nie każdy ma czas i nie zawsze jest wykonalne zdawanie częstszych relacji z nowego domku, to niestety wiem sama po sobie :cool1: Dzieci, dom, psy, codzienne życie... I niestety jak wchodzę na dogo to relacja z mojego domku przegrywa z widokiem tych wszystkich nieszczęść w schroniskach. Psy w potrzebie wygrywają z moimi, bo wiem, że moje są kochane a tym kilku lub kilkunastu, którym poświęcę swój czas to może uratuję zdrowie lub życie. A to, że brak wieści to dobre wieści -tak jest zazwyczaj. Ale tu na dogo niestety nauczyłam się, że nie zawsze. Magda wybacz, ale my pamiętamy praktycznie o wszystkich psiakach, które wyadoptowujemy, przy czym niektóre psiaki szczególnie zapadają nam w serca i pamięć :loveu: A że dogomaniacy to b. szczególny gatunek i w dodatku baaaardzo podejrzliwy :evil_lol: a w Samim wszyscy byliśmy zakochani, więc nie dziw się, że skoro nie ma z Wami żadnego kontaktu to całe dogo zacznie zaraz szaleć z niepokoju. Wzięliście pupilka dogomanii i niestety w związku z tym na karku macie całą jego rodzinę -dogomaniaków. To prawie tak jak z małżeństwem :cool3: razem z tą drugą osobą wkracza w twoje życie cała jej lub jego rodzina. A dogo to prawie jak mafia sycylijska -w obronie rodziny :mad: Więc jak nie chcecie mieć mafii dogomaniackiej na głowie to lepiej się odezwijcie :evil_lol:
  7. Oj romenko, romenko, szalona dziewczynko. :lol: Po oddaniu psinki ani jednego psiaka więcej! :mad: A kogo jak kogo, ale mamy trzeba słuchać. :razz: Masz dbać o siebie i o dziecko! Czterołapów Ci na razie wystarczy a nam przyda się nowy dogomaniak :cool3:
  8. Sorki za moją podejrzliwą naturę, ale te fotki są z początku lutego a nie z końca -tak jak wstawiono :cool3:
  9. Nie ma, bo cały czas czeka kiedy niebiosa się zlitują nad mamą_Dorotą i sprezentują jej jakiś domek z baaaaaaardzo dużym terenem dla psiaków. Tyle tylko, że niebiosom się jakoś nie spieszy a Dorocie i psiakom tak! :mad: :mad: :mad:
  10. Jak to jest staruszka to ja jestem nastolatka :evil_lol: Zmieniajcie tytuł wątku. Jest piękna! :loveu:
  11. Choć tu szczęśliwe zakończenie. :multi: :multi: :multi: Cieszę się, choć nie tak bardzo jak bym chciała -na zbyt wielu smutnych wątkach dziś byłam.
  12. :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Kolejny mój ulubieniec za TM... Filipku dołączyłeś do Serwa, Bercika, Gajeczki... Do mojego Lordzika :placz: :placz: :placz: Dorotko- trzymaj się. :calus:
  13. Kochani ja tylko na chwilkę, bo na razie ledwie żyję i w dodatku chwilowo jestem niemową :angryy: Trzymajcie mocno kciuki to może do wieczora trochę mi przejdzie. Ewatr kochanie -co masz napisać? Sama nie wiem. Jak już mówiłam -żadne słowa nie oddadzą w pełni tego czym jest i jakie ma wnętrze B(rylantowy)D(imuś)-Chicken. Wszystko co się o nim powie jest prawdą ale żadne słowa nie oddadzą całej prawdy! Tak, trafił się nam najcenniejszy BRYLANT świata! Tyle tylko, że wolałabym się o tym przekonywać nie na własnej skórze. :cool1: Choć z drugiej strony, gdyby nie na własnej skórze, to pewnie wielu rzeczy bym nie zauważyła. Ma niesamowitą intuicję. Pewne rzeczy -i to nie atak choroby- wie, czuje już kilka godzin wcześniej. Może ktoś znajdzie na opisanie BD-Chickena jakieś odpowiednie słowa -ja doszłam do wniosku, że mam chyba zbyt ubogie słownictwo. Nie jestem w stanie go tak naprawdę opisać. :oops: A poza tym cieszymy się, że jesteście z nami, że o nas pamiętacie, że trzymacie kciuki. Z ostatniej chwili -przed chwilą odzyskałam trochę głos, ciekawe tylko na jak długo :evil_lol:
  14. Czarodziejko ja wierzę, że zawsze gdy pies odchodzi to robi miejsce dla kolejnego nieszczęścia. Tak było ostatnio też u olenki! Cudowny psiak zrobił miejsce dla Figi. Ja Ci zaproponuję Żmurkę z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39561 W tym przypadku uradujesz najbardziej dwie istoty Żmurkę i cudowną wieloletnią wolontariuszkę nazywaną przez wszystkich babcią Izą. Nie mówiąc już o dogomaniakach. Babci Izie b. zależy żeby jej ulubienica znalazła domek, gdyż ostatnio pożegnała już dwa psiaki. Zresztą wszystko jest opisane na 1 stronie. Druga sunia to Murka z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51037 Chyba, że chcesz już młodszą. To np taka w typie rasy i mnie to wygląda cocker spanielkę angielską: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39122 Może choć trochę Rybc!a przestanie nam rozpaczać :razz: Albo może uwolnisz tymczas u Norbitki i zabierzesz od Niej Misię, bo już zaczyna się zakochiwać i stracimy DT. Mnie osobiście najbardziej ujęły jednak fotki Żmurki z babcią Izą. :-(
  15. Gajeczko dziś mija tydzień jak cię nie ma z nami. Kolejna moja ulubienica z dogo za TM. :-( Czarodziejko trzymajcie się! :calus:
  16. No cóż, niestety albo stety zdrowy rozsądek zwyciężył :shake: Mamuśka dziś już staciła głos, ma prawie 39 stopni a w M-rku pada, wieje i jest zimno (chyba, że to tylko moja "febra"). No i kurczaczek pójdzie dopiero na następne spotkanie. Foteczki będą później, jak tabletki zaczną działać, bo na razie umieram. D.
  17. To gratuluję trzeciej pociechy! :lol: Wstaw jakąś fotkę -nie obrazimy się. A Brylantowy Dimuś -wersja domowa Chicken (chyba tak to się pisze :evil_lol: ) bo jak dzieci stwierdziły ma :crazyeye: dziób (w końcu przez całe życie przyzwyczajone do bardziej płaskich mordeczek) oczywiście nadal robi za terapeutę, lekarza, pielęgniarkę itd, itp. Właśnie w poniedziałek Krzyś (starszy) miał straszną gorączkę -40 stopni i choć już kiedyś miał tak wysoką, to nigdy w życiu nie było z nim tak źle. On już mi się przelewał przez ręce i przez moment miałam wrażenie, że mi dziecko umiera... Pies nie odchodził od niego nawet na sekundę. Nawet miski z wodą i jedzeniem musiałam mu przynieść, bo w przeciwnym wypadku by chyba nie pił. A jeść zaczął dopiero wtedy gdy minął kryzys. Cały czas lizał mu nosek, rączki, nóżki i cały czas leżał koło niego na łóżku mimo, że normalnie to raczej na łóżko się nie pcha bo mu za gorąco. Słuchajcie on nawet na dwór nie chciał wychodzić, bo musiałby Krzysia zostawić. Przez dwa dni mój kurczaczek nie chciał wychodzić w dzień -był tylko sprint rano i wieczorem. Całe szczęście, że we wtorek wieczorem pozwolił córce się wyprowadzić na dłuższy spacer -wtedy się domyśliłam, że u synka kryzys minął -ale i tak jeszcze przez 2 dni pilnował mi Krzysia choć już nie na ale koło łóżka. Z czego oczywiście dzieci były baaaaaaardzo niezadowolone. :evil_lol: To naprawdę jest cudo, prawdziwy klejnot nie pies. Po prostu BRYLANT! Cały czas mnie czymś zaskakuje. Czasem mam wrażenie, że on czyta w myślach. A jego niektóre przeczucia są wprost niesamowite. Wystarczy tylko uważnie go obserwować. Naprawdę, nie ma słów, które mogłyby go opisać. On jest cenniejszy od wszystkich brylantów świata. Dzisiaj -a właściwie to już wczoraj- B.D.Chicken (jak to dystyngowanie brzmi, a przynajmniej wygląda :lol: ) był na organizacyjnym spotkaniu na kursie PT. Były 2 onki, 1 rottek i 1 labek. Same chłopaki. I niespodzianka -najgrzeczniejszy był mój kurczaczek. Pani, która to prowadzi jest cudowną osobą, widać, że zna się na tym co robi i uwielbia psy! Dostałam od Niej kilka cennych rad. Okazało się też, że jednak miałam nosa jeśli chodzi o niektóre moje pomysły. Jedna rada była b.dobra ale nierealna -powiedziała, żeby on był w jednej klatce, a Wena i Piruli w drugiej postawionych obok siebie. Niestety drugiej klatki brak. I tak cud, że mi dziewczyny tą pożyczyły. A jutro czyli już dzisiaj idzie na pierwsze zajęcia. Stwierdziłyśmy, że nie ma sensu, żeby przechodził całe szkolenie, ale na kilka pierwszych najważniejszych zajęć pójdzie. Poza tym Pani Dagmara stwierdziła, że w tej chwili jego agresja do psów jest ewidentnie podyktowana tym, że on chce mnie bronić. A ponieważ od początku uznał moje przywództwo, to należy go jeszcze tylko nauczyć, że ma mnie bronić tylko i wyłącznie na moje polecenie. Mam nadzieję tylko, że nie będzie tak zimno jak dzisiaj bo nie dosyć, że się od dzieci zaraziłam to jeszcze tam tak zmarzłam, że po powrocie do domu tylko chrypiałam. Kto się zajmie mamą_Dorotą jak się na amen rozłoży? Chyba na PwP trzeba będzie założyć wątek "Pilne mama_Dorota w potrzebie!" :evil_lol: Jutro będzie kilka fotek choć powiem Wam, że wbrew pozorom dosyć ciężko jest mu pstryknąć fajną fotkę -on jest zbyt żywy. Poza tym znowu kilka razy usłyszałam gdy mnie niespodziewanie pociągnął, żebym się nie martwiła jeszcze MŁODY to ciągnie. Jak będzie starszy to się trochę uspokoi. :cool3: A córka jak z nim przedwczoraj poszła się przejść natknęła się na 2 podpitych kolesi, po powrocie stwierdziła, że jest to pies obronny -całkiem groźnie ich oszczekał :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Gdy jeden z nich usiłował przytrzymać ziemię co by się tak nie bujała, wtedy drugi wybełkotał: Chodź, bo nas ten AMSTAFF zje! :evil_lol: Dobra na dziś kończę bo rano trzeba wstać, choć szczerze mówiąc nie wiem czy jest już sens się kłaść. I mam prośbę szukajcie domku dla 8-letniej wyżliczki. Jakiś czas temu zakładałam jej wątek, ale ponieważ nie otrzymałam więcej danych ani fotek więc myślałam, że to nieaktualne. Niestety okazało się jak najbardziej aktualne, tylko muszę pierwszy post zedytować bo prawie wszystko co mi przekazano okazało się bzdurą wyssaną z palca. Jej fotki też mam. A sunia jest kochana i b. przytulaśna, i najlepiej jakby poszła do domku w bloku bo tak całe życie mieszkała, ew. do domku z dużym terenem bo jest w tej chwili niewybiegana ale spanie tylko w domku! To jest typowy kanapowiec. Teraz już naprawdę kończę, bo się tu zaraz zacznę rozpisywać na temat Tiny. Dawno nie gadałam to teraz muszę nadrobić :evil_lol: Buziaki dla wszystkich od nas wszystkich! A teraz lulu :sleep2:
×
×
  • Create New...