mama_Dorota
Members-
Posts
653 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mama_Dorota
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brązowa, powaliłaś mnie tą wiadomością! Ja tu po chorobie wchodzę z nowym wierszykiem i nie wierzę własnym oczom :crazyeye: Nie wiem, kto jest szczęśliwszy ja czy Muszka :lol: A jednak św. Franciszek nas wysłuchał :multi: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Muszko tak bardzo się starałam, ale nie udało mi się znaleźć ci domu. :-( Musisz jeszcze trochę poczekać... -
Przepraszam za milczenie ale mam małe urwanie głowy. Święta za pasem, socjalizacja psiaków (jest coraz lepiej :lol: ), uczenie Brylancika dobrych manier, szukanie dobrego domku dla mojej nowej znalezionej bidy...:angryy: Doba jest dla mnie zdecydowanie za krótka. Powiem krótko: Brylancik bardzo kocha dzieci, ale mnie ubóstwia (i z wzajemnością :lol: ) Jak przedwczoraj zaczął szaleć i biegać sobie po mieszkaniu, aż się przestraszyłam, że na panelach się połamie, bo tak się ślizgał i rozjeżdżały mu się łapki -stwierdziłam, że już się czuje u siebie, bo widać było, że sprawia mu to frajdę. Wszyscy mi mówią, jaki to śliczny pies (ciekawe dlaczego teraz a nie jak był w schronisku?) a dziś jeden gość mnie się zapytał czy to haszczak. Powiedziałam, że tak- a oddany był do schroniska, bo jako jedyny z miotu miał lekko :razz: nietypowe umaszczenie. :evil_lol: Rybon mam do Ciebie prośbę, czy mogłabyś mi przysłać to orzeczenie p. Agnieszki Boczuli? Chcemy z dziećmi oprawić je w ramki i powiesić na honorowym miejscu :lol: Moje dane prześle na pw. Później też chciałabym się z Tobą skonsultować w sprawie ew. zabiegów moich psiaków, bo Wena też nie jest najmłodsza, a serce by mi chyba pękło, jakby któremukolwiek z nich coś się stało. I jeszcze jedno czy możesz mi wytłumaczyć jak pies po kastracji może mieć kolejne 2 klejnoty? A i jeszcze czy możliwe jest, żeby suczka miała kolejną cieczkę po 2 miesiącach? Wygląda na to, że Wena znowu dostanie (Piruli za bardzo się nią interesuje :evil_lol: ) a miała w pierwszej połowie października. A oprawione orzeczenie będzie wisiało na ścianie w towarzystwie oprawionego zaświadczenia ze szkoły, muszę się tylko skontaktować z Anią :lol: Nati jak możesz to napisz nam datę kastracji i jakie leki brał w schronisku. Wszystko co się tyczy jego jest dla nas bardzo ważne. Całuski od nas wszystkich dla Was wszystkich!
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Mamę_Dorotę wena opuściła, Gdyż ciągle bez skutku Muszkę podnosiła. Podnosiła Musię rano, w dzień i w nocy, I wciąż brak efektów takiej jej pomocy. :placz: :placz: :placz: Św. Ekspedycie -daj Muszce dobry domek -natychmiast! -
Ale mnie chodziło o wątek, że nie zauważyłam go wcześniej. Dimka obserwowałam od kiedy wzięłam Wenę :lol: Jesteście pewni, że to nie bracia? ;) A Brylantowy Dimuś jest nie tylko przytulaśny -on nas już kocha! :loveu: Bosmanek będzie kochać tak samo mocno jak Dim jeśli tylko trafi do odpowiedniego domku.
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
mama_Dorota replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę! Kasa niestety szybko się "rozpływa" a tak dużo jej trzeba. :-( Ja niestety muszę się uporać ze wszystkimi zabiegami i leczeniem u moich psiaków i dzieci, i dopiero wtedy będę mogła coś podesłać -ale to nieprędko :placz: Dorotko trzymaj się -dasz radę! Doroty wprawdzie mają bardzo miękkie serca, ale gdzie diabeł nie może tam Doroty pośle -tak są twarde i zawsze zrobią to co zamierzały! Będą padać na twarz, ale zamierzony cel osiągną! :evil_lol: Dasz sobie radę -jesteś podobna do mnie, więc wierzę w Ciebie! A to dla Ciebie za twoje serduszko: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: -
Tinka odeszła [*] samotnie w schronisku :(
mama_Dorota replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę odchudzającą się panienkę! :razz: -
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
mama_Dorota replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
No cóż, po Samuelku byłyby piękne szczeniusie :diabloti: A mógłby być już u mnie...:-( Teraz niestety za późno, Dimka-Brylancika nie oddam za żadne skarby świata. :placz: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Muszka domku poszukuje- Coś mi w głowie wciąż rymuje. Oby tylko te rymy dały Muszce domek doskonały. -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No wreszcie! Rzekła Brązowa: Muszko przebacz: pięknaś i młodaś jak jagoda. Brązowa :glaszcze: :buzi: :calus: nie płacz. Przecież my wiemy, że jak byś mogła, to byś zabrała do domu wszystkie nieszczęścia schroniskowe. A to jest niestety nierealne :shake: A to dla Ciebie za Twoje serduszko: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Ale nie martw się, tak zupełnie Ci nie odpuścimy -jeszcze "porymamy" :evil_lol: A Wigorek, nie powiem, też kochana psinka -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brązowa nasze żarty zniesie I rymy nasze wytrzyma, Jeżeli dzięki temu Nasza Musia domek otrzyma. :lol: -
.: Passa pojechała do nowego domu! Będzie sąsiadką Kiwi!! ::..
mama_Dorota replied to la_pegaza's topic in Już w nowym domu
Ja chyba jestem głupia. Nie jestem w stanie pojąć jak można zrobić coś takiego, jak można wyrzucić ufającego, kochającego psiaka. Czy ktoś jest mi w stanie to wytłumaczyć? Jestem coraz starsza i chyba coraz głupsza. Nic, zupełnie nic do mnie nie dociera i nie jestem w stanie tego pojąć. Takie kochane, przerażone cudo :placz: :wallbash: :wallbash: :wallbash: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A więc suni Brązowej by się przydała Siostrzyczka do towarzystwa. Brązowej mniej czasu by zajmowała I kolejny schroniskowiec by na tym zyskał. :evil_lol: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
No i teraz będzie kicha! Brązowa uda, że nie pamięta o wątku. Zrobi wszystko żebyśmy nie wcisnęły Cudownej Muszki do Jej domku. :evil_lol: -
[quote name='nati_92']No cóz Dimek był kastrowany bo gdyby tak nie bylo niejezdzil by na imprezy an starowke i nie siedizalby z suczkami tylko sam.. a co do kulejacej lapki takie klopoty mial od dluzszego zcasu latem co dzien chodzialm z nim do naszej weternarz na lekarstwo[/QUOTE] Nati, ja naprawdę jestem w stanie stwierdzić, że pies ma klejnoty :lol: Dziś dla pewności poszłam do drugiego weta. Potwierdził słowa kolegi: jeden klejnot w sakiewce, drugi blisko ujścia. :razz: Teraz będę spekulować, ale mam tylko 3 pomysły: jeśli był kastrowany w schronisku i jest data, to 1) klejnocik był 4-jajeczny 2) nowe klejnoty wytworzyły się ponownie (może natura chciała zachować i przekazać kolejnym pokoleniom tak cudowne geny) jeśli nie ma daty kastracji w schronisku, to 3) gdy przybył do schroniska był obustronnym wnętrem i to musiały być ukryte dość głęboko, więc podczas badania wet nie mógł znaleźć klejnotów i określił go jako kastrata, a po pewnym czasie klejnoty zaczęły schodzić. Pewne jest jedno: są 2 klejnoty :diabloti: reszta jest wielką niewiadomą. Nati możesz mi napisać jakie leki on dostawał?
-
Kochany Filipek odszedł za TM :( [*]
mama_Dorota replied to anouk92's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zagląda, zagląda ale już zaczyna mieć doła :-( Jak oprócz zaglądania niewiele może. -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Wiecie, że mam dobre pomysły, I na ludziach i psach trochę znam się. Uważam, że: na dobre im obu wyjdzie Gdy Brązowa adoptuje Musię. :cool3: A ile brązowa ma piesków? :razz: :evil_lol: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A wiecie co ja Wam powiem? Szatański pomysł mam w głowie. Że tą "bardzo brzydką Muszkę" ODDAMY DO DOMKU -BRĄZOWEJ!!! :diabloti: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
mama_Dorota replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Spokoju Brązowej ja nie dam, "Brzydkiej Muszki" Jej nie wybaczę! :mad: Być może serce mi zmięknie, Gdy nowy domek zobaczę. :loveu: -
[quote name='ewatr']mama_Dorota :loveu: nawet nie wiesz jak ja lubie czytać Twoje opisy zycia z Brylantowym Dimem i cała jego rodzina teraz aktualnie dusze sie ze śmiechu a że jestem w pracy to to troche dziwnie wygląda i wygladam na troche " nie tego " :cool3: / wiesz co mam na myśli / tak ze nie czuj sie osamotniona :evil_lol:[/QUOTE] No to mi się humor poprawił -nie czuję się już osamotniona :lol: A jak wejdziesz na wątek Wenusi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28369[/url] na jeszcze nie zakończoną moją epopeję, to przyda Ci się pampers :evil_lol:
-
[quote name='supergoga']W razie czego mamo-Dorotko założymy Ci wątek na dogo - "do adopcji z całym bagażem osobniczym" hihihi. Wpisuje się na listę do podziału zysków - tak od razu, póki jeszcze Dimcio ma z czym startować do dziewczyny. Bo póxniej, kicha. A swoją drogą to i tak dobrze, że u psiaków samców widać że cuś mają. Zdarzyło się nie raz u suk schroniskowych, u których przystępowano do sterylki, że już sterylizowana. Ale to dopiero okazywało się często na stole u weta. Buziaki dla Dimusia - a propos, wiem, że Basiaap wysłała klatke - dotarła zdrowo i cało?[/QUOTE] Ale tylko i wyłącznie z całym bagażem! Tylko może być mały problem, bo jako, że ja jestem szalona, to z czasem bagaż mi się może powiększyć ;) i trzeba będzie szukać chętnego do adopcji Pancia -miliardera, co bym mogła z niego zrobić milionera :evil_lol: Na liście jesteś na honorowym pierwszym miejscu. Muszę i siebie wpisać, bo pewnie jak zwykle o sobie zapomnę i to będzie kicha :lol: Z chłopakami zgadza się, jest łatwiejsze badanie zarówno "naoczne" jak i "rączkowe" :evil_lol: Właśnie z Wenusią mamy mały problem, bo nie wiemy czy była sterylizowana czy nie. Kastrowana nie była bo miała cieczkę, ale tak słabą, że jest duże prawdopodobieństwo sterylki. Ale to tylko podejrzenie a ja muszę mieć pewność. Paczuszka ;) dotarła 5 min temu. Opakowanie całe i zdrowe, a jak czuje się klateczka to zobaczę jak już ją wyciągnę, z tym, że najpierw muszę przesunąć meble, żeby się zmieściła :lol: Powiedzcie mi, czy może być większa miłość niż psiaków do człowieka? Wprawdzie ja za każdym z nich poszłabym w ogień, ale i tak uważam, że w porównaniu z nimi to pod tym względem jestem ułomna.