Przyznam się, że nie specjalnie rozumiem Wasz szyfr, choć jak wyczytałam na wątku Goliata Rybcia ma 13 lat, więc to podlotek, a tak zagmatwanie pisze. Czy jak zebrałabym pieniądze na sterylizację Majki schroniskowy weterynarz wykonałby zabieg i ktoś opiekowałby się nią? Czy to marzenie ściętej głowy?