Murko, to może ja zasponsoruję suni tę karmę o której piszesz, zamiast wysyłać Wam pieniążki? Sprawdzę na Krakvecie ile kosztuje (tzn. na jaką jej ilość do kupienia mnie stać) i jeśli Wam pasuję prześlą kurierem na Wasz adres. Jeśli może być to prześlij mi, proszę, na PW Wasz adres dokładny, bo już usunęłam:)
Kolejne, uratowane przez Kasię i jej TZ-ta psie życie, dzięki:) Pan Bóg wynagrodzi Wam w dzieciach:):):) Napiszcie jak wypadło spotkanie dwóch starych przyjaciółek Magii i Klary, radość pewnie była ogromna. Mureczko, jeszcze raz dzięki za wielkie serducho.:loveu:
Kora, na pewno, pokocha Dominikę , bo i zwierzę potrafi kochać swoich ludzi, co wcale nie znaczy, że zapomni o pierwszej miłości do człowieka. Fajnie czytać, że jest dobrze z psem, który wydawałoby się ma małe szanse na wspaniały i kochający dom!
Dopisałam w aukcji na Allegro, ze Edzia łapki nie używa i trzeba z psem prowadzić rehabilitację, to nawet obserwator się ulotnił - czy to nie pieskie życie?
[quote name='majqa']Dom to nie muzeum!!! Ma żyć i tętnić wariactwem zwierzątkowym, głupotami, miłością i artystycznym nieładem!!!;)[/quote]
Bardzo ładnie napisane, podpisuję się pod tym czterema łapami!!!