Dzieci do schronu nie wpuszczają, przynajmniej malych, więc na swojej córce jej nie przetestuję. Po prostu napisz maila do schroniska i o wszystko sie zapytaj!!! Zawsze starają się odpisać!
Mielec wcale nie jest bardzo daleko od Warszawy - zawsze można szukać transportu lub próbować dogadać się z kierownikiem schronu, czasami się udaje, że jest po drodze komuś!!!
Proponuję go wpisać w kolejkę u Murki, może da się uprosić bez kolejki. On powinien choć na koniec mieć dobre warunki i kochających ludzi. Będę za niego płacić!