Aż mi się chce płakać z radości - kochane, rude i pełne energii Amisiątko pojechało do domku!!! Bardzo, bardzo się cieszę!!!
Kasiu i Mariuszu, miliony podziękowań dla Was, że wzięliście Amiśkę do siebie i daliście jej szans na przyszłość. Stokrotne dzięki, kochani!!!:Rose: