Nie wiem co powiedzieć :shake:
Bardzo żałuję, ze zadzwoniłam do Evelin i zaczęłam nakręcać cała sprawę. Że wciągnęłam w to p. Anię, Meggie i Agamikę. Nawet do głowy mi nie przyszło, ze ktoś wpadnie na pomysł podania takiemu staruszkowi- bez wiedzy o stanie jego serca- cos na uśpienienie.