No fakt, lustro poprawia mi humor, ale nie mogę wiecznie stać przed lustrem :eviltong:
A bucików dawno nie kupowałam - jedne z bucików, Twoich ulubionych, zrobiły mi okropny odcisk na małym palcu, bardzo bolesny. Muszę się gdzieś z nim udać, bo nie mogę sobie poradzić.
Jest nowy dzień i jest mi lepiej. Postanowiłam poukładać wreszcie książki.
Fryderyk dostał od Elurina w prezencie zioła dla koszatniczek - a od Kimery nowe dwa hamaki i kulę do piasku. Pokazałam mu nowy hamak - był zainteresowany bardzo tasiemkami podczas wieszania hamaka - ale teraz zlazł z niego i leży w starym, jak zwykle zwieszając się głową z krawędzi hamaka