[quote name='jostel5']
Najsmutniej jest,kiedy wracamy do kojca-zapiera się wszystkimi czterema łapami i patrzy tak żałośnie,że serce się kroi.
A później ucieka do budy.
Co ona sobie tam ,w tej budzie,myśli...?
Kiedy wyjeżdżam ze schronu-też patrzy.Stoi znieruchomiała,a potem odwraca się powoli i odchodzi.Taka jakaś pokorna i pogodzona z losem...I ta jej pokora rozczula mnie najbardziej.[/QUOTE]
Biedna mała:-(i jest ich tysiace........