Jump to content
Dogomania

Ela_and_Krzys

Members
  • Posts

    1963
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela_and_Krzys

  1. ojej Kasia :( nie wiedziałam że miałaś wypadek na nartach :( my tak raczej ostrożnie jeździmy - ja się wciąż uczę, Krzyś jeździ świetnie ale musi uczyć mnie :) ubezpieczenie zawsze kupujemy dodatkowe (takie z oc włącznie) - nie musieliśmy nigdy na szczęście z niego korzystać, ale lepiej mieć... bardzo bardzo chętnie spotkamy się na stoku - ale tylko pod warunkiem, że nie ryzykujesz za dużo jeżdżąc....
  2. dziękujemy za życzenia :) relację oczywiście zdamy ale wyjazd dopiero w piątek to jeszcze jest trochę czasu :) Kiwi ja nie wiem jak Ty te 2 miesiące wytrzymujesz... Ale w sumie Fuksiowi naprawde moze sie z Niki spodobać i nie zechce do domu wracac :)
  3. ech kiedy te stoki o rzut beretem to nie tylko zielone ale i krotkie jakies i tloczne i wyciagow malo... ale faktycznie wyjazd na narty jest dla psiaka najgorszy zawsze dotad bralismy Fuksia wszedzie ze soba ale zostawal w pokoju tylko na czas posilkow albo krotkich wyjsc na basen itd. a na nartach bylby sam od 9 do 17 codziennie - bo jak sie juz wyjedzie skibusem gdzies to nie ma jak wracac do hotelu, no a jeszcze posilki itd. tez sie boimy o Fuksia - ale moze wytrzymamy wzajemnie bez siebie? mam nadzieje ze i z Gangsterem sie uda...
  4. boskie JoSi :) a Ryfka i Tusienka niech sie trzymaja cieplutko - nam zostaje trzymac kciuki
  5. black sheep ja tez zagladam choc bardzo rzadko sie odzywam (malo czasu no i nie wiem co mam pisac tez) ale czytamy co u Was :)
  6. ojej ona jest za delikatna do schroniska ratujcie ja dziewczyny tanitka, julia, swan :loveu:
  7. A Fuksio dla odmiany ma znow chore ucho - co dwa dni wyczyszczamy mu stamtad istna kopalnie skarbow wszelakich :) no i kropelki dostaje dwa razy dziennie. Chyba go swedzi to ucho bo drapie go czesto. Ale mimo tego i tak mu nie darujemy kapieli - w swieta mu sie upieklo bo byl pogryziony ale juz najwyzsza pora - nie byl kapany od lata. W piatek natomiast jedziemy na tydzien na narty. Dlugo myslelismy czy wziac go ze soba ale z wielkim bolem postanowilismy ze zostanie. Po pierwsze dluga podroz (kilkanascie godzin). Po drugie bylby ciagle sam w hotelu a on rozpacza czasem, szczeka, placze, drzwi sobie otwiera. No a jakby na uciekl we Wloszech to roznie mogloby byc z szukaniem. No i pobyt Fuksia kosztowalby nas kolo 20 EUR dziennie - troche drogo. Nie wiem jak przezyjemy rozstanie na tydzien :( Fuksik mial jechac do moich rodzicow, ale mama ma od nowego roku nowa prace i malo czasu :( wiec raczej sobie z dwoma psami nie poradzi - wyjezdza o 6:00 rano a z kazdym psem trzeba chodzic oddzielnie bo sa za silne zeby kazdego utrzymac na smyczy). Do hotelu nie mielibysmy sumienia go oddac - znow do klatki. No i pojedzie na tydzien do kochanej Ani z Zabrza gdzie bedzie miec sliczna goldenia kolezanke Niki i cokolwiek jeszcze bedzie akurat u Ani na tymczasie (ciagle sa jakies psiaki albo koty). Ania jest troche chora ale sie zgodzila za co jestemy jej STRASZNIE WDZIECZNI bo Fuks zostanie w dobrych rekach. Ale rozstanie bedzie bardzo bardzo ciezkie...
  8. jasne ze wysyla i to chyba w calej polsce [URL]http://www.krakvet.pl/index.php?cPath=23_25_28_74[/URL] powyzej 100 zl wysylka gratis po jakiejs tam kwocie zakupow sa rabaty ja kupowalam akurat tu ale tez w wielu innych sklepach internetowych widzialam za 8.50 wlasnie
  9. nam najblizsze dwa weekendy odpadaja bo jedziemy na narty ale akurat Leksia zdazy wydobrzec do naszego powrotu
  10. Ania trzeba miec nadzieje do konca. Pigwunia nie jest przypadkiem zwyczajnym. W nia juz przeciez nie raz weterynaria zwatpila A najwazniejsze jest to ze ma Ciebie - jest kochana i głaskana. Jak prosi o głaskanie to nie jest jeszcze tak źle...
  11. Ania nic sie nie martw a Leksia niech zdrowieje. Zdazymy sie jeszcze wybrac. Moze mam gdzies numer do Kasi to sprobuje dac jej znac - Kasia chyba nie ma internetu poza praca... My pewnie w takim razie pojdziemy gdzies blizej domku na spacer. Mizianko dla biednej suni.
  12. smutna ta diagnoza ale chyba naprawde lepiej wiedziec niz nie co Pigwuni dolega przynajmniej wiadomo ze dostaje wlasciwe leki i super ze widac poprawe moze guz nie bedzie rosnac? odpocznijcie sobie dziewczynki w ten weekend
  13. strasznie wygorowana jest ta cena karmy nasz fuks byl taka dlugo karmiony i puszka kosztowala nie wiecej niz 8,50 a przy hurtowych zakupach dostawalismy dodatkowo spory upust....
  14. Kinga z Krakowa to juz zupelnie nie po drodze.... ani troszeczke :( nawet trudno znalezc racjonalne uzasadnienie dla wycieczki Koszalin - Poznan :( Biedna sliczna Kiara...
  15. Ale w rajstopach musi wyglądać zupełnie rozwalająco :)
  16. my do czasu przeprowadzki odpadamy... :( zreszta w piatek wyjezdzamy na ponad tydzien....
  17. Kasia poradzimy sobie moze jakos z Linkim :) Weź mu kaganiec tylko :) Może na otwartej przestrzeni nie będzie tak źle. Dołączcie dołączcie. A jeśli Aszocik da radę, to Leksa będzie mieć stateczne towarzystwo. Rajstopy w kaczuszki :loveu: cudny Linki :lol:
  18. ja tez sie ciesze :) w koncu moze nam sie uda :) kiwi ubieraj maluchy i przybywaj jesli mozesz... dawno nie widzialam moich ulubionych jamnikow!
  19. kiwi a moze jednak? :) my przyjedziemy autem - duzy czarny peugeot kombi to na parkingu bedzie dobrze kinga zapraszamy tez! a na wiosne to juz nawet z noclegiem - jak tylko na wies sie przeprowadzimy kiedys (tylko pewnie na poczatku warunki beda spartanskie bo po zakupie samych wanien, umywalek i armatury zbankrutujemy!) Ania poznamy sie na pewno! Jakby co to zadzwonie do Ciebie ale mastinki sa niepowtarzalne!
  20. Ania to może o 11:00? Tak po późnym śniadanku?
  21. Ja na razie rozesłałam małą znów u mnie w pracy. Z Gafą pomogło... Nie mam dużych nadziei - bo wszyscy miłośnicy psów chyba już mają psy - no ale zawsze warto próbować. Kiara ma w oczach smutek Gafy.... :( Który nie dawał mi spokoju...
×
×
  • Create New...